Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tą małą różnicą wieku?

IP: *.* 27.02.03, 23:27
czesc dziewczyny,mam synka, ktory ma 5 m-cy i nie ukrywan, ze planuje drugiego dzieciaczka. myslalm o tym i wlasciwie juz postanowilam, ze zaczne sie starac jak olek bedzie juz dobrze chodził, czyli za jakis rok pewnie. mam jednak kolezanke, ktora odradza mi taka mala roznice wieku. ona sama jest mama dwoch chlopaczkow, jeden ma 2,4 a drugi 1,3 i sa dosc zywiolowi. ostatnio wlasnie zalila mi sie, ze nie moze nic przy nich zrobic zupelnie, ze pochlaniaja caly jej czas. ja na razie nie mam takich problemow z olkiem, ale on jest jeden. no i zaczelam sie zastanawiac czy faktycznie decydowac sie tak szybko na nastepnego bombla :) zdazylam juz co prawda poznac teorie gosi wiecznie i bogusi 12... ze im wiecej dzieci, tym wiecej czasu :grin: ale prosze, napiszcie jak to u was wyglada. justyna
Edytor zaawansowany
  • Gość edziecko: Cicha IP: *.* 28.02.03, 12:04
    U mnie to nie wygląda jeszcze.... bo mam jedno dziecko - 21-mies. Aleksandra. Natomiast kiedyś przeczytałam zdanie, że dopiero 18 mies. organizm kobiety jest dobrze przygotowany na kolejną ciążę. I chyba się z tym zgadzam...Jestem zdania, że każda różnica wieku ma swoje "zady i walety"... więc musisz podejść do zagadnienia indywidualnie. Ja osobiście, jeszcze chcę poczekać. Zarówno z powodów finansowych jak i potrzeb osobistych.
  • Gość edziecko: Agata IP: *.* 28.02.03, 12:37
    Twoja sytuacja byłaby inna, niż Twojej koleżanki, przecież Ty masz zamiar się dopiero zacząć starać, kiedy Twoje dziecko będzie miało rok z okładem. Co oznacza różnicę wieku nie mniejszą, niż 19 miesięcy (ponad 1,.5 roku). U Twojej koleżanki jest lekko ponad rok.U mnie jest różnica wieku 20 miesięcy, więc podobna, jak Ty planujesz. Co mogę Ci powiedzieć? Nie żałuję. Ja musiałam szybko mieć drugie dziecko, bo pierwsze urodziłam mając 34 lata. Początki są na pewno trudne. Ja już nie karmiłam synka piersią, więc to przynajmniej mi odpadło, problem, że jedno i drugie będzie chciało cysia. Ale synek wczodził w trudny wiek, kiedy dziecko zaczyna zaznaczać swoją odrębność, często się buntuje, dość trudno je okiełznać. Oczywiście mieliśmy do czynienia z przejawami zazdrości, ale nigdy nie były one skierowane przeciwko siostrze, raczej my stawaliśmy się obiektem różnych dziwnych zachowań.Dziś córeczka ma prawie rok, a synek w kwietniu skończy 3. Uważam, że trudne czasy już za nami, więc nie trwało to długo, a na całe ich życie pozostają tylko zalety tej różnicy wieku. A moim zdaniem dłuższa różnica wieku może daje matce na początku większy komfort, ale za to jest mniej korzystna na dłuższą metę. Sama rozważ, co się bardziej opłaca ;)
  • Gość edziecko: MajaB IP: *.* 28.02.03, 12:55
    Witaj!!!Mój starszy ma trzy lata i 3 m-ce ,młodszy 16 miesięcy ,czyli niecałe dwa lata różnicy....na początku było troche cieżko ..ale potem super .Moje aniołki bawią sie razem ,jedzą razem ,kąpią sie razem w jednej wannie ,i to jest poprosty piąkne jak tak na nich patrze to wiem że lepiej nie mogło sie stac(nie ukrywam że druga ciąża była wpadką i byłam strasznie przerażona)Moje zdanie jest takie że jak tkoś chce mieć wiecej dzieci to najlepiej jek jest mała różnca wieku bo pomimo tego że początki są cieżke to potem dzieciaczki mają wspaniały kontakt ze sobą,teraz mam już taki komfort że dzieci bawią sie zae sobą po dwie ,trzy godziny ,a ja tylko do nich zaglądam czy wszystko jest bezpieczne i dostarczam żeczy nezbędne typu picie i przekąski....Z czystm sumieniem pisze że poprostu warto sie troche przemęczyć na początku ,żeby widzieć taki obrazek ja ja widze kazdego dniaPozdrawiam Maja(mama Kamila i Grzesia)
  • Gość edziecko: kasiaku IP: *.* 28.02.03, 15:03
