• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

KIEDY MOZNA ZALOZYC DZIECKU KOLCZYKI?

  • 17.12.05, 12:51

    --
    Kocham swoja JulciE najbardziej na świecie.Tatuś
    Edytor zaawansowany
    • 17.12.05, 12:58
      Kiedy samo świadomie powie, że tego chce. Ja tam bym nie chciała żeby ktoś mnie
      podziurawił, kiedy nie miałam na to wpływu.
      • 17.12.05, 13:02
        Ja też jestem zdania, że dopiero wtedy, kiedy sama Cię o to poprosi.

        Jak chcesz poznać opinie innych to wejdź w ten wątek, a w nim są linki do
        innych takich samych wątków z setkami wypowiedzi:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=27426474&v=2&s=0
        PS. Przeczytaj też wątek 'przyklejony':
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31793062
        • 17.12.05, 13:05
          Chłopczykowi jak najszybciej, bo jak już zakuma o co chodzi, to może nie
          zechcieć, dziewczynce to nawet dopiero jak z pół roczku będzie miała tongue_out
          • 17.12.05, 20:25
            ledzeppelin3 napisała:

            > Chłopczykowi jak najszybciej, bo jak już zakuma o co chodzi, to może nie
            > zechcieć, dziewczynce to nawet dopiero jak z pół roczku będzie miała tongue_out
            big_grinDDDDDDD

            --
            Mój Kajtuś
            --
            Kajtuś ma dwa miesiącesmile
    • 17.12.05, 13:54
      Witam,
      specjalnie dla Was, użytkowników forum, został opracowany zbiór najczęstszych
      i najważniejszych pytań - tzw. FAQ (z angielskiego Frequently Asked
      Questions, czyli najczęściej zadawane pytania).
      Wątek jest zawsze jako pierwszy na stronie, zapraszam do korzystania:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31793062
      Jednym z tematów zawartych w FAQ jest interesujący Cię "kiedy można założyć
      kolczyki", oto link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=27426474&v=2&s=0
      Proszę także o zapoznanie się z Netykietą:
      forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
      Jeden z jej punbktów głosi " Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza
      to, że krzyczysz. Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić
      jakieś słowo lub zdanie, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_"
      Pozdarwiam i zachęcam do korzystania z ułatwień, jakimi bez wątpienia są
      wyszukiwarka i "gotowiec" w postaci FAQ właśnie.
      driadea

      • 19.12.05, 19:51
        A czy jesteśmy zwierzętami, że trzeba kolczykować na siłę?

        Z góry informuję, że nie jestem przeciwnikiem kolczyków, ale zdecydowanie
        jestem przeciwnikiem uszczęśliwiania kogokolwiek wbrew jego woli!

        Mam 2 córki, jedna 22 lata, druga 10 miesięcy. Kiedy ta starsza, mając 7 lat
        zapytała mamę, czy moze sobie przebić uszy, a mama nie za bardzo była z tego
        faktu zadowolona (sama nie miała dziurek w uszach), ja poinformowałem, że jeśli
        córka chce, to są to jej uszy i proszę bardzo - ma pieniążki, z tym, ze zrobi
        to w porządnym zakładzie kosmetycznym, gdzie nie wda się zakażenie.
        I chętnie z nią poszedłem na to przekłówanie.

        Ale do cholery - opanujcie się kochane mamy. Nie uszczęśliwiajcie swoich
        pociech na siłę. Obecnie nawet rasowym psom nie trzeba przycinać uszu czy
        ogona, więc dajcie swoim pociechom prawo wyboru i niech same zdecyduja czy chcą
        mieć przekłute uszy, nosy, pępki czy cokolwiek innego.

