Dodaj do ulubionych

Jest mi strasznie przykro:-(

25.05.05, 22:34
Moja coreczka jest malutka i chudziutka,nie da sie tego ukryc.Dzisiaj kiedy
wracalam ze spaceru z małą sąsiadka poinformowała mnie ze : DZIECKU TRZEBA
OBIADKI GOTOWC A NIE LATAC OD RANA DO WIECZORA I DZIECKO GLODZIC
Edytor zaawansowany
  • charl75 25.05.05, 22:39
    Oj daj spokoj, jak sie bedziesz przejmowac takim gadaniem to dziecko bedzie
    mialo mame smutna albo zamartwiajaca sie, a przeciez nie o to chodzi! O mojej
    corci mowia, ze jest duza albo pulpecik to odpowiadam, ze przeciez sama nie
    jest filigranowa nimfa!!
  • alpepe 25.05.05, 22:41
    przykro Ci, że masz chamską i głupio gadającą sąsiadkę? Nie masz innych
    zmartwień????
  • eccia0102 25.05.05, 22:42

    > Moja coreczka jest malutka i chudziutka,nie da sie tego ukryc.Dzisiaj kiedy
    > wracalam ze spaceru z małą sąsiadka poinformowała mnie ze : DZIECKU TRZEBA
    > OBIADKI GOTOWC A NIE LATAC OD RANA DO WIECZORA I DZIECKO GLODZIC
    Sorry cos mi sie włączyło
    Mój okropny dzien na tym sie nie skonczył.Wieczorem znajoma mi powiedziała ze
    na osiedlu chodzą ploty na moj temat ze JAK SIE PILO I PALIŁO W CIĄŻY TO CHUDE
    DZIECKO SIE MA
    Tak długo pracowałam nad tym zeby sie nie zamartwiac moim niejadkiem,zeby sie
    cieszyc takim dzieckiem jakim jest.
    Dlaczego ludzie są tacy wredni,usmiechają sie do nas a za plecami obgadują.O
    mnie mogą mówic co chcą ale niech odczepią sie od mojego dziecka.
  • cocosek1 25.05.05, 22:49
    kobieto nie przejmuj się tym co ludzie gadają. Niektórzy tak muszą i już. Sama
    wiesz najlepiej jakie twoje dziecko jest i innym nic do tego.
    Jak wprowadziliśmy się z męzem do mieszania po babci to wywaliliśmy masę
    staroci w tym szafę (rozbiliśmy na kawałki) na śmietnik. Jedna sąsiadka puściła
    plote że ledwo po ślubie a już się rozwodzą i tym podobne. Dodatkowo
    obsmarowała moją mamę, że mi zły przykład daje. Wściekłam się jak cholera bo
    właśnie zaszłam w planowaną ciążę. Najpierw chciałam iść do niej zrobić
    awanturę ale uznałam że nie będę głupiej baby prowokować bo zacznie wymyslać
    gorsze rzeczy. Nie mówię jej tylko dzień dobry.
  • hanna26 25.05.05, 23:10
    Musisz się przyzywczaić, głupie sąsiadki to stały koloryt i dobrze jest po
    prostu patrzeć na to z dystansem i z humorem. Kiedy moja mała pojawiła sie na
    świecie, od razu na spacerze zaczęłam słuchać "dobrych rad" i ciekawych uwag
    sąsiadek:
    "Jak można spacerować w takie zimno z takim maleństwem?!"
    "Pani dziecko wygląda strzasznie, co się stało? Tak się zdenerwowałam, jak ją
    zobaczyłam..." - to po naszym tygodniowym pobycie w szpitalu.
    "Niech się pani zastanowi, gdzie pani chodzi na spacery. Dlaczego nie pójdzie
    pani do parku, tylko chodzi tu po wzdłuż ulicy?" - gdy akurat szłam do sklepu.
    "Jej jestzimno, trzeba ją cieplej ubrać"
    "Trzeba ją natychmiast rozebrać, przegrzeje się"
    "Niech pani szybko wraca do domu, jest straszny wicher. Nie żal pani tej
    słodkiej kruszynki?..."
    Itd. itp., dużo tego było, więcej nie pamiętam. Traktuję to z humorem, zawsze
    odpowiadam grzecznie i bardzo krórtko - i natychmiast kończę rozmowę. Nigdy nie
    wdaję się w dłuższe wyjaśnienia czy dyskusje, bo nie mam ochoty na dłuższe
    rozmowy ztymi ludźmi.
    Pozdrawiam i ty też się nie martw. Nie ma czym.

