Dodaj do ulubionych

14 miesięcy i nic nie umie, niczego nie rozumie

31.10.07, 09:41
Moja córka lada dzień skończy 14 miesięcy. Od jakiegoś czasu martwi
mnie jej zachowanie. Nie nauczyła się jeszcze naśladować nas.
Pokazuję jej coś prostego a ona, zamiast robić to co ja, tylko się
ze mnie śmieje. Nie mówi jeszcze mama. Parę razy powiedziała tata na
widok taty ale nieraz mówi tata jak taty nie ma. Nie wie co to
znaczy "daj". Nie umie zrobić "papa". Czasami macha rączką ale to
tak w ramach zabawy. Na pewno nie łączy tego z pożegnaniem. Ma
zabawkę z kółkami które trzeba wkładać na taki jakby patyk. Ani razu
się jej to nie udało. Nawet nie próbuje. Do tej pory bawi się
grzechotkami. Nadal wsadza wiele rzeczy do buzi. Nie potrafi trzymać
sama butelki i się napić... Na forum "niemowlę" jest wątek o tym co
umieją 11-miesięczne dzieci. I widzę, że moje dziecko jest daleko w
tyle...
Edytor zaawansowany
  • alin9 31.10.07, 09:46
    To jeszcze maluszek.Mój syn w tym wieku też nie przejawiał zainteresowania
    kółkami czy robieniem papa.Wybrał(jak wszystkie dzieci)swój indywidualny tok
    rozwoju i teraz jest oksmile.Głowa do góry.Przyjdzie z czasem.Może aktualnie
    np.bardziej skupia się na nauce chodzenia i odłożyła to na później.Jeszcze Cię
    zaskoczy.pozdrawiam.
  • damap 31.10.07, 09:52
    A może po prostu jest bardziej rozwinięta motorycznie, wiercipięta,
    ruchliwa iskierka, wszędzie wejdzie, poznaje każdy kąt i na razie
    nie ma czasu na zdobywanie innych umiejętności.
  • mamusia_karina 31.10.07, 09:59
    nie ma powodów do obaw smile moj synek ma 2 la i 6 mies i głuptas
    jeszcze jest,ciezko go uczyc czegos nowego.
  • slonko1335 31.10.07, 10:13
    Avanitta czy Twoja córeczka reaguje na swoje imię?
  • avanitta 31.10.07, 10:27
    Czasami reaguje. Ale na inne zawołania też reaguje.

    A co do jej ruchliwości to musimy chodzić na rehabilitację. Do 10
    miesiąca moje dziecko nie było zainteresowane siadaniem. Od jakiegoś
    miesiąca Asia staje przy meblach. I dosyć dużo raczkuje.
  • slonko1335 31.10.07, 10:42
    Avanitta a co na to neurolog? bo skoro córka chodzi na rehabilitację
    to chyba ja widział. Przyznam, że trochę to wszystko niepokojące
    choć opisami umiejętności z książek jakoś szczególnie bym się nie
    przejmowała i w ten sposób nie porównywała umiejętności dzieci.
  • only-pajacyk 31.10.07, 19:27
    moj synek ma dwa latka i mowi co chce i kiedy chce- ostatnio nauczyl
    sie mowic pupa i smiejac sie ciagle to powtarza jak mial 14 miesiecy
    to nic nie mowil butelke trzymal kiedy chcial
    za to corka byla jego przeciwienstwem- w wieku dwoch lat mogla
    zagadac czlowieka na smierc
    takze dziecko dziecku nierowne i nie mozesz sugerowac sie innymi!
    jak wolasz to reaguje wiec sluch ma dobry, jak podajesz cos to
    chwyta wiec i tu jest ok, wydaje jakies "dzwieki" wiec nie jest
    niemowa itd- tak to rozpatruj a nie patrz na innych bo mozesz popasc
    w jakas manie albo z dziecka kaleke zrobic- znam taki przypadek jak
    dziecko chcieli na sile uczyc chodzic i skonczylo sie u ortopedy
  • rayon_de_soleil 01.11.07, 14:56
    To, co napisałaś nie jest akurat zbyt pocieszające.
  • piotr.tatarski 01.11.07, 20:22
    Jesli w okresie ciąży były robione badania USG płodu oraz badania
    prenatalne pod kątem wad genetycznych - nie robiłbym z tego tragedii
    i obserwował, co bedzie dziać się dalej. Podobnie zachowywał się mój
    synek, który dzisiaj ma 8 lat i nie odbiega intelektualnie i
    fizycznie od innych dzieci w jego wieku. Oczywiście byłbym w
    kontakcie z lekarzem psychiatrą dziecięcym ( z doświadczeniem
    klinicznym )i starał się uzyskać jakąś informację, czy zachowanie
    dziecka jest własciwe.
  • wielorak 09.11.07, 12:49
    no widzisz? wszystko powinno być dobrze
    --
    __N_ A __T_O __P_O_L_U_J_Ą __I_N_N_I

    search.ebay.pl/_W0QQsassZe-xcite.pl
  • jacek226315 31.10.07, 13:24
    nie martw sie,moj brat dlugo nic nie mowil ,nawet mama ani
    tata,pierwsze jego slowa byly pada deszcz i to od razu bezblednie i
    od tego momentu zaczal mowic wszystko a mial prawie dwa lata
  • olamazur 31.10.07, 10:31
    Kółka na patyk to żaden dowód. Ale inne ciekawe czynności "powinna
    chcieć" wykonywać. Piszę w cudzysłowie, bo dzieci są tak różne, że
    reguł nie ma. Spróbuj wziąć ją na ręce i pokazać zapalanie i
    gaszenie światła, u nas to był przebój - mały w tym wieku uwielbiał
    to robić. Jak to ją nie zaciekawi, to już nie wiem co.
    --
    Mama Antosia (2 lata i 5 m-cy)
    Dla Trójmiasta i Krakowa: www.akademia30plus.pl/
  • iwala 31.10.07, 10:55
    mój synek tez ma 14 miesięcy i zauwazyłam ze chętnie uczy sie tych
    rzeczy które go rozśmieszą. Z butelki sam pije od niedawna, kółka na
    patyk dopiero zaczął nakładac. pa pa tez nie zawsze chce mu się
    zrobić. ze zrozumieniem mówi tylko "nie", mama raczej z przypadku.
    tata przestał ostatnio wogóle mówic. faktem jest ze widać ze dużo
    rozumie, typu przynies misia, daj pic misiowi. no i próbuje nas
    naśladować. myślę ze jeżeli coś cie niepokoi to porozmawiaj z
    lekarką od rehabilitacji i niepoddawaj sie tylko próbuj uczyc tak w
    zabawie.
  • avanitta 31.10.07, 11:26
    Neurolog mojej córki nie widział. Lekarka u której byliśmy
    była "tylko" lekarzem specj. rehabilitacji. Nie wiem czy zajmuje się
    też rozwojem intelektualnym dzieci. Jak chciałam zapytać czy poza
    tym, że moje dziecko nie umie siadać wszystko jest w porządku to
    powiedziała, że nie jest w porządku bo dziecko jest opóźnione w
    rozwoju ruchowym o 4 miesiące.
    U pediatry było podobnie. Jak tylko powiedziałam o tym, że Asia nie
    siada to dała skierowanie i to był koniec dyskusji.

    Pokazwywałam jej teraz jak włączyć i wyłączyć światło. Raz się jej
    udało, zaczęła potem wrzeszczeć. Szybko straciła zainteresowanie.
    Ona woli "oglądać" (czyt. szarpać) książeczki.

    Moja córka nawet nie wie co to jest miś...
  • ewa_mama_jasia 31.10.07, 11:47
    Ja bym się skonsultowała z neurologiem i, jesli będzie taka
    potrzeba, z psychologiem. Jeśli nie dałoby rady państwowo, to
    poszłabym prywatnie. Natomiast jeśli dziecko jest opóźnione o 4
    miesiące, to moim zdaniem jeszcze ma czas na takie różne wymienione
    przez Ciebie rzeczy. Tylko, kurcze, ściśle konsultowałabym to ze
    specjalistami, żeby czegoś nie przeoczyć.
    --
    Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • slonko1335 31.10.07, 11:48
    Avanitta koniecznie udajcie się do dobrego neurologa. Ja z moją Alką
    ostatnio byłyam na wizycie u neurloga, sprawdzała rozwój emocjonalny
    i intelektualny córki, bo ta z problemami neurologicznymi i musi być
    pod stałą kontrolą, u nas na szczęście wszystko w porządku. Czy
    wiadomo skąd opóźniony rozwój ruchowy dziecka? coś nie tak z
    napięciem, może Mała jest wcześniakiem? było robione kiedykolwiek
    usg przezciemieniowe?
  • arturkowamama 31.10.07, 12:54
    ach, ach, polscy lekarze...