        NIE UPODABNIAJMY SIĘ DO AFRYKAŃSKICH PLEMION i nie decydujmy za nasze pociechy
        jak mają upiększać swoje ciało.
    • 17.12.05, 15:33
      Jak tylko wystawi główkę z kanału rodnego
      • 17.12.05, 18:24
        w stu procentach...
    • 17.12.05, 19:12

      kurak dobrze Ci radzę nie pisz na tym forum słowa kolczyki, ja założyłam taki
      wątek kilka miesięcy temu zostałam obrażona,wyśmiana, pouczana i zasugerowano
      mi, że nie nadaję się na matkę, wiele dziewczyn chciało mnie zniehcęcić do
      przekłucia uszu córeczce jednak osiągneły tylko tyle że zniechęciły mnie do
      siebie i tego forum, lubię tu zaglądać, ale coraz rzadziej to robię. Popatrz na
      niektóre wypowiedzi wtym wątku a zrozumiesz o co mi chodzi. Co do kolczyków to
      ja przebiłam uszy jaka mała miała 11 miesięcy teraz ma prawie 14 i żyje smile
      znisła wszystko bardzo dobrze, nie było żadnego zapalenia którym mnie straszono,
      rozerwanego ucha czy cierpienia dziecka. Nie pytaj jak chcesz to zrobić to zrób
      a jak się wahasz to jeszcze to przemyśl , ale na tym forum nie pytaj o takie
      rzeczy jak przekłucie dziecku uszu, to prawie zbrodnia pozdrawiam
      • 17.12.05, 20:27
        nie bylo zapalenia itd... a mozesz powiedziec co corka z tego ma za
        przyjemniosc? moim zdaniem rodzie takie hece robia dla siebie... mala chyba sie
        nie domagala?
        --
        Mój Kajtuś
        --
        Kajtuś ma dwa miesiącesmile
        • 18.12.05, 08:10
          cóż chyba każda z nas decyduje o swoim dziecku prawda? czemu wy robicie z tego
          taką aferę? przecież ja jej nie okaleczyłam! to tylko kolczyki, tysiące
          dziewczynek ma w uszach kolczyki, na Węgrzech dziewczynkom przebijają w drugim
          czy trzecim miesiącu życia, oczywiście nie podaję tego przykładu dla swojej
          obrony. Zrobiłam to co mi się podobało, ty także ubierasz synka według swoich
          upodobań i to co Ty założysz synkowi niekoniecznie musi się podobać całej
          reszcie, ty decydujesz przez pierwsze lata jak ma być obcięty, do którego
          przedszkola pójdzie, jakiej szkoły itd. Takich przykładów jest mnóstwo, owszem
          mogłam poczekać aż będzie mieć dwa czy trzy lata, ale gdyby wtedy chciała
          kolczyki to byłby dla niej stres a teraz? śmiała się kiedy kosmetyczka jej to
          robiła. Naprawdę nie wiem o co wy macie takie pretensje, przecież to ja
          popełniłam tę straszną zbrodnię na krytykę jest już za późno, poza tym nie
          należę do dziewczyn, ktore słuchają i traktują porady dziewczyn z forum jak
          wyrocznię. Już się nasłuchałam w tym miejscu krytki na swój temat byłabym
          wdzięczna gdyby już żadna z was na ten post nie odpowiadała, niczego to nie
          zmieni wyrzutów sumienia nie mam i nie będe mieć pozdrawaim was wszystkie
          serdecznie i radzę pilnować właśnych dzieci zamiast krytykować wychowanie tych
          których nie znacie smile więcej tolerancji życzę smile
          • 18.12.05, 08:16
            nie powinnam tego pisać ale napiszę, dlaczego chrzcicie swoje dzieci? dziecko
            także ma prawo do wybrania swojej religii,swojej wiary, swojego Boga. To także
            jest decydowanie za dziecko i to także zostaje na całe życie. jka widzicie każda
            znas decyduje o swoim dziecku w mniejszym lub większym stopniu jednak żadna
            znas nie robi tego aby go skrzywdzić, popatrzcie jakie decyzje juz podjęłyście
            za swoje dziecko.
            • 18.12.05, 12:14
              Masz rację nie powinnaś tego pisać, bo szkoda nawet tego komentować.
            • 18.12.05, 13:11
              Ubior jest odwracalny (mozna zdjac), dziury w uszach zarastaja bardzo brzydko
              (wiem z autopsji).
              Chrzest podobnie nie zostawia widocznego okaleczenia na ciele, chociaz ja
              akurat nie chrzcze, bo nie widze po co...
              Znam 6 Wegierek, tylko jdna ma przeklute uszy, wiec to chyba tez nie jakis
              masowy ped na tych wspomnianych Wegrzech...