    U mnie jest różnica 15 miesięcy między chłopakami. Nie planowałam tak małej różnicy tym bardziej, że pierwsza ciąża skończyła się cesarką. JAk jest? Teraz wspaniale: chłopcy mają 4 lata i 2i 9mies.Mają wspólne zabawki, wspólne "wygłupy" i oczywiście wspólne żarciki. Poza tym bycie ze sobą to dla nich istny poligon doświadczalny: co można a czego nie należy robić bliźniemu swemu :-).Na początku było baardzo trudno, potem lepiej a teraz absolutnie nie żałuję, że mam dwóch wspaniałych smyków, choć w planach był tylko jeden. No i jak na razie ciuchy ściagane ze starszego, natychmiast "lądują" na grzbiecie młodszego. Mieliśmy przechodnie wózki, teraz rowerki, puzzle, klocki lego, książeczki itp.Czyli sama oszczędność!!!Ale jeszcze raz podkreślę, na początku jest ciężko.Pozdrawiam i życzę satysfakcjonujących wyborów, chociaż w przypadku doboru płci, planowania różnicy wieku chyba po prostu nie ma jedynie dobrych rozwiazań.Kasia
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 28.02.03, 15:29
    Moja córeczka ma 2 latka. Planowałam zajść w drugą ciążę po wakacjach tego roku (mam kaprys żeby drugie dziecko urodzić w okolicy maja/czerwca). Do lata mam nadzieje, że Weronika będzie się załatwiać chociaż na nocnik i będzie o wiele samodzielniejsza, a więc ja będę miała "lżejszą "ciążę.A z tą mniejszą różnicą wieku to wiele głosów słyszałam na tak. Dzieci szybciej i łatwiej nawiązują ze sobą kontakt. Mają wspólne zabawy, zainteresowania i problemy
  • Gość edziecko: wagner IP: *.* 02.03.03, 20:53
    Witaj !!!Obecnie mam 6mies córeczkę . Moj poród też zakończył sie cc. Na wakacje planuje drugą ciąże i nie wiem czy też zakończy się cc. Czy ty w drugiej ciąży też miałaś cc?A tak na marginesie twoja wypowiedź mnie bardzo podbudowała i teraz jestem już przekonana do drugiej ciąży w tak krótkim odstępie czasu.Z pozdrowieniami biedronka
  • Gość edziecko: kasiaku IP: *.* 03.03.03, 14:04
    Cieszę się, że Cie podbudowałam bo ja na początku byłam załaman a wiem, że nie trzeba było moich łez. Tak, drugą ciążę tez zakończyłam cc. I mam tylko jedna bliznę, bo przy drugiej cesarce wycina sie te starą.Pozdrawiam i odwagi!!!!Kasia
  • Gość edziecko: johanna IP: *.* 28.02.03, 21:19
    Czesc dziewczyny,jak patrze na to wszystko teraz to sadze,ze taka mala roznica jest dobra.Dzieci bawia sie razem ja mam wiecej czasu dla siebie,maja wspolnych kolegow,ale jak pomysle o poczatku to nie bylo tak rozowo choc wcale nie tak zle.Moj syn mial 9 miesiecy jak zaszlam drugi raz w ciaze, takze mialam 18 miesiecznego malca i mala corcie.Byly dobre i zle dni ale sadze ze nawet jezeli roznica jest wieksza to jest tak samo.Mi sie wydaje ze od 1,5 roku do 3 lat roznicy jest okey,ale o tym musisz sama zadecydowac.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 28.02.03, 21:53
    MAła różnica wieku rzeczywiście daje dzieciom bliski kontakt, a gdy juz młodsze zaczyna samodzielnie się przemieszczać, więcej czasu rodzicom. Różnica wieku pomiędzy moimi chłopcami to równiutko 2 lata. Na początku faktycznie jest ciężko, a czasem nawet bardzo ciężko. Ale to raptem kilka miesięcy i jeśli masz blisko kogoś z rodziny to na pewno do się to przeżyć. U mnie lepiej zrobiło się gdy młodszy zaczął samodzielnie poruszać sie po domu. Teraz 2 lata i 10 miesięcy oraz 10 miesięcy, potrafią godzinę bawić sie sami. I to jest cudowne, widzieć ich zajętych sobą. Starszy robi się coraz bardziej opiekuńczy i troskliwy, młodszy rewanżuje się wielkim podziwem i uznaniem dla starszego. I faktycznie teraz mam więcej czasu niż przy jednym dziecku. Teraz dopiero widzę o ile smutniejsze było dzieciństwo starszego syna. Choć początki są ciężkie, to jednak warto. Warto także dużo na ten temat poczytać, popytać aby wiedzieć jak unikać pułapek, i czego wogóle można się spodziewać. Gdybym była młodsza, (37 lat) za rok pomyślałabym o trzecim dziecku. Ale mój organizm potrzebuje odpoczynku, bo od prawie trzech lat prawie non stop karmię. POzdrawiam i życzę trafnej decyzji, najlepszej dla Ciebie i Twojej Rodziny.
