Dodaj do ulubionych

Syn ma 16miesięcy i nie chodzi

17.12.08, 18:27
Pomóżcie, co robić.Syn sam nie potrafi wstać, nie
raczkuje.Postawiony przy meblach potrafi chodzić, puści się nawet na
3-4 kroczki i biegnie do następnego mebelka.Ale gdy chodzi przewraca
się głównie do tyłu i leci prosty jak kij na głowe.Nie potrafi sie
przewracać na pupe
Edytor zaawansowany
  • 17.12.08, 18:35
    Pierwsze co zrobić to wizyta u lekarza rodzinnego po skierowane do
    poradni metabolicznej,ortopedy ,neurologa .Nie ma co czekać
  • 17.12.08, 18:44
    Moja córka zaczęła chodzić jak miała 16,5 miesiąca. Ale raczkowała odkąd
    skończyła 8,5 miesiąca. Na Twoim miejscu poradziłabym się lekarzy specjalistów.
  • 17.12.08, 18:49
    czesc Karolina

    moj Mateusz rowniez zaczal chodic bardzo pozno mial 22 mies
    jego lekarz wysylal go juz do specjalistow a on sam wreszczei ruszyl
    ale sytuacja byla troszke inna bo on bardzo dlugo raczkowal pozniej
    dllluuugo chodzil "obok mebli" az wreszcie ruszyl
    jesli naprawde sie martwisz wizyta u lekarza nie zaszkodzi ale
    naprawde jescze nie panikuj bo jak piszesz to potrafi zrobic kilka
    krokow sam no i wez pod uwage ze kazde kazde dziecko rozwija sie w
    swoim tempie i nie wszystkie dzieci rozwijaja sie krork po kroku jak
    w ksiazce ..a jesli chodzi o ksiazkowe reguly to chyba 18 mies to
    jest "ta granica" kiedy dziecko "powinno"juz chodzic
    pozdrawiam trzymaj sie cieplo
  • 20.12.08, 21:58
    A ja na Pani miejscu wcale bym sie nie przejmowala az tak barzo.
    Wiem co mowie bo mam siostre lekarza ona mi zawsze powtarza; sa
    dzieci ktore zaczynaja chodzic w wieku 8mies.i sa takie ktore same
    chodza w wieku 2lat.Zwraca Pani uwage na upadki?Tzn.czy syn nie ma
    powodow do leku przed samodzielnym stawianiem krokow{moja corka gdy
    miala rok przewrocila sie wlasnie do tylu na plecki i po tym
    incydencie przez2mies.bala sie sama poruszac dlatego podawalalam jej
    po prostu reke i tak minelo]A Z LEKARZEM RADZE ZACZEKAC znam takich
    ktorzy robia z igly widly i niepotrzebnie martwia rodzica. radze dac
    reke i po malu ja wycofywac pomoze-prosze wierzyc.Anna P.S.zycze
    milych spokojnych Swiat
  • 17.12.08, 18:57
    poproś pediatrę o skierowanie do neurologa i poradni rehabilitacji.
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-21041.png
  • 17.12.08, 19:03
    Już dawno bym była u neurologa uncertain
  • 17.12.08, 19:47
    > Już dawno bym była u neurologa uncertain

    Ja też, z tym że bardziej by zaniepokoił mnie nieumiejetnośc "kacania" na pupę,
    bo "zginanie się" w stawach biodrowych to naturalny odruch przy upadku.

    --
    Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko... - Słownik języka dziecięcego
  • 17.12.08, 20:46
    Moja córka zaczęła chodzć jak miała 18mieś.i też martwiłam się
    okropnie,ale u nas to inna bajka bo ona bała się póścić przez drobny
    wypadek jaki miała na rok.Przy meblach śmigała raczkowała a nie
    chodziła sama a potem jak się rozochociła z tym chodzeniem to pół
    nocy potrafiła chodzić w tą i spowrotem do znudzenia i padała z nóg
    spać.Każde dziecko inaczej się rozwija,ale wizyta u lekarza nie
    zaszkodzi,ja tez byłam mimo iż wiedziałam że wszystko jest w normie.
    --
    Karolka
  • 17.12.08, 21:55
    to, że nie chodzi by mnie tak nie martwiło, ale właśnie że upada do tyłu i nie
    ląduje na pupie - koniecznie skonsultuj to z dobrym lekarzem.