              Jasne, ze decyzje bedziemy podejmowac i kontrowersyjne i niepewne i bledne, a
              robienie dziury w ciele dziecka wydaje sie nalezec do wszystkich z tych
              powyzszych kategorii, wlasnie ze wzgledu na nieodwracalnosc, watpliwe zalety
              wizualne i mozliwosc infekcji, rozdarc, etc. Podobnie jak np. tatuaz (ktory sie
              przynajmniej nie rozedrze). A jesli dziura - to czemu w uszach, nie np w pepku?
              Wg mnie ladniej wyglada kolczyk w pepku niz w uszach. wink


              --
              Mloda
            • 19.12.05, 18:32
              dopiero teraz może si e złapac za te uszka i sobie rozerwać, taki wiek... na
              pewnoci będzie dziekowac za rozdarte ucho i brak wyobraźni...
          • 18.12.05, 13:08
            porownanie spraw fundamentalnych jak religia i przekluwanie uszu uwazam za
            nieporozumienie.
            balabym sie tak malej istocie dziurawic uszy. balabym sie, ze bedzie lapac za
            kolczyki i sie okaleczy. pisalam pod katem tych obaw.
            po prostu bizuteria nie jest normalna u niemowlat. oczywiscie wg mnie. masz
            prawo sadzic inaczej, ale trudno kwestie kolczykow inaczej rozpatrywac jak
            fanaberie rodzicow.
            --
            Mój Kajtuś
            --
            Kajtuś ma dwa miesiącesmile
    • 18.12.05, 12:33
      Nie zagladam czesto na to forum i pewnie nadal bede robila to sporadycznie bo
      poziom zenujacy dziewczyna pyta o rade a tu takie odpowiedzi,wstyd doprawdy ze
      niektore mamy tak malo soba reprezentuja.Chyba lepiej przemilczec pewne sprawy
      jak sie ma tak odmienne poglady niz publicznie robic z siebie
      posmiewisko.Gratuluje i proponuje moderatorom zalozyc watek o kulturze
      osobistej.
      --
      Moje Cudeńko Wiktoria
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=33496966&v=2&s=0
    • 18.12.05, 14:52
      Myślę, że każdy ma swoje zdanie a kłótnie i tak do niczego nie prowadzą. Już
      jeden wątek na ponad 100 odpowiedzi był czy ten też chcecie dociągnąć do setki?
      Po prostu przestańcie odpisywać bo naprawdę są ważniejsze rzeczy niż kłotnie o
      to czy i kiedy przekłówać uszy.
      Każdy swoje zdanie ma i nikt nikogo nie przekona. Nawet nie zamierzam pisać
      jakie jest moje zdanie po prostu proszę przestańcie już bo aż szkoda forum na
      takie rzucanie się na siebie.
      p
    • 18.12.05, 18:44
      kurak, a może by tak tatuażyk walnąć niemowlęciu?
      --
      P & A
    • 18.12.05, 21:33
      Zapytalem tylko kiedy mozna zalozyc dziecku kolczyki,a nie jake sa powiklania
      po zalozeniu.
      --
      Kocham swoja Julcie najbardziej na świecie.Tatuś
    • 18.12.05, 21:35
      amelio 42 ten numer 42 to chyba twoj wiek?twoja wypowiedz o tym
      swiadczy!!!!!!!!!!!!!
      --
      Kocham swoja Julcie najbardziej na świecie.Tatuś
      • 18.12.05, 23:34
        kurak2776 napisał:

        > amelio 42 ten numer 42 to chyba twoj wiek?twoja wypowiedz o tym
        > swiadczy!!!!!!!!!!!!!

        przepraszam, mam jasne wlosy, moze to powoduje glupote, bo nie rozumiem co ma
        teks amelii do proby wciskania jej czterdziechy na kark?
        twoje pytanie o kolczyki u maluskiego dziecka moim zdaniem swiadczy o tym, ze
        jestes w gimnazjum..... albo wiekowo, albo mentalnie. nie wiem co gorsze.
        --
        Mój Kajtuś
        --
        Kajtuś ma dwa miesiącesmile
      • 18.12.05, 23:44
        uuuuu ależ mną zatrzęsło. Cóż za przemyślana odpowiedź, a jakaż ona
        błyskotliwa...
        Gdybym patrzyła na Twój numer, czyli 2776, to mogłabym pomyśleć że wywodzisz
        się z epoki kamienia łupanego.Wtedy ludzie żyli w jaskiniach, polowali na
        dzikiego zwierza i obwieszali się różnego typu biżuterią(nie wykluczone że
        obwieszali nimi również niemowlęta)...Ale ty chyba nie masz 2776 lat, prawda???
        --
        P & A
    • 18.12.05, 21:36
      Niya pozdrawiam.
      --
      Kocham swoja Julcie najbardziej na świecie.Tatuś
    • 18.12.05, 23:23
      a po co takiemu maleństwu kolczyki ?!!

      --
      jeremi.int.pl
    • 18.12.05, 23:27
      Mniej wiecej w wieku przedszkolnym - wtedy czesto dziewczynki sie o nie
      dopominaja. Nie gwarantuje ze jesli jej wytlumaczysz na czym ten zabieg polega,
      to mimo checi posiadania kolczykow - zrezygnuje.
    • 19.12.05, 06:53

      kurak2776 napisałam do Ciebie na priv może tam pogadajmy bo jak tu się czyta
      komentarze "mamuś" to aż się krew gotuje, mamusie macie dziecko wychowywać , a
      jak to zrobicie jeśli tak mało w was tolerancji? nie można napisać normalnie np.
      "ja bym Ci radziła poczekać z kolczykami" tylko teksty w stylu "Jak tylko
      wystawi główkę z kanału rodnego" lub "kurak, a może by tak tatuażyk walnąć
      niemowlęciu?"
      Jeśli ma się takie teksty rzucać to może się w ogóle nie wypowiadać co? W końcu
      po ile wy lat macie? szkoda słów naprawdę

      --
      "
      • 19.12.05, 07:27
        niya napisała:

        > Jeśli ma się takie teksty rzucać to może się w ogóle nie wypowiadać co?

        Może tak, może nie. A co jeśli sprawia mi to przyjemność?

        W końcu
        > po ile wy lat macie? szkoda słów naprawdę

        hmm, niektórzy mają po 16 inni po 30, jeszcze inni mają po 42 ale są i tacy co
        i ze 2776 lat mają.
        >



        --
        P & A
        • 19.12.05, 07:49

          "Jeśli ma się takie teksty rzucać to może się w ogóle nie wypowiadać co?"

          "Może tak, może nie. A co jeśli sprawia mi to przyjemność?"

          takie coś Ci sprawia przyjemność? no to gratuluje "upodobań" nie są zbyt
          wyszukane ale każdy robi to co lubi.

          "hmm, niektórzy mają po 16 inni po 30, jeszcze inni mają po 42 ale są i tacy co
          i ze 2776 lat mają."

          Twoje szyderstwo tutaj jest bardzo niskiego pokroju i Ty się chyba zaliczasz do
          tych 16-latek co nie zabardzo wiedzą co piszą a chcą dopiec co?

          oj amelia42 wrzuć na luz i może nie komentuj?
          • 19.12.05, 09:35
            niya napisała:

            >
            > >
            > takie coś Ci sprawia przyjemność? no to gratuluje "upodobań" nie są zbyt
            > wyszukane ale każdy robi to co lubi.