  • Gość edziecko: monaj IP: *.* 28.02.03, 23:36
    Mamy,mam 5miesięczną Polcię, a w wakacje chcemy zrobić drugie dziecko, bo też mam kaprys aby urodziło się na wiosnę lub lato. wszystkie "podwójne" mamy mówią że początki były straszne. ale że co??? zazdrość?, niedojrzałość starszego dziecka?, no nie wiem co? powiedzcie proszę, lepiej wiedzieć, chociaż wcale mnie to nie odwiedzie od decyzji (miejmy nadzieję ;)) ). obserwuję kasię, która drugiego syna urodziła mając 13miesięczniaka w domu i rzeczywiście zadyma jest ze starszym, za to mały cały aż chłonie brata, smieje się do niego i naprawdę zaciekawiony go obserwuje.powiedźcie proszę co z tym problemem pierwszych miesięcy??mona
  • Gość edziecko: dziubelek IP: *.* 01.03.03, 22:08
    problem nie leży w zazdrości, bo gdy różnica wieku wynosi kilkanaście miesięcy, to starszak nie zdązył się jeszce oswoić z byciem jedynakiem i pojawienie się rodzeństwa znosi lepiej niż starsze dzieci. tak naprawdę problemem jest to, że nagle stajesz się mamą niemalże blizniąt. przecież temu "starszemu" nie wytłumaczysz, że musi poczekać na swoją kolej, że ma się zachowywać ciszej, że nie mozecie gdzieś pójśc,itd.,itp., tylko dlatego, że dzidziuś ma akurat inne potrzeby. przecież to starsze też jest jeszcze maleńkie i wielu rzeczy nie rozumie.(przestrzegam przed postrzeganiem pierworodnego, jako "dużego", bo to bład, którego ja niestety nie uniknęłam) zwłaszcza wtedy jest ciężko, gdy brakuje kogoś, kto mógłby cię wesprzeć w tych pierwszych miesiącach. ja jednak nie żałuje wpadki, choć w pierwszej chwili nie byłam zachwycona, nie potrafiłam sobie wyobrazić, jak to będzie przecież synek będzie miał dopiero 16 miesięcy, gdy urodzi się mu siostra. a teraz jestem szczęsliwą mamą trójki maluchów (pięć miesięcy temu urodziłam drugą córeczkę), złe chwile już za nami i cieszę się, że między "starszakami" jest tak mała różnica wieku. dzięku niej świetnie się ze sobą dogadują i ja mam też odrobinę czasu dla siebie, gdy mała śpi a oni razem grzecznie się bawią lub też razem rozrabiają(co się częściej zdarza). i gdyby nie to że wszystkie ciąże ukończyłam cesarką, oraz gdyby nie finanse chętnie postarałabym się dla małej o rodzeństwo, bo trudy pierwszych miesięcy szybko idą w niepamięc. pozdrowienia - mama michasia, madzi i paulinki
  • Gość edziecko: wagner IP: *.* 02.03.03, 21:05
    Witam Cie serdecznie!!to ja biedronkaBardzo dziękuję za post od ciebie, który nie ukrywam bardzo mnie podbudowałsmileJa podobnie jak ty też będę trwała w swoim przekonaniu, że mała różnica wieku jest najlepsza(wiem to z doświadczenia :mam brata 7 lat młodszego- tragedia , zero kontaktu bylo kiedy był mały)Cieszę się, że jest taki ktoś jak ty, kto jest tego samego zdania. Ucałowałam Julcie od cioci mony> Aha , czy teraz będziesz sie starać o chłopca? OdpiszZ pozdrowieniami dla Ciebie i Polci biedronka czyli Ania
  • Gość edziecko: monaj IP: *.* 04.03.03, 21:57
