Domowe sposoby na wymawianie "R" znacie takie?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mój 3 letni synek nie wymawia R mówie wszysko ładnie trochę się pieści ale to
    w tym wieku chyba normalnesmile

    problem w tym że nie wymawia R i osobiście mi to nie przeszkadza tylko on się
    strasznie denerwuje że nie potrafi wymówić próbuje ale nic z tego

    iść z nim do logopedy? trochę sięboję ze trafię na jakąś zmorę która mnie
    wyśmieje że przychodze z czymś akim i to z 3 latkiem

    może znacie jakieś metody żeby ułatwić mu wymawianie


    --
    Mateuszek i Adrianek

    GALERIA OBRAZÓW
    • O ile dobrze pamiętam, to wymawianie R ustala się ok 4-5 lat, a może nawet
      później, 3 lata to raczej za wcześnie na niepokój.
      • gorzkasweetie napisała:

        > O ile dobrze pamiętam, to wymawianie R ustala się ok 4-5 lat, a
        może nawet
        > później, 3 lata to raczej za wcześnie na niepokój.


        Właśnie! Na 99% jestem pewna, że dziecko powinno pięknie
        wymawiać "R", mając 6 lat.
        • ja się nie martwię tym że on nie wymiawia R dlatego nie chce chodzić do logopedy
          bo powie mi to samo że ma jeszcze czassmile

          tylko chcę mu pomóc jeśli oczywiście to możliwe w wymawianiu i tylko dlatego że
          bardoz się denerwuje tym że nie może wymówić płacze tupie itp i za żadne skarby
          nie mogę mu przetłumaczy że isę nauczy sad

          stąd mój post czy może są jakieś "domowe" sposoby
          --
          Mateuszek i Adrianek

          GALERIA OBRAZÓW
          • ania800 napisała:

            > ja się nie martwię tym że on nie wymiawia R dlatego nie chce
            chodzić do logoped
            > y
            > bo powie mi to samo że ma jeszcze czassmile
            >
            > tylko chcę mu pomóc jeśli oczywiście to możliwe w wymawianiu i
            tylko dlatego że
            > bardoz się denerwuje tym że nie może wymówić płacze tupie itp i za
            żadne skarby
            > nie mogę mu przetłumaczy że isę nauczy sad
            >
            > stąd mój post czy może są jakieś "domowe" sposoby

            Nie znam innych sposobów poza ćwiczeniem do obrzydzenia wymawiania
            tej głoski i bladego pojęcia nie mam, czy to słuszna droga.
            Jakieś wierszyki z "R" : "Czarna krowa w kropki bordo, gryzła trawę,
            kręcąc mordą".

            Pogrzeb w googlach. Na pewno na stronach logopedycznych znajdziesz
            coś, co Cię zadowoli.
          • Musisz wyluzowac i normalnie z dzieckiem rozmawiać. Jeżeli bedziesz
            próbowała "domowych" sposobów, to mozesz niechcący narobić więcej
            szkód niż pożytku i za jakiś czas bedzie "r francuskie" zamiast
            poprawnego.
            Do 4-5 roku moze być "l" zamiast "R"; problemem wymagajacym
            interwencji logopedycznej jest natomiast "j" zamiast "l" czy "r"
            --
            Pozdrawiam
            IwonaP.
        • Zgadzam się z Reteczu, na dodatek miałam to ostatnio na wykładzie z logopedii -
          dziecko może do końca 6 r.ż. nie wymawiać "r". Moja córka ma ponad 5 lat i nie
          wymawia, jak większość dzieci naszych znajomych w tym wieku, więc nie martw się smile
          Pozdrawiam smile
    • Syn ma oczywiscie jeszcze kilka lat na wyksztalcenie 'r', ale mojemu kuzynowi ciotka przytrzymywala jezyk lyzeczka, zeby nie ukladal sie tak jak do wymowy 'l'. Nie mam jednak pojecia co robic, jesli syn zastepuje te gloske 'j'.
      --
      Moja dziewczynka
      Moj synek
      • Ciotka robiła duży błąd i miała dużo szczęścia, jeżeli syn zaczął
        wreszcie wymawiać r. Dzieci do 5-6 roku życia zastępują głoskę r -
        głoskami l, j, ł, czasami wogóle ją opuszczają. I jeżeli mówią lowel
        albo jowej - wszysko jest w porządku a przytrzymywanie języka
        łyżeczką jest niedopuszczalne. Jeżeli dziecko mówi łoweł - wtedy
        przydaje się logopeda, żeby pokazać jak ćwiczyć, ewentualnie
        obejrzeć czy nie ma chociażby skróconego wędzidełka.
    • Nie jestem logopedą, ale moja córcia ma tak samo z tym "r". Kiedyś poszperałam
      po necie i zapamiętałam , że dobre są ćwiczenia usprawniające czubek jęh zębów
      czubkiem języka, itp. Świetnym ponoć ćwiczeniem jest ... lizanie lodów własnie
      czubkiem języka smile W zimie raczej odpada, ale można pozwolić dziecku
      "wylizywać" z talerza" itp.
      Mama nadzieję że trochę pomogłam.

