Dodaj do ulubionych

KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-)

06.05.09, 21:34
Właściwie od kiedy mozna serwować maluszkom ten sok?? Wiele razy
widziałam na spacerku jak mamy wlewały swoim maluszkom do buteleczek
lub miały w wózku. Dzieci były w podobnym wieku jak mój skarb, tj.
14msc.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 06.05.09, 22:55
      a czemu nie woda?
      zdrowsze tansze lepiej gasi pragnienie

      i nie dajcie sie zwiesc, na tych sokach pisza "bez cukru" troche jak na dziemach
      "0% tluszczu:
      do produktow spozywczych sie tzw bialego cukru nie daje, dodaje sie za to syrop
      glukozowo-fruktozowy czyli mieszanke fruktozy i glukozy, jeden pies..
      --
      "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
      prababcia Luśki
        • donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 09:36
          o rany, woda nie jest do lubienia, a do picia
          jak sie dziecku nie daje sokow i slodzonych herbatek, to wode pije i to duzo
          soki pija bo slodkie i smaczne, nie dlatego ze sie pic chce.. a potem jesc nie
          chca i mamusie zdzwione, a taki kubus to pol obiadu w sumie
          --
          "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
          prababcia Luśki
          • efidorek Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 09:45
            oj, niekoniecznie - ja mojej małej soki daję, ale nie zauważyłam,
            zeby się opijała nimi dla smaku, tak sobie łyknie parę razy i czasem
            stoi cały dzień, sama na wieczór dopiję, zeby się nie zepsuł. Jak
            jej się bardzo pić chce, bo jest gorąco, to sama wybiera coś
            bardziej wodnistego i żaden kubuś czy inny gęsty sok nie wchodzi w
            grę, jeżeli już do jakiś jabłkowy albo pomarańczowy. Wodę pije, choć
            soków jej nie odmawiam, więc jak widać dzieci, które dostają słodkie
            soki też mogą wodę lubić (szczególnie latem). Może moje dziecko
            nietypowe, ale jakoś nie ma takiego parcia na słodkie i sama sobie
            wybiera do picia to, co jej bardziej odpowiada w danym momencie.
            Czasem kategorycznie domaga się mleka zwykłego i żaden słodki soczek
            jej nie skusi smile
        • donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 09:44
          btw lukrecja, piszesz o watku o biednym dziecku? sama w nim napisalas, ze babcia
          nauczyla Twoje "biedne" dziecko soki pic, odnioslam wrazenie, ze zachwycona tym
          nie jestes?
          dzieci nie maja wbudowanych nawykow, to rodzice je ucza smakow, kultury jedzenia
          dzieci jedzace solone, przyprawione kostkami jedzenie, pasione parowkami i
          danonkami beda mialy spaczony smak i kaprysy przy jedzeniu, podobnie dziecko
          pojone sokami wypnie sie na wode szybciutko
          kwestia wyboru, wiec warto sie zastanowic jakie beda konsekwencje

          soczkom mowimy nie! no, do sniadania do croissanta daje kubeczek jablkowego lub
          pomaranczowego bez dodatkow, ale w bidonach, zawsze woda
          tutaj w przedszkolach i zlobkach zwracaja na to uwage i jest zakaz wrecz
          --
          "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
          prababcia Luśki
          • trautlusia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:07
            donkaczka napisała:

            > dzieci nie maja wbudowanych nawykow, to rodzice je ucza smakow,
            kultury jedzeni
            > a
            > dzieci jedzace solone, przyprawione kostkami jedzenie, pasione
            parowkami i
            > danonkami beda mialy spaczony smak i kaprysy przy jedzeniu,
            podobnie dziecko
            > pojone sokami wypnie sie na wode szybciutko
            > kwestia wyboru, wiec warto sie zastanowic jakie beda konsekwencje
            >
            > soczkom mowimy nie! no, do sniadania do croissanta daje kubeczek
            jablkowego lub
            > pomaranczowego bez dodatkow,

            Puknij sie w głowę smile
            jak ja "lubię" takie nawiedzone kobity .... LIVE AND LET LIVE

            --
            Trautlusia
            • donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:00
              tych nawiedzonych pol swiata, jak sie tak rozejrzec dobrze, tylko sie im czesto
              jezyka strzepic nie chce
              ja tez sie tu przypadkiem zaplatalam, zaraz znikne i nie bede wam psuc widokow big_grin
              --
              "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
              prababcia Luśki
              • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:12
                Wasza sprawa, czym poicie i karmicie dzieci. Jest jednak wiele mam,
                które nie zdają sobie sprawy, jakie konsekwencje ma niewłaściwas
                dieta, a potem przychodza do mnie i płaczą, ze dziecko ma alergie,
                wysypki, że cały czas choruje, ze są niespokojne, nadpobudliwe,
                czasem agresywne. A wystarczy zdrowe żywienie.
                Rozumiem herbatki ziołowe, ale dawanie dziecku zwykłej czarnej
                herbaty, to chyba jakaś pomyłka? no chyba, że ktoś daje dziecku
                również kawę (nie zbożową, oczywiście, tylko czarną), bo ma taki
                światopogląd. nie wnikam wink jesli ktos chce siebie truć, proszę
                bardzo, ale jak ktoś truje dzieci, to cięzko to już zroumieć sad
                • mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:42
                  anyx27 napisała:

                  > Wasza sprawa, czym poicie i karmicie dzieci. Jest jednak wiele
                  > mam, które nie zdają sobie sprawy, jakie konsekwencje ma
                  > niewłaściwas dieta, a potem przychodza do mnie i płaczą, ze
                  > dziecko ma alergie, wysypki, że cały czas choruje, ze są
                  > niespokojne, nadpobudliwe, czasem agresywne. A wystarczy zdrowe
                  > żywienie.

                  Czasem wystarczy. A czasem nie wystarczy. Tak piszesz, jakby zdrowy
                  żywienie zapewniało brak chorób i alergii.

                  --
                  http://dragcave.net/image/O4ei.gif http://dragcave.net/image/b6Dw.gif http://dragcave.net/image/MJtv.gif http://dragcave.net/image/tDUh.gif
                  • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:47
                    mniemanologia napisała:

                    > anyx27 napisała:
                    >
                    > > Wasza sprawa, czym poicie i karmicie dzieci. Jest jednak wiele
                    > > mam, które nie zdają sobie sprawy, jakie konsekwencje ma
                    > > niewłaściwas dieta, a potem przychodza do mnie i płaczą, ze
                    > > dziecko ma alergie, wysypki, że cały czas choruje, ze są
                    > > niespokojne, nadpobudliwe, czasem agresywne. A wystarczy zdrowe
                    > > żywienie.
                    >
                    > Czasem wystarczy. A czasem nie wystarczy. Tak piszesz, jakby
                    zdrowy
                    > żywienie zapewniało brak chorób i alergii.
                    >

                    Zapewnia w 90% (oczywiście nie mówimy o chorobach typu nowotwory,
                    choroby genetyczne itd). Odpwiednie jedzenie to brak alergii, AZS,
                    astmy, przeziębień, infekcji wirusowych, pasożytniczych, często też
                    bakteryjnych.
          • lukrecja34 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 15:59
            tak nie jestem zachwycona-w tym wątku również nie piszę,że jestem.ale wg ciebie
            co mam zrobić? nie dać pić rozumiem? przetrzymać? no słucham-zawsze masz tysiące
            fantastycznych rad to może i mnie poradź...
            --
            Oczko mu się odlepiło...temu misiu..
      • mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:16
        Tam piszą "bez dodatku cukru" i tak faktycznie jest. Nie mogą
        napisać, że bez cukru, bo przecież w składzie owoców jest cukier
        (fruktoza). Ale nie dodają żadnych cukrów, ani glukozy, ani
        fruktozy, ani sacharozy.
        A dziecko może nie lubić pić wody, podobnie jak dorosły. Nie
        wpompuje się w nie i tyle. Owszem, można czekać i patrzeć sobie, jak
        się odwadnia - w końcu wody pewnie się napije, ale ja jakoś nie
        jestem zwolenniczką tego typu metod.

        --
        http://dragcave.net/image/O4ei.gif http://dragcave.net/image/b6Dw.gif http://dragcave.net/image/MJtv.gif http://dragcave.net/image/tDUh.gif
        • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:25
          mniemanologia napisała:
          > A dziecko może nie lubić pić wody, podobnie jak dorosły. Nie
          > wpompuje się w nie i tyle. Owszem, można czekać i patrzeć sobie,
          jak
          > się odwadnia - w końcu wody pewnie się napije, ale ja jakoś nie
          > jestem zwolenniczką tego typu metod.
          >

          to znaczy, że ty nie dajesz wody dziecku wcale? czy tylko piszesz
          teoretycznie, że dziecko moze nie lubić wody? i co wtedy do picia?
          tylko soki? 1szklanka dziennie jest ok (mówimy o sokach
          naturalnych), ale nie więcej! to tak jakby karmić dziecko TYLKO
          słodyczami, bo innych rzeczy nie lubi. Można, oczywiście, tylko
          pytanie jak długo organizm to wytrzyma?
              • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:47
                hankaskakanka napisała:

                > a co do biednego organizmu, to jeszcze nie slyszalam zeby kubus
                spowodowal
                > trwaly uszczerbek na zdrowiu lyb przyczynil sie do zgonu.

                a co dajesz do picia przez cały dzień, jesli nie pije wody w ogóle?
                tylko kubusie?


              • mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:55
                Czekaj czekaj, zaraz Ci ktoś napisze, że "porozmawiamy za 10 lat,
                gdy będziesz pisała na forum, że prosisz o pomoc, bo Toje dziecko
                wazy 150kg i chodzić nie może, a je tylko chipsy i batoniki, bo tak
                je przyzwyczaiłaś w dzieciństwie" wink

                --
                http://dragcave.net/image/O4ei.gif http://dragcave.net/image/b6Dw.gif http://dragcave.net/image/MJtv.gif http://dragcave.net/image/tDUh.gif
                  • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:03
                    a kakao takie do gotowania czy dla dzieci rozpuszczalne? bo jesli to
                    drugie, to tez ma kilo cukru.

                    Może kogoś to śmieszy, ale na problemy nie trzeba wcale czekać
                    10lat ito niekoniecznie musi byc nadwaga. co drugie dziecko ma
                    przerost drożdżaków, większość ma robaki (owsiki, lamblie), o
                    próchnicy nie wspominając. a to wszystko wina diety - za dużo cukru,
                    drożdży, białej mąki (to też cukier!).

                    Trzeba mieć świadomość, że to w pierwszych trzech latach wyrabiamy
                    nawyki naszych dzieci na całe zycie. jak już się ma taką wiedzę, to
                    oczywiscie to sprawa każdego rodzica, jak z tego skorzysta.
                  • agnieszka369 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:10
                    Witam,moje dzieci (16 i 11 lat) wychowane były na sokach,herbatkach
                    itp,wody nie chciały pić więc nie były do tego zmuszane i teraz nie
                    mają nadwagi,otyłości,próchnicy,drożdżaków ,owsików itd.Są zdrowe i
                    doskonale się uczą .To tak na temat : zobaczymy za 10 latsmile
                    Mój mały synek(2 lata) pije soki,herbatki,mięte i wodę jak ma
                    chęć .I myślę że nie będzie miał w/w chróbsmile
                    Pozdrawiam
                    --
          • mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:07
            anyx27 napisała:

            > to znaczy, że ty nie dajesz wody dziecku wcale?

            Dziwny jest Twoj tok myślenia smile
            To, co napisałam, znaczy dokładnie to, co napisałam - że dziecko
            może nie lubić pić wody. Nie znaczy to ani nie daję wody wcale, ani
            że jestem Egipcjanką, ani że Ziemia jest płaska.

            > czy tylko piszesz
            > teoretycznie, że dziecko moze nie lubić wody? i co wtedy do picia?
            > tylko soki?