    Szczerze powiem, ze mam z dzieckiem podobny problem. Moja mama wlosy na glowie
    rwie bo dziecko w wieku 11 miesiecy nie siedzi i nie chodzi. Odwiedzilismy
    neuropediatre w Belgii. Pani sie grzecznie usmiechnela i dala rade jedna smile
    CZEKAC smile Bo gdzie nam se spieszy? Bedzie gotowe samo siadzie itp. Okazuje sie,
    ze dzieci to maja po rodzicach. W rodzine mojego meza wszystkie dzieci sa leniwe smile
    No i bez zadnych rehabilitacji moj malec sam juz siada i staje. I po co te
    nerwy? Kazde dziecko rozwija sie inaczej i nic nie wolno na sile. A wolniej nie
    znaczy gorzej smile
    Pozdrawiam i prosze sie nie przejmowac komentarzami innych "tych co wiedza
    zawsze lepiej" wink
  • slonko1335 31.10.07, 13:00
    Nie zgadzam się zupełnie, z takim podejściem łatwo coś przeoczyć, ja
    rozumiem, że nie trzeba panikowac jak 14-15 m-ne dziecko nie chodzi,
    bo ma na to jeszce czas ale są rzeczy które w danym wieku dziecko
    robić powinno. Moja córka miała niewielkie opóźnienie ruchowe,
    lekarka nie widziała problemu a niestety problem był...jak coś nas
    niepokoi w rozwoju dziecka trzeba to skonsultowac ze specjalistą,
    żeby wykryc ewentualne nieprawidłowości najszybciej jak to możliwe,
    bo od tego zależy póxniejsza terapia.
  • jasna_olera 31.10.07, 13:33
    ktoś tam pisze, ze samo nie trafianie kółeczkami na patyk o niczym nie swiadczy
    i to prawda, podobnie jak samo niemówienie o niczym nie siadczy, samo nie
    reagowanie na pewne proste polecenia o niczym nie swiadczy, samo bawienie sie
    tylko grzechotkami o niczym nie świadczy, samo nie picie z butelki o niczym nie
    swiadczy. ale wszystkie te rzeczy razem połączone juz o czyms swiadczyć mogą.
    Nie muszą, ale mogą. Normy nie istnieją po to by kurczowo sie ich trzymać, lecz
    by móc ocenić czy rozwój dziecka jest w miare harmonijny i odpowiedni.
    Zadałam kilka pytań autorce wątku w innym moim poscie i z niecierpliwościa
    czekam na odpowiedź. Pozdrawiam.
  • balbriggan 31.10.07, 21:14
    Idź do neurologa i psychologa dziecięcego i nie probuj dopasować
    małej do modelu ksiązkowego.moja 8 latka miała na tyle cięzkie
    pupsko ze nie przekrecała się wcale nie raczkowała usiadła i kręciła
    sie do okoła własnej osi potem wstała i poszła po prostui chdziła
    jako 2 latek po 2 km piechotą mowe tez niała ciężką. MIałam
    porównanie bo obok rosło dziecko o 6 mcy starsze.Jest znacznie
    sprawniejsza intelektualnie niz jej rówiesnicy i nie przepada za
    zajeciami sportowymi.Odsyłam na balet i inne tańce basen itp.
  • rayon_de_soleil 01.11.07, 15:07
    I po co pisać takie głupoty ? Dziecko w wieku 14 miesięcy powinno
    posiąść określone umiejętności. Tak to już jest, że dzieci rozwijają
    się stopniowo. Jeżeli dziecko w wieku 11 - miesięcy jeszcze nie
    siedzi to problem jest.Trzeba iść do specjalisty !! Bagatelizowanie
    problemu i tłumaczenie, że dziecko jest leniwe to bzdura. Łatwo
    przeoczyć moment, w którym dziecku można pomóc. Im wcześniej
    zauważymy problem tym lepiej dla dziecka.
    A jak czytam, że Ktoś pisze : spokojnie czekaj, mój synek w wieku 11
    miesięcy jeszcze nie siadał... to po prostu ręce opadają.
  • w_wasowicz 31.10.07, 16:38
    Polecałbym również sprawdzić słuch dziecka.
  • w_wasowicz 31.10.07, 16:58
    Tutaj jest więcej informacji, ale z mojego doświadczenia
    wiem że na 14 miesięcy to dziecko w normie nie musi jeszcze
    jakoś dużo umieć ..

    www.przedszkolak.pl/dziecko/etapy.php?pkey=1129666480
    Jeśli jednak coś cię niepokoi to:
    - rozwój psychoruchowy powinien badać neurolog, w szczególności
    jeśli dziecko wymaga rehabilitacji. Część ewentualnych schorzeń
    właśnie on może wykryć - ALE NIE WSZYSTKIE!

    Lekarz rehabilitacji to jest zazwyczaj neurolog ale nie skupia
    się on w trakcie wizyty na rozwoju umysłowym.

    To na pewno nie wystarczy do oceny rozwoju umysłowego!

    Dokładny rozwój umysłowy może zbadać psycholog za pomocą testów (jeśli jesteś z
    okolic Wrocławia to mogę polecić jedno miejsce gdzie potrafią to zrobić
    poprawnie - ewentualne info: wojciech.wasowicz@NOSPAM.gmail.com), a potem jeśli
    okaże się że są problemy to konieczna jest diagnostyka co się dokładnie dzieje,
    wizyty u specjalistów aby znaleźć przyczynę.

    Nie jestem lekarzem aby powiedzieć dokładnie ale wiem że na pewno warto wtedy
    dokonać konsultacji słuchu oraz u endokrynologa (hormon tarczycy)

    pozdrawiam
    Wojtek
  • basia172 31.10.07, 22:38
    Droga avanitto,
    koniecznie i jak najszybciej skonsultuj się z neurologiem, który będzie mógł wykluczyć autyzm, bo niestety niektóre rzeczy opisane przez ciebie mogą być symptomami tego zaburzenia. Więcej wiadomości znajdziesz na stronie dla rodziców dzieci autystycznych włącznie z wczesnymi objawami i będziesz mogła sama porównac je z tym co przejawia twoja mała. Trzeba działać szybko.
  • zielona.gumka 01.11.07, 00:21
    Oczywiście, że trzeba isc do lekarza i to najlepiej, dla pewności,
    niejednego (w tym na pewno do neurologa i do psychologa dziecięcego)
    Sama mam dziecko z autyzmem i denerwują mnie ludzie bagatelizujący
    czyjeś lęki. Skąd maja pewność ze "to na pewno nic takiego". "NIe
    męcz dziecka badaniami, chodzeniem po lekarzach" "Kazde dziecko
    rozwija sie inaczej, a synek sąsiada to zacząl mowic jak mial
    3lata"itp. Mi tez tak mówili, nie rozmumiem dlaczego. Przeciez jesli
    faktycznie coś jest nie w porządku, to powstrzymując rodzicow przed
    zbadaniem dziecka jednoczesnie opozniają diagnozę, i , co za tym
    idzie, terapię, a w wiekszości przypadkow(róznych chorob) im
    wczesniejsza terapia tym lepsze efekty.
    Nie ma co straszyć i nie ma co bagatelizowac, trzeba sprawę wyjaśnić.
    Pozdrawiam avanittę.
  • aasia_27 31.10.07, 11:51
    ja ze swoim mam mam znow problem, ze jest nadto pobudliwy
    do "działania". Nie bawi sie jak ja chce tylko najlepiej po swojemu
    kombinuje. Nie bawi sie zabawkami "po mału"- najlepiej je wszysstkie
    wywala na kupe i lata jak szalony.Zywy w dzien, ale i w nocy mam z
    nim cyrki.Kazde dziecko jest inne. Moze Twoje akurat rozwija sie
    wolniej, ale z czasem nadrobi zaległości, prawdopodobnie z
    nawiązką!!! pozdr
  • agni71 31.10.07, 11:57
    Proponuję jeszcza raz opowiedziec o swoich watpliwościach pediatrze -
    on/ona powinna skierować cię do specjalisty. Moim zdaniem, nie ma
    co czekać nie wiadomo na co - jeśli jest jakies opóżnienie, to
    trzeba juz zacząć cos z tym robić. Jesli nie - uspokoisz się.
  • shamsa 31.10.07, 12:18
    zupelnie normalne dziecko
    --
    www.flatcoatedretriever.prv.pl
  • przeciwcialo 31.10.07, 12:22
    Ty chyba nie lubisz własnej córki? A jakie widzisz w niej zalety? Co
    mówi pediatra? A dopytałas mamy i tesciowej jacy wy byliście w wieku
    14 mcy?
    Nie porównuj dziecka z innymi. Każde ma inne tempo rozwoju.
  • dora981 01.11.07, 14:17
    Jak mozna mowic matce, ze nie lubi wlasnego dziecka? To, ze sie o
    nie martwi i kazdego dnia dopatruje sie, by jej ukochana istotka
    rozwijala sie i robila postepy, nie swiadczy chyba o braku milosci.
    Uwazam, ze rzucanie takich hasel jest conajmniej krzywdzace.
  • kakaowa 01.11.07, 14:36
    Zosia , bo tak ma na imię moja siostra urodizła się wcześniakiem, o 3 miesiące za wcześnie. Ważyła mniej więcej tyle co przecietna puszka konserwy. Też ma 14 miesiecy. Zaczęła siedzieć kiedy miała pięć miesięcy, a teraz już chodzi (choć dość graślawie) to najczęściej utrzymuje równowagę. Ruchliwe i kochane dziecko.
    Rozwija isę tak jak jej rówiesnicy, może nawet trochę szybciej. Choć jest mniejsza i drobniejsza.
    Ale to nie na tym polega, dziecko rozwija się tak jak chce. Każdy ma to inaczej uwarunkowane. Myślę, że ta obawa o rozwój twojego dziecka świadczy o tym że isę po prostu martwisz. A nie ma czym, uwierz mi.
    Poprostu twoje dzieco jest jedyne i niepowtarzalne - Tak to sobie tłumacz.