    --
    ZAPRASZAM NA NOWE FORUM MAMY Z POZNANIA I OKOLIC forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=86628
  • 19.12.08, 21:23
    witaj
    wiesz co to tak jakbym czytala o moim synku i to calkiem niedawno smile
    tez sie martwilam, synek jest moim drugim dzieckiem, corcia
    raczkowala krotko, szybko zaczela chodzic, byla ostrozna ale szybko
    sie rozwijala
    synek..no coz, on nerwus , rozpieszczony bardziej przeze mnie ,
    bardzo uwazalam na niego, chyba za bardzo, chodzilismy za raczke ,
    nie umie do dzis raczkowac (ma 15,5 m-ca) , wstawac sam z podlogi
    juz wstaje ale opiera sie czesto na glowie zamiast na raczkach smile
    chodzic juz sam chodzi, ale tez do niedawna kazdy upadek byl grozny
    i pilnowalam , łapałam bo leciał jak kłoda długi, na łeb i szyje
    niektore kolezanki mowily ze jestem za bardzo przewrażliwiona, żeby
    mu dac swobody więcej, pewnie miały rację ale bałam się żeby sobie
    krzywdy nie zrobil, bo tak jak twój synek nie umiał upaść na pupę ..
    wiesz co lekarka mnie uspakajała, że do 18 m-ca dziecko zacznie
    chodzić, ze chłopcy statystycznie ok 16 m-ca, i twój synek też umie
    chodzić, daj mu czas tak jak ja dałam , napisz jak masz ochotę, sama
    kiedys tu pisalam na forum bo się martwiłam jak ty i chcialam po
    rehabilitantach jeżdzic smile a teraz młody juz goni, przewraca się
    owszem, nie potrafi np jeszcze wyjsc sam na kanape, nie skacze na
    dwoch nozkach, nie chodzi po polkach jak jego rowiesnik...ale na
    wszystko przyjdzie czas
  • 20.12.08, 20:58
    moja corka zaczela chodzic w wieku 18 mc , siedziec sama 9
    mc ,raczkowac okolo 11 mc i to wszystko przy pomocy rehabilitacji ,
    wszystko bylo niby ok ale pani pomagala jej nabrac odwagi uczyla
    raczkowac , obracac sie , turlac , jak upadać i wyciagac łapki i
    takie tam , mysle ze to kwestia dziecka , niby dziecko ma czas do 18
    mc zeby chodziło wiec nie martw sie .
  • 21.12.08, 01:31
    Witam, myślę że nie powinnaś się obawiać mój brat zaczął chodzić gdy skończył
    dwa 24 miesiace.
    Pozdrawiam
  • 21.12.08, 13:53
    jak się niepokoję, idę do lekarza wink i Tobie tez tak radzę.

    po mojemu - z Twoim dzieckiem jest ok. stoi przy meblach, puszcza
    się - to dobrze. a to, że nie potrafi się przewracać jak nalezy może
    i trzeba troszkę skorygować, chociaż jak sobie przypomnę jak moje
    dzieci zaczynały chodzić, to było podobnie - zero asekuracji ręką,
    od razu śliwka na głowie. to przyszło z czasem. ale i ja troszk
    epracowalam nad upadaniem kontrolowanym. podejdź do jakiegoś
    rehabilitanta, jak orzeknie, że ok to dobrze, a jak nie, to wtedy
    zaczniesz walke o skierowania. nie jest to niestety łatwe, teraz na
    rehabilitacje musza kierowac neurolodzy lub ortopedzi, nie wszystkie
    ośrodki przyjmuja dzieci od pediatrów. wiem, bo sama rehabilituję
    młodszą córkę. polecam fizjoterapeutę, oni widza dużo wiecej niz
    lekarze, naprawdę.
    --
    miłego dnia smile
  • 21.12.08, 14:29
    Mój Młody zaczął chodzić jak miał niecałe 17 m-cy.
    Bardzo wcześnie zaczął raczkować, wstawać na nogi, chodzić przy meblach, ale
    nauka chodzenia szła mu bardzo opornie.
    Byłam z nim u neurologa, który dał nam skierowanie na rehabilitację, bo wg
    niego, Młody miał słabawe napięcie mięśniowe.
    Trafiłam na super rehabilitantkę, która nie tyle z nim ćwiczyła to napięcie, a
    właśnie uczyła jak bezpiecznie upadać, wyrabiała w nim prawidłowe odruchy
    obronne i wreszcie pokazała, jak chodzić.
    Poprawę było widać już po drugich zajęciach - Młody nabrał pewności siebie,
    zaczął zginać nogi w kolanach, bo do tej pory przesuwał się na prostych.
    Dowiedz się na forum regionalnym o jakiegoś dobrego rehabilitanta i spróbuj
    pójść prywatnie na wizytę. Takie ćwiczenia na pewno synkowi nie zaszkodzą.

    --
    http://www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim28.gif
  • 21.12.08, 15:40
    Tak się zastanawiam, co lekarz Pediatra mówi na to, że synek jeszcze
    nie chodzi?Czy wszystko w normie, czy ma jakieś "ale" - wie Pediatra
    o twoich obawach? Może idź na wizytę kontrolna do pediatry i
    opowiedz o twoich obawach, i zobaczysz co Pediatra powie. Nigdy nie
    jest źle skonsultować cokolwiek, co dotyczy naszej pociechy, wręcz
    jest to wskazane, ponieważ to my musimy dbać o rozwój dziecka. Więc
    nie martw sie tylki podejdź do pediatry. Pozdr.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.