      Ps. My jak stosowaliśmy te zasady udało się córci wymówić "r" pojedynczo. W
      słowach było i jest gorzej (a raczej dalej "r" nie ma, ale przestaliśmy ćwiczyć,
      więc może dlatego)
    • Jeśli dziecię nie przyjmuje do wiadomości Twojego tłumaczenia i się stresuje, to
      może razem z nim idź do logopedy i niech logopeda mu wytłumaczy, że to jeszcze
      nie czas i że musi go jeszcze trochę minąć, może "autorytet" pani lub pana od
      nauki mowy tu zadziała smile
      Oczywiście dobrze by było wcześniej omówić na osobiście z logopedą w czym rzecz smile
      --
      StinkFist
      Dzidziuś pewnego pana
    • Niech mówi:

      dda,ddo,dde,adda,oddo,edde,tydy,dyty itp.Po kilka razy każde.

      Z takiego "wykrzywiania" jezyka powstaje w koncu "r"wszystko jedno w
      jakim wieku.

      Moze jeszcze mówic:dy,dy,dy,dy(b.szybko)i jednocześnie przesuwac
      palec pod językiem,blizej jego końca.

    • Moja prawie 4-ro latka chodzi do logopedy i w ramach wprawek do
      głoski "r" ma takie ćwiczenia:
      - zwijanie języka w rurkę (można próbować "owinąć" językiem słomkę
      lub brzeg łyzeczki)
      - szybkie powtarzanie: TTT... DDD... TDTD... NNNN... TDNTDN...
      - powtarznie: TRLA, TRLE, TRLO, TRLU, TRLY, TRLI, DRLA, DRLE, DRLO,
      DRLU, DRLY, DRLI,
      - "naśladowanie karabinu maszynowego": TYTYTY... TETETE... DYDYDY...
      DEDEDE...
      • ja jestem logopeda.

        > - powtarznie: TRLA, TRLE, TRLO, TRLU, TRLY, TRLI, DRLA, DRLE,
        DRLO,
        > DRLU, DRLY, DRLI,

        nie przyniesie rezultatu skoro dziecko zastępuje "r" l lub j.

        Zwijanie języka w rurkę jest sprawą genetyczną. Albo umiesz albo
        nie. Niby można to wyćwiczyć ale żadko komu sie tu udaje, tym
        bardziej dziecku.

        Przede wszystkim sprawdź czy twoja pocieka pionizuje język, czyli
        umie podnieść np. do noska. To podstawa.

        A potem:
        -oblizywanie czubkiem języka górnych warg, najlepiej przy otwartej
        buzi.
        -"malowanie sufitu", czyli przesuwanie czubkiem jezyka po
        podniebieniu.
        -"malowanie ząbków", czyli przesuwanie czubkiem języka po gornych
        zębach, najpier z zewnatrz, a potem z wewnątrz. To samo z dolnymi.
        -powtarzanie z dzieckiem DLA DLO DLU DLE DLI, TLA TLO TLU TLE TLI.
        Jezyk przy tym podnosi się do góry, a jego czubek zaczyna powoli
        drgac.
        -(i jak juz napisala kolezanka wyzej) TD TD, TU DU.

        R powstaje z drżenia czubka języka więc ćwiczenia te maja na celu
        usprawnienie tego procesu.
        O wiele lepiej jeżeli dziecko zastępuje erką głoską L niz J. Przy j
        jezyk lezy plasko w buzi i trzeba wtedy dziecko uczyc przede
        wszystkim go podnosic ( co niezbedne jest tez prz
        s,z,c,dz,sz,rz,cz,dż itd.)