            A założenie niemowlęciu kolczyków uważasz za wyszukane?
            >
            > >
            > Twoje szyderstwo tutaj jest bardzo niskiego pokroju i Ty się chyba zaliczasz
            do
            > tych 16-latek co nie zabardzo wiedzą co piszą a chcą dopiec co?

            Dla Ciebie mogę mieć i 14. Czy to coś zmienia?
            >
            > oj amelia42 wrzuć na luz i może nie komentuj?

            Na to pytanie dałam odpowiedź wcześniej, nie lubię się powtarzac.


            --
            P & A
      • 19.12.05, 10:44
        Niya "mamusiu", zaczynasz temat o dziurawieniu niemowlaków i jesteś
        zawiedziona, że tak mało osób Ci tutaj przyklasnęło? Bidulka

        > Jeśli ma się takie teksty rzucać to może się w ogóle nie wypowiadać co? W
        końcu po ile wy lat macie?>

        Chciałabyś. A ty ile masz lat, że podoba Ci się wieszanie świecidełek na tak
        małym dziecku? Nie podoba Ci się Twoja córka bez tych dekoracji? Dorośnij.
        • 19.12.05, 18:51

          po pierwsze nie mów do mnie bidulko, po drugie kolczyki to nie świecidełka i nie
          porównuj mojego dziecka do choinki, apo trzecie jestem dorosła to nie ja
          udzielam durnowatych odpowiedzi na konkretne pytanie.
          Jeszcze czegoś się czepisz?
          • 19.12.05, 18:53
            Kolczyki to nie świecidełka? A co?
            Poobwieszaj jeszcze dzieciaka złotymi łańcuchami i powciskaj mu sygnety na
            paluszki, wtedy na pewno będzie piękniejszy.
            --
            P & A
          • 19.12.05, 19:59
            niya napisała:

            > po pierwsze nie mów do mnie bidulko, po drugie kolczyki to nie świecidełka i
            > nie porównuj mojego dziecka do choinki, apo trzecie jestem dorosła to nie ja
            > udzielam durnowatych odpowiedzi na konkretne pytanie.
            > Jeszcze czegoś się czepisz?

            Może Niyi kolczyki kojarzą się z obrączkowaniem krów w związku z wejściem
            Polski do Unii.
            Tak czy siak, czy chodzi o zrobienie z dziecka choinki, czy przymilenie się
            przepisom Unii - głupota wielka.
    • 19.12.05, 07:53
      Kurak- poczytałam sobie te mądre wywody ( archiwalne wątki też) i chyba juz się
      zacznę bać wychodzic na ulicę. Skoro z powodu głupich kolczyków taka
      afera...Ludzie by się pozabijali niedługo...Dobra rzecz ta wirtualność- trochę
      chroni wink Aż Ci współczuję, bo to pewnie śmieszne uczucie -czytać takie
      wypowiedzi...
      Moja córa nosi kolczyki odkąd skończyła rok- jeśli masz pytania odnośnie
      samej "barbarzyńskiej i okrutnej" operacji,zapraszam na priv.
      Tutaj nic nie napiszę, bo jeszcze mnie zakapują do opieki społecznej tudzież
      praw rodzicielskich pozbawią!
      Pozdrawiam
      --
      Zenon 22.10.1998
      Witek 15.01.2001
      Emilka 26.03.2003
      • 19.12.05, 07:59
        > Tutaj nic nie napiszę, bo jeszcze mnie zakapują do opieki społecznej tudzież
        > praw rodzicielskich pozbawią!
        Otóż to ! big_grin
        --
        Podaruj im na Gwiazdkę odrobinę radości...
      • 19.12.05, 08:04

