Dodaj do ulubionych

Domowe sposoby na wymawianie "R" znacie takie??

19.12.07, 20:31
mój 3 letni synek nie wymawia R mówie wszysko ładnie trochę się pieści ale to
w tym wieku chyba normalnesmile

problem w tym że nie wymawia R i osobiście mi to nie przeszkadza tylko on się
strasznie denerwuje że nie potrafi wymówić próbuje ale nic z tego

iść z nim do logopedy? trochę sięboję ze trafię na jakąś zmorę która mnie
wyśmieje że przychodze z czymś akim i to z 3 latkiem

może znacie jakieś metody żeby ułatwić mu wymawianie


--
Mateuszek i Adrianek

GALERIA OBRAZÓW
Edytor zaawansowany
  • 19.12.07, 20:48
    O ile dobrze pamiętam, to wymawianie R ustala się ok 4-5 lat, a może nawet
    później, 3 lata to raczej za wcześnie na niepokój.
  • 19.12.07, 20:50
    gorzkasweetie napisała:

    > O ile dobrze pamiętam, to wymawianie R ustala się ok 4-5 lat, a
    może nawet
    > później, 3 lata to raczej za wcześnie na niepokój.


    Właśnie! Na 99% jestem pewna, że dziecko powinno pięknie
    wymawiać "R", mając 6 lat.
  • 19.12.07, 20:57
    ja się nie martwię tym że on nie wymiawia R dlatego nie chce chodzić do logopedy
    bo powie mi to samo że ma jeszcze czassmile

    tylko chcę mu pomóc jeśli oczywiście to możliwe w wymawianiu i tylko dlatego że
    bardoz się denerwuje tym że nie może wymówić płacze tupie itp i za żadne skarby
    nie mogę mu przetłumaczy że isę nauczy sad

    stąd mój post czy może są jakieś "domowe" sposoby
    --
    Mateuszek i Adrianek

    GALERIA OBRAZÓW
  • 19.12.07, 21:04
    ania800 napisała:

    > ja się nie martwię tym że on nie wymiawia R dlatego nie chce
    chodzić do logoped
    > y
    > bo powie mi to samo że ma jeszcze czassmile
    >
    > tylko chcę mu pomóc jeśli oczywiście to możliwe w wymawianiu i
    tylko dlatego że
    > bardoz się denerwuje tym że nie może wymówić płacze tupie itp i za
    żadne skarby
    > nie mogę mu przetłumaczy że isę nauczy sad
    >
    > stąd mój post czy może są jakieś "domowe" sposoby

    Nie znam innych sposobów poza ćwiczeniem do obrzydzenia wymawiania
    tej głoski i bladego pojęcia nie mam, czy to słuszna droga.
    Jakieś wierszyki z "R" : "Czarna krowa w kropki bordo, gryzła trawę,
    kręcąc mordą".

    Pogrzeb w googlach. Na pewno na stronach logopedycznych znajdziesz
    coś, co Cię zadowoli.
  • 28.12.07, 10:31
    Musisz wyluzowac i normalnie z dzieckiem rozmawiać. Jeżeli bedziesz
    próbowała "domowych" sposobów, to mozesz niechcący narobić więcej
    szkód niż pożytku i za jakiś czas bedzie "r francuskie" zamiast
    poprawnego.
    Do 4-5 roku moze być "l" zamiast "R"; problemem wymagajacym
    interwencji logopedycznej jest natomiast "j" zamiast "l" czy "r"
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • 19.12.07, 20:57
    Zgadzam się z Reteczu, na dodatek miałam to ostatnio na wykładzie z logopedii -
    dziecko może do końca 6 r.ż. nie wymawiać "r". Moja córka ma ponad 5 lat i nie
    wymawia, jak większość dzieci naszych znajomych w tym wieku, więc nie martw się smile
    Pozdrawiam smile
  • 19.12.07, 20:57
    Syn ma oczywiscie jeszcze kilka lat na wyksztalcenie 'r', ale mojemu kuzynowi ciotka przytrzymywala jezyk lyzeczka, zeby nie ukladal sie tak jak do wymowy 'l'. Nie mam jednak pojecia co robic, jesli syn zastepuje te gloske 'j'.
    --
    Moja dziewczynka
    Moj synek
  • 20.12.07, 16:16
    Ciotka robiła duży błąd i miała dużo szczęścia, jeżeli syn zaczął
    wreszcie wymawiać r. Dzieci do 5-6 roku życia zastępują głoskę r -
    głoskami l, j, ł, czasami wogóle ją opuszczają. I jeżeli mówią lowel
    albo jowej - wszysko jest w porządku a przytrzymywanie języka
    łyżeczką jest niedopuszczalne. Jeżeli dziecko mówi łoweł - wtedy
    przydaje się logopeda, żeby pokazać jak ćwiczyć, ewentualnie
    obejrzeć czy nie ma chociażby skróconego wędzidełka.
  • 20.12.07, 20:06
    Ale ja nigdzie nie napisalam, ze kuzyn mial ponizej 5 lat smile. Wade te wychwycono dopiero w szkole podstawowej i ciotka wlasnie takie zalezenie dostala od logopedy.
    --
    Moja dziewczynka
    Moj synek
  • 19.12.07, 23:28
    Nie jestem logopedą, ale moja córcia ma tak samo z tym "r". Kiedyś poszperałam
    po necie i zapamiętałam , że dobre są ćwiczenia usprawniające czubek jęh zębów
    czubkiem języka, itp. Świetnym ponoć ćwiczeniem jest ... lizanie lodów własnie
    czubkiem języka smile W zimie raczej odpada, ale można pozwolić dziecku
    "wylizywać" z talerza" itp.
    Mama nadzieję że trochę pomogłam.

    Ps. My jak stosowaliśmy te zasady udało się córci wymówić "r" pojedynczo. W
    słowach było i jest gorzej (a raczej dalej "r" nie ma, ale przestaliśmy ćwiczyć,
    więc może dlatego)
  • 19.12.07, 23:31
    Poprawiam tekst:

    Kiedyś poszperałam po necie i zapamiętałam , że dobre są ćwiczenia usprawniające
    czubek języka,np ćwiczenie polegające na dotykaniu górnych zębów wewnatrz jamy
    ustnej czubkiem języka, dotykanie podniebienia itp.
  • 19.12.07, 23:37
    Jeśli dziecię nie przyjmuje do wiadomości Twojego tłumaczenia i się stresuje, to
    może razem z nim idź do logopedy i niech logopeda mu wytłumaczy, że to jeszcze
    nie czas i że musi go jeszcze trochę minąć, może "autorytet" pani lub pana od
    nauki mowy tu zadziała smile
    Oczywiście dobrze by było wcześniej omówić na osobiście z logopedą w czym rzecz smile
    --
    StinkFist
    Dzidziuś pewnego pana
  • 19.12.07, 23:48
    Niech mówi:

    dda,ddo,dde,adda,oddo,edde,tydy,dyty itp.Po kilka razy każde.

    Z takiego "wykrzywiania" jezyka powstaje w koncu "r"wszystko jedno w
    jakim wieku.

    Moze jeszcze mówic:dy,dy,dy,dy(b.szybko)i jednocześnie przesuwac
    palec pod językiem,blizej jego końca.

  • 20.12.07, 00:33
    Moja prawie 4-ro latka chodzi do logopedy i w ramach wprawek do
    głoski "r" ma takie ćwiczenia:
    - zwijanie języka w rurkę (można próbować "owinąć" językiem słomkę
    lub brzeg łyzeczki)
    - szybkie powtarzanie: TTT... DDD... TDTD... NNNN... TDNTDN...
    - powtarznie: TRLA, TRLE, TRLO, TRLU, TRLY, TRLI, DRLA, DRLE, DRLO,
    DRLU, DRLY, DRLI,
    - "naśladowanie karabinu maszynowego": TYTYTY... TETETE... DYDYDY...
    DEDEDE...
  • 20.12.07, 10:08
    ja jestem logopeda.

    > - powtarznie: TRLA, TRLE, TRLO, TRLU, TRLY, TRLI, DRLA, DRLE,
    DRLO,
    > DRLU, DRLY, DRLI,

    nie przyniesie rezultatu skoro dziecko zastępuje "r" l lub j.

    Zwijanie języka w rurkę jest sprawą genetyczną. Albo umiesz albo
    nie. Niby można to wyćwiczyć ale żadko komu sie tu udaje, tym
    bardziej dziecku.

    Przede wszystkim sprawdź czy twoja pocieka pionizuje język, czyli
    umie podnieść np. do noska. To podstawa.

    A potem:
    -oblizywanie czubkiem języka górnych warg, najlepiej przy otwartej
    buzi.
    -"malowanie sufitu", czyli przesuwanie czubkiem jezyka po
    podniebieniu.
    -"malowanie ząbków", czyli przesuwanie czubkiem języka po gornych
    zębach, najpier z zewnatrz, a potem z wewnątrz. To samo z dolnymi.
    -powtarzanie z dzieckiem DLA DLO DLU DLE DLI, TLA TLO TLU TLE TLI.
    Jezyk przy tym podnosi się do góry, a jego czubek zaczyna powoli
    drgac.
    -(i jak juz napisala kolezanka wyzej) TD TD, TU DU.

    R powstaje z drżenia czubka języka więc ćwiczenia te maja na celu
    usprawnienie tego procesu.
    O wiele lepiej jeżeli dziecko zastępuje erką głoską L niz J. Przy j
    jezyk lezy plasko w buzi i trzeba wtedy dziecko uczyc przede
    wszystkim go podnosic ( co niezbedne jest tez prz
    s,z,c,dz,sz,rz,cz,dż itd.)

    R - według "madrych ksiazek" powinno sie pojawic kolo 6,7 r.ż. Ale
    ja również uważam, że ćwiczyc mozna w każdym wieku. Po minutce,
    kilka razy dziennie. Bo z wad wymowy sie nie wyrasta.
  • 20.12.07, 11:02
    Mala miala 4 lata i w nowym miejscu na wakacjach poznala na placu zabaw
    kolezanke siedmiolatke, rownie obca w nowym miejscu, i tak sie zgadaly... I ta
    jej powiedziala zeby pocwiczyla tdtdtd....
    Do glowy by mi to nie przyszlo...
  • 20.12.07, 16:10
    Norma dla głoski r to 5-6 lat. U trzylatka język dopiero zaczyna się
    pionizować i nie należy wprowadzać pewnych głosek na siłę, ponieważ
    można zaszkodzić. Żadnych wierszyków w stylu czarna krowa...,
    żadnego wzmacniania rrrr... Tego typu "ćwiczenia" mogą spowodować
    wykształcenie u dziecka dźwięków niesystemowych, w tym przypadku r
    tylnojęykowego. U trzylatka ćwiczyć można: oddychanie, ćwiczenie
    narządów artykulacyjnych a głównie pionizację języka. Puszczamy
    bańki, liczymy ząbki przy otwartej buzi, głośno odklejamy język od
    podniebienia (również przy otwartej buzi), można smarować
    podniebienie nutellą i niech zlizuje (a później szorować zębysmile-
    ćwiczenie do wykonywania w domu). Ćwiczenia z głoskami t, d, n
    darowałabym sobie w tym wieku ze względu na to, że w przypadku
    ćwiczeń do r należy je układać dziąsłowo - istnieje ryzyko, że
    dziecko przekształci je sobie na dziąsłowe na dobre. Jeszcze jedno -
    jeżeli dziecko wymawia r jako j albo l, czyli lowel, jowej - na 99%
    prędzej czy później zacznie mówić r. Ryzyko jest, jeżeli wymawia ł
    zamiast r - czyli łoweł - wtedy dobrze iść już z trzylatkiem do
    logopedy.
  • 20.12.07, 16:55
    Jeszcze jedno. Piszesz, że synek "trochę się pieści". Wnioskuję, że
    wymawia szeregi sz, ż, cz, dż i s, z, c, dz jak ś, ź, ć dź. Czyli
    mówi: ćena zamiast cena czy śafa zamias szafa. To nie jest
    pieszczenie tylko naturalny rozwój mowy. Szeregi s, z, c, dz dziecko
    zaczyna prawidłowo wymawiać w wieku około 4 do 5 lat (jest to norma,
    czyli może również znacznie wcześniej). Norma dla sz, ż, cz, dż to 5-
    6 lat. Ostatnio jako normę dla tego szeregu zaczyna się traktować 7
    lat. Ale wracając do twojego problemu. Jeżeli dziecko mówi ś, ź, ć,
    dź zamiast jak wyżej - oznacza to, że nie ma jeszcze w pełni
    sprawnego aparatu artykulacyjnego, najprawdopodobniej ma jeszcze
    połykanie niemowlęce (połykanie przekształca się około 3 roku
    życia). Podsumowując - możesz wykonywać ćwiczenia w formie zabawy,
    ale nic na siłę, na wszystko przyjdzie czas.
  • 20.12.07, 20:52
    pieści się w sensie taakim że czsami mówi poprawnie czasami nie
    z mówieniem taki słów jak jeszcze,drzwi cena czekam itp nie ma problemu

    tylko zamast trzeba mówi tśieba i z ch nie powie chcę tylo cę czyli z rz i ch

    chcę ćwiczyć R tylko dla tego że on się denerwuje poza tym nie widzę nic złego w
    tym że niektóre mamy chcą by dziecko mówiła "normalnie"

    i powiem szczerze że nie spotkałąm jeszcze dziecma 5 czy 6 letniego które nie
    wymawiało R czy w ogóle miało jakiś problem z mową a chodząc na spacery czy do
    piaskownicy w lato spotykałam wiele dziecismile

    Dziękuję za wszyskie wskazówkismileMateusz dziś powtarzał słowo pierwszy chyba ze
    100 razy sam sobie wymyślił i prawie R mu wychodziło ale jak powiedział zajaz to
    już nie hehhe

