Dodaj do ulubionych

Jak wzmocnić włosy dziecka?

04.03.08, 12:58
Witam serdecznie,
mam pytanie natury pielęgnacyjnej. Moja córeczka (w wieku
przedszkolnym) ma raczej cienkie włoski. Regularnie jej podcinam, bo
nie udaje nam się ich zapuścić. Kiedy są już dłuższe to robią się
kołtuny z tyłu głowy i nie układają się.
Czy macie jakieś sposoby domowe lub inne na wzmocnienie włosów u
dzieci? Czy może po prostu regularnie je podcinać i czekać aż się
wzmocnią?
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 04.03.08, 13:06
    Właśnie tak jak piszesz, regularnie je podcinać i czekać aż się
    same wzmocnią smile
    --
    Mama Antosia (2 lata i 10 m-cy)
    Dla Trójmiasta i Krakowa: akademia30plus.pl/
  • 04.03.08, 16:47
    Ja podaje 1 lyzke dziennie oleju z siemienia lnianego (olej lniany)
    poprawia skore, wlosy i ma Omega 3 i 6 wiecej niz tran.

    3 lub 4 razy w tygodniu tez wsmarowuje oliwe z oliwek w jej wlosy
    albo olej kokosowy (b. drogi niestety) jak mam.

    Wlosy i skora lsnia po tym.

    Podcinanie jest ok ale dieta dziecka gra tu glowna role i genetyczne
    czynniki. Dlatego podawaj olej lniany lub zmielone siemie do jej
    jedzenia po tak ok. 4 tyg juz bedziesz widziec rezultalty smile

    pozdrawiam
  • 05.03.08, 08:58
    Dziękuję za podpowiedzi. A jak podajesz ten olej? przemycasz jakoś w
    jedzeniu? Bo ja kupiłam kiedys tran norweski Moller, bardzo dobry
    ponoć na ogólne wzmocnienie organizmu, ale wypijanie go z łyżeczki
    nie wychodzi nam za bardzo.
    Olej kokosowy gdzie się kupuje w sklepie spożywczym czy w aptece?
    Myslałam jeszcze o wcieraniu surowego żółtka we włosy.
    A jak często myjesz włoski dziecku? Ja raz w tygodniu, może powinnam
    częsciej?
    Pozdrawiamsmile
  • 05.03.08, 17:05
    Olej kokosowy gdzie się kupuje w sklepie spożywczym czy w aptece?
    Ja kupuje w sklepie (takie delikatesy). Olej z oliwek jest ok tez.
    Dziala tak samo.

    Zoltko jest ok ale bym je roztrzepala najpierw zanim wcierala we
    wlosy. i dodala troche oliwy z oliwek.

    U mnie to jest z dzieckiem walka o wypijanie tego oleju - moj maz ja
    trzyma a ja wciskam lyzeczke. troche to okrutne ale dziala smile Moj
    pediatra polecal tez zeby dolac to do jej soku i dobrze wstrzasnac.
    I podac do wypicia. Albo polewaj na cos co je - np. zupka (ale nie
    za goraca). Tylko ze tran ma taki specyficzny smak...Sprobuj olej z
    lnu i dodaj troche cytryny do smaku - tyzeczke raz dziennie. Mozna
    kupic w sklepie ze zdrowa zywnoscia.