    --
    Jakość zabawy, podobnie jak jakość życia nie zależy od warunków materialnych
  • effka28 25.05.05, 23:14
    nie masz sie czym martwić.
    ja na przykład uwielbiam chude dzieci,zwłaszcza dziewczynki.
    Powinnaś sie cieszyć że masz chude dziecko.słyszałam że tłuszcz który
    nagromadzi sie w ciągu dwóch pierwszych lat życia NIGDY nie ginie,pozostaje do
    końca życia i "aktywuje sie"w dorosłym i nastoletnim życiu.
    Twoja sąsiadka jest albo starej daty albo może sama jest gruba,miała
    gigantyczne tłuste dzieci i twoje wydaje jej sie chude.
    Wiem że tak bywa bo dziecko kuzyna jest grube(moim zdaniem)a ma już 3 lata i
    powinno wyrosnąć dawno z fałdek,często delikatnie to sugeruje a cała starsza
    część rodziny(ciocie babcie-zresztągrube właśnie)uważają że dziecko jest takie
    akurat.A ja nie mogae patrzeć na te potężne ramioniska i uda u małej i ślicznej
    dziewczynki.
    ale bym nagadała tej twojej sąsiadce!
    Daj mi jej adressmile
  • eccia0102 26.05.05, 08:44
    Wczoraj strasznie sie czułam po tych chorych wypowiedziach sąsiadek,nawet
    obmyslałam slodką zemste np. napluc sąsiadce we włosy,ale nie ma sensu.Dzis mi
    troche lepiej.
    Na mój temat zawsze gadali rózne bzdury i nie przejmowałam sie,ale na temat
    mojego dziecka zadna małpa lepiej niech sie nie wypowiada zle,bo jestem pewna
    ze nastepnym razem nie bede tylko słuchala...,
    Bardzo dziekuje dziewczyny za to ze mogłam wychlipac sie na waszym
    ramieniu.Pozdrawiam.
    Edyta
  • franula 26.05.05, 11:50
    przeciez nie mowili nic zklego o dziecku tylko o Tobie....
    smile
    buziaki
    --
    Kasia 2 XII 04
  • camel_3d 26.05.05, 13:37
    pozniej bedzie ladna i szczupla..a zdrowiutkie, pulchniutkie dzieci zamieniaja
    sie w parowy...


    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • emi73 26.05.05, 21:56
    hej, o tych parówach to też za miłe nie było...
    A mi wczoraj sąsiad powiedział: "Ale ten twój {na "ty", bo zna mnie pd dziecka]
    synek to grubas, nie paś go tak, nie wiesz, że teraz sa tendencje, żeby dzieci
    były szczupłe"
    Fakt, moj mały do szczupłych nie należy, ale z całą pewnością go nie
    przekarmiam, je zgodnie ze schematami zywieniowymi tyle, ile powinno dziecko w
    jego wieku (ale lubi wszystko i nigdy nic nie zostawia). Było mi szalenie
    przykro, ale najbardziej jestem wkurzona na samą siebie, że tak mnie wmurowało,
    że nie stanęłam w obronie własnego dziecka i nic nie odpowiedziałam na takie
    chamskie zaczepki.
    --
    Łukasz dziś ma
  • eccia0102 26.05.05, 22:38
    Witam!!!
    Rozumiem w pełni twoje rozzalenie.Mnie najbardziej denerwuje to ze takie osoby
    typu nasi sąsiedzi paplają co im slina na jezyk przyniesie nie zastanawiając
    sie czy sprawia komus tym przykrosc.
    W moim przypadku osobą ktora palneła glupote o moim piciu i paleniu w ciązy nie
    byla jakas stara "małpa" lecz dziewczyna z terminem porodu na 24 maja.Wstyd mi
    jest teraz przyznac ze w pierwszej chwili obmyslalam co tu powiedziec na temat
    jej jeszcze nienarodzonego dziecka (dziewczyna jest potęęęznych rozmiarów nie
    tylko przy ciąży)Ale po co mam obrazac jej dziecko jezeli ona ma nie pokolei w
    głowie.Ona jesze nie wie jak to jest usłszec cos niemiłego na temat swojego
    dziecka i nie zycze jej zeby sie dowiedziała.Ale i tak sądze ze jest strasznym
    małpiskiem.
    > hej, o tych parówach to też za miłe nie było-nie sądze ze ta osoba która to
    napisała chciała kogos urazic
    Pozdrawiam
    Edyta iAmelka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka