• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Apetizer Dodaj do ulubionych

  • 11.05.09, 11:26
    Czy stosowałyście u swoich maluchów syropek Apetizer aby poprawic im
    apetyt? Czy on wogóle działa? Mój Trzylatek ostatnio nie ma apetytu
    i chciałabym go wypróbować.zaznaczam, że nie je słodyczy, bo ich nie
    lubi, nie pije tez przecieranych gęstych soków. Sporo jest na
    powietrzu, ale je jak ptaszeksad[/b]
    Zaawansowany formularz
    • 11.05.09, 14:20
      ja daję, i jest poprawa ale bez rewelacji, spróbuj może u Was zadziała
      --
      Adamsio
      • 11.05.09, 14:24
        a ile synek wazy i ile ma wzrostu?
        Mogłabyś napisac co i ile zjadl np. wczoraj? pytam, bo czesto
        okazuje sie, ze dzieci jedza mało, ale czesto i wcale nie sa takimi
        niejadkami, jak im się "wmawia".
        • 12.05.09, 14:33
          Mój Skarb ma 3 latka - 95 cm-13kg. Podam co jadł wczoraj. Raniutko
          mleko-jakieś niecałe 200ml, sniadanie serek almette-moze dwie łyzki
          stołowe, pieczywo malutko, troszke pomidora. Obiad 15o ml zupy
          pomidorowej z manna. Po spaniu 1 paluszek i pół malutkiego jogurtu.
          Wieczorem parówka cieleca, przed spaniem jakies 180 ml mleka z
          kaszka brzoskwiniową. Wiem , że są dzieci , które jedza duzo mniej,
          ale mój maluch lepiej jadł. Jak juz woła jedzenie to tylko mleko.
          Dodam , że wczoraj to jedzenie nie było na luzaka tylko z
          zagadywaniem, bo bronił sie niesamowicie. Słychac że burczy mu w
          brzuszku, a on nic. Drobinka jest a jak juz nie je to od razu po nim
          widac. Dodam, że jest pogodnym , bardzo rozmownym dzieckiem, czasem
          to nie wiem skąd on ma siłe do zabawy. Ostatnio chomikuje ostatni
          kęs w buzi i nie chce ani połknąc ani wyjąć, może macie na to jakieś
          rady? Pozdrawiam
          • 12.05.09, 14:46
            O, mój też ma podobnie z trzymaniem jedzenia w buzi - jakby
            zapominał, ze trzeba pogryźć i połknąć smile
            I też jest fanem mleka.
            Je mało, ale ja się tym nie przejmuję za bardzo, ma to po ojcu (bo
            raczej nie po mnie smile).

            Spróbuj ten Apetizer i napisz, czy się sprawdził. Ja dawałam Młodemu
            Bioaron C, ale bez efektów.

            --
            http://dragcave.net/image/zTZe.gif http://dragcave.net/image/gquC.gif http://dragcave.net/image/KDZf.gif http://dragcave.net/image/H7sp.gif
          • 12.05.09, 14:49
            A kiedy ostatnio badałaś dziecko na pasożyty? Nie przyszło Ci do
            głowy, że utrata apetytu to główny objaw np. glistnicy? Ponad 40%
            dzieci, jak mówi nasza lekarka ma robaki. A mamy nie chcą tego
            widzieć.
            Kupa do badania i w razie pasożytów - cała rodzina do leczenia (NIE
            TYLKO DZIECKO). I potem regularne kontrole. Wiem,co mówię. Nikt mi
            nie kazał badać dziecka, ale dla mnie to 2-3 razy w roku badanie
            OBOWIĄZKOWE.

            --
            Płeć nie jest ważna!
            • 12.05.09, 15:08
              Ostatnio w lutym brał pyrantelum(zgrzytał w nocy zebami, poza tym
              nie było innych objawów). Nasza lekarka ne kazała robic badań, bo
              jak powiedziała często jest tak , że dziecko ma robaki a badaniach
              nic nie wychodzi więc wziął "profilaktycznie". Obecnie nie zgrzyta
              zebami, a podobno to jeden z objawów robalków.
              monikaaleksandra jakie twoje dzieci miały objawy robalków?
              • 12.05.09, 18:31
                Moje dziecko nie zgrzytało zębami, nie miało cieni pod oczami,
                skórek przy paznokciach, i tysiąca innych objawów robaczycy. Po
                prostu zrobiłam badania rutynowo, bo uważam że u maluchów to
                podstawa. Robaki wyszły w drugim labolatorium, które stosowało
                wymrażanie materiału przed badaniem. Nie wiem, jak to się naukowo
                nazywa. Dostałam nawet zdjecie spod mikroskopu a tam jaja jak byki.
                Próbka kupki musi być świeża lub trzymana w lodówce w dość niskiej
                temperaturze. Jeśli droga do labolatorium jest długa, to trzeba
                wieźć próbkę w takiej foliowej przenośnej lodóweczce. Niestety,
                otoczki jaj szybko ulegają rozkładowi przez bakterie a wtedy wynik
                jest ujemny.
                Kuracja jest dość skomplikowana. Parazytolog dał nam tak: 5 dni z
                rzędu po 20 ml zentelu, po dwóch tygodniach powtórka. Za dwa
                tygodnie badanie kontrolne. Dorośli mogą brać tabletki.
                Niestety u nas problem powraca, a co ciekawe, roznosicielem robactwa
                u nas jest ... mój mąż. On zawsze ma pierwszy robaki (wiemy kiedy
                zaczyna mieć dni z totalnym wściekaniem się, rozdrażnieniem) i wtedy
                badamy. Nigdy jeszczde nie spudłowaliśmy.
                Na szczęście leki na robaki praktycznie nie wchłaniają się z
                przewodu pokarmowego i są w całości wydalane, więc dziecko może je
                brać nawet często. Lepiej brać je częściej niż hodować w sobie
                robactwo. Jeśli będzie Ci coś wychodzić negatywnie a Ty będziesz
                miała jednak podejrzenia, lekarz powinien zapisać kurację, bo koszty
                ewentualnej eliminacji robaków są wyższe niż podawanie leków, nawet
                niepotrzebnie. CAŁEJ RODZINIE, bo odrobaczanie tylko dziecka nie ma
                kompletnie sensu.
                My jesteśmy cały czas w kontakcie z parazytologiem, bo pediatra nie
                dawała rady z nawracającą robaczycą.




                Płeć nie jest ważna!
                • 12.05.09, 20:52
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=86962
                  moja córcia też nie miała klasycznych objawów owsików. Dzieci należy
                  odrobaczać profilaktycznie, bo nie ma takiej siły, żeby nie złapały
                  pasożytów, mając kontakt z dziećmi.
                  • 12.05.09, 22:15
                    ja na początku dawałam apetizer, ale zero rezultatów potem pediatra powiedziała
                    żebym dawała córce bioaron c i super podziałał. Stosowałam go gdzieś ok. 3-4
                    miesięcy teraz je bez, raz zje więcej raz wcale ale je i to jest wazne, ja
                    polecam bioaron c.
          • 13.05.09, 08:08
            spróbuj zrobić badania kału na pasożyty
            --
            Adamsio
    • 13.05.09, 12:55
      Ja podaję mojemu niejadkowi MULTI Sanostol i to naprawdę działa. Dużo lepsze
      rezultaty niż apetizer i do tego ma witaminy. Na opakowaniu jest napisane, że
      poprawia apetyt.
      --
      Wiktor ur. 29.11.2006 godz. 9.20 waga 4170
      Matylda ur. 02.02.2009 godz. 12.50 waga 3350
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.