    --
    Mateuszek i Adrianek

    GALERIA OBRAZÓW
  • 20.12.07, 22:09
    > i powiem szczerze że nie spotkałąm jeszcze dziecma 5 czy 6
    letniego które nie
    > wymawiało R czy w ogóle miało jakiś problem z mową a chodząc na
    spacery czy do
    > piaskownicy w lato spotykałam wiele dziecismile
    >tu chyba na pewno przesadzasz. moje dziecko bedzie mialo w marcu 7
    lat, a jeszcze nie wymawia. jestesmy po wizytach u 2 logopedow i
    mowia, zby mu jeszcze dac spokoj. polowa dzieci w jego grupie
    zerwkowej nie wymawia i jest cool. jak pojda do szkoly to powinny.
    dodam, ze maly jest pol-ang, i to r to wymawia, ale takie raczej
    retroflex.

    --
    tak mi sie nie chce....
  • 20.12.07, 21:46
    Nie ma sensu ćwiczyć z dzieckiem 3 -letnim prawidlowej artykulacji
    gloski "r" .W tym wieku narządy mowy dzieciaczka nie są jeszcze
    gotowe by prawidlowo realizować tę gloskę .Rozwój mowy to tez rozwój
    motoryczny[ruchowy] -tu wszystko przebiega etapami .Twoje dziecko
    nie umialo od samego początku chodzić -przekręcalo się na
    brzuszek ,siadalo ,raczkowalo-i jako ukoronowanie tych czynności -
    chodzilo .Z rozwojem mowy jest podobnie -muszą nastąpić pewne etapy
    [w odpowiednim wieku] by w efekcie móc artykulować gloskę r.Wczesne
    wymaganie od dziecka by prawidlowo wymawialo r przynosi sporo
    niepotrzebnych problemów -dziecko ,niezdolne jeszcze
    motorycznie ,deformuje gloskę [uważaj zwlaszcza na rady
    typu :dawanie do powtarzania slów trudnych z nagromadzonymi gloskami
    r-to jest komplenie niepotrzebne] a efekcie mamy wadę wymowy -i
    wowczas będzie potrzebny logopeda .Baw się z synkiem tak jak każda
    mama -nie mów do niego "po dziecinnemu"-a gwarantuję ,że wszystko z
    wymową będzie ok .Pozdrawiam
  • 21.12.07, 21:09
    Ja nie pisałam że takich dzieci nie ma tylko że się nie spotkałam co nie znaczy
    że to jest jakieś nienormalne

    jak pisałam juz wcześniej nie chodzi mi o zaspokojenie jakiś swoich chorych
    potrzeb bo Mateusz mówi bardzo ładnie śpiewa mówi wierszyki po prostu normalnie
    mówi "jak stary" tylko że bez R

    chodzi tylko o to żeby on się nie denerwował jest jak to Pani doktor powiedziała
    dzieckiem bardzo ambitnym nawet za i właśnie w tym jest problem że chce wszystko
    robić idealnie i ja nic na to nie poradzę niestety
    np płacze że nie pofrafi czytać czy pisać że nie wymawia R że nie potrafi
    namalowac misia bo jak on twierdzi jest już dużo

    naprawdę tłumaczę mu ile wejdzie ale nie zawsze pomaga sam uczy się pisać ja już
    dałam spokój z tłumaczeniem że w przedszkolu się nauczy

    taki już jest smilecieszę się że chce się uczyć itp tylko boje się że później sie
    zniechęci przeciez ma jeszcze czas na naukę pisania
    --
    Mateuszek i Adrianek

    GALERIA OBRAZÓW
  • 27.12.07, 19:48
    mój pracuje z logopedą
    mówia dużo wyrazów z R w różnych miejscach
    a-wyrazy:
    tra,tro,tru,tre,try
    atra,atro...
    etra,etro..
    ytra ...
    itd
    tym samym sposobem
    dra,dre,dro,dry
    gra,gro,gre,gry
    fra,fro,fru,fre,fry

    można wymyślać bez końca wink
  • 28.12.07, 08:40
    Ja z malym cwiczylam w formie zabawy, wlasnie przez lizanie
    ust, "malowanie sufitu" czy zebow itd.
    Maly mial 2,5 roku jak zaczal wymawiac "r", teraz nauczyl
    sie "ż", "sz" , "cz" itd.
    Takze teraz juz tylko poprawiam po nim odmiane, bo z wymowa liter
    juz jest oki.
    Jednak uczylam go dlatego ze bardzo szybko zaczal mowic (ok. 1 roku
    pierwsze slowa swiadome, 2 lata pelnymi zdaniami)
    Tez nic na sile, poprostu lubial to smile
    --
    Dominik 27 października ma 4 lata smile))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.