    Biedroneczko Kochana,i tu w tym temacie jestem najzupełniej otwarta. drugie chłopiec - fajnie, urozmaicony repertuar płci, przedłużenie rodu i inne takie, ale jak będzie dziewczynka, też fajnie, bo wiem czym się je dziewczynki ;)) , będą się razem bawić dłużej niż dziewczynka z chłopcem, no i może nie trzeba będzie szukać dla każdej z nich oddzielnego pokoju (na razie mamy jeden dzieckowy i na zmianę się nie szykuje).i to kusi i to nęci, a co się urodzi to będzie bosko. nawet nie mogę się doczekać, gdyby nie to, że zmęczyły mnie te pierwsze zimowe miesiące z polcią, to już bym robiła drugie :)) :)) :)) :)) , to w końcu jeden z najmilszych akcentów hihihi.pozdrawiam mocno,biedroneczki i ich kropeczki. mona
  • Gość edziecko: barbaraw IP: *.* 01.03.03, 00:55
    A ja mam inną sytuację. Róznica między moimi córkami jest 12 lat. I powiem Wam, że to tez ma swoje zalety. Z perspektywy czasu to ciszę się, że tak właśnie jest. Przez 12 lat miałam "jedynaczkę". Teraz gdy jest już samodzielna-mamy drugą dzidzię. Jest super. Karolina /starsza/ uwielbia Paulę /młodszą/. Mam bardzo dużą pomoc ze strony Karoliny. A ja też czuję sie dużo młodsza mając teraz taką mała córcię. Inaczej przeżywam macierzyństwo - bardziej dojrzale. Mam porównanie. Naprawdę jest różnica.Więc może wybierzecie taką opcję?!BAsia - mama Karoliny i Pauli.
  • Gość edziecko: wikibar IP: *.* 04.03.03, 02:13
    U nas jest 7 lat różnicy. Syn ma 8 lat, a córeczka 10 miesięcy. Jestem bardzo zadowolona z takiej różnicy. Już jak urodziłam syna to wiedziałam, że będzie to 7-10 lat. Nie wyobrażałam sobie dwójki maluchów i domu na głowie. A tak miałam zawsze dla syna czas, teraz dla małej też mam bo syn juz odchowany. Jest na tyle odpowiedzialny, że spokojnie mogę ich zostawić razem w pokoju i iść zająć się domem. Poza tym mieliśmy czas by odłożyć trochę pieniędzy, bo wiedziałam, że pójdę na macierzyński, a wiadomo dzieci kosztują. Może tylko przesunęłabym to jeszcze o rok, żeby mieć więcej czasu dla syna w 1 klasie. Pozdrawiam
  • Gość edziecko: agab5 IP: *.* 02.03.03, 21:20
    trafiłaś w samo sedno z tym pytaniem :) moja córcia ma 10 miesięcy i od grudnia staramy się o braciszka/sistrzyczkę dla małej. również mam obiekcje, czy taka mała różnica wieku to dobrze, czy też nienajlepszy pomysł. pewnie z punktu widzenia dzieci- dobrze, bo mają z sobą lepszy kontakt, mogą się bawić razem, wkraczać razem w świat, będą się lepiej rozumieć w okresie dojrzewania i później, w życiu dorosłym. no a jeśli chodzi o nas, mamy, to przypuszczam, że początki muszą być trudne. ale, jak to się mówi, wszystko wyjdzie w praniu :). chętnie poczytam, co mają na ten temat do powiedzenia doświadczone mamy.pozdrawiam.agab5
  • Gość edziecko: Libra IP: *.* 02.03.03, 22:10
    Cześć!Marzę o drugim dziecku, ale niedawno przestałam karmić (po 14 m-cach) i czuję się wyczerpana fizycznie (schudłam do 47 kg).Z Waszych postów wynika, że dla dzieci najlepsza jest jak najmniejsza różnica wieku. Proszę napiszcie jak to wygląda ze strony mamy - i nie chodzi mi o trudności zwiazane z opieką nad dwójką maluchów, ale o stronę "medyczno-fizyczną": samopoczucie, ewentualne problemy zdrowotne, związane z krótką przerwą między ciążami, a czasem też karmieniem bez przerwy. Czy to za bardzo nie obciąża organizmu?Pozdrawiam - Alicja
