Gerber - żywność modyfikowana genetycznie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Właśnie przeczytałam w Rzeczpospolitej, że Gerber wykorzystuje w żywności dla dzieci składników genetycznie modyfikowanych. O rany. Wiecie cos o tym ? Monika P
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 22.08.01, 14:56
      czesc! ...pierwsze słyszę, sama daje swojemu maluchowi zupki Gerbera. Sądze, ze to raczej mało prawdopodobne. Produkty dla dzieci są regularnie badane, taki numer by nie przeszedł. Może to po prostu plotka...(mam nadzieję) Monika
      • Gość edziecko: guest IP: *.* 22.08.01, 15:46
        Cześć ! Coś mi się ostatnio o uszy obiło, że produkty modyfikowane genetycznie niekoniecznie muszą być szkodliwe. Są to produkty w których zmieniono nieco skład genetyczny np. w marchewce. Ale nie jestem tutaj w 100% pewna. Ale na słoiczku powinno chyba pisać a nie zauważyłam. Pozdrawiam Aga
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 22.08.01, 19:59
      To nie o to chodzi. Uważam, że : 1. Prawo wyboru jest możliwe jesdynie wtedy gdy wiemy, że możemy wybierać 2. Gerber oficjalnie ogłosił, że nie będzie używał tego typu żywności - a robi to dalej. W związku z powyższym - czy można być pewnym co jeszcze jest w jedzeniu dla dzieci... Dla mnie jest to tym dziwniejsze, że zawsze uważałam Gerbera za bardzo wiarygodną firme. Monika P
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 22.08.01, 20:38
      Drogie emamy Nie wiem dlaczego, ale jak się słyszy o roślinach modyfikowanych genetycznie, szerzy się wśród ludzi pewien rodzaj paniki.Prawdę mówiąc, gdyby nie taka roślinność, ludność naszego globu miałaby poważne problemy z wyżywieniem.Poczynając od roślin zbożowych jak pszenica czy żyto; od dawna mają powielony w całości materiał genetyczny w celu- zwiększenia plonów(zwiększona produkcja białka a co za tym idzie więcej mąki).Do genotypu wprowadza się obce geny w celu oporności roślin na szkodniki, substancje chemiczne(herbicydy)czy temperaturę(roślinność może zakwitać wielokrotnie w roku kalendarzowym).Przykładów można mnożyć bez końca pomidory,ziemniaki,kukurydza...tytoń.Roślinność"matczyna czyli wyjściowa" od dawna zostaje modyfikowana o czym my zwykli klienci nie mamy pojęcia(bez urazy). Reasumując,produkty takie od dawna zalewają już nasze półki sklepowe.Dodam na pociechę,że uprawy takiej roślinności testowane są przez długie lata zanim trafią na rynek.Dlatego nie należy obawiać się a jedynie bliżej poznać temat.A co do dzieci:normy(szczególnie w Polsce)dotyczące dopuszczenia produktu żywnościowego na rynek są bardzo zaostrzone.Dla nich wszystko co najlepsze.Pozdrawiam. ps. Słyszy się o modyfikacji zwierząt...
      • Gość edziecko: guest IP: *.* 23.08.01, 06:58
        W zupełności się zgadzam z tym co napisała Małgosia. Problem jest niestety w tym, że Gerber używa w żywności dla dzeici soi transgenicznej, której nie zaleca się kobietom w ciąży i dzieciom. A nie zaleca się ponieważ wspomaga redukcję masy ciała, co chyba nie jest wskazane dla małych dzieci (biorąc pod uwagę, że niektóre mamy bazują tylko i wyłącznie na gotowych produktach). Więcej informacji możecie uzyskać w Biurze Informacji ds. Zywności Genetycznie Modyfikowanej na stronie internetowej (www.infogmo.edu.pl). Pozdrowienia Ina
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 23.08.01, 06:43
      Wzmnianka w prasie dotyczyła protestu organizacji Greenpeace. Według nich firma Gerber zobowiązała się do nieużywania soi modyfikowanej genetycznie do produktów dla niemowląt rok temu. Greenpeace zlecił przeprowadzenie badań jedzonka ze słoiczków sprzedawanych na Filipinach i stwierdzono, że mimo zapewnień firmy taka soja tam jest w dużym %. Ciekawe co jest w słoiczkach w Polsce? Normy mamy surowe, dobrzy fachowcey, ale urzędnicy mocno przekupni,niestety. To akurat tak dygresja niekoniecznie związana z tematem Co do żywności modyfikowanej genetycznie robi się to faktycznie od dawna można się jednak spierać czy jest to takie do końca świetne dla nas ludzi, po drugie czy to rozwiązuje problem głodu na świecie?! Temat rzeka. W każdym razie Greenpeace jest dla mnie organizacją wiarygodną, która robi dużo dobrego, chociażby poprzez nagłaśnianie pewnych problemów. Warto zajrzeć na stronę www.greenpeace.org Ja osobiście jeżeli miałabym do wyboru stosowałabym w swojej kuchni jak najmniej produków modyfikowanych genetycznie,powinniśmy mieć w każdym razie chyba możliwość wyboru(marzycielka?!) Muszę jednak sięgnąć do swoich notatek z zajęć genetyki- co nieco odświeżyć wiadomości ipogadać z kumelą po biotechnologii. Najlepiej nie panikować tylko nieco podrążyć temat czyli doczytać. Buziaczki od mam nadzieję niezmodyfikowanej genetczcznie Elżbiety :)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.