    Pozdrawiam
    Paula
  • jasna_olera 31.10.07, 12:34
    avanitta, a napisz proszę co twoje dziecko potrafi.
    Czy spontanicznie się do Ciebie przytula, czy złości sie gdy czegoś jej
    zabraniasz i mówisz nie, czy gdy mówisz daj to np chowa rzecz która trzyma bo
    nie chce jej dac lub poprostu daje ci ją. Czy patrzy choc prze chwilę na obrazki
    w ksiązeczkach czy tylko je tarmosi, jakimi zabawkami poza grzechotkami się
    bawi, czy np ciągnie coś za sznurki, czy pcha samochodziki lub inne jeżdżące
    zabawki, czy uderza rzeczą o rzecz specjalnie po to by wydobyc dźwięk (np łyżką
    o talerz), czy patrzy na cos co jej wskazujesz, czy wyciąga rączkę gdy mówisz
    jej "masz", i jakie jeszcze dźwięki wydaje poza "tata"
  • lankal84 31.10.07, 13:27
    ja uwazam ze powinnas udac sie do specjalisty wcelu konsultacji bowiem to co sie
    dzieje moze byc stanem normalnym zwiazanym wlasnie z opoznieniem ruchowym
    pamietajmy ze rozwoj ruchowy i psychiczny ida niejako w parze ze soba !! i to
    zetwoja kruszynka jest opozniona ruchowo ( tak to okresle nie obrazaj sie )
    idzie w parze z opoznieniem psychicznym
    musisz jej dac czas
    aha a ja wogole bym kupila jakies zwierztko smile to ppobudza dzieci do mowienia i
    chodzenia
    moze nie pasa i kota bo moze byc problem bo dziecko by je zadusilo z milosci smile
    ( moj syn prawie zgladizl kota) ale np rybki bardzo fajna sprawa
    ustawic nawt male akwarium na sredniej wysokosci zeby dziecko moglo dotknac szyby
    wezmiesz ja na rece i dasz nakarmic te rybki
    uwiez mi beda efekty
    pozatym do zbaawek to one mojego syna wogole nie interesowaly jak zreszta
    wieksosc dzieci gdaj jej durszlak garnek drewniana lyzke pokaz ze mozna tym stukac
    a co do mowienia to sa rozne dzieci i dam ci przyklad w moejej rodiznie byl
    chlopiec ktory do 4 lat nic nie mowil ale jak zaczal to pelnymi zdaniami i gadal
    jak powazny czlowiek madrze dobiera; slowa
    moj ma 16 miesiecy gada duzo ale paple 3 po 3 wink
    zreszta powiem cio tak czesto mowie jak to bylo fajnie jak nic nie mowiles cisza
    i spokoj a teraz wrzask i ciagle gadanie ciesz sie jeszcze spokojem smile niedlugo
    zacznie gadac i wteduy cie zameczy smile
    glowa do gory i nie martw sie na zapas smile
  • ola7721 31.10.07, 13:30
    moim zdaniem powinnaś dla własnego spokoju sprawdzić to. prawda że każde dziecko
    rozwija sie indywidualnie ale powiem ci na własnym przykładzie . mam dwoje
    dzieci; starsza - obecnie 3,5 lat od samego początku np;nie gaworzyła, potem
    mało mówiła i wszyscy prawie mówili mi że na wszystko przyjdzie czas , obecnie
    mówi ale niewyraźnie niektórych słów nawet ja nie rozumiem, dzięki mojej
    determinacji że jednak nie do końca jest to normalne okazało się że ma
    niedoczynność tarczycy.a może gdyby od początku ktoś wpadł na pomysł zbadania
    tarczycy było by inaczej.choroby tarczycy u dzieci powodują niedorozwój itd.
    nie twierdzę że jest to główna przyczyna słabej wymowy, ale na pewno coś w tym
    jest. drugie dziecko od początku dużo gaworzyło obecnie 15 miesięcy - stara się
    mówić, wypowiada pojedyncze wyrazy, pije sama , układa klocki, bawi się ładnie ,
    naśladuje, itd. tak więc istnieje jakieś powód dla którego twoja córka pozostaje
    w tyle jak to sama określiłaś.
  • gzegzolka_a 31.10.07, 13:44
    Wychowałam dwie córki. Dziś mają 25 i 30 lat. Każda z nich inaczej sie
    rozwijała. Jedna zaczęła samodzielnie chodzić w 8 miesiącu życia ale do 2,5 roku
    nie mówiła ani słowa; dziś jej nie przegada nikt smile. Druga długo nie umiała
    usiąść, raczkować i chodzić, nie umiała się bawić sama, za to mówiła całymi
    zdaniami mając 18 miesięcy. W szkole obie uczyły się bardzo dobrze i skończyły
    wyższe uczelnie. Dziecko otoczone miłością zawsze będzie rozwijało się swoim
    własnym tempem i z czasem nadrobi wszystkie "opóźnienia". Nigdy jednak nie wolno
    robić niczego na siłę, bo skutek będzie odwrotny. Kochaj swoje dziecko takie
    jakie jest, a ono na pewno to odczuje i będzie pewniej "zdobywało świat".

    --
    "Co słychać?
    Nic.
    To w porządku."
  • avanitta 31.10.07, 14:09
    Lekarka sugerowała, że opóźnienie może wynikać z tego że jestem
    nadopiekuńczą matką i za dużo noszę dziecko na rękach. To ponoć może
    spowodować, że dziecko nie ma motywacji aby uczyć się siadać. Nie
    wiem czy to była przyczyna. Dosyć długo musiałam nosić córkę na
    rękach bo dużo ulewała i odbijało się jej po kilkanaście razy po
    posiłku. Do piątego miesiąca Asia rozwijała się książkowo. Z
    niewielką pomocą udawało się jej siadać. A jakiś czas potem
    przestało ją to interesować. Wręcz broniła się przed siadaniem.
    Jedna lekarka sugerowała, że Asia zrobiła się leniwa w związku z
    tym, że sporo przytyła w tamtym okresie.

    Asia urodziła się po terminie. Wody płododwe były zielone. Zrobili
    jej usg główki (było w normie).

    Co do napięcia to sama nie wiem. Raz rehabilitantka mówiła o lekko
    obniżonym, inna znowu o wzmożonym. Asia nie chce np. robić rowerka.
    Tak mocno napina nóżki że nie da się nic zrobić.

    Przeciwciało, ja KOCHAM moją córkę. Dlatego się o nią martwię. Jest
    śliczną i bardzo dzielną dziewczynką. Ma bardzo silną alergię,
    nieraz mocno ją swędzi a jednak jest pogodnym dzieckiem.
    Nie wiem jaka ja byłam w jej wieku bo moja mama nic już nie pamięta.
    A jak pytam to się złości i mówi, że ciekawe czy ja po tylu latach
    będę pamiętała takie rzeczy. Poproszę męża żeby wypytał swoją mamę
    ale nie sądzę żeby się czegoś dowiedział. Teściowa chyba raczej nie
    przejmowała się dziećmi...


