• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

strój pasterza Dodaj do ulubionych

  • 02.12.08, 19:35
    Wiem, że niedawno był podobny wątek, ale nie odsyłajcie mnie do niego, bo tam
    sprawa dotyczyła stroju na bal przebierańców, ja natomiast mam za zadanie
    przebrać syna konkretnie, za... pasterza (na spotkanie kolędowe w
    przedszkolu). Najchętniej bym to olała, ale nie chcę żeby Mały źle się czuł no
    i kombinuję, ale nic wykombinować nie mogę. Podsuńcie proszę jakieś pomysły.
    Edytor zaawansowany
    • 02.12.08, 19:38
      Prześciaradło przewiązane sznurkiem?
    • 02.12.08, 19:55
      Eilian masz coś na @ gazetowym
      --
      http://dragcave.net/image/Zom2.gifhttp://dragcave.net/image/faak.gifhttp://dragcave.net/image/pdSa.gifhttp://dragcave.net/image/faak.gif
    • 02.12.08, 20:03
      w szoku jestem, że tyle tego w necie jest (nawet nie przyszło mi do głowy, żeby
      próbować to kupić). Ale w ogóle to irytuje mnie to jakoś, sama wprawdzie do
      przedszkola nie uczęszczałam, ale przez całą edukację jakoś sobie takich cyrków
      nie przypominam (o przepraszam, raz matka męczyła się ze zrobieniem łabędzia na
      pochód 1-majowy). Nie mam na to ani czasu, ani głowy, nie mogliby sami tego w
      przedszkolu zorganizować, ciasto mogę upiec, ale stroje jakieś, jezuuu...
      • 02.12.08, 20:08
        Hehe. A nie byl to czasami gołąbek a nie łabądž?
        --
        http://dragcave.net/image/Zom2.gifhttp://dragcave.net/image/faak.gifhttp://dragcave.net/image/pdSa.gifhttp://dragcave.net/image/faak.gif
        • 03.12.08, 09:54
          no właśnie łabędź (zakładało się toto wokół pasa) i żeby było śmieszniej mama
          przykleiła mu pióra tak, że były stojące (do góry zamiast do góry), wyróżniał
          się wśród innych...
      • 02.12.08, 20:14
        eilian napisała:

        ciasto mogę upiec, ale stroje jakieś, jezuuu...

        ja tam akurat wole strojesmile co kto lubiwink w domu zawsze jakieś
        szmaty można wykorzystać na przebranie.

        --
        ......
    • 02.12.08, 22:09
      Kilka lat temu przebierałam za pastuszka mojego pierworodnego.
      Dostał biały, za duży t-shirt z obciętym obrzeżem wokół szyi, trochę rozcięty
      pionowo i z przewleczoną białą tasiemką.
      Do tego brązowa kamizelka (miała być po lewej stronie, bo jest aksamitna i
      złotem haftowana, ale nie zdążyłam na czas i założył ją po prawej)
      Beżowe sztruksy, z których wyrósł, obcięte tak, żeby sięgały do pół łydki, z
      obciętych kwałków zrobiłam łaty w dwóch miejscach.
      Sandały.
      Na głowie miał szary kapelusz mojej mamy, w kształcie dzwonka.

      Chyba poszukam fotki i zeskanuję wink

      --
      To jest losowo wybrana sygnaturka.
      • 03.12.08, 09:45
        mika_p napisała:

        > Kilka lat temu przebierałam za pastuszka mojego pierworodnego.
        > Dostał biały, za duży t-shirt z obciętym obrzeżem wokół szyi, trochę rozcięty
        > pionowo i z przewleczoną białą tasiemką.
        > Do tego brązowa kamizelka
        > Beżowe sztruksy, z których wyrósł, obcięte tak, żeby sięgały do pół łydki, z
        > obciętych kwałków zrobiłam łaty w dwóch miejscach.
        > Sandały.
        > Na głowie miał szary kapelusz mojej mamy, w kształcie dzwonka.
        >
        > Chyba poszukam fotki i zeskanuję wink
        >

        O rety!!! BOMBA!!! Koniecznie wrzuć fotkę to sygnaturki smile
        Domotwórcze przebrania sa najwspanialsze!!!

        Aż zachciało mi sie pochwalic moim ubiegłorocznym pomysłem smile
        www.pobawmysie.com/beduin.JPG
        --
        Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko... - Słownik języka dziecięcego
        • 03.12.08, 09:51
          świetny beduinsmile. Zazdroszczę Wam tej inwencji twórczej, ja nie mam do takich
          spraw "smykałki"sad
          • 03.12.08, 10:00
            To może poszerzmy ten wątek o tanie domowe pomysły na przebrania dla dzieci (???)

            --
            Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko... - Słownik języka dziecięcego
            • 03.12.08, 10:06
              no jasne, na przyszłość na pewno się przyda, potem się zaczną przecież bale
              karnawałowe i znowu problemy, tak więc wszelkie pomysły mile widziane.
              • 03.12.08, 10:16
                No to wrzucam jeszcze jeden:
                czarna/brązowa bluzeczka (najlepiej z długim rekawem), czarne/brązowe legginsy
                lub rajstopy. Do nogawek, rękawków i dekoltu (lub na oddzielne gumki) podoszywać
                paseczki kolorowej bibułki. Buźkę i rączki pomalować czarną/brązową farbą do
                malowania twarzy. I kogo zobaczymy??? - oczywiście, że Murzynka Bambo smile

                --
                Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko... - Słownik języka dziecięcego
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.