Katastrofalnie niskie żelazo u 3,5 latka co robić? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Napiszę tylko tyle,że czytając wynik badania morfologicznego mojego
    synka nasza pediatra mało z krzesła w gabinecie nie spadła, Mały ma
    żelazo 20 a minimum powinien mieć 70, poradzcie co robić żeby mu
    pomóc lekarka przypisała ferrum lek w syropie czy to wystarczy?
    • czy to wystarczy to nie wiem po jakims czasie bedziesz musiala
      zrobic wyniki i zobaczysz czy poziom wzrasta ale pamietaj zeby
      podawac ten syrop strzykawká prosto do gardla bo nie kazdy lekarz
      informuje o tym ze zelazo baaarrrdzo psuje zéby i jesli podasz ten
      syrop prosto do ust a nie az do gardla to za rok malemu posypiá sie
      wszystkie zeby. tak bylo w przypadku mojej znajomej maly teraz ma 3
      lata i wogóle nie ma zábków
      • Ferrum Lek zębów nie niszczy, nawet nie ciemnieją (jak przy innych preparatach).
        Co do żelaza - nie taki znów straszny wynik, mój młodszy miał niższy i jakoś pediatra nie spadała z krzesła. Dawaj lek, tylko pamiętaj, że nabiał utrudnia wchłanianie żelaza, więc podaje się je z co najmniej 2-godzinnym odstępem od posiłku nabiałowego, np. mleka. Poza tym trzeba podawać je z wit. C, wit. B6 i kwasem foliowym - poprawiają wchłanianie żelaza, mają właściwości krwiotwórcze. No i dieta bogata w żelazo - najwięcej zawiera go wątróbka drobiowa, następnie wątróbka wołowa, potem czerwone mięsa, żółtka jaj. Z roślin -np. buraczki, pestki dyni, soczewica. Ja swojemu gotuję często np. barszcz czerwony (teraz w sezonie botwinka) z jajkiem na twardo, wątróbkę drobiową z cebulką, soczewicę, do picia dostaje herbatkę (napar) z liści pokrzywy dosłodzoną syropem z dzikiej róży (prawdziwy syrop z prawdziwej róży, a nie tylko aromatyzowany, przy okazji bardzo poprawia odporność - jakby ktoś był zainteresowany: www.polskaroza.pl ), albo rozcieńczony sokiem z dzikiej róży i dosłodzony cukrem - bardzo polecane przy anemii.
    • Nie wystarczy. Suplementacja powinna być wspomagana dietą bogatą w
      żelazo: czerwone mięso (zwłaszcza wołowina jest najbardziej hemowa),
      żółtka jaj, warzywa. Dodatkowo dieta powinna być bogata w wit.C,
      wtedy żelazo lepiej sie wchłania.
      --
      "Jedna przebija uszy ale siedzi całymi dniami z dzieckiem
      bawi sie z nim i nigdy nie krzyknie,a inna cudowna mamusia da kupę
      zabawek i powie masz sie bawić albo wrzeszczy na dziecko i bije" by
      lili.2 big_grin
    • Czy młody zawsze tak miał?Co jest powodem takiej utraty żelaza?Odwiedzaliście
      hematologa?
    • Po pierwsze badanie trzeba powtórzyć. Mój syn raz wylądował w szpitalu przez
      głupie laboratorium. Miał tak niski poziom wapnia, że teoretycznie powinien nie
      żyć. Pomyłki się zdarzają, czego i wam życzę.
      --
      Hubcio szczęście moje smile 20.01.2008
    • Zacznij podawać i zrób za tydzień jeszcze raz badania, powinno
      zacząć się poprawiac. U nas też poziom był niski, ale nie tak bardzo
      i my podawalismy tylko Kinder Biovital w syropie, ale wyniki się
      powtórzyły. Lek przy tak niskim żelazie podawaj. My przy powtornych
      badanich robilismy tylko morfologie bez OB i mały miał pobieraną
      krew z palca (mniejszy dramat dla dziecka niż z żyły).
    • ja też zaraz spadnę z krzesła