    Asia potrafi:
    otwierać szuflady i wyciągać z nich wszystko;
    otwierać szafki;
    rzucać się na mnie, może to taka forma przytulania;
    nie złości się jak na coś nie pozwalam, jest niezadowolona kiedy
    mnie nie ma przy niej (płacze kiedy usłyszy, że jestem w innym
    pomieszczeniu, obecność taty jest jej obojętna);
    kiedy proszę żeby mi coś dała to tylko na mnie patrzy;
    chwilę patrzy na książeczkę;
    lubi bawić się papierem, pudełkami, szufladami, samolocikiem (ma
    taki na baterie, naciska przyciski żeby włączyć muzykę i żeby
    kręciło się śmigło, otwiera skrytkę, która jest pod siedzeniem)
    czasami patrzy kiedy jej coś wskazuję (nie zawsze, czasem tylko
    patrzy na mnie);
    wyciąga rączkę, kiedy coś jej podaję;
    czasami ciągnie za sznurek ale to chyba dlatego, że interesuje ją
    sam sznurek;
    samochodzikiem bawi się w ten sposób, że podnosi go, ogląda i
    potrząsa nim;
    bardzo rzadko uderza jednym przedmiotem o drugi;
    potrafi wyjąć zabawkę z pudełka;
    zagląda pod dywany;
    uśmiecha się do obcych (jak byłyśmy w szpitalu kiedy miała 6
    miesięcy uśmiechała się dosłownie do każdego - lekarka stwierdziła,
    że to fenomenalne u dziecka w tym wieku);
    Asia potrafi powiedzieć "babababa" "bobo" "dyr dyr", "rrrrr". Kiedyś
    powiedziała też "kulde" (tylko raz tak
    powiedziała), "ewa", "edek", "mam". A najczęściej to tylko mruczy.
    Potrafi też wydawać takie dźwięki jak konik.
  • jasna_olera 31.10.07, 14:19
    po tym wszystkim co napisałaś jak dla mie jest ok. Jeśli masz wątpliwości idź do
    neurologa, ale twoja mała umie naprawde sporo, rozumie np że musi cos przycisnąć
    żeby coś zgrało czy zaświeciło (wiąże przyczynę ze skutkiem). Moim zdaniem nie
    ma się czym martwić, ale dla twojego własnego spokoju możesz zapytać
    specjalistę. Pozdrawiam ciepłosmile
  • peronospora 31.10.07, 14:29
    witam.
    Ja na Twoim miejscu na wszelki wypadek porozmawiała bym z pediatrą, ostroznosci
    nigdy za wiele chcociaż z tego co piszesz to mała umie sporo, może jej sie nie
    chce po prostu.
    Ja bym poszła do lekarza tez dlatego, że mój syn zaczął chodzic jak miał 11
    miesiecy i wieku 12 juz sam jadł łyżeczką ale on po prostu lubił i chciał robic
    nowe rzeczy.
  • jasna_olera 31.10.07, 14:47
    avanitta, a co to znaczy, ze obecność taty jest jej obojetna? nie reaguje na to
    jak tata ją woła, w ogóle go nie zaczepia, ne przytula, czy poprostu nie płacze
    gdy tata wyjdzie z pokoju.
  • avanitta 31.10.07, 15:46
    Chodziło mi o to, że nie jest przywiązana do taty. Jak ją zawoła to
    reaguje na to ale reaguje też jak woła ją obca osoba. Nie zwraca
    uwagi czy tata przy niej jest czy nie. Ja mam problem oddalić się na
    trzy metry bo jest płacz a niekiedy nawet bezdech. Ale to pewnie
    przez to że spędza z tatą kilka minut dziennie.
  • tamiko 01.11.07, 11:21
    Witaj! Jestem pedagogiem specjalnym i logopeda. Pracuje z dziecmi we
    wczesnej interwencji, zarowno autystycznymi, jak i z innymi
    zaburzeniami rozwoju. To co piszesz o swojej coreczce jest
    niepokojace, zwlaszcza w polaczeniu z informacja o okolicznosciach
    porodu i zalamaniu rozwoju w piatym miesiacu oraz alergia. Nie sa to
    bardzo dramatyczne rzeczy, ale wymagaja obserwacji i pracy nad nimi.
    Koniecznie powinnas skonsultowac sie z neurologiem, ale rowniez z
    odpowiednio przygotowanym psychologiem, pedagogiem i logopeda.
    Zdiagnozowanie autyzmu, jak i innych zaburzen u tak malego dziecka
    nie jest tak proste, jak sie laikom wydaje. Poprzedza je bardzo
    dluga obserwacja i konczy sie ona diagnoza: wykluczenie albo
    ZAGROZENIE lub RYZYKO autyzmu, lub opoznienie rozwoju. Przed 3
    rokiem zycia nie daje sie diagnozy autyzm. A nawet po 3 roku nie na
    podstawie krotkiej notki na forum.
    Dziecko dostanie rowniez program stymulujacy rozwoj, ktory pomoze mu
    nadrobic "zaleglosci". Prosze, nie sluchaj tekstów o tym, ze
    dziecko "samo wyrosnie". Zbyt wiele widzialam duzych dzieci, ktore
    nie wyrosly. Okres do trzeciego roku zycia to czas najwiekszej
    plastycznosci mozgu. Przy odpowiednim podejsciu mozna wiele
    nadrobic. Potem na niektore rzeczy jest juz za pozno i dziecko nie
    zdaza przed pojsciem do szkoly. Jesli bedziesz chciala, napisz do
    mnie na priv, skad jestes, postaram sie doradzic Ci dobry osrodek w
    Twojej okolicy, z ktorego pomocy moglabys skorzystac. Stymulacja
    rozwoju jeszcze zadnemu dziecku nie zaszkodzila, a wielu pomogla.
    Jestes swietna matka, skoro tak dobrze znasz swoje dziecko i chcesz
    mu pomoc. Pozdrawiam i glowa do gory!
  • rayon_de_soleil 01.11.07, 15:21
    Mądra osoba, mądrze pisze.
    W żadnym przypadku nie słuchaj rad w stylu kochaj córeczkę a sama
    wyrośnie i pozbędzie się problemów. KOCHAJ I DZIAŁAJ !
  • zielona.gumka 03.11.07, 23:03
    "Przed 3
    rokiem zycia nie daje sie diagnozy autyzm."

    Moje dziecko dostało diagnozę w wieku 2lata i 2mce.
  • zielona.gumka 03.11.07, 23:10
    "Przed 3
    rokiem zycia nie daje sie diagnozy autyzm."

    Moje dziecko dostało diagnozę w wieku 2lata i 2mce.
  • zielona.gumka 03.11.07, 23:10
    "Przed 3
    rokiem zycia nie daje sie diagnozy autyzm."

    Moje dziecko dostało diagnozę w wieku 2lata i 2mce.
  • zielona.gumka 03.11.07, 23:14
    Ale strona mi sie zacinała
  • queenbee 31.10.07, 22:26
    gzegzolka_a napisała:
    > Dziecko otoczone miłością zawsze będzie rozwijało się swoim
    > własnym tempem

    To, co napisałaś, jest oczywistym fałszem. Nie ma czegoś takiego
    jak "zawsze". Dziecko "otoczone miłością" NIE MUSI się prawidłowo
    rozwijać. Bywa tak, że dziecko ma problemy, np. neurologiczne, i bez
    odpowiedniej terapii cała miłość świata ich nie zlikwiduje. Dlatego
    wiele osób proponuje konsultacje ze specjalistami, choćby w celu
    wykluczenia problemu. Odnoszę się w tym miejscu tylko do
    przytoczonej wypowiedzi - nie komentuję konkretnego przypadku
    założycielki wątku.
    Uważam, że slogany jak ten zacytowany są nieodpowiedzialne i
    szkodliwe. To takie "prawdy absolutne" rodem ze szkółki parafialnej.
    A co jeśli zagubiona matka dziecka zdradzającego naprawdę
    niepokojące objawy przeczyta, że każde kochane dziecko będzie
    prędzej czy później rozwijało się normalnie, i zaniecha np. wizyt u
    specjalistów?
  • zielona.gumka 01.11.07, 00:33
    Zgadzam się w całej rozciągłosci!! Zresztą napsialam juz wczesniej
    cos na ten temat, choc nie dotyczylo to konkretnie tej wypowiedzi.
  • beatrix13 31.10.07, 14:31
    masz naprawdę poważne powody do obawy,
    dziecko powinno być jak najszybciej zdiagnozowane przez specjalistów,
    może takie zachowanie wskazywać na autyzm



    --
    PYTANIA SĄ TENDENCYJNE
  • yennefer79 31.10.07, 14:50
    E tam, przesadzasz moim zdaniem. Ja sie nie znam kompletnie, ale
    chyba autystyczne dzieci nie "usmiechaja sie doslownie do
    wszystkich".
    Moja rada dla mamy dziewczynki - pojdz do lekarza, takiego, ktory Ci
    sie naprawde spodoba i wzbudzi zaufanie, zeby sie upewnic na 100%,
    ze z mala wszystko ok.
    Ale na moj gust to jest wlasnie jeden z tych przypadkow, kiedy
    dzieci rozwijaja sie zupelnie inaczej. Poniewaz inne panie juz duzo
    o tym pisaly, wiec nie bede Was zanudzac roznicami miedzy moim
    synkiem, jego rowiesniczka (corka mojej znajomej, mlodsza 3 dni),
    ale rozwijali sie KOMPLETNIE inaczej, a potem kazde nadgonilo to,
    czego nie umialo.
  • rondo77 01.11.07, 15:28
    Nie pisz takich rzeczy:ja się nie znam ALE......
    To okropne,jak się nie znasz,nie masz wiedzy i doświadczenia
    to,pozorne,uspokajanie jest nie na miejscu
  • cypres 31.10.07, 14:54
    przestan ja straszyc beatrix czy jak ci tam Sam masz Autyzm!!!

    jak na moje to ona duzo umie a tych chesz zeby byla ksiazkowym przykladem! nie
    bierz wszytskiego tak doslownie co czytasz na forum szczegolnie przechwalajacyhc
    sie mam "co to ich dziecko potrafi i jakie jest genialne"! moze dlatego ze
    jestes nadopiekuncza i wszstko przy okazji zupelnie nie zauwazajac za nia robisz
    mala ma malo "inwencji"
    dla swojego swietego spokoju idz do specjalisty!
    ale jak na moje to chyab w miare ok!
    pozdrawiam usmiechniety tata
  • beatrix13 31.10.07, 15:20
    cypres czy jak ci tam,widać olewasz zdrowie swojego dziecka,skoro
    obojetne jest tobie czy jest rozwinięte prawidłowo,ale nie namawiaj
    do tego autorki wątku,bo to potem ona będzie sobie wyrzucać ,ze
    zaniedbała,niedopilnowała,niedoinformowała się