    pozdrawiam
  • 05.03.08, 18:38
    co byś nie podawała to i tak masz to przede wszystkim w genach zapisane. olej na
    pewno nie zaszkodzi a pomoże nie tylko na włosy
    co do kołtunów, to chyba nie wina cienkich włosów a czesania?
  • 06.03.08, 09:35
    właśnie, myślę że to głównie kwestia genów. Niektóre dziewczynki w
    przedszkolu mają bardzo długie włosy, zaplatane w warkocze, inne
    raczej obcinane na krótko, bo są cienkie. Z tym kołtunem z tyłu
    głowy to raczej wina włosków, bo wieczorem zawsze je czeszemy a rano
    są z tyłu splątane. No nic, nie jest to w sumie jakiś wielki
    problem, będziemy podcinać, może kupię ten olej lniany, popróbuję z
    żółtkiem i będzie ok.
    Dzięki za rady i pozdrawiam.
  • 06.03.08, 09:42
    No prosze was - zabiegi pielegnacyjne na piorka dziecka?big_grin
    Widzialyscie kiedys, zeby jakies 6 - 7 letnie dziecko nie mialo
    wlosow? Bo ja nie, wlosy rosna wtedy, kiedy jest ich czas.
    --
    Maryjka
  • 06.03.08, 22:06
    Chyba nie zrozumiałaś mojego pytania. Chodzi o to jak wzmocnić
    włoski dziecka, a nie o to co zrobić żeby w ogóle rosły smile
    To jest forum , na którym każdy ma prawo zadać pytanie, wymieniać
    się opiniami i doradzić coś od siebie. Z całym szacunkiem, ale Twoja
    wypowiedź nie wnosi nieczego konstruktywnego wink
    Pozdrawiam.
  • 07.03.08, 12:33
    Witaj! MAm ten sam problem. Corka ma bardzo suche wlosy, a rano jak
    wstaje to jakby ja piorun strzelil smile) Ma dopiero 2 lata, ale
    martwia mnie te suche wlosy. Jestem na etapie poszukiwania
    delikatnego szamponu. Od 2 tyg podaje jej tran cytrynowy Moller i
    nie mam z tym problemu. Wrecz przeciwnie, bo maja mala domoaga sie
    wiecej!! Efektow jeszcze nie zauwazyla. Czytalam tez, ze watro
    wcierac olej kokosowy jako maseczke na włosy, ale jeszcze nie udalo
    mi sie kupic. Znacie moze jakis szampon godny polecenia?
  • 08.12.08, 16:31
    jak można tak się znęcać nad własnym dzieckiem??? mąż trzyma a ja
    wciskam-dla mnie nie do pomyślenia,owszem,być może są sytuacje,kiedy
    trzeba coś dziecku "wcisnąć",na przykład lekarstwo,ale ja bym się
    bała,że dziecko się zachłyśnie,przykład córeczki Ewy Błaszczyk,która
    pijąc zwykłą wodę zakrztusiła sięi zapadła w śpiączkę.Tym
    bardziej,że olej można spokojnie dodawać do jedzenia,ja tak robię
    już od dawna
  • 01.04.08, 17:07
    witam,
    czy wcierasz we włoski córeczki olej kokosowy lub oliwę z oliwek w postaci
    zimnej czy podgrzewasz?
  • 01.04.08, 17:26
    nic nie zmienisz,to sprawa genetyki.możesz tylko sprawić by mniej
    się plątały-odżywka w spreyu,bo jest lekka
  • 21.08.08, 15:03
    moze poprostu brak witamin? bylysmy u lekarza. Polecil nam podawanie
    wit.
    olejek kokosowy rozpuszcza sie w dloni, niewielka ilosc rozcieram w
    dloniach i smaruje wlosy.
  • 22.08.08, 10:49
    Geny, geny i jeszcze raz geny nic na to nie poradzisz. Włosy kolor i
    gęstość kształtują się chyba do 6 czy 7 r.ż. jeśli dobrze pamiętam.
    Trzeba czekać. Ja miałam jako dziecko piórka i praktycznie nic te
    włosy mi nie rosły. Wkurzałam się, bo chciałam mieć piękne loki.
    Teraz moja córcia ma takie same włosy, dwa na krzyż i mało co rosną.
  • 05.12.08, 21:06
    witam

    Nasza córcia też nie ma zbyt gęstych włosków, chociaż ostatnio się trochę
    poprawiają wink
    codziennie "przemycam" w butelce z kaszka łyżeczkę oleju lnianego, poza tym co
    drugie mycie włosków nakładam na włosy żółtko z olejkiem rycynowym i cytryną.
    Kupiłam też szampon z naftą kosmetyczną firmy PETROLE (podobno nafta to babciny
    sposób na piękne włosy)

    pozdrawiam Malma
  • 08.12.08, 16:41
    To geny niestety uncertain
    Ja miałam takie siano z tyłu, moja córka takie miała i ma teraz mój
    sześciolatek. Olej na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc. Po za tym ja podcinam
    na dość krótko z tyłu synowi, córce też tak podcinałam. W podstawówce córce
    zaczęłam zapuszczać włosy na długie i splatać maleńkie warkoczyki, żeby to siano
    ujarzmić.
    --
    Partner Leń i Egoista

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.