      kobieto, byłaś u lekarza, lekarz dał zalecenie, jeśli masz
      wątpliwości, idź do innego lekarza, a nie pytaj na forum
    • pierwszym podstawowym pytaniem podczas robienia żelaza jest to czy dziecko było
      zupełnie zdrowe i w trakcie badania i nawet kilka dni przed nim czy nie
      występowały jakiekolwiek objawy choroby -nawet niewielki katar. chodzi o to, ze
      podczas i po infekcji nie oznacza się poziomu zelaza bo wynik będzie fałszywy.
      my miałyśmy poziom 21 po przeziebieniu pomimo tego, ze morfologia wyszła
      prawidłowa. trzech lekarzy powiedziało ze mam odczekać miesiac po chorobie i
      dopiero mogę oznaczyć poziom żelaza, bo ten nie odzwierciedla stanu faktycznego.
      nastepnym punktem na który trzeba spojrzec jest wielkosc krwiniki czerwonej
      czyli na badaniu to jest MCV-ona też albo potwierdzi wynik albo jemu zaprzeczy.
      u nas mieści się w normie i dlatego już wiem, ze anemii nie ma. no ale sądzę, ze
      lekarka powinna Ci o tym wszystkim powiedziec i wytłumaczyc. dlaczego ona tak
      zareagowała, tylko przez zelazo, czy ogólnie jest zła morfologia. tak czy
      inaczej na pewno jest do powtórki bo takie anomalia zawsze trzeba skontrolować
      raz jeszcze, bo błedy się zdarzają. i jeszcze jedno - jedyne co nam kazano robić
      to zadbać o dietę i kinder biovital przyjmowac
    • Patrzenie na samo zelazo nie wystarczy, dziecko moze miec chwilowo niskie, np po
      chorobie. Lekarz powiniem popatrzec na calosc wynikow, hemoglobine, MCV itp.
      I zanim wyskoczy ze sztucznym zelazem (ktore trzeba podac w bardzo duzych
      ilosciach aby cokolwiek sie wchlonelo) trzeba przyjrzec sie temu co dziecko je.
      Samymi zmianami w diecie mozna bardzo duzo zmienic. I zelazo z wielu jedzonek
      lepiej sie wchlania niz sztuczne. Np mieso (szczegolnie wolowina), watrobka,
      fasola, zielone warzywa typu szpinak, brokuly, jarmuz, zoltko, do takiego obiadu
      cos z wit C np sok pomaranczowy itp.
      --
      ------------------------------------------
      "Adults always have their way, and children always get the
      blame" C.Gonzales
    • mąkę domieszaj do zwykłej gdy robisz naleśniki, kluski itp, a popping doklładaj
      do jogurtu czy musli - amarantus zawiera mnóstwo łatwo przyswajalnego żelaza.
      Koniecznie powtórz badanie po zakończeniu brania żelaża, tak jak dziewczyny
      pisały - moja córcia miała podobny poziom żelaza wiosną, teraz wszystkie wyniki
      w normie, ale bardzo pilnuję diety Ania m chyba gorsze wchłanianie, bo druga
      córa przy jednakowej diecie ma sporo lepsze wyniki)
      --
      Ciri
      "jak dalece mój wróg jest przyjacielem kogoś innego
      i dlaczego mówiąc obiektywnie wyrażamy się zawsze subiektywnie? " by Mysty
      • ciri_77 napisała:

        > mąkę domieszaj do zwykłej gdy robisz naleśniki, kluski itp, a popping doklładaj
        > do jogurtu czy musli - amarantus zawiera mnóstwo łatwo przyswajalnego żelaza.

        Zgadzam sie, tak samo quinoa.
        Ale w tym samym posilku lepiej nie podawac jogurtu czy mleka, bo hamuje
        przyswajanie zelaza. Lepiej podac cos z wit C.
        --
        ------------------------------------------
        "Adults always have their way, and children always get the
        blame" C.Gonzales
    • Zanim podasz żelazo idx z dzieckiem do specjalisty hematologa.
      Żelazo może więcej zrobic złego niz dobrego. Trzeba poznac przyczynę
      niedoboru!!!
      • Chorowitek jest od samego początku z jednego antybiotyku w drugi
        wkońcu zdecydowaliśmy się na podanie ribomunylu tj. szczepionka na
        wzmocnienie odporności (pół roku będzie trwało leczenie) A do tego
        ciągle z nosa mu leci i kaszle, nie ma dnia żey brzuszek go nie
        bolał a teraz jeszcze przez to żelazo to bardziej płacze, że
        brzuszek boli- ja nie wiem co to będzie jak on pójdzie do
        przedszkola we wrześniu, mimo tego że lekarze są przeciwni nie moge
        dłużej trzymać go w domu bo on tak bardzo chce do dzieci.
        • Idz do lekarza ktory bedzie chcial szukac przyczyn a nie tylko leczyc objawy.
          U mojej coreczki problemem jest nietolerancja pokarmowa, wlasnie staram sie
          odpowiednio diete jej ustawic.
          Mimo ze caly czas planuje posilki tak zeby mialy odpowiednia ilosc zelaza, itp,
          niewiele to daje bo nie wyeliminowalam jeszcze przyczyny tego niewystarczajacego
          wchlaniania zelaza...