            No tak, skoro dziecko nie pije wody, to alternatywą wg Ciebie są
            tylko soki? No co Ty smile Jest tyle innych napojów - herbata, herbatki
            ziołowe, mleko, kakao, kefir, maślanka; dalej - soki nie muszą być
            przecierowe, tylko klarowane, nie muszą być owocowe, mogą być
            warzywne.
            Popadasz trochę w przesadę. Że albo woda, albo śmierć dosłownie od
            nadmiaru cukrów.
            Ja nie lubię czystej wody, zwłaszcza niegazowanej. Już musi być
            chociażby aromatyzowana. Piję dużo czerwonej herbaty, piję kawę.
            Dziecku z wiadomych względów tego nie dam smile Młody dostaje napoje
            typu Kubuś ewentualnie w podróży, bo są bardzo sycące, zazwyczaj
            pije sok pomarańczowy lub jabłkowy (tak, tak, zawierają cukier,
            wiem, trudno tego uniknąć w tych sokach big_grin). Jak długo organizm to
            wytrzyma? Jakoś masa ludzi żyje po tym, jak pili więcej niż 1
            szklankę soku naturalnego dziennie smile

            --
            http://dragcave.net/image/O4ei.gif http://dragcave.net/image/b6Dw.gif http://dragcave.net/image/MJtv.gif http://dragcave.net/image/tDUh.gif
            • luna333 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:13
              dawałam mniej więcej od skończenia roczku - kubusia, pysia a potem
              pojawił się leon i młody najbardziej go polubił, było tylko
              ograniczenie do ok 150ml dziennie czyli pół butelki i o zgrozo
              niczym nie rozcieńczałam/ młody ząbki ma zdrowe/ acha i wbrew temu
              że jest to sok marchewko-owocowy- dzięki tym soczkom młody nie miał
              zaparć - bez soczków miał/
              --
              Ksawery 11.08.2005 - mały zbój ale mójsmile
              • phantomka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:22
                To jezeli juz piszemy o tym, co same lubimy czy czego nie lubimy, to
                nie wyobrazam sobie przelknac tego kubusia, a juz zaspokoic
                pragnienie takim ulepkiem, to nieporozumienie. Pewnie, ze dzieci
                wody nie lubia, skoro im rodzice nie daja. Nie jestem za przesada,
                cora pija raz na jakis czas sok, herbate slodzona miodem, ale na
                codzien ma wode i widze, ze duzo lepiej zaspokaja jej pragnienie,
                szczegolnie latem. Ja tez nie lubie wody, ale jak jest goraco, to
                jest ona naprawde swietnym zrodlem ochlody w przeciwienstwie do
                slodkiej pepsi, ktora uwielbiam.
                --
                Maryjka
                • hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:46
                  moje dziecko doskonale sobie z ulepkiem radzi, jak juz nie chce, co sie zdarza
                  wbrew pozorom, to przestaje pic i tyle.oprocz produktow zawierajacych wode
                  podanych przez mniemanologie, dzieci przyjmuja ja takze w zupach wink
                  a co do kakao to przyprawie cie o dreszcze teraz, ja nie robie ani
                  rozpuszczalnego ani zwyklego, kupuje gotowe w kartoniku z rurka, to to ma chyba
                  z 2 tony cukry, o rety!!!!!!!!!!!!!
                  --
                  beznadziejnie
                  • hellious Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:57
                    Ej, no co wy? Czy tylko ja tu lubie wode?? w sumie to pije tylko wode... i
                    kawetongue_out No, czasem jakies piwko. Nie trawie innych napojow. Zadne cole, fanty,
                    soki z kartonu, kubusie mi nie smakja. Jeszcze ewentualnie raz na jakis czas
                    Multiwitamina Tarczyn. A mlody lubi wszystko tongue_out Wode, soki, kakao ( a wlasciwie
                    sojowe czekoladowe) herbatki srednio.
                    --
                    http://images49.fotosik.pl/33/c0194fb46e7b99ff.jpg
                    klikniesz toznikniesz
                    • donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:05
                      i ja! i ja! ja tez lubie wode smile i bez gazu i tzw still - lekko gazowana, z
                      cytryna lub bez
                      i herbate i ziola lubie
                      sokow nie pijamy, gazowanych tez nie
                      dzieci miete lubia, kefir lubia, herbatki z dzikiej rozy tez, jak sie chce to mozna

                      zreszta, regula jest taka, ze jak sie zywia (i co pija) rodzice, to sie daje dziecku
                      jak wcinaja chipsy, to dziecku tez przeciez kilka nie zaszkodzi, jak slodza
                      herbate, to dziecka tez katowac nie slodkim nie beda
                      itd
                      ile rodzicow, tyle technik

                      --
                      "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
                      prababcia Luśki
                      • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:29
                        donkaczka napisała:
                        > zreszta, regula jest taka, ze jak sie zywia (i co pija) rodzice,
                        to sie daje dz
                        > iecku
                        > jak wcinaja chipsy, to dziecku tez przeciez kilka nie zaszkodzi,
                        jak slodza
                        > herbate, to dziecka tez katowac nie slodkim nie beda
                        > itd

                        a co to znaczy katowac niesłodkim? nie każdy musi lubic słodkie.
                        moja Jula NIGDY nie miała nic dosładzanego i nie lubi smaku
                        dosładzanych rzeczy. bez cukru je jogurt naturalny zpłatkami
                        kukurydzianymi/muesli (też bez cukru), koktajle na kefirze,
                        naleśniki, gofry, placki z jabłkami (wszystko z maki żytniej)
                        owsiankę, pieczywo, wędliny też bez cukru (standardowe mają).
                        wszystko bez cukru i nie dlatego, że ktoś jej broni, tylko dlatego,
                        że nie lubi, bo takie nawyki ma wpojone od małego i teraz to nie
                        jest kwestia "katowania", tylko jej wyboru.
                          • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:44
                            hankaskakanka napisała:

                            > anyx27 no to nalezy ci sie pochwala i nawet order, ze tak dziecko
                            wyuczylas,
                            > powiem ci, ze mozna tez nauczyc dziecko zyc tylko marchewka, tylko
                            po co?