        wreszcie ktoś kto nie obrzucił autorki wątku błotem dziekuję Ci lucy_lu za twoja
        wyrozumiałość pozdrawiam
    • 19.12.05, 09:49
      Ja miałam przekute uszy w wieku 6 lat, jak sama chciałam, bo wszystkie
      dziewczynki w przedszkolu miały kolczyki. Później (tak od 3klasy) nie nosiłam
      wogóle kolczyków, dppiero w średniej szkole skusiłam się i od tej pory noszę
      namiętnie.
      Nigdy nie żałowałam swojej decyzji (przyznam że moja mama nie chciała żebym
      miała przekłute uszy, ale mi uległa).
      Moja siostra dopiero po komuni zapragneła mieć coś w uszach (jak dostała kilka
      kompletów kolczykówwink.
      • 19.12.05, 09:52
        Dodam jeszcze że mam koleżankę która nie toleruje ciał obcych i nie nosi
        kolczyków bo mdleje. Jako małe dziecko mama jej zakładała klipsy, bo chciała
        sprawdzić czy odziedziczyła po niej takie skłonności i nawet przy klipsach
        robiło jej się niedobrze.
        • 19.12.05, 10:41
          zrobisz jak zechcesz ale to ty chcesz kolczyki a nie twoje dziecko.dla mnie to
          głupota zakładac kolczyki takim maluszkom,będzie wieksza niech sama zadecyduje
          czy chce je mieć...nie rozumiem tego
          --
          Adrianek
          Adrianek ma już
    • 19.12.05, 10:49
      Sorki, za odbieganie lekko od tematu ale..

      Moje dziecko też samo zdecyduje np. o tym czy chce być ochrzczone czy nie. Nie ja będę
      za nie decydować czy ma mieć dziury w uszach lub do którego kościoła ma chodzić.
      Sama miałam przekłute uszy w podstawówce. Rodzice ochrzcili mnie w wieku niemowlęcym -
      do kościoła nie chodzę i chrzest jest mi niepotrzebny.

      --
      Żyj uczciwie i godnie, a będziesz zbawiona/y - słuchaj serca i Boga, a nie jego pośredników
      • 19.12.05, 14:36
        śmieszy mnie porównywanie przebicia uszu a chrzest smile he he dobre
        --
        Adrianek
        Adrianek ma już
    • 19.12.05, 18:05
      o co wam kobiety chodzi?ja tylko zapytalem kiedy mozna zalozyc kolczyki a wy
      zrobilyscie z igly-widly!AMELIO42 NIE PISZ JUZ-
      PROSZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      --
      Kocham swoja Julcie najbardziej na świecie.Tatuś
      • 19.12.05, 18:51
        Nie drzyj się jak do mnie piszesz!!!!!!!!

        A pisać sobie będę ile mi się zechce, szczególnie kiedy zobaczę równie
        idiotyczne wątki jak Twój.
        --
        P & A
      • 19.12.05, 18:55

        szkoda nerwów naprawdę, tutaj nie pozyskasz normalnej odpowiedzi na normalne
        pytanie bo "mamusie" muszą skrytykować wszystko, już rozumiem dlaczego na innych
        forach szydzą z "doskonałaych mamuś" z forum Niemowlaki
        Żegnam, nic tu po mnie forum oficjalnie wylatuje z moich zakładek, i nie piszcie
        nic już do mnie bo i tak nie przeczytam, możecie dogryzać innym dziewczynom
        które mają jakieś pytania , w końcu wy jesteście tak idealne, że nigdy nie
        popełniacie błędów prawda?
    • 19.12.05, 20:03
      kurak2776 napisał:

      > KIEDY MOZNA ZALOZYC DZIECKU KOLCZYKI?