    --
    PYTANIA SĄ TENDENCYJNE
  • deela 31.10.07, 15:54
    w ogole nie masz o nim pojecia......
    nie chce mi sie pisac z pamięci więc wkleję gotowca
    "Zachowania wskazujące na możliwość występowania u dziecka zaburzeń ze spektrum
    autystycznym

    Objawy autyzmu w/g Leo Kannera:

    * autystyczna izolacja
    * przymus stałości otoczenia
    * niezdolność do interakcji społecznych
    * stereotypowe, powtarzające się czynności
    * zaburzenia mowy (echolalia, odwracanie zaimków) lub całkowity brak mowy
    * łatwość mechanicznego zapamiętywania

    Autyzm dziecięcy:

    * nie gaworzy, nie wskazuje, nie wykonuje świadomych gestów po pierwszym
    roku życia
    * nie mówi ani jednego słowa w wieku 16 miesięcy
    * nie składa słów w pary w wieku 2 lat
    * nie reaguje na imię
    * traci zdolności językowe lub społeczne

    Inne objawy:

    * słaby kontakt wzrokowy
    * nie potrafi się bawić zabawkami
    * nadmiernie porządkuje zabawki lub inne przedmioty
    * jest przywiązane do jednej zabawki lub przedmiotu
    * nie uśmiecha się
    * czasem wydaje się upośledzone słuchowo"

    kiedyś bardzo interesowałam się tematyką autyzmu, chorobą Alzheimera,
    Parkinsona, z neurologicznego punktu widzenia są fascynujące......
    więc wracając do tematu nie strasz bezpodstawnie kobiety!
    --
    Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
  • annie_laurie_starr 31.10.07, 16:38
    Beatrix13 - szkoda, ze ciebie nikt nie dopilnowal jesli chodzi o pisanie nie z
    czasownikami. Wprawdzie autyzm to nie jest, ale tez nie ma sie czym chwalic.
  • beatrix13 31.10.07, 17:51
    annie_laurie_starr napisała:

    > Beatrix13 - szkoda, ze ciebie nikt nie dopilnowal jesli chodzi o
    pisanie nie z czasownikami. Wprawdzie autyzm to nie jest, ale tez
    nie ma sie czym chwalic.

    ................
    wyobraź sobie złośliwcze,że znane mi są zasady pisowni "nie" z
    częściami mowy,natomiast pisząc szybko można dopuścić się błędów.
    Czy masz coś do powiedzenia ad rem czy tylko zamierzasz dopieprzać
    ad personam?


    --
    PYTANIA SĄ TENDENCYJNE
  • deela 31.10.07, 22:24
    a ja tylko czekalam ktora MONDRA z autyzmem wyskoczy
    brawo dla tej pani ktora pierwsza najMONdrzejsza byla
    qwa tragedia
    --
    Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
  • makulaszka 31.10.07, 23:14
    drogie uczestniczki forum do rzeczy:1 ważne jest skonsultowanie sie
    ze specjalistą. Jeżeli dziecko jest rehabilitowane ruchowo to wizyta
    u neurologa jest wskazana. Doradzałabym tez konsultacje u psychologa
    klinicznego - sprawdzi co dziecko potrafi i podpowie w jaki sposób
    stumulować rozwój poznawczy twojej córeczki.
    Stawianie jakichkolwiek diagnoz na forum uważam za
    nieodpowiedzialne .
    Po co straszyć dziewczynę, ważne aby wesprzeć i podpowiedzieć.nie
    musimy od razu.pozdrawiam
  • w_wasowicz 31.10.07, 17:09
    Nawet jeśli masz rację to sposób w jaki ją komunikujesz
    jest niestosowny i niepotrzebnie podnosisz u kobiety
    poziom stresu.

    Nie można przesądzać o takim czymś w ten sposób ..
  • rayon_de_soleil 01.11.07, 15:24
    cypres napisał:

    > przestan ja straszyc beatrix czy jak ci tam Sam masz Autyzm !
    > ale jak na moje to chyab w miare ok!
    > pozdrawiam usmiechniety tata

    No super uśmiechnięty tato, a co jesteś specjalistą ???
  • englishinter 31.10.07, 15:00
    Nie dalej jak wczoraj w telewizji powiedzieli ze Amer. Akademia
    Pediatryczna ma sie skupiac na badaniu coraz mlodszych dzieci pod
    wzgledem autyzmu, bo wczesna interwencja jest b. wazna. Podali liste
    symptomow, z ktorych zapamietalam:
    -brak lub maly kontakt wzrokowy
    -brak pokazywania paluszkiem albo patrzenia na obiekt ktory pokazuje
    rodzic
    -szybka frustracja w czasie zabawy

    Nie moge znalezc teraz konkretnego linka, ale jezeli znasz angielski
    moze zerknij tu: www.autismspeaks.org/

    A u mojego synka nastapil skok rozwojowy w ciagu ostatniego
    miesiaca, a ma prawie 17. Przeszedl z jednosylabowek na 3-sylabowe
    wyrazenia w 2ch jezykach, powtarza wszystko, gada jak najety,
    zaczyna sie sam bawic dluzej niz 5 minut, zadzialala wyobraznia
    (piesek i mis daja sobie buzi itp) - wszystko w ciagu ostatniego
    miesiaca!
    --
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,57789820,60600763.htmla
  • englishinter 31.10.07, 15:10
    Tu pare znalazlam:
    www.cnn.com/2007/HEALTH/conditions/10/29/autism.signs/
    Tu sie trzeba zalogowac, ale link jest swietny i polecany. Pokazuje
    krotkie filmiki z dziecmi zdrowymi i z autyzmem dla porownania +
    mnostwo informacji.
    A co do "poczekamy - zobaczymy" to wlasnie to podejscie staraja sie
    teraz wyeliminowac. maja wprowadzic badanie pod katem a. na
    badaniach obowiazkowych w 18 i 24 miesiacu.
    --
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,57789820,60600763.htmla
  • englishinter 31.10.07, 15:37
    O autyzmie wiadomo ze to cale ogromne spektrum zaburzen, od lekkich
    do bardzo glebokich. Ja jestem z tych ktorzy musza wiedziec -
    siedzenie i czekanie wpedziloby mnie w chorobe nerwowa. Uwaga jednak
    na samodiagnozowanie przez internet - mozna sobie popatrzec,
    zaopatrzyc sie w wiedze ktora potem trzeba jednak skonsultowac z
    pediatra, tak zeby w czasie wizyty nie siedziec i potakiwac ale
    prowadzic dialog. Jak wiadomo lekarze sa rozni i wiedza niektorych
    nie byla odnawiana od dawna.

    --
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,57789820,60600763.htmla
  • listeczki 31.10.07, 15:31
    Masz rację w Ameryce na to zwraca się szczególną uwagę.W telewizji
    podają,że co 166 dziecko jest autystyczne.Nie należy wpadać w
    panikę,ale również tego nie można przegapić. Jeśli dziecko do 3 roku
    życia nic nnie mówi i zachowuje się dziwnie należy wtedy zacząć
    intensywnie pracować nad dzieckiem. O możliwości autyzmu należy
    wspomnieć pediatrze. W Polsce istnieją również strony www poświęcone
    autyzmowi wraz z forum.
  • cypres 31.10.07, 14:43
    To chyba troche za wczesnie zeby ja juz wpedzac w WYSCIG SZCZUROW?
  • annie_laurie_starr 31.10.07, 15:15
    Nie przesadzajcie z tym autyzmem, bo to dopiero mozna zdiagnozowac w wieku 2-3
    lat. Jednym z najpowazniejszych objawow autyzmu jest normalny rozwoj do 2 lat, a
    potem cofniecie sie oraz brak zainteresowania pieszczotami. Asia ewidentnie
    lubi pieszczoty z mama, a brak reakcji na tate wynika na pewno z tego, ze mama
    jest bardziej zaangazowana w czynnosci przy dziecku i wiecej czasu z spedza z
    dzieckiem.

    Poza tym z opisu co umie dziecko wynika, ze wcale nie tak malo. Juz cos tam
    mowi, jest selektywna w tym co ja interesuje, ale nie jest calkiem bierna.
    14/16 miesiecy to jest czas, gdy nastapia przelomy w umiejetnosciach dziecka.
    Moja corka tez sie nie spieszyla z chodzeniem. Zaczela chodzic wlasnie w 14
    miesiacu i wtedy tez nauczyla sie sama pic z butelki. A nauczyl ja w zasadzie
    moj maz, bo jej uparcie dawal butelke i nie pomagal przy trzymaniu. Tak wiec
    moze faktycznie Asi trzeba dac ciut wiecej samodzielnosci.