                            sama marchewka to nie, bo dziecko potrzebuje wszystkich składników
                            mineralnych, witamin itd, a cukru (nie mylić z węglowodanami
                            złożonymi) nie potrzebuje WCALE. Jasne, ze raz najakiś czas mozna
                            zaszaleć - moje dziecko też je lody czy ciasteczka, budyń, kisiel
                            itd. ale na miłość boską, jaki sens ma karmienie dziecka samym
                            cukrem????

                            a po co nauczyć zdrowego odżywiania? to chyba oczywiste, żeby
                            dziecko było zdrowe i nie miało problemów, których można uniknąć.
                            nie jesteśmy w stanie uchronić dziecka przed całym złem tego świata,
                            ale przynajmniej w tej kwestii możemy zainwestować odpowiednio w
                            dalsze życie naszego dziecka.
                                • hellious Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:19
                                  no ja ci moge napisac jak chcesztongue_out
                                  Rano kasza ryzowa na mleku sojowym.
                                  potem jakas kanapka, parowka czy jajecznica.
                                  Nastepnie owoc jakis, albo i dwa ( banany i jablak najbardziej lubi)
                                  obiad rozny- czasem zupa, czasem drugie. Je to, co mu, tylko mniej doprawione bo
                                  my z malzem ostre lubimy.
                                  W miedzyczasie kisiel, kolejny owoc, gotowana marchewka.
                                  Na kolacje kanapka + kubek mleka sojowego.
                                  W ciagu dnia dostaje do picia wode, czasem sok do rozcienczania, albo
                                  rozwodniony przecierowy.
                                  I jak myslisz? Zdrowy bedzie? Czy parowki nie spowoduja u niego czegostam?
                                  --
                                  http://images49.fotosik.pl/33/c0194fb46e7b99ff.jpg
                                  klikniesz toznikniesz
                                  • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:27
                                    hellious napisała:

                                    > no ja ci moge napisac jak chcesztongue_out
                                    > Rano kasza ryzowa na mleku sojowym.
                                    > potem jakas kanapka, parowka czy jajecznica.
                                    > Nastepnie owoc jakis, albo i dwa ( banany i jablak najbardziej
                                    lubi)
                                    > obiad rozny- czasem zupa, czasem drugie. Je to, co mu, tylko mniej
                                    doprawione b
                                    > o
                                    > my z malzem ostre lubimy.
                                    > W miedzyczasie kisiel, kolejny owoc, gotowana marchewka.
                                    > Na kolacje kanapka + kubek mleka sojowego.
                                    > W ciagu dnia dostaje do picia wode, czasem sok do rozcienczania,
                                    albo
                                    > rozwodniony przecierowy.
                                    > I jak myslisz? Zdrowy bedzie? Czy parowki nie spowoduja u niego
                                    czegostam?

                                    jasne, że mozna sobie robić żarty z odzywiania dziecka, ale po co?

                                    jak dla mnie ten jadłospis jest w porządku smile

                                    tylko te parówki... tam jest mielone wszystko, łącznie z papierem
                                    toaletowym sad nie ma parówek nadających się do jedzenia. sama nie
                                    jem od kilku lat, a dziecko nigdy nie jadło. dlaczego czepiam sie
                                    parówek? bo firma, w której do niedawna pracowałam robiła badania
                                    własnie m.in. parówek.
                                    to samo paluszki rybne - te, gdzie jest całe mięso sa zazwyczaj ok,
                                    ale te, gdzie jest mielone - feeeee - jest tam wszystko łącznie z
                                    oczami rybimi i wszystkimi wnętrznościami.
                                • mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:47
                                  Proszę, przykładowo:
                                  wersja optymistyczna:
                                  Rano dostaje mleko z kaszką (na 150ml wody 5 miarek mleka, 1
                                  kaszki), potem zjada jajecznicę
                                  z 1 lub 2 jajek albo zupę mleczną (płatki, manna), albo twarożek
                                  (ostatnio ze szczypiorkiem), na drugie śniadanie jakiś owoc lub pół
                                  suchej bułki, potem znów 150ml wody +mleko +kaszka (jak rano) i
                                  potem długo długo nic, na kolację zjada kanapkę z wędliną lub serek
                                  homo i przed spaniem 180ml wody +mleko (6 miarek) +kaszka (1-2
                                  miarki).
                                  wersja pesymistyczna:
                                  Rano dostaje mleko z kaszką (na 150ml wody, j.w.), na śniadanie
                                  jajecznica z 1 jajka, w południe 150ml wody +mleko +kaszka (j.w.) i
                                  przed spaniem 180ml wody +mleko +kaszka (j.w.).

                                  Samego cukru dawać się fizycznie nie da.
                                  Ciężko też skombinowac posiłki zbudowane w całości na rzeczach z
                                  cukrem. A nie, przepraszam, małe niemowlęta żrą cukier w czasie
                                  kazdego prawie posiłku.

                                  --
                                  http://dragcave.net/image/j7ca.gif http://dragcave.net/image/fQFB.gif http://dragcave.net/image/XCfI.gif http://dragcave.net/image/SDId.gif http://dragcave.net/image/1nyk.gif
                                  • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:52
                                    mniemanologia napisała:

                                    > Proszę, przykładowo:
                                    > wersja optymistyczna:
                                    > Rano dostaje mleko z kaszką (na 150ml wody 5 miarek mleka, 1
                                    > kaszki) - CUKIER, potem zjada jajecznicę
                                    > z 1 lub 2 jajek albo zupę mleczną (płatki, manna) - CUKIER,
                                    albo twarożek
                                    > (ostatnio ze szczypiorkiem), na drugie śniadanie jakiś owoc lub
                                    pół
                                    > suchej bułki, CUKIER potem znów 150ml wody +mleko +kaszka
                                    (jak rano) CUKIER i
                                    > potem długo długo nic, na kolację zjada kanapkę z wędliną lub
                                    serek
                                    > homo- CUKIER i przed spaniem 180ml wody +mleko (6 miarek)
                                    +kaszka (1-2
                                    > miarki)- CUKIER

                                    >
                                    A nie, przepraszam, małe niemowlęta żrą cukier w czasie
                                    > kazdego prawie posiłku.

