• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jakie buty dla 1,5 rocznego dziecka na plażę? Dodaj do ulubionych

  • 27.05.09, 20:25
    Pytanie może banalne, ale na prawdę nie wiem jakie butki będą najwygodniejsze do zabaw na plaży. Myślałam o takich plastikowych sandałkach ale nie wiem czy to dobry pomysł... Trochę obawiam się puszczać małą boso żeby się nie skaleczyła sad
    Proszę o radę.
    Edytor zaawansowany
    • 27.05.09, 20:28
      najlepiej by było na bosaka ale rozumiem ze masz obawy
      to moze poprostu sandałki? albo takie butki jak do wody?
      • 27.05.09, 20:38
        A o jakich bukach do wody piszesz?
        możesz wkleić jakis link?
        Dziękuję.
        • 27.05.09, 20:43
          najlepsze sa crocsy na plażę smile i do wody i do piasku.
    • 27.05.09, 21:20
      Pozwól jej trochę pobiegać na bosaka. Dzieci to uwielbiają. A jeżeli
      koniecznie chcesz buciki to takie do wody. Mojej kupiłam w sklepie
      PEPKO (nie wiem czy znasz) za 9,00 pln, ale jest też duży wybór na
      allegro. Są z tworzywa czasami z domieszką materiału, z
      antypoślizgową podeszwą. Moja rada, aby przy kostce i przy palcach
      miały regulacje na rzep można wówczas ładnie dopasować do stópki.
      • 27.05.09, 21:38
        o kurcze, musze sie przejsc do naszego pepko, nie wiedzialam ze tam
        mają takie butki smile
    • 27.05.09, 21:29
      zadnych,
      wymasuje piasek stope,pomaga na ew plaskostopie itd i dziecko sie
      nauczy,ze mozna boso a nie potem dorosle lamagi bola nogi od
      przejscia 20 m po piasku-wiem,znam,widzialamsmile
      --
      I'm a bitch, I'm a lover,I'm a child,
      I'm a mother,I'm a sinner, I'm a saint,
      I do not feel ashamed
      • 27.05.09, 21:31
        dokladnie,zadnych.
        --
        Landryna
        • 28.05.09, 13:35
          taaaaaa a potem szkło wyciągnie lekarz albo wejdzie w gówienko psie albo siki
          jasneeeee brawoooooo
      • 27.05.09, 21:44
        gorzej jak mu sie wbije szkło w stopę, to masaz niewiele zdziała...
        a znasz i widziałaś polskie plaże? fuj.
        --
        blog butelkowy
        • 27.05.09, 21:48
          tak,widzialam,
          podobnie jak nie polskie,
          podobnie jak plaze nad jeziorkami,basenami itd

          a ty w czym chodzisz na plazy?

          ja boso i nic mi sie w nogi nagminnie nie wbija,
          dziecko prawdopodobienstwo wbicia obejmuje takie same jak doroslego,
          no chyba ze sie lezy na kocyku i z odleglosci 15 m pilnuje dziecko
          to prawdopodobienstwo wzrasta,
          najlepiej obadac teren w kolo tam gdzie sie dziecko bawi bo nie mow
          mi,ze sie bawi na calej plazy
          --
          I'm a bitch, I'm a lover,I'm a child,
          I'm a mother,I'm a sinner, I'm a saint,
          I do not feel ashamed
          • 27.05.09, 21:58
            na boso wyłącznie
            --
            Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy
            wyczerpią już wszystkie inne możliwości
          • 27.05.09, 22:00
            Co masz na myśli pisząc "obadać"?
            Na pierwszy rzut oka plaża może wydawać się czysta, a po pod piaskiem może być np. szkło.

            Wiem że najlepiej aby dziecko biegało boso, ale ja wolę dla bezpieczeństwa założyć jej butki.
            • 28.05.09, 07:43
              ja tam sie nie nakrecam ciaglymi niebezpieczenstwami

              obadac-wiem,pieknie napisalam ale chodzi mi o to,ze wchodzac na
              plaze rozkladasz sie i noge przeczesujesz piasek w kolo,
              sama nie chce siedziec na petach lub szkle,

              mieszkalam dlugo nad morzem,plaza byla za domem,szkla na niej masa i
              przez 2 lata tylko raz znajomy sobie lekko noge rozcial na muszli

              --
              I'm a bitch, I'm a lover,I'm a child,
              I'm a mother,I'm a sinner, I'm a saint,
              I do not feel ashamed
              • 28.05.09, 22:55
                Urocza wypowiedź, szczególnie ten fragment o tylko raz rozciętej
                stopie...
                Ja tez długo mieszkałam nad morzem, ale chyba mieszkałyśmy nad innym
                morzem wink
                Przypominam, że rozmawiamy o 1,5 rocznym dziecku, które jest
                kompletnie nieswiadome zagrożenia w przeciwieństwie do np 3-latka.
                --
                blog butelkowy
    • 27.05.09, 21:59
      oim zdaniem najlepsze będą sandałki miękkie i wygodne.
      • 28.05.09, 16:15
        moja córka chodziła w zeszłym roku w takich pełnych do kąpania z
        podeszwą antypoślizgową, sprawdzają się nad basenem bo nie są śliskie,
        ale i na plażę będą fajne. Poza tym wiele firm produkuje sandałki z
        gąbki, moim zdaniem takie są o wiele lepsze niż plastikowe bo nie
        odparzają nóżki
    • 28.05.09, 08:17
      Nie wyobrazam sobie butow na plazy, toz to strasznie niewygodnie chodzic po
      piasku w obuwiu, mnie jest ciezko a co dopiero dziecku. Ale jesli juz to pewnie
      bym wybrala jakies calkiem zabudowane do wody zeby sie piasek nie wsypywal. Moj
      na iachu od 3 lat boso i nigdy sie nic nie stalo, sandalki do wody tylko wtedy
      kiedy zejscie do morza jest skaliste.
      • 28.05.09, 09:41
        boso, oczywiscie ze boso

        szklo na plazy chyba nie jest ostre?
        • 28.05.09, 22:58
          Pewnie, że nie. W magiczny sposób potłuczona butelka staje się
          balsamem na stopy 1,5 rocznego dziecka. 3 metry dalej, na deptaku
          już stanowi zagrożenie big_grin