      Kiedy CIę o to poprosi.
      • 21.12.05, 23:51
        czesc , teraz padnie odpowiedź:
        ja założyłam swojej córci jak miała 12 miesięcy dokladnie dzień przed
        roczkiem....uszy mają się wspaniale , mała nie kręci kolczykami , wogóle ją to
        nie interesuje...wygląda fajowo! jak chcesz załozyć to zakładaj........to tyle
        pozdrawiam
    • 22.12.05, 12:23
      Rzeczywiscie za kazdym razem temet kolczykow wywołuje burze wink
      Ja jestem na NIE (kiedy byłam mała mama przekuła mi uszy zreszta na moja
      prosbe - po zabiegu zemdlałam. Pamietam jak dzis choc byłam bardzo mała. Jak
      miałam pare lat wiecej kolega pociagnał za kolczyk i naderwał mi kawałek ucha
      (wiadomo jakie sa dzieci), nie wspomne juz za sama nie raz zahaczyłam
      kolczykiem o wiele rzeczy) Potem przez wiele lat nie nosiłam niczego w uszach,
      w liceum mi sie dopiero odwidziało o tej pory mam kilka kolczykow w jednym
      uchu.
      Jesli juz tak bardzo chcesz to przekłuj jej te uszy (w tym wieku mozesz bo tego
      dot.pytanie w koncu) ale ja bym poczekała az sama sie zdecyduje i Cie poprosi
      Pozdrawiam
    • 22.12.05, 12:45
      Szkoda, że u niektórych mam tak mało szcunku i tolerancji dla ludzi, którzy
      mają inne zdanie lub metody wychowawcze. Bo jednak co innego WYRAŻENIE swojego
      zdania, a co innego PONIŻENIE człowieka. Tutaj, niestety, często za mało
      zrozumienia, a za dużo emocji... i obraża się kogoś, kto te emocje raczył
      wzbudzić. Zauważyłam, że to się zdarza bardzo często w sfeminizowanych
      środowiskach. Gdyby pytanie brzmiało: CZY przekłuć uszy, i dlaczego?
      odpowiedziałabym: nie! niech sama kiedyś o tym zdecyduje. Ale autor watku nie o
      to przecież pytał, co więcej - ma prawo przekłuwać uszy swemu dziecku. To, jak
      go potraktowano, uważam za żenujące...

      --
      Moja Córeczka
      gg 4790738
      • 24.12.05, 23:33

        --
        Kocham swoja Julcie najbardziej na świecie.Tatuś
      • 24.12.05, 23:34
        mama_helenki napisała:

        > Szkoda, że u niektórych mam tak mało szcunku i tolerancji dla ludzi, którzy
        > mają inne zdanie lub metody wychowawcze. Bo jednak co innego WYRAŻENIE
        swojego
        > zdania, a co innego PONIŻENIE człowieka. Tutaj, niestety, często za mało
        > zrozumienia, a za dużo emocji... i obraża się kogoś, kto te emocje raczył
        > wzbudzić. Zauważyłam, że to się zdarza bardzo często w sfeminizowanych
        > środowiskach. Gdyby pytanie brzmiało: CZY przekłuć uszy, i dlaczego?
        > odpowiedziałabym: nie! niech sama kiedyś o tym zdecyduje. Ale autor watku nie
        o
        >
        > to przecież pytał, co więcej - ma prawo przekłuwać uszy swemu dziecku. To,
        jak
        > go potraktowano, uważam za żenujące...
        >
        DZIEKUJE ZA ZROZUMIENIE,CHOCIAZ JEDNA KOBIETA NAPISALA COS DOJRZALEGO,POZDRAWIAM

        --
        Kocham swoja Julcie najbardziej na świecie.Tatuś
        • 25.12.05, 01:34
          normalnie szok co sie dzieke z niektórymi kobietami po porodzie.
          Tyle jadum złosliwosci i bezpodstawnego obrazania nie było nawet skierowane do
          mnie jak ostatmio pare pan ze mną walczyło.
          Po prostu GTWsmile

          a do kuraka to chyba nie ma wielkich przeciwskazan, w Hiszpanii tez sie
          przekłuwa dziewczynkom uszy bardzo wczesnie. A co do infrkcji po prostu dbasz
          jak o wszsytko inne u malucha, rozdarc chyba mozna uniknąć przy kolczykach nie
          wiszacych? tak mi sie wydaje.
    • 25.12.05, 10:06
      Już kilka sekund po urodzeniu - dziecko na pewno nie będzie w stanie nikomu w
      tym przeszkodzić.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.