• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

zapalenie jamy ustnej

  • 26.08.06, 13:36
    Dziewczyny wspomóżcie. Moje dziecko od wtorku ma zapalenie jamy ustnej, b.
    ciężkie, ma w krostach całą buzie i wargi. Może byłoby lepiej ale pediatra w
    przychodni źle leczył, dopiero pediatra prywatna dała lepsze leki. Problem w
    tym, że dziecie nie chce jeść ani pić. Jeszcze pić od biedy ten niekapek
    (200ml) wypije, ale pluje wszystkim co daję do zjedzenia (wszystko zmielone i
    płynne), przy tym niesamowicie wrzeszczy. Wiem, że go boli. Może macie jakieś
    doświadczenia? Odpiszcie.
    Edytor zaawansowany
    • 26.08.06, 13:45
      Moja lekarka kazała dawać synkowi jeść poł godziny po podaniu środka
      przeciwbólowego, poza tym mówiła, ze jedzenie ma byc możliwie śliskie i chłodne.
      • 26.08.06, 17:32
        Ja po trzech dnaach głodowki dalam dziecku colę pół na pół z lodem, kazałam
        possać kostki lodu - i potem nawet chetnie zjadł hamburgera (zwykle
        zakazanego). Okazało się, że lód doskonale znieczulił jame ustną. Polecam.
        --
        Mops w naturalnym środowisku

        img182.imageshack.us/my.php?image=dsc06454rq.jpg
        • 26.08.06, 18:13
          Ale moje dziecię nie ma jeszcze 2-óch lat i nawet po pyralginie nie chce jeść.
          Załamka. Płacze niemal non stop bo a to daje leki- co 1,5-2 godziny, a to
          próbuje karmić, to poić. Tak kazała pediatra ale kiepskie rezultaty.
      • 26.08.06, 17:35
        Moja miała opryszczkowe zapalenie jamy ustnej - okropne - krew się lała jak
        tylko się gdzieś delikatnie pukła- trwało to z 2 dobre tyg. jak nie z 3 -piła
        wtedy tylko rzadkie mleko(bebiko)4 razy dziennie i nic więcej- smarowałam
        fioletem i takim lekarstwem robionym z nestatyną , a przed jedzeniem pryskałam
        tartum werde i dawałam czasem syrop przeciwbólowy nurofen.Zycze zdrowia i
        pozdrawiam!
        --
        "Tak naprawde są tylko dwie rzeczy, w które można wyposażyć swe dzieci;pierwszą
        są korzenie , a drugą -skrzydła"
        • 26.08.06, 22:16
          Moja miała ponad rok , jak miała to zapalenie , nie zmuszaj do jedzenia ,
          podawaj tylko chłodne napoje i nie wiem czy pije mleko z butli , jeżeli tak to
          podaj takie rzadkie i chłodne.
          --
          "Tak naprawde są tylko dwie rzeczy, w które można wyposażyć swe dzieci;pierwszą
          są korzenie , a drugą -skrzydła"
          • 27.08.06, 11:41
            Nam lekarz kazał wmuszać zmiksowane, rzadkie zupki z mięsem. Daje mleko zwykłe
            3,2%, bo my od dawna na takim, proszkowych nigdy nie chciał i odkąd zrezygnował
            z piersi mleka nie pije, najwyżej zjada coś na mleku. Bąbel jest bardzo
            osłabiony, pokłada się, dużo śpi i ciągle woła kuku. To już szósty dzień, a
            piąty jak nie chce jeść. Gardełko całe białe, migdały powiększone. Wczoraj
            byłam już tak bezradna, że zaczęłam złość (a raczej bezsilność) wyrzucać na
            męża, ryczałam jak bóbr. Lekarza nie było, dzisiaj po telefonicznej konsultacji
            stwierdziliśmy, że jeszcze poczekamy. Mam nadzieję, że będzie lepiej. Pozdrawiam
    • 27.08.06, 09:06
      Wspolczuje...