          --
          ------------------------------------------
          "Adults always have their way, and children always get the
          blame" C.Gonzales
          • zgadzam sie z basiak36. przede wszystkim zacznij szukac przyczyny takiegio
            chorowania dziecka. nie moze być cały czas katar i kaszel, to jest nienormalne.
            według mnie jesteście prowadzeni przez nieodpowiednia osobe. rzeczywiscie bardzo
            duzo wskazuje na nietolerancje pokarmowa, ale to trzeba wykonac odpowiednie
            badania i tak jak napisała basiak36 szukac przyczyn. jeszcze dobrze by było,
            zeby alergolog to wszystko zobaczył.
            • Też uważam szukaj przyczyny.
              Moj syn chorwal często na zapalenie oskrzeli, dostawał antybiotyki,
              sterydy. Trafilismy w końcu do alergologa, testy nic nie wykazały,
              ale wcześnij dostał juz leki (na poprawe pracy płuc), brał przez 2
              miesiące. Od prawie pół roku jest spokój z chorobami. Lekarz
              twierdzi, że osłuchowo po chorobach było czysto, ale płuca nie
              pracowały tak jak należy. Dopiero po tych tabletkach od alergologa
              mały doleczył sie do końca i mamy spokój (nie ma juz ani kaszlu ani
              kataru).
        • Zbadaj dziecku kał na pasozyty, lamblie i grzyby. Takie objawy jak
          piszesz: bóle brzucha, kaszel itp mogą na to wskazywać. A przy
          lambliach i pasozytach spada żelazo.
          Pamietaj, że na pasożyty i lamblie trzeba oddać co najmniej 3 próbki
          w odstępach kilkudniowych.
          Lepeiej znajdź przyczynę i dopiero zacznij leczyć dziecko.
          Poczytaj tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=86962
    • świetny jest buraczek w kapsułkach herbapol kraków
      ja podawałam małej przy bardzo niskim żelazie i pomagał
      do zucia 3 razy dziennie po jednej kapsułce
      poleciła nam go świetna hemotolog, żelazo jest pożywką dla baterii
      --
      monikaziel5@wp.pl
      • Dziękuje Wam serdecznie za wszystkie opinie, podaje to żelazo w
        syropie które przypisała pediatra, Mały ryczy, że go brzuszek boli
        USG wykazało że ma węzły chłonne w jamie brzusznej powiększone.
        Morfologię zrobiliśmy szczegółowo helicobacter pylori nie ma, cukier
        ok, próby wątrobowe ok. kreatynina jedynie obniżona czyli coś z
        nerkami, badanie kału też nic nie wykazało, ale mamy zrobić jeszcze
        powtórkę. Rodzina krzyczy daj dziecku spokój samo wyrośnie, ale jak
        długo mam czekać aż moje dziecko przestanie cierpieć.
      • Witam serdecznie czy mogła by mi Pani coś więcej o tym preparacie z
        buraka napisać Synuś ma 3.5 roku i nie wiem czy takie preparaty
        maluchowi można podać szczególnie że to żelazo ma tragiczne tylko
        20, więc nie możemy dłużej zwlekać ale musimy podjąć stosowne kroki,
        żeby pomóc dziecku narazie od piątku podaję żelazo i nic Mały nadal
        każdego dnia płacze że boli go brzuszek.
        Będę wdzięczna za odpowiedz Jesmina
    • basiak36 napisała:

      > A moja coreczka wlasnie dostala skierowanie na badania pod katem nietolerancji
      > pokarmowych/celiaklii.
      > Szukamy dalej przyczyny.