  • Gość edziecko: kamyczek IP: *.* 03.03.03, 10:44
    Róznica wieku pomiędzy moimi dzieciaczkami to 2,5 roku. Chciałam, żeby była jeszcze mniejsza, ale nie wyszło tak od razu. Fizycznie mnie to nie wyczerpuje, psychicznie czasem (ale bardzo rzadko; chciałoby się czasem bez wielkich przygotowań po prostu gdzieś wyjść i pohulać... podrzucić dziadkom jedno, to nie to samo, co dwójkę. Cóż)Przyznam, że miałam obawy jak sobie poradzimy, ale Igorek okazał się niemowlęciem - aniołkiem. Zero problemów. Naprawdę. Nocki przesypiał, gdy miał trzy tygodnie. Bajka. Na początku miał osobny pokój, ale po miesiącu przenieśliśmy go do Kamilki. Sama przyszła i wskazała gdzie mamy postawić łóżeczko braciszka. Tak też zrobiliśmy i super się razem czują. Kamila od początku go zaakceptowała, wiedziała, że jest u mamy w brzuszku, była w szpitalu gdy się urodził, a kiedy go zobaczyła, stwierdziła że jest łysielcem i tyle. Był co prawda jeden atak złości zaraz po moim powrocie ze szpitala, ale to chyba wynik mojego braku mobilności po porodzie. Nikt nam nie wierzy, że Kamila nie jest zazdrosna. A nie jest. Widać, że kocha Igorka, pomaga w miarę swoich możliwości, a i Młody jak ją tylko zobaczy, to śmieje się w głos. Mam nadzieję, że będą ze sobą zżyci i szczęśliwi, że mają siebie nawzajem, czego im i Waszym dzieciaczkom życzę.pozdr. kamyczek
  • Gość edziecko: AnetaLelonek IP: *.* 03.03.03, 11:14
    WitajcieU moich dzieciaczków jest 17 m-cy róznicy. Mam synka i córeczkę mają 2 latka a młodsza 7 m-cy i jest CUDNIE!!Nie sądziłam że dzieciaczki będa miały ze sobą tak dobry kontakt. Synek Kacper jeszcze nigdy jej nie uderzył, ciągle się chce nią opiekować i robić wszystkie czynnosci przy niej- łącznie z karmieniem tongue_out Powoli zaczynają się ze sobą bawić i "rozmawiac". Julka wprost przepada za bratem, ciągle go zaczepia. I choć córeczka nie była planowana teraz za zadne skarby nie zmieniłabym tego :) :) :)
  • Gość edziecko: franciszek IP: *.* 04.03.03, 01:30
    U mnie roznica wynosi rowno 2 lata ( bez 4 dni :) ). Moge powiedziec tak : jest coraz lepiej, ale wczesniej ...Juz pod koniec ciazy, bylam strasznie zmeczona, Julia podswiadomie odczuwala ze wraz z moim rosnacym brzuchem, wiele sie zmieni. Potem szpital, trzy razy, tak wyszlo , corcia miala do mnie pretensje, do sasiadki mowila : mamo. Bardzo , bardzo byla zazdrosna, mnie to meczylo, bledne kolo. Kamil ma teraz 7 miesiecy, jest miedzy nimi kontakt, smieja sie razem, " rozmawiaja". Jest dobrze, ale dopiero teraz. Choc zdarza sie ze on pociagnie ja za wlosy, a ona go za to uderzy.Gdybym miala wybierac, to wolalabym chyba wieksza roznice wieku.Kasia
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 04.03.03, 22:39