      My przerabialismy z Maja zapalenie dziasel. Bylismy w upalne dni lipca na
      wakacjach nad morzem. Takze maly koszmarek. Maja miala 40 stopni temp., zero
      humoru, wrzeszczala jak nie wiem co, kilka razy dziennie pedzlowalam jej buzie
      az do krwi, antybiotykiem wymiotowala, a lekarz z Dziwnowa robil nam wielka
      laska, ze w ogole dziecko zechcial zbadac, a jeszcze wymienic antybiotyk, heh...
      Tydzien sie meczylismy, ona i my. Przez ten tydzien mala prawie nic nie jadla.
      Stawalismy na glowie i tak udawalo sie rano troche kaszki (wodnistej jak nie
      wiem...), w poludnie troche zupy (najchetniej tolerowany rosol) i wieczorem
      troche kaszki... Czasami w dzien udawalo sie wcisnac jej jakis serek, twarozek,
      cos w stylu monte, danonka, bo mala rzadko takie rzeczy jada i to byla nowosc.
      Poza tym cudowalismy zeby pila soki owocowe i wode. O zadnym miesku, albo czyms
      konkretniejszym nie bylo nawet mowy... Tez sie zamartwialam, ale
      skosultowalismy sie z pediatra corki i ta nas troche uspokoila, ze tak to jest
      przy tym chorowaniu. Maja chorowala ponad tydzien.
      Nie wiem, moze masz juz w domu tantum verde w areozolu? My mielismy zapalenie
      diasel z powodu zabkowania, mala miala cale dziasla pokiereszowane prze zeby
      stale. To tantum Mai bardzo pomogl i pozniej jeszcze przez dlugi czas
      psikalismy jej buzie.
      Powodzenia!
      --
      Moja Maja
      • 29.08.06, 09:03
        tydzień temu moja mała to przechodziła dodatkowo miała jeszcze zapalenie
        gardała, na zapalenie jamy ustnej pani doktor dała jej lek dla dzieci od 6 roku
        życia - nie pamiętam nazwy ale sprawdzę i ci jutro napiszę - lek zadziałał w
        ciągu 3 dni
        • 29.08.06, 12:43
          Dzięki! Czekam
    • 29.08.06, 13:01
      ja poiłam i karmilam jednorazowa strzykawką. Mały miał pleśniawki wręcz
      owrzodzenia dlatego wiem jak to jest. Spróbuj często podawac w ten sposob
      zmiksowane chłodne zupki (rozrzedzone)
      --
      Dominik buduje DOM

      img152.imageshack.us/img152/2231/wielkibudowniczy4ni.jpg
    • 29.08.06, 13:35
      Dziecko jest najwyraźniej źle leczone. Tak ostre objawy powinny ustąpić po ok.
      3 dawkach antybiotyku. Zbyt długo trwa ten stan. Może zawieź go do szpitala?
      • 29.08.06, 15:47
        witaj,
        moja córka właśnie dziś zakończyła akurację antybiotykową bo okropnym
        zapaleniu jamy ustnej. Tak jak Twoja, nie chciała anijeść ani pić. Mówiła ,że
        boli. Do tego miała temp 39C. Niestety dostała zastrzyki, przez 3 dni
        2x dziennie. Potem przez 5 dni antybiotyk Zinnat w zawiesinie, też 2xdz.
        Ale po serii zastrzyków od razu było widać poprawę! Strasznie to przeżyłyśmy
        obie(bolesne te zastrzyki), ale pomogło. A co do jedzenia to nasza pediatra
        powiedziała:"niech je na co ma ochote". A poniewaz mój mąż zaraził się od
        córki, i też nie mógł jeść, razem chodzili na lody. To jedyne co im
        przechodziło przez gardło! Pozdrawiam i Życzę zdrowia!!!