    Mnie wydaje sie, ze bedzie OK. Do specjalisty mozna isc, czemu nie, ale
    czakanie (jak juz ktos napisal) chyba bedzie najlpeszym lekarstwem.
    Doradzalabym tez umiarkowany optymizm, ale jak to pisze to zdaje sobie sprawe
    jak o niego trudno, gdy mama martwi sie o dziecko.
  • zielona.gumka 01.11.07, 00:51
    Kobieto, przeczytałas ulotkę o autyzmie, to się nie wypowiadaj.
    Moj syn ma autyzm, a nie rozwijał sie normalnie do 2 lat i wcale nie
    jest to normą. Gdybym wiedziala to, co wiem teraz, to juz przed
    ukończeniem pierwszego roku mojego dziecka zauważyłabym niepokojące
    objawy, na które wowczas nie zwracalam uwagi.

    Mimo pewnej wiedzy na ten temat(nie chodzi tylko o przebywanie z
    moim dzieckiem)daleka jestem od stawiania jakichs internetowych
    diagnoz, typu "Potrzebny jest basen i integracja sensoryczna"
    lub "Wszystko jest w porządku, nie przejmuj się".
    Trzeba zbadac dziecko i tyle. I nie będzie to jedna wizyta.

    A! Zapomnialam dodac, ze moje dziecko bardzo lubi sie przytulać...
    A pani annie laurie starrrrrrr radze zając sie wymyslaniem loginów,
    przynajmniej nikomu nie zaszkodzi.
  • zielona.gumka 01.11.07, 01:01
    Z ta norma chodzilo mi o to, ze wcale nie jest normą w autyzmie
    proawidlowy rozwój do 2 lat, a potem regres.
    O ile mozna mowić o "normie w autyzmie", ale mysle ze wiadomo o co
    chodzi.
  • annie_laurie_starr 01.11.07, 09:58
    Nie napisalam o "normie" w autyzmie, tylko o jednym z powazniejszych objawow.
    Nie tylko przeczytalam ulotke, ale nieco wiecej. Wiecej - widzialam tez dzieci
    autystyczne, wiec tak calekiem zielona nie jestem.

    Oczywscie nie mam doswiadczenia z pierwszej reki czyli doswiadczenia matki
    autystycznego dziecka, ktore masz Ty zielona gumko. Generalanie autyzm
    diagnozuje sie w wieku 2 lat, wczesniej moga wystepowac objawy i zdarza sie
    wykryc autyzm wczesniej, ale mozna sie tez pomylic. Znam przypadek dziecka
    mylnie zdiagnozowanego jako dziecko autystyczne w wieku 18 miesiecy - dziecko to
    bylo dzieckiem porzuconym przez matke i przez ta mylna dagnoze byl problem ze
    znalezniem mu rodziny zastepczej. Dziecko to nie bylo autystyczne.

    Poza tym wcale nie zniechecalam autorki postu do odwiedzenia specjalisty.
    Doradzalam tylko umiarkowany optymizm. Wiec nie sadze zebym ja krzywdziala swoim
    postem.
  • zielona.gumka 01.11.07, 15:25
    Przepraszam, może zbyt emocjonalnie podchodzę do tematu.
    Co do diagnozy - pomylić się można ZAWSZE. Bo dzieci z autyzmem
    bardzo różnią się od siebie i funkcjonuja na bardzo róznych
    poziomach.
    Mam znajomą , której na pierwszej wizycie w poradni diagnozującej
    autyzm zapytano "a kto panią tu w ogóle przysłal?" (ja ją przyslalam
    tak nawiasem mowiąc). Zapisali ja na jeszcze jedną wizytę, bo musi
    sie ona odbyć(taka jest procedura) i po drugiej wizycie napisali
    diagnozę "autyzm".
    Obecnie zdania są podzielone. Specjalistka od terapii prowadząca
    inny ośrodek również twierdzi, ze to autyzm,natomiast wielu lekarzy
    (nie mówiąc o "zwykłych" osobach nie znających sie na tym)robi
    wielkie oczy, ze dziecko ma taką diagnozę.
    Dodam ze chlopiec nie ma dwóch lat, tylko 4.
    Jesli ma autyzm, to wysokofunkcjonujący, niemniej jednak nie jest to
    dla wszystkich oczywiste.
  • kiruba 01.11.07, 08:37
    Bzdury mam autystyka ,tylko terapia i to wczesna najlepiej przed ukonczeniem 3 roku cofa
  • s.ivona 31.10.07, 15:21
    moja corka ma 13m. miesiac temu bylam z nia u psychologa, mala byla
    badana w ten sposob ze musiala wykonac liczne proby, oto one
    - dano jej do raczek lyzeczke i kubeczek - miala uderzyc lyzeczka w
    kubeczek (psycholog pokazal co ma robic)- nie zrobila tego. (potem
    ja mowilam "madzia, robimy bach bach - nie zrobila). moja corka
    ogolnie bardzo malo wykonuje takich prob w domu. moj syn to walil
    ile popadlo a ona nie. piszesz ze twoja coreczka tez malo uderza w
    przedmioty, nie kazde dziecko musi miec ochote walic po
    przedmiotach, wazne ze w ogole robi JAKIEKOLWIEK proby
    - dostala klocek i miala go wrzucic do pudelka - zrobila to. twoja
    coreczka tez to umie (psycholog pokazal co ma robic, mowiac "tu
    wrzuc").
    - miala wyciagnac z pudelka klocek - twoja coreczka na pewno tez to
    umie
    - zabawa w chowanego - pokazano jej kotka, na jej oczach schowano w
    papierek, corka miala go znalesc - baw sie z nia w ten sposob,
    chowaj sie np za pieluszke mowiac akuku, przyslaniaj malej buzie
    mowiac "nie ma ....(tu imie dziecka)", "nie ma mamy" itp
    - miala wlozyc koleczko w otwor - nie zrobila i nadal tego nie umie
    - miala utrzymac w rece kredke i narysowac kreske, zrobic jakis slad-
    nie zrobila tego
    - dostala 2 klocki, wziela je po jednym do reki, dostala trzeci
    klocek - co zrobi? prawidlowo powinna przeniesc klocek z jednej reki
    do drugiej (czyli ma w rece dwa klocki) i trzeci wziasc do wolnej
    reki - zrobila wlasnie tak
    - dostala maluska kuleczke - psycholog obserwowal jak chwyta -
    prawidlowo miala chwycic dwoma paluszkami - zrobila wlasnie tak
    - dostala kubeczek i lyzeczke - miala zamieszac lyzeczka w kubeczku -
    nie zrobila tego (tu najpierw byl pokaz przez psychologa,
    mowil "zobacz, mieszam" ).

    moja corka tez tylko kartkuje ksiazeczki, nie ma szans zeby jej cos
    pokazac w nich np obrazek, nazwac przedmiot, w ogole nie ma mowy
    zeby sluchala jak czytam. moj syn za to od kiedy skonczyl pol roku
    (obecnie ma 3lata) siedzi w ksiazkach!

    wizyta u neurologa na pewno nie jest od rzeczy tym bardziej ze
    piszesz iz coreczka ma wolniejszy rowzoj fizyczny. ja bym
    porozmawiala jeszcze z pediatra.

    moja corka tez nie umie trzymac butelki sama (syn w tym wieku umial)
    ale umie napic sie przez rurke, za to moja corka nie umie wydawac
    takich dzwiekow jak twojasmile)) moja mowi tylko mama, ma, baba i duzo
    wokalizuje ale ciezko z tego cos "zrozumialego" wyslyszec.