      Mój syn też. Został w tym celu przyjęty do szpitala (na szczęście nie musiał
      leżeć/zostać), miał zrobione badania: krew (morfologia, żelazo, ferrytyna,
      przeciwciała pod kątem celiakii i może coś jeszcze, nie pamiętam), mocz, kał na
      krew utajoną, USG jamy brzusznej. Nic nie wyszło, w sensie wyszło że syn zdrowy,
      celiakii nie ma. Zalecenie jedynie dostał stosowania diety bogatej w żelazo (ze
      ściągawką, co tego żelaza zawiera najwięcej), zmianę preparatu z Ferrum Lek na
      Hemofer + witaminy "krwiotwórcze". A nasza pediatra, która skierowała go do
      poradni specjalistycznej stwierdziła po przeczytaniu wypisu, że "oni nie mają
      pojęcia jak leczyć", że on jest na pewno chory, jak nie na celiakię, to ma
      zniszczone jelita (stąd problemy z wchłanianiem), przynajmniej zapalenie, a to
      na pewno jest wynikiem szczepień, bo ponoć szczepienia, a najbardziej WZW B
      niszczy jelita. I w ogóle nasłuchałam się o szkodliwości szczepień, zwłaszcza
      skojarzonych. Mniejsza o to, w każdym razie powiedziała, że jeśli zdecyduję się
      na leczenie, to mam się przygotować na rok kuracji (a jak znam życie, to będzie
      to kuracja homeo/izopatyczna, bo nasza pani dr takie leczenie preferuje. I teraz
      nie wiem, czy się zdecydować, bo 1. specjaliści twierdzą, że nic mu nie jest, 2.
      nie ma żadnych innych objawów - krwawień, biegunek, nic - tylko problemy z
      żelazem (bo nawet wartości krwi nie są złe - niskie, ale w granicach normy). No
      i jest chudy, ale jest chudy równomiernie, cały czas przybiera tak samo. Ja nie
      wiem, czy on jest chory. Może ten niedobór żelaza jest po prostu wynikiem tego,
      że on prawie nic nie je, a w każdym razie nie to, co zawiera dużo żelaza (je
      głównie dania jarskie, warzywa). Dostaje od 8 miesięcy żelazo w syropie, ale
      przecież to syntetyczne przyswaja się słabo. A żebym zdecydowała się na długie i
      bardzo kosztowne leczenie, musze mieć pewność, że dziecko naprawdę go
      potrzebuje. No i że leczenie będzie skuteczne, a ja w homeopatię raczej nie
      wierzę, ale to inna sprawa.
      Tak więc - leczenie anemii to wcale nie jest taka prosta sprawa - dam syropek i
      już...
      • ja bym w pierwszej kolejnosci zmieniła pediatre, ale to ja...oczywiscie moim
        skromnym zdaniem...
        • Ja niestety nie mam wyboru, mieszkam na wsi, gdzie jest jeden ośrodek zdrowia a
          w nim jeden pediatra. Któremu zresztą ufam w innych kwestiach, to dobra i mądra
          lekarka, często dmucha na zimne, ale tym razem chyba niepotrzebnie wmawia mi
          chorobę dziecka. No ale skąd mam to wiedzieć, komu zaufać? uncertain
          • wiesz co, widze ze jestes naprawde fajna dziewczynasmile. szkoda, ze nie ma
            mozliwosci wyboru lekarza, bo to fajnie miec wybór...smile ale generalnie bardzo
            podoba mi sie Twoje zdroworozsadkowe podejscie do tematu. czyli rozdzielenie
            tego co jest madre i wazne z tym co lekarz "wmawia niepotrzebnie". Pozdrawiam
      • Budzik, a jakie Twoj synek ma wyniki, hb, hematokryt, MCV i reszte?

        U mojej coreczki sa dodatkowo biegunkowate kupki, wagowo jest ok, (caly czas
        byla na 95 centylu, ostatnio na 85tym), pojawiaja sie zmiany atopowe na
        policzkach, czasem mocno zaognione, i czeste infekcje oka (jeczmien).
        Hemoglobine ma 10.3
        hematokryt 33,2
        MCV 60,6
        Zelazo 18

        Apetyt ma spory, odzywiana bardzo zdrowo.
        --
        ------------------------------------------
        "Adults always have their way, and children always get the
        blame" C.Gonzales
        • Hemoglobina: 12,4
          hematocryt 37,9
          MCV - 76,6
          żelazo - 39
          ferrytyna: 23,29