        --
        Ania, Marcelinka(10.05.2004) i
        dzidziuś (03.2007)
    • 30.08.06, 09:54
      Witajcie. Moja corka tez miala jakis czas temu ostre zapalenie jamy ustnej, na
      szczescie tylko jama ustna a nie caly przewod pokarmowy zostal zaatakowany, ale
      naprawde bylo nieciekawie.
      Oczywiscie byl antybiotyk i lek, ktory powodowal ze "dretwiala" jama ustna (jak
      po znieczuleniu u stomatologa) i to tez byl koszmar.
      Nasz lekarz tez mowil, ze jesli dziecko chce jesc, to pozwalac mu na wszystko na
      co ma ochote, z tym ze Polunia na nic nie miala ochoty. Mowil tez zeby
      oczywiscie dawac dziecku lody do jedzenia i zaopatrzyc sie w cukier winogronowy,
      taki zwykly do slodzenia i sprasowany w formie cukierkow. Ten cukier daje bardzo
      duzo energii, co powoduje, ze dziecko nie jest bardzo oslabione nie jedzac nic
      innego przez kilka dni. Powodzenia
    • 30.08.06, 13:20
      Witam!!!
      Ja przechodzilam zapalenie jamy ustnej jak bylam mala z moja siostra w tym
      samym czasie.Nic nie jadlysmy malo pilysmy i wygladalysmy jak z Oswiecimia a
      nasza mama byla przerazona.Poczekaj jeszcze kilka dni na pewno powoli bedzie
      wracal apetyt i bol tez przejdzie.Niestety tak to jest z ta choroba.
      pozdrawiam Aga
    • 30.08.06, 23:20
      Mój od poniedziałku jest na biodacynie- zastrzyki raz dziennie do piątku.
      Troszkę poprawy jest, ale opornie to idzie. U nas błąd popełnił pediatra w
      przychodni, przede wszystkim za słaby antybiotyk, a do tego nie pozwoliła
      podawać za dużo środków przeciwgorączkowych i przeciwbólowych. Dziecko leciało
      z rąk, temp. ciągle 40 stopni. Ciężko dziś o dobrego lekarza. W szpitalu
      byliśmy w poniedziałek, dostaliśmy skierowanie od lekarza ogólnego. W szpitalu
      nie stwierdzili odwodnienia, ale też żadnej poprawy, dlatego te zastrzyki.
      Bastek niestety nic nie chce jeść, za lodami nigdy nie przepadał- zawsze
      były "bubu" (zimne). Mam nadzieję, że do piątku będzie znaczna poprawa bo już
      wariuje. Człowiek oddałby wszystko żeby dziecko nie cierpiało, a te
      konowały........ Oczywiście nie wszyscy, ale w mojej przychodni nie ma dobrego
      lekarza. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi
      • 31.08.06, 12:43
        Słowiczku,
        jak dziś czuje się mały? Wiesz, Twój pediatra niekoniecznie jest konowałem. Moj
        mały miał zapalenie jamy ustnej, jak miał dwa lata (co było ponad dwa lata
        temu). Nasz pediatra, uważam, że baredzo dobry, powiedział, że zapalnie jamy
        ustnej jest chorobą wirusową, wywołue ją ten sam wirus co opryszczkę i ospę
        (herpes). Antybiotyki nie działają na wirusy, co zapewne wiesz. Mój mały dostał
        wtedy tylko osłonowo bactrim. Nasz pediatra, który jest raczej z gatunku
        dmuchających na zimne, powiedział, by się tą chorobą tak nie przejmować, gdyż
        objawy są straszne (mojemu maluchowi też krew ciekła z dziąseł) ale jest to
        choroba, która nie powoduje powikłań. Dodam, że mój szkrab zachorował na jeden
        dzień przed planowanym urlopem. Za namową lekarza pojechaliśmy na urlop. Może
        mieliśmy szczęście, może zmiana klimatu dobrze zrobiła, po tydoniu choroba
        przeszła, achkolwiek ostatnie zimna zniknęły po 2-3 tygodniach. Mój synek,
        który bardzo lubi jeść, przez ten tydzień nic nie jadł, bardzo mało pił. Jak po
        kilku dniach udało mi się podać mu jedno jajeczko na miękko, to ryczałam z
        radości. Nasz lekarz ostrzegał, że mały może stracić na wadze 2-3 kilo (ważył
        wtedy ok. 13kg). Wszystko będzie dobrze, ot taki złośliwy wirus. Jeśli w
        szpitalu stwierdzili brak odwodnienia, to tym bardziej nie masz się co
        przejmować. Trzymaj się ciepło!