        R - według "madrych ksiazek" powinno sie pojawic kolo 6,7 r.ż. Ale
        ja również uważam, że ćwiczyc mozna w każdym wieku. Po minutce,
        kilka razy dziennie. Bo z wad wymowy sie nie wyrasta.
    • Mala miala 4 lata i w nowym miejscu na wakacjach poznala na placu zabaw
      kolezanke siedmiolatke, rownie obca w nowym miejscu, i tak sie zgadaly... I ta
      jej powiedziala zeby pocwiczyla tdtdtd....
      Do glowy by mi to nie przyszlo...
    • Norma dla głoski r to 5-6 lat. U trzylatka język dopiero zaczyna się
      pionizować i nie należy wprowadzać pewnych głosek na siłę, ponieważ
      można zaszkodzić. Żadnych wierszyków w stylu czarna krowa...,
      żadnego wzmacniania rrrr... Tego typu "ćwiczenia" mogą spowodować
      wykształcenie u dziecka dźwięków niesystemowych, w tym przypadku r
      tylnojęykowego. U trzylatka ćwiczyć można: oddychanie, ćwiczenie
      narządów artykulacyjnych a głównie pionizację języka. Puszczamy
      bańki, liczymy ząbki przy otwartej buzi, głośno odklejamy język od
      podniebienia (również przy otwartej buzi), można smarować
      podniebienie nutellą i niech zlizuje (a później szorować zębysmile-
      ćwiczenie do wykonywania w domu). Ćwiczenia z głoskami t, d, n
      darowałabym sobie w tym wieku ze względu na to, że w przypadku
      ćwiczeń do r należy je układać dziąsłowo - istnieje ryzyko, że
      dziecko przekształci je sobie na dziąsłowe na dobre. Jeszcze jedno -
      jeżeli dziecko wymawia r jako j albo l, czyli lowel, jowej - na 99%
      prędzej czy później zacznie mówić r. Ryzyko jest, jeżeli wymawia ł
      zamiast r - czyli łoweł - wtedy dobrze iść już z trzylatkiem do
      logopedy.
    • Jeszcze jedno. Piszesz, że synek "trochę się pieści". Wnioskuję, że
      wymawia szeregi sz, ż, cz, dż i s, z, c, dz jak ś, ź, ć dź. Czyli
      mówi: ćena zamiast cena czy śafa zamias szafa. To nie jest
      pieszczenie tylko naturalny rozwój mowy. Szeregi s, z, c, dz dziecko
      zaczyna prawidłowo wymawiać w wieku około 4 do 5 lat (jest to norma,
      czyli może również znacznie wcześniej). Norma dla sz, ż, cz, dż to 5-
      6 lat. Ostatnio jako normę dla tego szeregu zaczyna się traktować 7
      lat. Ale wracając do twojego problemu. Jeżeli dziecko mówi ś, ź, ć,
      dź zamiast jak wyżej - oznacza to, że nie ma jeszcze w pełni
      sprawnego aparatu artykulacyjnego, najprawdopodobniej ma jeszcze
      połykanie niemowlęce (połykanie przekształca się około 3 roku
      życia). Podsumowując - możesz wykonywać ćwiczenia w formie zabawy,
      ale nic na siłę, na wszystko przyjdzie czas.
      • pieści się w sensie taakim że czsami mówi poprawnie czasami nie
        z mówieniem taki słów jak jeszcze,drzwi cena czekam itp nie ma problemu

        tylko zamast trzeba mówi tśieba i z ch nie powie chcę tylo cę czyli z rz i ch

        chcę ćwiczyć R tylko dla tego że on się denerwuje poza tym nie widzę nic złego w
        tym że niektóre mamy chcą by dziecko mówiła "normalnie"

        i powiem szczerze że nie spotkałąm jeszcze dziecma 5 czy 6 letniego które nie
        wymawiało R czy w ogóle miało jakiś problem z mową a chodząc na spacery czy do
        piaskownicy w lato spotykałam wiele dziecismile

        Dziękuję za wszyskie wskazówkismileMateusz dziś powtarzał słowo pierwszy chyba ze
        100 razy sam sobie wymyślił i prawie R mu wychodziło ale jak powiedział zajaz to
        już nie hehhe

        --
        Mateuszek i Adrianek

        GALERIA OBRAZÓW
        • > i powiem szczerze że nie spotkałąm jeszcze dziecma 5 czy 6
          letniego które nie
          > wymawiało R czy w ogóle miało jakiś problem z mową a chodząc na
          spacery czy do
          > piaskownicy w lato spotykałam wiele dziecismile
          >tu chyba na pewno przesadzasz. moje dziecko bedzie mialo w marcu 7
          lat, a jeszcze nie wymawia. jestesmy po wizytach u 2 logopedow i
          mowia, zby mu jeszcze dac spokoj. polowa dzieci w jego grupie
          zerwkowej nie wymawia i jest cool. jak pojda do szkoly to powinny.
          dodam, ze maly jest pol-ang, i to r to wymawia, ale takie raczej
          retroflex.