                                    A JEDNAK!

                                    dla pewności, co to za kaszka?
                                    >
                                  • donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:58
                                    wiekszosc kaszek jest z cukrem albo maltodekstryna, w pl tylko kleik da sie
                                    kupis solo - wiem bo pudla cale kaszek z niemiec kolezankom zwozilam, tu sa
                                    czyste kaszki - manna, orkiszowa, z prosa itp


                                    do a:
                                    owoce to fruktoza full natura i nic w niej zlego, sadzilam ze rozmawiamy o zlym,
                                    bialym cukrze??
                                    --
                                    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
                                    prababcia Luśki
                            • agatta-a1 słodyczom mówimy 07.05.09, 13:00
                              NIE oczywiscie w granicach rozsądku a dzieciaczkom ów wcinającym
                              nagminnie słodycze oraz popijającym słodkie napoje życzymy duzo
                              zdrówka, moze się przydac choć z reką na sercu nikomu nie życzę
                              problemów zdrowotnych a juz tym bardziej nieświadomym dzieciom.
                              prawda jest taka, ze kiedys ludzie nie wiedzieli co to cukier i żyli
                              dobrze się mając, teraz od urodzenia podaje się wodę z glukozą (no
                              bo przeciez noworodkowi nie zasmakuje bez cukru), na miłość boską
                              ludzie opamiętajcie się - dzieci nie znają smaku słodkiego, to my
                              je "psujemy" w ten sposób i o zgrozo robimy to "z miłości".
                              człowiek jest tym co je!!!!!!!!
                              lekarza biją na alarm poniewaz coraz więcej dzieci ma nadwagę,
                              próchnicę, nadciśnienie, a w przyszłosci miażdzycę i inne problemy z
                              sercem (ostatnio przeprowadzone badania podają ze coraz więcej
                              młodziezy nie dożyje 40 -stki). słodycze tak ale bez przesady, im
                              później tym lepiej i zdrowiej.
                              to tyle w tym temacie a każdy żywi swoje dziecko czy chce i jak
                              chce. wolna wola!!!!
                        • edit38 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:57
                          Nie do końca tak jest że dziecko jeśli nie dostawało słodyczy to nie
                          będzie chciało jeść słodkiego. Ja owszem słodzę małej herbatkę
                          ziołową lub ziołowo-owocową odrobiną cukru lub daję wodę słodzoną
                          miodem ewentualnie soki rozrobione z wodą, czasami mała dostanie
                          jakiegoś wafelka lub biszkopta a i tak jeśli widzi czekoladę którą
                          jadła tylko raz czy dwa razy w życiu to język chce jej do tyłka
                          uciec a przecież wcale nie uczyłam jej że czekoladą można się
                          zajadać. Natomiast pomimo że cały czas zachęcam ja do jedzenia
                          warzyw i owoców to ona kategorycznie odmawia, warzywa je tylko w
                          zupie surowych nie ruszy a z owoców kawałek jabłka lub czasami
                          banana zje.

                          --
                          mamaczytata.pl/pokaz/2843/zuzanka

                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1483387,2,1.html
                          • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:04
                            edit38 napisała:

                            > Nie do końca tak jest że dziecko jeśli nie dostawało słodyczy to
                            nie
                            > będzie chciało jeść słodkiego. Ja owszem słodzę małej herbatkę
                            > ziołową lub ziołowo-owocową odrobiną cukru lub daję wodę słodzoną
                            > miodem ewentualnie soki rozrobione z wodą

                            twoje dziecko dostawało słodycze w wpostaci dosładzania wszystkiego
                            do picia, pewnie też jadło kaszki typu bobovita, gdzie jest bardzo
                            dużo cukru.
                            • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:08
                              Trzeba pamiętac, że cukier to nie tylko to białe w cukierniczce!
                              Cukier jest w pieczywie, wędlinach, kiełbasach, parówkach, kaszkach
                              dla dzieci (tych gotowych typu bobovita), sokach, dżemach, owocach,
                              płatkach kukurydzianych, muesli, sokach, biała mąka to też cukier.
                              • mama_kotula Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 15:34
                                anyx27 napisała:

                                > Trzeba pamiętac, że cukier to nie tylko to białe w cukierniczce!
                                > Cukier jest w pieczywie, wędlinach, kiełbasach, parówkach, kaszkach dla dzieci (tych gotowych typu bobovita), sokach, dżemach, owocach, płatkach kukurydzianych, muesli, sokach, biała mąka to też cukier.

                                Znaczy idąc twoim tokiem myślenia i patrząc na wymienione produkty - sugerujesz ograniczenie węglowodanów w ogóle? big_grin
                                Zastanawiam się, jak ma się do tego piramida żywieniowa. tongue_out

                                PS. Każda mąka to cukier. Nie tylko biała tongue_out

                                --
                                Jajca i smoki do klikania:
                                http://tinyurl.com/p6qjz2/.gifhttp://tinyurl.com/owhj8s/.gifhttp://tinyurl.com/573dsr/.gifhttp://tinyurl.com/pxvztp/.gifhttp://tinyurl.com/d8geby/.gif
                                • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 15:45
                                  mama_kotula napisała:

                                  > Znaczy idąc twoim tokiem myślenia i patrząc na wymienione
                                  produkty - sugerujesz
                                  > ograniczenie węglowodanów w ogóle? big_grin
                                  > Zastanawiam się, jak ma się do tego piramida żywieniowa. tongue_out

                                  a odrózniasz cukry proste od weglowodanów złożonych? ja tak.
                                  • mama_kotula Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 17:01
                                    anyx27 napisała:

                                    > mama_kotula napisała:
                                    >
                                    > > Znaczy idąc twoim tokiem myślenia i patrząc na wymienione
                                    > produkty - sugerujesz
                                    > > ograniczenie węglowodanów w ogóle? big_grin
                                    > > Zastanawiam się, jak ma się do tego piramida żywieniowa. tongue_out
                                    >
                                    > a odrózniasz cukry proste od weglowodanów złożonych? ja tak.