        Gąskama
        • 31.08.06, 21:41
          To dlaczego mojemu dziecku aplikują już drugi antybiotyk???
          Teraz jest troszke lepiej, ale nadal nie je, pije tylko w nocy, to trwa już
          prawie 2 tygodnie. Wariuje, ale muszę wytrzymać. Nie jestem lekarzem, muszę
          zdać się na tych którzy nimi są. Pozdrawiam
          • 01.09.06, 09:29
            przepraszam, że tak późno odpisuję ale nie miałam możliwości sprawdzenia nazwy
            tego leku: mojej córci, która ma w tej chwili 15 m-cy pomogło lekarstwo, które
            daje się dzieciom od 6 roku życia: DENTOSEPT A
            smarowałam jej jamę ustną patyczkami do czyszczenia uszu dla niemowląt i
            pomogło po dwóch dniach
            • 02.09.06, 21:19
              Ja dawałam dentosept 4 razy dziennie po 2ml do buźki, połykał. Do tego flumycon
              też 4x dziennie po 2ml i dopiero z zastrzykami pomogło. Teraz jest lepiej,
              dzisiaj zjadł pół milki waya i bakusia. Pozdrawiam i bardzo dziękuję.
          • 01.09.06, 10:18
            Słowiczku,
            nie chciałam krytykować dezycji lekarzy, na pewno wiedzą co robią. To po prostu
            bardzo złośliwy wirus i czasami ciągnie się to tak długo. Nie wiem, co mam
            napisać, by Cię pocieszyć. Mój mały w styczniu miał przez trzy tygodnie
            zapalenie oskrzeli. Przez tydzień nic nie jadł i do tego od czasu do czasu
            wymiotował. Gorączkę miał także w okolicy 40 stopni. Dzieci są silniejsze niż
            nam dorosłym się wydaje i szybko wracają do zdrowia. Trzymaj się!

            Gąskama
            • 02.09.06, 21:22
              Jest już nareszcie lepiej! Podobno jeszcze kilka dni, ale pije dużo i dziś
              zjadł bakusia i pół milki waya. Nie jadł 10 dni. Ja po prostu nie lubię jak
              Bastek jest chory, jestem wtedy bezsilna i wariuje z niepokoju. Dziękuję i
              pozdrawiam
    • 01.09.06, 10:04
      Przede wszystkim jak najwięcej płynów, żeby dziecko się nie odwodniło> a z
      leczeniem to tak jak napisałaś nie jesteśmy lekarzami i musimy zdać się na ich
      wiedzę... u nas przy zapaleniu jamy ustnej udało się obejść bez żadnego
      antybiotyku, chociaż zaceło się w weekend, w niedzielę wieczorem trafiliśmy na
      pogotowie, tam pani zaproponpowała antybiotyk, ale wspólnie z nią ustaliliśmy
      że wstrzymamy się do poniedziałku -do wizyty u naszej pediatry, później przez
      tydzień smarowaliśmy jakąś maścią (nazwy nie pamiętam), a w czwartek czy piątek
      przepisała antybiotyk - jak by się nie poprawiło, na szczęsice się poprawiło i
      pamiętam radość jak zadzwoniła Bratowa opiekująca się Bartkiem, że zjadł pół
      ptasiego mleczka...... Może wypije jakiś sok zagęszczony? i ja bym dawała
      panadol... a przez słomkę umie pić? bo dla mnie z niekapka się cięzko pije...