          Kupy normalne, wagowo jest cały czas w okol. 10 centyla. Infekcje lekkie dość
          częste, bo starsza przynosi różne świństwa z przedszkola. Prawie nic nie je,
          apetyt prawie zerowy. Jak dać mu np. mięso drobniutko pokrojone wmieszane w
          ziemniaki (ziemniaki b. lubi, mięsa samego do ust nie chce wziąć), to jakoś
          wyłuskuje to mięso i wypluwa. A miksowanych, niemowlęcych zupek jeść nie chce sad
          • Toz on ma normalne wyniki... Co im niby w tych wynikach nie pasuje?
            I czemu nie moze byc na 10tym centylu?
            A miesa jesc nie musi, bialko moze dostac z innych zrodel, poczytaj o diecie
            wegetarianskiej.
            A czemu mialby jesc miksowane zupki, moja coreczka nigdy takowych nie jadlasmile
            Dzieci wola jedzenie ktore moga brac do lapek, albo jesc widelcemsmile
            --
            ------------------------------------------
            "Adults always have their way, and children always get the
            blame" C.Gonzales
            • No właśnie wg mnie te wyniki też są normalne. Żelazo niskie, fakt, ale w dolnej
              granicy normy. A lekarka twierdzi, że to nie jest normalne. Mięso - chodzi o
              podaż żelaza; z miksowaniem chodzi o to, że synek mięsa w kawałku nie zje za nic
              w świecie a w miksowanej zupce może bym je przemyciła. Rączkami i widelcem czy
              łyżką je juz dawno (ma 20 m-cy). O białko się nie martwię.
              Najgorsze, że nie wiem, jak odmówić pediatrze. To jedyna w naszej miejscowości,
              jak jej powiem, że nie chce leczyć syna, bo nie uważam, żeby był chory, to się
              obrazi, uzna to za podważenie jej wiedzy medycznej i kompetencji - wszak to ona
              jest lekarzem, nie ja, już raz usłyszałam, że nie da się nauczyć medycyny z
              internetu uncertain Na domiar złego to moja znajoma, sąsiadka i nasze dzieci bawią się
              razem...
              • Budziki, zelazo jest w wielu innych posilkach, np duzo jest w tahinie (pasta z
                nasion sezamu), melasie (dodaje do pieczenia itp), fasoli, quinoa, amarantus,
                podasz z czyms co ma wit C i bedzie ok.
                Dziecko wie ze miesa nie potrzebuje. Wyniki ma normalne.

                Pediatrze odmow normalnie, powolaj sie na jakiegos specjaliste. Zadzwon do pani
                Moniki, pogadaj z nia. Ona w temacie zelaza ma sporo wiedzy. Bedziesz miala
                dodatkowa opinie.
                I nie wiem czemu sie martwisz co lekarka pomysli, Twoje dziecko i Twoj spokoj sa
                wazniejsze.
                Lekarz tez czlowiek a jesli sie nie doksztalca, to nie Twoja wina.
                Zobacz normy tutaj, sa tez zrodla, mozna pani doktor wydrukowac. A jesli nie
                chce z internetu, mozna isc do bibliotekismile
                www.kellymom.com/nutrition/vitamins/iron.html#lowiron
                www.medicinenet.com/hemoglobin/page2.htm
                Nadmiar zelaza tez nie jest ok. A zelazo samo jako wskaznik nie jest az tak wazne.
                ------------------------------------------
                "Adults always have their way, and children always get the
                blame" C.Gonzales
          • To u mojego Hgb 11,2 zwróciło uwagę dopiero trzeciego lekarza (przy
            okazji) z zaleceniem żeby wybrał jeden syrop Ferrum bez konieczności
            kontroli wyników.
            Też mięsa nie je i też cholernik wydłubuje jak próbuję mu przemycić,
            więc mam mu dawać jajka, (żółtko), pasztet, czerwony barszcz.