          (chyba nie piszesz o szkle wyrzuconym z morza- wiadomo, że nie o tym
          mówimy tongue_out )
          --
          blog butelkowy
    • 28.05.09, 10:34
    • 28.05.09, 11:20

      gdzie piasek czesto parzy ze ledwo mozna do wody dojsc, tez radzicie
      na boso? Nie pisze złosliwie, tylko pytam, bo chyba w takie mijesce
      pojedziemy
      • 28.05.09, 13:33
        My odkad urodzil sie starszy syn to ciagle przesiadujemy nad samiutka woda na
        ubitej i podmywanej czesci plazy, wiec juz zapomnbielismy co to parzacy piachsmile
      • 28.05.09, 14:27
        W ciepłych krajach raczej trzeba sie zaopatrzyć w butki, bo samo
        przejście od lezaka nad wode to męka. W zeszłym roku najstarsza
        córka miala klapki japonki, średnia takie żelowe sanadałki z Next, a
        najmlodszą przenosilismy smile
        Teraz najstarsza ma znowu klapeczki japonki, tylko dodatkowo z guma
        na piecie, srednia sandałki żelowe z Next, a najmlodsza takie jakby
        piankowe buciki marki Sahara z Deichmanna (tworzywo przypomina to w
        Crocksach, tylko butki maja fason balerinek i lepiej sie nadają na
        szczupłą stópkę. Zreszta w deichmannie maja tez takie w fasonie jak
        crocksy, lepsze na szersza stópkę)>
        • 28.05.09, 14:58
          Najlepsze byłyby CROCSy ale ich cena powalająca - powyżej 100. W
          zaeszłym roku kupowłam sandałki piankowe chyba w HM - na plaże
          super. Co do chodzenia boso to oczywiście, że to najzdrowsze, ale
          patrząc na nasze przerażająco brudne plaże - pety, kapsle butelki
          pozostałości po ogniskach. - wolę nie ryzykować zranienia stopy i to
          jeszcze na wakacjach. W ciepłych krajach rozkładam się zawsze przy
          brzegu inaczej za gorąco. Plaże są sprzątane codziennie -
          przynajmniej w tym mijscach, w których byłam więc bez obaw pusczam
          dziecko boso.
        • 29.05.09, 11:29
          także wejście po kamienistym brzegu Chorwacji do morza bez butów jest niemożliwe.
          tam i dorośli i dzieci pływają w butach.
    • 28.05.09, 23:08
      Żadne - najwygodniej i najzdrowiej. Przecież fizjoterapeuci cały czas pouczają, żeby dzieci jak najwiecej biegały po piachu na bosaka.
      A dziecko jeszcze nie raz się skaleczy i to nie tylko jak bedzie bez bucików biegać. W końcu to żadna tragedia.
      • 28.05.09, 23:30
        w Lidlu jeszcze można dostac sandałki piankowe.
      • 29.05.09, 12:48
        Wiesz, tak się składa, że jestem fizjoterapeutką i bieganie boso-
        tak, ale na takich plażach, gdzie jest więcej śmieci i szkła niż
        piasku- nie. Przypominam, że rozmawiamy o 1,5 rocznym dziecku
        nieswiadomym niebezpieczeństwa a nie o 3-latku.
        --
        blog butelkowy
        • 29.05.09, 16:47
          naomi19 napisała:

          >bieganie boso-
          > tak, ale na takich plażach, gdzie jest więcej śmieci i szkła niż
          > piasku- nie.

          To gdzie Wy jeżdzicie, ze takie brudne plaze są? Ja jeżdzę już od ponad 30 lat, moje dziecko było już trzy razy nad morzem i w takim chlewie nigdy nie byłam i nigdy się nikt z naszej rodziny nie skaleczył mimo, ze nigdy nie zakładaliśmy butów do chodzenia po piasku.
          • 29.05.09, 16:51
            Byłam w około 10-15 miejscowościach nadmorskich, przez jakiś czas
            pracowałam i mieszkałam w Łebie. Polski Bałtyk znam dość dobrze.
            Plaże są brudne i zaśmiecone. Są oczywiście sprzątane- ale po całym
            dniu wyglądają bardzo źle. Pety, opakowania papierowe i plastikowe,
            butelki itp.

            --
            blog butelkowy
            • 29.05.09, 16:52
              Zreszta jest to nieuniknione przy takiej ilości ludzi, różnych
              ludzi, w 1 miejscu.
              --
              blog butelkowy
              • 29.05.09, 17:33
                To z dzieckiem trzeba się wybierac na mniej uczęszczne plaże, które są dużo czyściejsze. A pet czy papier nie slaleczą dziecku nogi, co najwyżej może je skonsumowac. Ale akurat takich śmieci jest wszędzie dużo. A mając na nogach klapki, trampki czy sandały można sobie obetrzeć noge piaskiem który dostał się do bucika. Nie popadajmy w paranoję, dajmy dzieciom trochę wolności.
    • 29.05.09, 11:23
      A po co jej buty na plaży? Czym ma się skaleczyć?piaskiem?
      --
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.