cóż chyba każda z nas decyduje o swoim dziecku prawda? czemu wy robicie z tego
taką aferę? przecież ja jej nie okaleczyłam! to tylko kolczyki, tysiące
dziewczynek ma w uszach kolczyki, na Węgrzech dziewczynkom przebijają w drugim
czy trzecim miesiącu życia, oczywiście nie podaję tego przykładu dla swojej
obrony. Zrobiłam to co mi się podobało, ty także ubierasz synka według swoich
upodobań i to co Ty założysz synkowi niekoniecznie musi się podobać całej
reszcie, ty decydujesz przez pierwsze lata jak ma być obcięty, do którego
przedszkola pójdzie, jakiej szkoły itd. Takich przykładów jest mnóstwo, owszem
mogłam poczekać aż będzie mieć dwa czy trzy lata, ale gdyby wtedy chciała
kolczyki to byłby dla niej stres a teraz? śmiała się kiedy kosmetyczka jej to
robiła. Naprawdę nie wiem o co wy macie takie pretensje, przecież to ja
popełniłam tę straszną zbrodnię na krytykę jest już za późno, poza tym nie
należę do dziewczyn, ktore słuchają i traktują porady dziewczyn z forum jak
wyrocznię. Już się nasłuchałam w tym miejscu krytki na swój temat byłabym
wdzięczna gdyby już żadna z was na ten post nie odpowiadała, niczego to nie
zmieni wyrzutów sumienia nie mam i nie będe mieć pozdrawaim was wszystkie
serdecznie i radzę pilnować właśnych dzieci zamiast krytykować wychowanie tych
których nie znacie

więcej tolerancji życzę