                                    Nie, nie odróżniam, ale to przecież wiadome, że ja głupia jestem, jak i reszta tego forum poza tobą jedną tongue_out
                                    Niemowlaka też na Montignacu trzymasz? wink

                                    --
                                    – No tak, jasne, ale wszyscy wiedzą, że oni torturują ludzi – wymamrotał Sam.
                                    – Naprawdę? – spytał Vimes. – Więc dlaczego nikt nic nie zrobi w tej sprawie?
                                    – Bo oni torturują ludzi.
                                    • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 17:54
                                      mama_kotula napisała:

                                      > anyx27 napisała:
                                      >
                                      > > mama_kotula napisała:
                                      > >
                                      > > > Znaczy idąc twoim tokiem myślenia i patrząc na wymienione
                                      > > produkty - sugerujesz
                                      > > > ograniczenie węglowodanów w ogóle? big_grin
                                      > > > Zastanawiam się, jak ma się do tego piramida żywieniowa. tongue_out
                                      > >
                                      > > a odrózniasz cukry proste od weglowodanów złożonych? ja tak.
                                      >
                                      > Nie, nie odróżniam, ale to przecież wiadome, że ja głupia jestem,
                                      jak i reszta
                                      > tego forum poza tobą jedną tongue_out
                                      > Niemowlaka też na Montignacu trzymasz? wink

                                      ale o co ci chodzi? zasugerowałas, ze zalecam ograniczenie
                                      weglowodanow, podczas, gdy to nie prawda. nigdzie nie napisalam, ze
                                      jestes glupia. zapytalam tylko czy odrozniasz cukry proste od
                                      weglowodanow.
                                      • mama_kotula Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 19:51
                                        Cytat nigdzie nie napisalam, ze
                                        jestes glupia. zapytalam tylko czy odrozniasz cukry proste od
                                        weglowodanow.


                                        Między wierszami, kochana, między wierszami smile
                                        Poza tym machnęłaś się w tej chwili, w tym co cytuję - cukry proste to też
                                        węglowodany smile
                                        Po prostu w poście wyżej wymieniłaś wszystkie rodzaje pożywienia zawierające
                                        cukry, zarówno proste (fruktoza) jak i złożone (dwucukry, wielocukry - typu
                                        skrobia w zbożach). I o to mi tylko chodziło - bo to tak wygladało w kontekście
                                        wcześniejszych postów, jakbyś sugerowała całkowitą rezygnację z węglowodanów
                                        ("Pamiętajcie, że cukier to nie tylko to białe w cukierniczce...") - mieszając
                                        łatwoprzyswajalne i niezbędne ze zbędnymi.



                                        --
                                        Jajca i smoki do klikania:
                                        http://tinyurl.com/p6qjz2/.gifhttp://tinyurl.com/owhj8s/.gifhttp://tinyurl.com/573dsr/.gifhttp://tinyurl.com/pxvztp/.gifhttp://tinyurl.com/d8geby/.gif
                            • edit38 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:59
                              anyx27 napisała:


                              > twoje dziecko dostawało słodycze w wpostaci dosładzania
                              wszystkiego
                              > do picia, pewnie też jadło kaszki typu bobovita, gdzie jest bardzo
                              > dużo cukru.

                              Dobra ale mnie chodzi o to że nie do końca jest prawda to że dziecko
                              je to czego "nauczyli" je jeść rodzice. Czeklady nie uczyłam a
                              dałaby się chyba za nią pokroić a owoców i warzyw nie chce chociaż
                              od początku ją do tego zachęcam (dając jej też wzór)a przecież owoce
                              też są słodkie. Moja córeczka jako niemowle nie chciała wcale pić
                              nawet w upały więc dawałam jej soki rozcieńczone z wodą oraz lekko
                              osłodzone herbatki aby cokolwiek wypiła (zalecenie lekarza ponieważ
                              dziecko na sztucznym mleku musi pić aby nie obciazać nerek)aktualnie
                              nie robi problemów z wypiciem wody a była nauczona pić słodkie
                              --
                              mamaczytata.pl/pokaz/2843/zuzanka

                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1483387,2,1.html
                              • donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:01
                                moje dzieci pic cokolwiek zaczely majac ponad rok
                                i nie skusilam sie na herbatki
                                dawalas niemowlakowi slodkie, wiec sie nauczyl i znieczulil nieco, naprawde tak
                                trudno to pojac?
                                pije od lat gorzka herbate, z jedna lyzka cukru to juz ulepek dla mnie a znam
                                ludzi co slodza 4-5 i jednej lyzki by nie poczuli
                                dziecko funkcjonuje tak samo.. a cukier UZALEZNIa
                                --
                                "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
                                prababcia Luśki
                                  • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:23
                                    mniemanologia napisała:

                                    > A jaki znasz sposób na to, by niemowlak w ogóle nie dostawał
                                    cukru?
                                    > Ma żyć wodą i powietrzem?
                                    >

                                    nie mówię, że niemowlak ma nie dostawać mleka (choc jest tam
                                    laktoza), ale mówię o zbędnym cukrze - dosładzanie itd.
                                      • donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:31
                                        no to moze sie zdecydujmy faktycznie

                                        bo kazdy weglowodan to potocznie cukier, wiec trudno by bylo bez nich diete uzlozyc

                                        laktoza, fruktoza, glukoza wystepujace naturalnie w produktach sa ok
                                        nie ok sa te dodawane, zwlaszcza po cichu tam gdzie sie trudno spodziewac (chleb
                                        jogurt itp) i te podawane swiadomie jako bilay cukier - to sie choc na fruktoze
                                        przerzuccie bo tak insuliny nie wyrzuca..
                                        --
                                        "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
                                        prababcia Luśki
                                          • donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:49
                                            no to chyba dyskusja w dziwna strone poszla, albo demagogie uprawiasz, bo co
                                            zlego widzisz w laktozie, glukozie i fruktozie wystepujacej naturalnie w produktach?
                                            i czy naturalne wystepowanie tych cukrow jest usprawieliwieniem dla tolerowania
                                            ich dodatku go wszedzie gdzie sie da i swiadomego podawania w nadmiarze,
                                            zwlaszcza w formie sacharozy, bo watpie zeby ktos slodzil czyms innym niz bialym
                                            cukrem? bo do tego twoja logika zmierza?