          --
          tak mi sie nie chce....
    • Nie ma sensu ćwiczyć z dzieckiem 3 -letnim prawidlowej artykulacji
      gloski "r" .W tym wieku narządy mowy dzieciaczka nie są jeszcze
      gotowe by prawidlowo realizować tę gloskę .Rozwój mowy to tez rozwój
      motoryczny[ruchowy] -tu wszystko przebiega etapami .Twoje dziecko
      nie umialo od samego początku chodzić -przekręcalo się na
      brzuszek ,siadalo ,raczkowalo-i jako ukoronowanie tych czynności -
      chodzilo .Z rozwojem mowy jest podobnie -muszą nastąpić pewne etapy
      [w odpowiednim wieku] by w efekcie móc artykulować gloskę r.Wczesne
      wymaganie od dziecka by prawidlowo wymawialo r przynosi sporo
      niepotrzebnych problemów -dziecko ,niezdolne jeszcze
      motorycznie ,deformuje gloskę [uważaj zwlaszcza na rady
      typu :dawanie do powtarzania slów trudnych z nagromadzonymi gloskami
      r-to jest komplenie niepotrzebne] a efekcie mamy wadę wymowy -i
      wowczas będzie potrzebny logopeda .Baw się z synkiem tak jak każda
      mama -nie mów do niego "po dziecinnemu"-a gwarantuję ,że wszystko z
      wymową będzie ok .Pozdrawiam
      • Ja nie pisałam że takich dzieci nie ma tylko że się nie spotkałam co nie znaczy
        że to jest jakieś nienormalne

        jak pisałam juz wcześniej nie chodzi mi o zaspokojenie jakiś swoich chorych
        potrzeb bo Mateusz mówi bardzo ładnie śpiewa mówi wierszyki po prostu normalnie
        mówi "jak stary" tylko że bez R

        chodzi tylko o to żeby on się nie denerwował jest jak to Pani doktor powiedziała
        dzieckiem bardzo ambitnym nawet za i właśnie w tym jest problem że chce wszystko
        robić idealnie i ja nic na to nie poradzę niestety
        np płacze że nie pofrafi czytać czy pisać że nie wymawia R że nie potrafi
        namalowac misia bo jak on twierdzi jest już dużo

        naprawdę tłumaczę mu ile wejdzie ale nie zawsze pomaga sam uczy się pisać ja już
        dałam spokój z tłumaczeniem że w przedszkolu się nauczy

        taki już jest smilecieszę się że chce się uczyć itp tylko boje się że później sie
        zniechęci przeciez ma jeszcze czas na naukę pisania
        --
        Mateuszek i Adrianek

        GALERIA OBRAZÓW
    • mój pracuje z logopedą
      mówia dużo wyrazów z R w różnych miejscach
      a-wyrazy:
      tra,tro,tru,tre,try
      atra,atro...
      etra,etro..
      ytra ...
      itd
      tym samym sposobem
      dra,dre,dro,dry
      gra,gro,gre,gry
      fra,fro,fru,fre,fry

      można wymyślać bez końca wink
    • Ja z malym cwiczylam w formie zabawy, wlasnie przez lizanie
      ust, "malowanie sufitu" czy zebow itd.
      Maly mial 2,5 roku jak zaczal wymawiac "r", teraz nauczyl
      sie "ż", "sz" , "cz" itd.
      Takze teraz juz tylko poprawiam po nim odmiane, bo z wymowa liter
      juz jest oki.
      Jednak uczylam go dlatego ze bardzo szybko zaczal mowic (ok. 1 roku
      pierwsze slowa swiadome, 2 lata pelnymi zdaniami)
      Tez nic na sile, poprostu lubial to smile
      --
      Dominik 27 października ma 4 lata smile))

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.