    Hej, różnica pomiędzy moimi chłopcami to dwa lata bez 6 dni. I też był okres kiedy nie cieszyłam się z tego. Ale taraz, młodszy ma już 10,5 miesiąca jest SUPER. POdobnie jak Ty leżałam w szpitału w czasie ciąży, Starszy bardzo źle to zniósł, podobnie jak mój wyjazd do porodu. Przez kilka miesięcy szlafrok kojarzył mu się ze szpitalem i płakał, gdy go zakładałam. Poza tym przytrafiła mi sie nieco dłuża depresja poporodowa i kłopoty ze zdrowiem młodszego synka. Ale to wszystko minęło. I teraz chłopcy stanowią nierozerwalną parę. Ten, który prędzej się budzi maszeruje do brata. Poprawa nastąpiła z chwilą, gdy młodszy zaczął przemieszczać się po mieszkaniu samodzielnie, jadać w bardziej cywilizowany sposób niż ssanie cyca, i ogólnie zachowywać sie bardziej jak dziecko niż lala. Teraz potrafią razem bawić się nawet godzinę, czyli starszy coś robi, a młodszy podziwia i naśladuje lub zajmuje sie sobą. Zdarzają sie oczywiście uderzenia i płacz, ale tego chyba nie sposób uniknąć. A wiec jeśli kiedyś będziesz miała wszyskiego dość i zapragniesz uciec jak najdalej to pomyśl, że to wszystko minie. Czasu nie cofniesz, dzieci już masz, początek, czyli to co najtrudniejsze masz juz praktycznie za sobą. Teraz może być już tylko lepiej. Za miesiąc, dwa zobaczysz ile twoja córcia zyskała wraz z rodzeństwem i o na też zacznie to dostrzegać i śietnie sie bawić. Zapewniam. Mama dwóch "braciochów"
  • Gość edziecko: basza IP: *.* 05.03.03, 18:16
    Basia ma 7 miesięcy, Szymon 2lata i 4 miesiące.Pomału wychodzimy na prostą. Najcięższe chwile to: długi pobyt w szpitalu w czasie porodu, potem powrót do szpitala z powodu zółtaczki fizjologicznej i choroby małej.Zazdrość była powiązana z tęsknotą za mamą i niezrozumieniem całej sytuacji.Pokonaliśmy to czułością, pieszczotami, nieraz niestety kosztem małej.Teraz gdy są razem to najpiękniejsze chwile w moim życiu.Bez pomocy dziadków nie dałabym rady przejść przez to wszystko. Obie ciąże zakończyły się cesarką, ale po tej drugiej szybciej stanęłam na nogi, lepiej się goiło.Inne objawy -jak po każdej ciaży.Bardziej męcząca jest raczej dieta- prawie 3 lata na bezmlecznej, bezjajecznej i jeszcze trochę....Gdy widzę jak Basia Szymon się rozwijają, jak rosną, jak zaczynaja się bawić nie żałuję niczego. Basza i reszta
  • Gość edziecko: Marta_K IP: *.* 06.03.03, 22:03
    Cześć! Mam sześciomiesięczną córeczkę Ewę i chciałabym, żeby drugie dziecko pojawiło się za trochę ponad rok, jak Ewa będzie miała ok. 19-21 miesięcy.Powiedzcie mi, jak rozwiązałyście problem wózka/wózków? Czy taki półtoraroczny szkrabek jest w stanie obejść się już bez wózka? Bo ja niestety tylko sporadycznie, w sytuacjach awaryjnych, mogę liczyć na czyjąś pomoc. Normalnie na co dzień jestem sama.I jeszcze jedno - czy przy tej różnicy wieku lekarze zwykle od razu decydują o cesarce czy próbuje się najpierw poród fizjologiczny (pierwsza ciąża zakończona cesarką ze względu na brak postępu porodu)?Pozdrawiam Marta z Ewunią.