      --
      Bartek ma
      Jaś ma
      • 02.09.06, 15:57
        SŁowiczku-zgadzam się całkowicie z Gąskamą .
        Opryszkowe zapalenie jamy ustnej jest chorobą WIRUSOWĄ . I nie powinno się
        stosować przy jej leczeniu antybiotyków .
        Trwa b. często długo , jest bolesna i nieprzyjemna dlatego zdesperowani rodzice
        wymuszają na lekarzach podanie antybiotyku "bo mojemu dziecku nie mija choroba !".
        Moja córka równiez przechodziła zapalenie jamy ustnej .
        Miała wtedy 2 lata .
        Przez 8 dni miała gorączkę ok.39- 40 stopni . Nie jadła nic , kompletnie nic .
        Niewiele piła .Pokładała się , płakała . Dziąsła krawawiły .
        Lekarz zalecił Tantum Verde , Nystatynę . W związku z tym że małą bolała jak
        robiłam jej coś w buzi i wymiotowała przestałam smarować .
        I wyobraź sobie i tak wyzdrowiała .
        Bo ta choroba ma to do siebie ze wymaga tylko zazwyczaj środków przeciwbólowych
        i przeciwgorączkowych . Przydaje się też b. schłodzone picie . I nic więcej .

        Antybiotyk przy zapaleniu jamy ustnej podaje się w razie nadkażenie bakteryjnego
        . Czy u Twojego synka takie nadkażenie wykryto ? Czy jest to raczej działanie
        lekarza na oślep ?Miał wykonaną leukocytozę ?
        Jesli leukocyty sa niskie to oznacza to wirusa jeśli wysokie / ponad normę /
        zakażenie bakteryjen . Napisz co z małym .
        Pozdarwaim
        • 02.09.06, 21:32
          Nie miał robionych żadnych badań. Nie znam się na medycynie więc zdaję się na
          lekarza. Na szczęście jest lepiej, schodzi ładnie.Dostał 2 antybiotyki, może
          nie powinien, ale już po i cieszę się, że Bąbelek już tak nie cierpi. Dziękuję
          za wszystko, pozdrawiam
      • 02.09.06, 21:26
        Ale Bastek jest przyzwyczajony do niekapka, to jego "maskotka". Ma taki zestaw
        uspokajający:niekapek i smoczek, nawet śpi z niekapkiem. Przez słomkę lubi pić,
        ale teraz nie chce bo ma "kuku". Na szczęście jest lepiej, dużo pije i zjadł
        dzisiaj pierwszy posiłek. Jestem dobrej myśli. Dziękuję za słowa otuchy.
        Pozdrawiam
    • 13.10.06, 19:30
      Wyciagam ten post na gore, bo nikt nie wspomnial o Heviranie. My przezywalismy
      opryszczkowe zapalenie jamy ustnej i gardla w lipcu: koszmar. Od tego czasu juz
      dwa razy sie zapowiadal nawrot (wykwit na jezyku sie pojawial), ale udawalo sie
      zapobiec rozwojowi choroby wlasnie dzieki Heviranowi, ktory zapobiega
      namnazaniu sie wirusa. Lek trzeba zaczac podawac jak najwczesniej po
      zdiagnozowaniu chorobska. O ile wiem nie stosuje sie go dla dzieci ponizej 2
      roku zycia, ale dla starszych i owszem. Sa to calkiem spore tableciska: ja je
      rozgniatam i faszeruje nimi rozne przysmaki, typu galaretka w czekoladzie;
      inaczej by synek tego nie zjadl.
      • 14.10.06, 12:32
        Mój Bąbel od zakończenia choroby, ma nawracające zajady. Białą krostkę miał raz
        na języku, psikałam tantum verde i dawałam sama flumycon i narazie nie widzę.
        Ile tego heviranu trzeba dawać dziennie? Pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.