    trzymaj sie i wszystkiego dobrego

    --
    Iwona & Szymon (24.06.04) & Magdalena (25.09.06)
    Szymon i Magdalena
  • damap 31.10.07, 15:46
    s.ivona- piszesz o wizycie córki u psychologa, z tego co napisałaś
    wynika, że część poleceń córka wykonała, a część nie i jak
    psycholog podsumował rozwój córki jak na ten wiek 13m?
    A swoją drogą avanitta pewnie po wszystkich wpisach jesteś bardzo
    przejęta i wystraszona, ja po przeczytaniu tego co potrafi Twoja
    córka uznałam, że umie jednak sporo, ale dla pewności na Twoim
    miejcu skontaktowałabym się z psychologiem. Mam nadzieje, że po
    wykonaniu takiego testu i rozmowie z fachowcem będziesz
    spokojniejsza o rozwój dziecka. Pozdrawiam.
  • webski.pl 31.10.07, 16:15
    Czytam te wszystkie rady i czytam, i watpie, czy one komus pomoga.
    Kazde dziecko jest inne i inaczej sie rozwija. Ale NAJWAZNIEJSZA jest intuicja
    matki.
    Wazny tez jej nastroj psychiczny, bo dziecko to wyczuwa.
    Jako matka 4 dzieci(2,6,9,12) wiem to dosc dobrze.
    Absolutnie nalezy zasiegnac porady lekarzy neurologow, psychologow i kogo sie da.
    Potem trzeba usiasc, przemyslec i moze trzeba zaczac cos robic.
    4 miesiace opoznienia ruchowegow tym wieku moze zamienic sie w 4 lata w wieku 15
    lat.
    Nadopiekunczosc nie jest dobra dla dziecka z wielu wzgledow.
    Moje kazde nastepne dziecko rozwijalo sie nieco szybciej, co prawdopodobnie
    wynikalo czesciowo z mojej niemozliwosci noszenia go na rekach tyle, ile bym
    chciala.
    I nie ma to nic wspolnego z miloscia
  • s.ivona 01.11.07, 12:48
    wizyta u psychologa byla dokladnie w dniu jej urodzin, czyli madzia
    miala pelne 12m.
    psycholog po przeliczeniu wszystkich odpowiedzi na "+" czyli takich
    ktore wykonala poprawnie oraz tych na "-" powiedzial ze jej rozwoj
    umyslowy to 11 miesiecy i 8 dni a iloraz inteligencji ok 80 (choc
    oczywiscie IQ to tak z przymrozeniem oka ale w papiery wpisac trzeba
    bylo).
    --
    Iwona & Szymon (24.06.04) & Magdalena (25.09.06)
    Szymon i Magdalena
  • juliette26 06.11.07, 23:02
    Moja córka właśnie kończy 14 miesięcy a potrafi pokazać w bajeczce wszystkie
    zwierzątka które wymieniam - naśladuje krówkę kotka - pokazuje pojazdy i to jaka
    jest duża jakie dobre jak wysoko lata samolocik - pa pa umiała już kilka
    miesięcy temu no i podać rękę na powitanie. Myślę że każde dziecko inaczej się
    rozwija a moja mimo że jest bardzo bystra nie chciała na początku się uczyć i
    powtarzać - próbuj cały czas nie wystarczy dziecku raz pokazać a poza tym nawał
    nowości może dziecko zrazić
  • an_ni 31.10.07, 16:21
    to moze wyslj ja do przedszkola z internatem to ja tam naucza czytac
    .. rece opadaja .. normalne dziecko masz!!!
    --
    Noworoczny prezent jest juz z nami
    Drugie okrazenie
  • pynky 31.10.07, 17:10
    łolaboga to trzeba księdzu zanieść żeby diabła wypędził, a jak to nie pomoże to
    już koniec, dziecko przegrało swoje życie> Nie ma sensu się nim zajmować to
    będzie stracony czas
  • minkipinki 31.10.07, 18:43
    Próbuję sobie przypomnieć, jak zachowywała się moja siostrzenica w wieku 14
    miesięcy. Pamiętam, że wszyscy bardzo się o nią niepokoiliśmy, bo bardzo wolno
    uczyła się nowych rzeczy. Zdaje się, że stawiała pierwsze kroczki, bardzo mało
    mówiła. Teraz ma ponad 3 latka, chodzi do przedszkola i pani mówi, że jest to
    dziecko bezproblemowe. Na pewno nie jest super zdolna, ale potrafi czasami
    zaskoczyć. Nie martw się, twoja córeczka jest jeszcze malutka.
  • iwpal 31.10.07, 19:41
    Hmmm... troche to mało jak na 14 m-cy; nawet jak przyłożymy bardzo
    szerokie normy. Radziłabym skontaktowac sie z Osrodkiem Wczesnej
    Interwencji w Twoim miescie i skonsultowac to ze specjalistami;
    powinien ją obejrzec przede wszystkim psycholog i neurolog. Tylko na
    zywo mozna postawić trafną diagnozę.
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • slonko1335 31.10.07, 20:01
    Iwpal ma rację, najlepiej pójść z dzieckiem do OWI, my też
    korzystamy z Ośrodka, na miejscu są wszyscy specjalisci, którzy ze
    sobą współpracują. Życzę Ci aby powiedzieli, że wszystko w porządku
    i nic się złęgo nie dzieje a Ty będziesz mogła spać spokojnie, że
    niczego nie zaniedbałaś i nie przeoczyłaś.
  • zebra12 31.10.07, 20:08
    Ja mam 3 dzieci i zaobserwowałam, że nie tyle ważne jest co dziecko
    umie, ile jego zainteresowanie otaczającym je światem i rozumienie
    prostych poleceń, gestów, znaków.
    Moja córka za kilka dni skończy 11 miesięcy. Mówi niewiele. Ale
    pokazując np psa próbuje naśladować jego szczekanie, wyjąc
    przedziwnie. Pokazuje wiele innych rzeczy palcem, macha pilotem w
    stronę telewizora, kredkę przykłada do papieru,a widząc siostrę
    myjącą głowę mierzwi swoją czuprynkę swoimi rękami, czasem o coś
    pyta intonując tylko pytanie, bo bełkota po swojemu. Ale rozumie i
    wykonuje polecenia typu: daj, masz, jedz, kąpiemy się, wyrzuć
    smoczek, chodź, przytul się i inne.
    Nie to jest ważne, ważne jest, że jest z nią dobry kontakt.
    Dlatego lepiej spytać lekarza dla własnego spokoju.
    Brak zainteresowania otoczeniem, brak reakcji na własne imię, brak
    koncentracji na zabwie/zabawkach może niepokoić.
  • lenka_style 31.10.07, 20:35
    moja córka w wieku Twojej też mniej więcej tyle umiała, no może
    kółka umiała wsadzać na patyk i dopiero się uczyła papa
    teraz ma 4 miesiące więcej i umie: mówić mama i tata od niedawna
    wyraźnie i ładnie (od niedawna, podkreślam!), baba i jajo, i trochę
    lala, to mniej więcej na tyle
    trochę panikowałam na początku, tak jak ty, bo u mnie w rodzinie
    raczej wszyscy szybko mówili, np. ja jak miałam 4 lata to płynnie
    czytałam i w ogóle, więc wydawało mi się, że moja córcia też tak
    będzie
    na szczęście mam mądrą mamę, która kazała mi się w porę stuknąć w
    głowę - to jest truizm, wiadomo, ale każde dziecko ma naprawdę swoje
    tempo w tym wieku
    uczę w szkole, 90% mam jest przekonanych, że ich dzieci są genialne,
    tylko my (nauczyciele) tego nie widzimy - dobre smile))
    szkoda, że oni nie widzą "genialności" swoich dzieci czasami ...
    to samo jest w piaskownicy. Nie słuchaj tych wszystkich opowieści,
    co umieją czyje dzieci, bo zwariujesz. Ostatnio jedna baba mówi do
    mnie:
    - Moja roczna córcia już dawno mówi "mama".
    Jak usłyszałam to "mamammmaa..." - mój kot lepiej mówi.
    A mama dumna i patrzy na wszystkich z góry, bo nasze boby (podobno)
    mniej zdolne od jej "Oliwki" smile....
  • lenka_style 31.10.07, 20:38
    do lekarza zawsze warto pójść, wiadomo, ale raczej dla własnego
    spokoju, myślę
    i wiele rzeczy można teraz leczyć, spokojnie smile
  • zebra12 31.10.07, 20:47
    Mam taką niemiłą babochę w pracy, co to ma synka jedynaczka i uważa,
    że jest geniuszem. Synek - maminsynek ma już ...18 lat!
    I ten oto synek ponoć w wieku 12 miesięcy mówił całymi zdaniami!
    Jak żyję to nie widziałam dziecka mówiącego w tym wieku całymi
    zdaniami!
    Ale przecież nikt tego już nie sprawdzi!
    Moja w stosunku do niego jest upośledzona psychicznie!
  • minkipinki 01.11.07, 07:11
    Ja mówiłam pełnymi zdaniami w wieku 12 m-cy, mam to nagrane na kasecie. Ale to o
    niczym nie świadczy, znam osobę bardziej inteligentną od siebie, a zaczęła
    mówić, mając 3,5 roku.
  • aniorek 01.11.07, 17:29
    Ja rowniez mowilam pelnymi zdaniami majac 12 miesiecy, a czytac nauczylam sie w
    wieku lat 3. Nie jestem zadnym geniuszem, niektore dzieci maja po prostu lepsze
    predyspozycje ku temu. A na "starosc" zostala mi z tych predyspozycji (niestety)
    gadatliwosc. wink
  • beatrix13 04.11.07, 19:58
    zebra12 napisała:

    > Mam taką niemiłą babochę w pracy, co to ma synka jedynaczka i
    uważa,
    > że jest geniuszem. Synek - maminsynek ma już ...18 lat!
    > I ten oto synek ponoć w wieku 12 miesięcy mówił całymi zdaniami!
    > Jak żyję to nie widziałam dziecka mówiącego w tym wieku całymi
    > zdaniami!
    > Ale przecież nikt tego już nie sprawdzi!
    > Moja w stosunku do niego jest upośledzona psychicznie!

    .........................
    oczywiście,że w populacji są dzieci móiące pełnymi zdaniami nawet
    przed ukończeniem 12 mcy i kilkoro takich znam;
    skąd masz 100 % pewność ,że tak nie jest?