  • Gość edziecko: basza IP: *.* 06.03.03, 22:27
    Zdarzały się nam wypady na dwa wózki, teraz już nie.(Jeden wózek normalny, "parasolka" dla Szymona).Natomiast mały nieźle kombinował.Po cesarce nie mogłam go podnosić- to u taty tylko na rękach, u mnie pieknie chodził nóżkami. :lol:Zresztą przy małej różnicy wieku nawet pora roku ma znaczenie.Latem na pewno spacery z dwójką są łatwiejsze, niż ubieranie teraz.:fou: Co do porodu- to był planowany siłami natury, ale właśnie z powodu braku postępu wylądowaliśmy na stole.Basza
  • Gość edziecko: basza IP: *.* 06.03.03, 22:46
    Zapomniałam dodać, że wózki to pryszcz. My musieliśmy zmienić samochód, żeby weszły dwa foteliki z tyłu + mama.Teraz już jeżdżą sami bez "asekuracji" Basza
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 07.03.03, 21:59
    cześć.w moim przypadku różnica wynosiła 16m-cy, ale p.doktor od samego początku ciąży mówiła, że będę mogła urodzić fizjologicznie.pierwszy poród skończył się cesarką ze względu na brak postępu porodu, ale miałam też zakażenie wewnątrzmaciczne i krwotok śródoperacyjny, tak więc przy drugim, gdy minęło kilka dni po terminie zdecydowali się mnie "pokroić", nie próbowali wywoływać porodu. wiem jednak,że na ogół dają dzidziusiowi szansę, by mógł sam wyjść na świat. co do wózka-mieszkam na wsi,więc mogłam po prostu dzieci wystawić do ogrodu,a póżniej korzystałam z używanej spacerówki dla blizniąt. są też wózki dla dzieci między którymi jest wlaśnie mała różnica wieku-spacerowy łączony z głębokim, tylko nie pamiętam jakiej firmy, może któraś z dziewczyn będzie wiedziała. pozdrawiam.anka
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 09.03.03, 12:10
    Dzięki dziewczyny za odpowiedzi.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 07.03.03, 22:03
    U mnie róznica wieku jest 2,5 roku - na początku był amok - ale to fakt- jak pojawił się drugi bobas byłam bardziej zdyscyplinowana, radziłam sobie lepiej niż przy jednym dziecku, mniej się rozczulałam. Generalnie życie wydało mi się łatwiejsze. Teraz panny mają 5 i 2,8 i jest super - razem się bawią, kochają, kłócą, biją ale jest super - mają bardzo dobry kontakt - myślę, że z wiekiem będą najlepszymi przyjaciółkami. Polecam niezbyt dużą różnicę, żeby dzieci miały kontakt ze sobą-pozdrowienia Anola
  • Gość edziecko: kapsel IP: *.* 07.03.03, 22:44
    Dziewczyny, przeczytałam Wasze posty z ulgą, nasz Nowy (-a?) ma się urodzić dokładnie miesiąc po drugich urodzinach Mikusia, 3 sierpnia. Już nie mam wątpliwości, ze przeżyjemy :lol:, ale wciąż przeraża mnie myśl o powrocie do pracy po macierzyńskim :(. Czy któraś z Was zdecydowała się na powrót do pracy przy takich maluszkach? Jestem kompletnie rozdarta, nie wyobrażam sobie powierzenia komuś opieki nad Mniejszym, który będzie miał tylko 4 m-ce, Mikołaj za mały na przedszkole; niania Mikusia jest fantastyczna dla niego i bardzo się lubią, ale kompletnie nie zna się na niemowlakach. Co zrobić? Jak nie wrócę do roboty po macierzyńskim, nie będę miała gdzie wracać w ogóle (wierzę wprawdzie w znalezienie jakiejs tam innej pracy - naiwność? - ale moja obecna ma baaaardzo dużo zalet) :cry:.Jak zostawię maluchy, nie zaznam spokoju. Z kim je zostawić: z dwiema opiekunkami (bo chyba szkoda dokładać Mikusiowi stresow nową nianią, która zajmie sie dwójką)? :cry:.Poradźcie, proszę ogromnie, czy i jak rozwiązałyście podobne problemy!Pozdrawiam,Asia coraz bardziej przerażona (zamiast się, kurczę, cieszyć!) :craz:
  • Gość edziecko: iberia IP: *.* 08.03.03, 09:12