                                            jesli cukier ma dla ciebie znaczenie calosciowe, to z szacunkiem dla
                                            cukrow-weglowodanow, bez nich nie da sie faktycznie skomponowac zadnej diety

                                            ba! dziecka dieta sie na weglach-cukrach opierac powinna
                                            a ze zle i dobre wegle-cukry, to juz inna dluga bajka

                                            --
                                            "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
                                            prababcia Luśki
                                            • hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:58
                                              a ja powiem tak. bardzo szanuje przekonania bezcukrowcow, doceniam ich prace,
                                              np. pieczenie chleba, ale prosilabym o troche tolerancji, zwlaszcza osoby
                                              mieszkajace za granica, gdzie zywnosc ekologiczna tez jest bardzo droga ale na
                                              pewno stac na jej zakup wieksza ilosc ludzi.
                                              --
                                              beznadziejnie
                                            • mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 15:01
                                              Ja nic nie widze złego w cukrach jako takich. Po prostu. To nie ja
                                              tutaj punktuję każde spożycie cukru (jak to piszesz - jeden pies,
                                              czy fruktozy i glukozy, czy sacharozy).
                                              Małym dzieciom czesto się słodzi miodem lub glukozą, to tak swoją
                                              drogą; biały cukier nie jest konieczny. A w sokach jest najczęściej
                                              fruktoza.

                                              --
                                              Popapranki 3. Powaleńcy, ale mili.
                                        • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 16:30
                                          donkaczka napisała:

                                          > no to moze sie zdecydujmy faktycznie
                                          >
                                          > bo kazdy weglowodan to potocznie cukier, wiec trudno by bylo bez
                                          nich diete uzl
                                          > ozyc

                                          mówimy o cukrach prostych, awęglowodany złożone to coś innego - sa
                                          niezbedne.
                                      • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 16:24
                                        mniemanologia napisała:

                                        > Dobrze, więc albo mów o każdym cukrze, albo o zbędnym. Zdecyduj
                                        się.
                                        >

                                        ja mówię o każdym - tzn. my tak jemy i da się to zrobić. natomiast
                                        tutaj dyskusja doyczy przede wszystkim ograniczenia cukru i
                                        świadomości.
                                  • donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:28
                                    mniemanologia, zartujesz prawda?
                                    smiem twierdzic, ze moje dzieci cukru tego przemyconego nie dostaja wcale i
                                    jakos sie szczegolnie nie napinam, kwestia swiadomosci (no i dostepnosci dobrej
                                    bio produktow w niemczech, choc w pl tez mozna wiele alnatury kupic)

                                    kaszki kupuje alnatury i demeter - same zboza mielone
                                    chleb pieke
                                    kupuje podstawowe produkty i sama gotuje, pieke, miele itp
                                    jogurty tylko naturalne, owoce

                                    wiec zadnej ukrytej sacharozy, glukozy czy fruktozy nie ma gdzie przemycic po prostu
                                    nie slodze, w sumie fruktozy uzywam do: nalesnikow jesli robie na slodko z
                                    cynamonem, muffinow (albo brazowy cukier), nawet kakao pija nieslodzone
                                    i podwieczorki slodkie zaczynaja sie pozno, w sumie do poltora roku ze slodkosci
                                    tylko owoce znaja i babke drozdzowa, bo daje im na sniadanie czasami


                                    --
                                    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
                                    prababcia Luśki
                                          • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 17:01
                                            mniemanologia napisała:

                                            > Od urodzenia. My tu mówimy o unikaniu od urodzenia. Nie jest
                                            dziecko
                                            > w stanie uniknąć kontaktu z cukrem.
                                            > Chyba że o czymś nie wiem i faktycznie dziecko może się urodzić i
                                            od
                                            > razu być na diecie antyrobalowej.

                                            w mleku matki jest laktoza, ale w razie konieczności mozna jej
                                            uniknąć stosujac mieszanki bez laktozy (np. sojowa). zreszta nie
                                            chodzi nam przeciez o noworodki, tylko o starsze dzieci.
                                          • hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 17:04
                                            jakiegos obrzydlistwa musialas sobie nahodowac skoro o tych robalach tak ciagle
                                            gadasz, ja nie mam zadnych robakow i nigdy nie mialam, nawet robilam sobie ta
                                            papke na plecy bo sie napalilam, ze robale beda i bardzo sie rozczarowalam, ze
                                            nic nie wyszlo, reszcie rodziny tez nie wylazlo smilewink
                                            a z tym niejedzeniem dyni, burakow i marchwi gotowanych , bo maja cukier to juz
                                            jak dla mnie obsesja a nie prozdrowotny tryb zycia.
                                            --
                                            forumzuchwałych
                                            • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 17:28
                                              hankaskakanka napisała:

                                              > jakiegos obrzydlistwa musialas sobie nahodowac skoro o tych
                                              robalach tak ciagle
                                              > gadasz, ja nie mam zadnych robakow i nigdy nie mialam, nawet
                                              robilam sobie ta
                                              > papke na plecy bo sie napalilam, ze robale beda i bardzo sie
                                              rozczarowalam, ze
                                              > nic nie wyszlo, reszcie rodziny tez nie wylazlo smilewink



                                              mówię o pasożytach, które mają wszystkie dzieci - owsiki, a duża
                                              częśc również lamblie. chodzi o to, że jak dziecko ma kontakt z
                                              innymi dziećmi, to nie ma siły, żeby nie zaraziło się pasożytami.
                                              mozna leczyć lekami (nasza pediatra odrobacza dzieci profilaktycznie
                                              co pół roku), ale bez diety to bez sensu. zdrowe odżywianie
                                              powoduje, ze pasozyty, grzyby maja w organizmie nieodpowiednie
                                              środowisko do osiedlania.