    --
    PYTANIA SĄ TENDENCYJNE
  • zapomnialamnicka 31.10.07, 21:08
    jesli masz podejrzenia ze jest cos nie tak
    idz z mala do lekarza

    --
    Illusion is the first of all pleasures
  • phantomka 31.10.07, 21:19
    Wazne jest tez, jak duzo czasu jej poswiecasz i na jaka aktywnosc
    jej pozwalasz. Bo jezeli lekarka zarzucala ci nadopiekunczosc w
    sferze rozwoju fizycznego dziecka, to moze tez wyreczasz dziecko w
    innych probach aktywnosci? Moze ma za malo bodzcow stymulujacych?
    Pewnie, ze mozna od razu podejrzewac autyzm czy aspergera, ale w tym
    wieku ltwo to pomylic ze zwyklym rozleniwieniem sie dziecka, a
    niestety niektorzy rodzice nie potrafia/nie chca odpowiednio
    pobudzac swoich dzieci do dzialalnosci. Dzieci maja rozne
    temperamenty i nie kazde reaguje pelna euforia na nowa zabawke,
    niektore potrzebuja silnych bodzcow do tego, zeby sie tym
    zainteresowaly.
    --
    Maryjka
  • 0.gaba1 31.10.07, 21:35
    moj syn ma 13,5m.nie mowi ,dopiero raczkuje,ale duzo pokazuje.jak
    sie czasami naczytam na tych forach,jak rodzice zachwalają swoje
    dzieci to mi ręce opadają. ale ciekawe jak jest naprawdę.bo dopóki
    nie zobaczysz to nie uwierzysz.dziecko to nie robot.moj maly tez
    jest trochę opozniony ruchowo,ale powoli dzieki cwiczeniom nabiera
    sprawnosci i zwinnosci. warto wybrac sie do dośw.neurplogaa ,ktory
    oceni ,motoryke dziecka i zaleci dalsze postepowanie,bo na forum
    każdy pisze co chce,czasami rzeczy wyssane z palca,albo z kolorowych
    pism.
  • osmag 31.10.07, 21:49
    Najlepiej pokazać dziecko psychologowi. Po wywiadzie i obserwacji
    będzie jedyną odpowiednią osobą, która ewentualnie uspokoi Cię. Może
    też podpowiedzić fajne zabawy stymulujące rozwj dzioecka. Tą drogą
    porady nie są miarodajne.
  • dinozaur47 31.10.07, 23:09
    Dzieci mają prawo zacząć mówić i chodzić w wieku lat 3.
    Coprawda dobrze jest sprawdzić wzrok , słuch i podstawowe badania laboratoryjne
    . Dinozaur zwalcza jak może rehabilitowanie napięć
    mięśniowych u dzieci ( przechodzą same , nie mylić z tzw. spastyką ).
    Pozdrowienia
    Dinozaur ( z Neandertalu )
    bardzo etarożytny doktor
  • iwpal 01.11.07, 15:41
    dinozaur47 napisał:
    Dzieci mają prawo zacząć mówić i chodzić w wieku lat 3.<

    Oczywiście, ze mają "prawo", nazywa sie to opóźnienie psycho-ruchowe.
    Niestety specjalisci pracujacy we wcesnej interwencjimusza naprawiac
    błędy uspokajaczy - "starożytnych doktorów"
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • dinozaur47 04.11.07, 20:05
    Hmm... Jak Dinozaur ( postać bardzo starożytna ) zaczynał swoją działalność to
    dziecko które w wieku 1 roku nie załatwiało się na nocnik uważane było za
    ciężko zapóźnione w rozwoju umysłowym .
    Jak to mówią Niemcy - seltene Sachen sind selten ( rzeczy rzadkie są rzadkie ).
    Pozdrowienia

  • 1dana 31.10.07, 23:26
    Jestem mamą prawie dwuletniego synka. Podobnie jak Pani martwiłam
    się jego rozwojem. Mój synek zaczął chodzić jak miał półtora roczku.
    Z opóźnieniem też zaczął siadać, przewracać się na brzuszek.Do tej
    pory nie niewiele mówi. Gaworzy po swojemu. Niedawano dopiero zaczął
    machać rączką na pożegnianie.Widzę jednak, ze jest normalnym i
    wesołym dzieckiem. W Pani opisie nie znalazłam nic, co mogłoby
    niepokoić. A jeśli ma Pani jakieś wątpliwości to bardzo proszę iść
    po poradę do specjalisty. Od tego przecież są. Rady innych matek na
    forum proszę przyjmować z przymrużeniem oka. A już się zupełnie
    dziwię tym matkom, które nie widząc dziecka piszą o autyzmie, czy
    Downie. Jest mi po prostu wstyd!
  • jolunia01 31.10.07, 23:47
    Avanitta, przeczytałam to, co piszesz o swoim dziecku, i to, co
    piszą inne mamy. Wniosek jest jeden - dla swojego spokoju możesz
    pójść do neurologa. Ale nie należy przesadzać. Dzieci rozwijaja się
    w róznym tempie, a 14 miesięcy to nie jest wiek, w którym opisane
    przez ciebie objawy powinny niepokoić. Moja córka zaczęła
    powtarzać "la la", "ba ba" "ma ma" oraz "be" dopiero ok. 18
    miesiąca. Nigdy nie raczkowała. Chodzić zaczęła co prawda wcześnie,
    ale może z nudów - dlatego, że była szczuplutka i energiczna, więc
    siedzenie jej nie pasowało. Ulubionym zajęciem było stukanie dwoma
    kołkami drewnianymi o siebie, nie interesowały jej żadne zabawy
    zręcznościowe. Była za to bardzo ciekawska jeśli chodzi o
    sprawdzanie, gdzie co jest w domu. Wszystkie inne umiejetności
    zaczęła przejawiac po skończeniu 2 lat.
    Teraz ma 14 - i jest najlepszą uczennicą w klasie.
    --
    O, to ja - taka mądra jestem?!
  • zielona.gumka 01.11.07, 00:27
    Kopiuję to samo co juz wcezsniej napisalam, gdzieś niżej, Cchcialam
    zebyś znalazła moja wypowiedź:


    Oczywiście, że trzeba isc do lekarza i to najlepiej, dla pewności,
    niejednego (w tym na pewno do neurologa i do psychologa dziecięcego)
    Sama mam dziecko z autyzmem i denerwują mnie ludzie bagatelizujący
    czyjeś lęki. Skąd maja pewność ze "to na pewno nic takiego". "NIe
    męcz dziecka badaniami, chodzeniem po lekarzach" "Kazde dziecko
    rozwija sie inaczej, a synek sąsiada to zacząl mowic jak mial
    3lata"itp. Mi tez tak mówili, nie rozmumiem dlaczego. Przeciez jesli
    faktycznie coś jest nie w porządku, to powstrzymując rodzicow przed
    zbadaniem dziecka jednoczesnie opozniają diagnozę, i , co za tym
    idzie, terapię, a w wiekszości przypadkow(róznych chorob) im
    wczesniejsza terapia tym lepsze efekty.
    Nie ma co straszyć i nie ma co bagatelizowac, trzeba sprawę wyjaśnić.
    Pozdrawiam avanittę.


  • tangerka 01.11.07, 07:22
    Nie chcę cię straszyć ani źle wieszczyć, ale w mojej rodzinie jest dziecko,
    które do 2 roku życia zachowywało się podobnie jak twoje i okazało się w końcu,
    że jest jednak opóźnione w rozwoju. Rodzice długo się bronili przed tym i
    twierdzili, że każde dziecko inaczej itp., ale jak 2, 5 latka nie radziła sobie
    z chodzeniem, jedzeniem i innymi prostymi rzeczami o mówieniu nie wspominając,
    to już trudno było to ignorować. I okazało się też, że za długo z tym zwlekali,
    bo można było dawno rozpocząć jaką terapię wspomagającą rozwój dziecka i im
    wcześnie tym lepiej, mniejsze zapóźnienia ma dziecko. Więc po prostu idź do
    dobrego pediatry, neurologa i kogo tam jeszcze lekarz ci wskaże, bo lepeij się
    dowiedzieć, że niepokoisz się bezpodstawnie niż potem żałować, że zwlekałaś.
  • ugenwillla 01.11.07, 07:35
    Moja przyjaciółka miała podobnie. Lekarze jej mówili, że półtora roku życia
    dziecka to za wcześnie aby stwierdzać, że jest opóźnione czy nie, bo małe dzieci
    uczą się w róznym tempie różnych rzeczy, więc dała sobie spokój i nic nie robiła
    aż do 3,5 lat, kiedy lekarz podczas badania dziecka przy jakiejś infekcji
    powiedział jej, że jest zapóźnione i dlaczego go nie rehabilituje. No i wówczas
    zaczęła chodzić po lekarzach i wyszło, że faktycznie jest i dlaczego wcześniej
    nie przyszła, nawet w 12 miesiącu życia ... Ona mówi, że się informowała i
    kazano jej czekać, a lekarz jej na to, że chodziła do konowałów, bo to można
    szybciej stwierdzić i zacząć dziecku pomagać. Dlatego może jednak idź i
    przekonaj się jak jest z twoją dzidzią, neurolog może ci dużo o tym powiedzieć.
  • kiruba 01.11.07, 08:18
    moj wnuk tez tak mial ,lekarka mowila ze to nic ze jeden wczesnjej drugi poznjej ,prosze nie bagatelizowac to jest autyzm .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.