    czescsmilecoprawda ja podwojna mam nie jestem ale zpedzam dziennie 10h z dwojka maluszkow.jednym jest moj synek Kubeczek,ktory ma 16 mcy a drugim malwinka,ktora ma 10 mcysmile,jestem jej opiekunka.Roznica wieku 6 mcy:-0 wiec malutko,jedno chodzi,drugie nie,jedno cos tam mowi,drugie jeszcze nie.Kubek wiadomo bardziej samodzielny nic Malwinka ale na pewno nie moge powiedziec iz nie daja mi czasu.potrafia pobawic sie chilke sami a ja oge spokojnie cos przygotowac do obiadku czy usiasc na chwilke i popatrzyc jak sie bawia.na spacery tez chodze z nimi sama:malwinka do wozka a Kubek za raczke i do parku.Wlasnie wczoraj ztej okazji mielismy smieszna sytuacje kiedy jedna pani sadzac iz Kuba ma 2 lata chciala mu dac paluszki.jak jej powiedzialam,ze on ma tylko 16 a dzidzia w wozku 10 to poptzryla na mnie jak na kogos kto lczyc nie umie,no bo jak moze tak byc?winkpozdrawiamiza
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 09.03.03, 19:56
    hej hejmoże teraz ja się wypowiemwcześniej tylko czytałam ten wątek, bo.... mała różnica wieku :lol:mam chyba najmniejszą różnicę wieku pomiędzy moimi synusiami, bo jest to 13,5 miesiąca;zaszłam w drugą ciążę kiedy starszy miał 4,5 miesiącaciąża jak najbardziej zaplanowana i upragniona;wszyscy pukali się w czoło, że nie wiem na co się decyduję;no pewnie że nie wiem, bo nigdy dwójki dzieci nie miałam :lol:ale ważne było to, że oboje z mężem tego pragnęliśmy,chcieliśmy bliźnięta, ale kiedy nie wyszło i na świat przyszedł singiel :lol: to od razu zdecydowaliśmy się że jak najszybciej musi mieć towarzystwow pierwszej ciąży miałam problemy i w drugiej też, ale jakoś to przebrnęliśmypotem narodziny mateuszka :)i błażejek po tygodniu zapomniał, że był jedynakiem :)teraz jest ich dwóchbłażej w styczniu skończył 2 latka, mateusz w lutym - roknie ukrywam że było mi na początku ciężko, ale tylko fizycznie jedna z was zapytała, co oznacza to "ciężko" - ciężko oznacza zmęczenie fizyczne, niedospanie;wszystko inne jest supera najważniejsze to dobra organizacjadodam jeszcze że mąż pracuje do późna a na babcie nie mogę liczyć;ewentualnie czasami mój brat podskoczy i pomoże mi pójść z nimi do lekarza:) :) :)ale jaka radocha z nimi :lol: :lol: :lol:zawsze twierdziłam, że dziecku jest smutno z tyłu samochodu na foteliku :) a teraz jak oni sie bawią, krzyczą na zmianę, śmieją się, ciągną za ręceśpią obok siebie na materacykach - jak się przytulają w czasie snujak jeden drugiego pociesza - można skonać :lol:jeśli chodzi o wózek - kupiałam taki specjalny z ABC Design - podwójny - przedni wagonik spacerówka, drugi za nim - głęboko spacerowy - wózek mający wszystkie wózki pod sobą !!!tyle na raziejeśli chodzi o szczegóły to zapraszam na priva, bo mogłabym pisać i pisaćaaaaa mieszkanie posprzątane i czas na książkę się znajdzie i na koncert z meżem :)pozdrawiam
  • Gość edziecko: aniar IP: *.* 09.03.03, 21:50
    Hej,u mnie też będzie taka mała róznica! Mam tylko pytanie - gdzie kupiłaś taki wózek?
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 09.03.03, 22:03
    wózek wypatrzyłam w internecie, pojechałam do hurtowni gdzie był bardzo, baaaaaardzo kompetentny chłopak, który mi go zamówił u importera ( z możliwością zwrotu jeśli mi nie będzie odpowiadał)jestem z gliwic a hurtownia jest w zabrzujeśli masz jeszcze jakieś pytania to zapraszam - mój nr gg 1714843pozdrawiam,magda
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 11.03.03, 22:51
    chciałam jeszcze dodać, że moje maluchy dziś spędziły cały dzień bez siebie. córcia została ze mną a synek pojechał z tatą do rodziny.taka rozłąka zdarzyła im się po raz pierwszy i szczególnie mała bardzo ją przeżyła - nie miała się z kim bawić. po powrocie synka nie mogli się sobą nacieszyć. myślę, że to wspaniale ,iż są ze sobą tak związani. trochę im tego zazdroszczę, bo ja wprawdzie mam braci, ale dużo ode mnie starszych i więz między nami nie była tak silna. dlatego jeśli ktoś czuje się na siłach to serdecznie namawiam do "małej różnicy wieku".pozdrawiam.anka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.