                                              > a z tym niejedzeniem dyni, burakow i marchwi gotowanych , bo maja
                                              cukier to juz
                                              > jak dla mnie obsesja a nie prozdrowotny tryb zycia.

                                              jak ma być bez cukru, to jest. w w moim przypadku to nie obsesja
                                              tylko działanie prozdrowotne własnie - pozbycie się nadmiaru
                                              drożdżaków.


                                              • mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 19:01
                                                anyx27 napisała:

                                                > mówię o pasożytach, które mają wszystkie dzieci - owsiki, a duża
                                                > częśc również lamblie. chodzi o to, że jak dziecko ma kontakt z
                                                > innymi dziećmi, to nie ma siły, żeby nie zaraziło się pasożytami.

                                                Więc wszystkie czy te, które miały kontakt z innymi dziećmi?

                                                Powiedz mi taką rzecz - w jaki sposób podczas gotowania w marchwi
                                                dokonuje się synteza cukru? Z czego? Ciekawa jestem. Bo mam dziwne
                                                wrażenie, że marchew - czy gotowana, czy nie - ma cukru tyle samo.

                                                A co do soi - też zawiera cukry.

                                                --
                                                http://dragcave.net/image/O4ei.gif http://dragcave.net/image/b6Dw.gif http://dragcave.net/image/MJtv.gif http://dragcave.net/image/tDUh.gif
                                                • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 19:12
                                                  mniemanologia napisała

                                                  > Powiedz mi taką rzecz - w jaki sposób podczas gotowania w marchwi
                                                  > dokonuje się synteza cukru? Z czego? Ciekawa jestem. Bo mam dziwne
                                                  > wrażenie, że marchew - czy gotowana, czy nie - ma cukru tyle samo.

                                                  Marchew gotowana - indeks glikemiczny 85 (4razy więcej kalorii).
                                                  Marchew surowa 30.
                                                  Gotowanie powoduje pęcznienie ziarenek skrobi, ich pękanie i w
                                                  efekcie enzymy trawienne zyskują łatwiejszy dostęp do budujących
                                                  skrobię cząsteczek glukozy. Dzięki temu właśnie gotowana marchewka w
                                                  porównaniu ze świeżą powoduje wieksze podniesienie stężenia glukozy
                                                  we krwi.


                                                  > > mówię o pasożytach, które mają wszystkie dzieci - owsiki, a duża
                                                  > > częśc również lamblie. chodzi o to, że jak dziecko ma kontakt z
                                                  > > innymi dziećmi, to nie ma siły, żeby nie zaraziło się
                                                  pasożytami.
                                                  >
                                                  > Więc wszystkie czy te, które miały kontakt z innymi dziećmi?

                                                  nie znam dziecka, które od pewnego wieku nie ma kontaktu z innymi
                                                  dziecmi.

                                                  > A co do soi - też zawiera cukry.

                                                  Soja to białko roślinne, zawiera też dużo koenzymu Q10. Dostarcza
                                                  również witamin i składników mineralnych (witamina B1, B2, B6, PP,
                                                  E, K, A i C oraz minerały potas, magnez, fosfor, wapń, żelazo).

                                                • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 16:17
                                                  titta napisała:

                                                  > Owsiki bytuja sobie w koncowym odcinku jelita grubego. Jak ktos ma
                                                  > normalne wchlanianie, to cukrow prostych juz tam nie ma. Ktos robi
                                                  > wam papke z mozgu (podobna do tej na plecy wink

                                                  przy odrobaczaniu trzeba stosować dietę antygrzybiczną, ponieważ
                                                  drozdżaki lubią zasiedlać miejsca po robakach. to akurat jest fakt
                                                  udowodniony naukowo.
                                        • titta Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 13:47
                                          a dlaczego? dieta antygrzybiczna/antyrobalowa wyklucza każdy cukier
                                          > (sacharoze, fruktoze, maltodekstrynę itd).

                                          Czyli zyje wylacznie na spreparowanym bialku i tluszczach? Bo nawet
                                          glikogen (z miesa) zostanie strawiony do cukrow prostych. Nie moiwac
                                          juz o produktach skrobiowych jak chleb czy ziemniaki. Mozesz miec
                                          diete niskocukrowa, ale nie bezcukrowa.
                                          Grzybica bierze sie pewnie najczseciej ze sterylnego pokarmu -
                                          pasteryzownae mleko, wszystko gotowane, ktorym raczy sie niemowleta.
                                          Wiec zamiast normalnej flory bakteryjnej rozwijaja sie grzybki
                                          lapane z otoczenia...
                                          • anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 16:15
                                            titta napisała:

                                            > a dlaczego? dieta antygrzybiczna/antyrobalowa wyklucza każdy
                                            cukier
                                            > > (sacharoze, fruktoze, maltodekstrynę itd).
                                            >
                                            > Czyli zyje wylacznie na spreparowanym bialku i tluszczach? Bo
                                            nawet
                                            > glikogen (z miesa) zostanie strawiony do cukrow prostych. Nie
                                            moiwac
                                            > juz o produktach skrobiowych jak chleb czy ziemniaki. Mozesz miec
                                            > diete niskocukrowa, ale nie bezcukrowa.
                                            > Grzybica bierze sie pewnie najczseciej ze sterylnego pokarmu -
                                            > pasteryzownae mleko, wszystko gotowane, ktorym raczy sie
                                            niemowleta.
                                            > Wiec zamiast normalnej flory bakteryjnej rozwijaja sie grzybki
                                            > lapane z otoczenia...

                                            a masz jakieś pojęcie o indeksie glikemicznym?
                                            mleko nie jest wskazane, bo powoduje rozrost grzyba - o tym wiadomo.
                                            nie jemy miesa, poza indykiem.
                                            ja biorę antybiotyki od ponad 1.5 roku, po kilka dziennie, wdawkach
                                            2-3razy większych, niż wulotce) - stąd u mnie przerost drożdżaków.
                                            u córci z powodu boreliozy wrodzonej oraz pasożytów.