            --
            A wiesz którzy rodzice posyłani są do domów starców.Ci którzy
            posyłali dzieci do żłobka...
            (scarlett74)
            • Ja też mu tak "gotuję" - dziś na śniadanie - kanapka z jajkiem, do picia napar z
              liści pokrzywy rozcieńczony sokiem z dzikiej róży (i dosłodzony), na obiad -
              botwinka z jajkiem, na kolację - kanapka z pasztetem z wątróbek drobiowych. A w
              międzyczasie do pogryzania "orzeszki" - pestki dyni smile
              • O, niezłe patenty, dziękuję smile O dyni nie wiedziałam, a jest szansa,
                że polubi smile
                --
                A wiesz którzy rodzice posyłani są do domów starców.Ci którzy
                posyłali dzieci do żłobka...
                (scarlett74)
              • No to dodam moje 'patenty':
                Sniadania: quinoa, amarantus, kasza jaglana, z wymoczonymi wczesniej w wodzie
                suszone figi, daktyle, sliwki, czy czyste platki owsiane na wodzie, albo bran
                flakes (takie wzbogacone w zelazo)
                Dodatki do jedzenia w postaci zmiksowanych pestek dyni, sezamu, np do kurczaka
                fajnie pasuje, np robie z makaronem z quinoa, potem cos z wit C.
                Tosta chleba razowego smaruje tahina.
                Ostatnio testuje jarmuz do obiadu.
                --
                ------------------------------------------
                "Adults always have their way, and children always get the
                blame" C.Gonzales
    • u nas tez było fatalnie. w dodatku po zelazie miały miał mega zaparcia, męczył
      się strasznie. wzięlismy się za dietę i po pół roku szpinaku i innych specjałów
      zelazo skoczyło 3 razy!
      • witam, moj synus - 2 latka, od urodzenia malenstwo, bo 43 cm, 2280 -
        a nie byl wczesniakiem. od 10 m-ca zycia nie pije w ogole mleka-sam
        je odrzucil i tez od tego czasu straszne problemy z jedzeniem. od
        kilku miesiecy nawet chudnie. ma 87 cm wzrostu i 11,6 kg a ma 27 m-
        cy. tez podajemy ferrum lek, teraz jest coraz gorzej, bo nie je
        zupelnie nic, a jak juz cos wezmie doo ust to ma odruch
        wymiotny,dlawi sie i wymiotuje. jutro idziemy do gastrologa. zgroza,
        nikomu nie zycze takiego nic niejadka.
    • Ja bym przede wszystkim, na Waszym miejscu (bo tu już widzę ze 3
      mamy o podobnych problemach piszą) porządnie przeleczyła dziecko na
      lamblie i inne pasożyty. Nawet jeśli w badaniach nic nie wyjdzie -
      najczęściej nie wychodzi, ale po objawach, które opisujecie,
      ewidentnie widać, że Wasze dzieci mają pasożyty. Tyle, że żeby
      zrobić to skutecznie, potrzeba lekarza, który zna się na rzeczy.
      A co do żelaza, moja mała miała tragiczną anemię, pół roku brała
      Ferrum Lek i żelazo nawet nie drgnęło, potem dostała żelazo
      homeopatyczne (Ferrum Phosphoricum) i po miesiącu brania okazało
      się, że żelazo ma w górnej granicy normy. Zaraz się pewnie odezwą
      mamy twierdzące, że leki homeo absolutnie nie działają, ale w naszym
      przypadku ten akurat zadziałał niesamowicie.
      • Ja matka desperatka jestem w stanie uwierzyć we wszystko nawet w
        ziółka i w homeo byle by tylko to mojemu dziecku pomogło, bo bardzo
        niefajnie jest jak dziecko płacze z bólu a Ty nie możesz mu pomóc.
        Pediatra moja teraz uczepiła się tego żelaza i twierdzi,że to
        dlatego że Mały ma takie niskie żelazo organizm słaby to po jednym
        dniu kataru następnego dnia miał zapalenie oskrzeli i tak
        kilkanaście razy do roku.
    • znajomi mieli podobną sytuację. Dziecko dostało jakiś syrop i na
      powtórnym badaniu żelazo podniosło się do wymagalnego poziomu
      minimalnego
      --
      Pozdrawiam smile
      • Dziewczyny to są typowie objawy pasożytów i lamblii.
        Znajdzcie dobrego lekarza, najlepiej gastrologa i przeleczcie
        dzieci.
        W badaniach ciężko wyryć lamblie, nawet jeśli są , bo trudno trafić
        na okres wydalania.
        I pamietajcie, że trzeba przeleczyć się całą rodziną, nawet jesli
        reszta "zdrowa".

        Poczytajcie na forum o pasozytach i o alergiach. Tam czesto
        dziewczyny piszą o podobnych obajwach i własnie okazywałos się że
        dzieci są zarobaczywione i zagrzybione.
        Linki podałam we wcześniejszym watku.
        • Czyli tak niskie żelazo może być przez to że Mały ma pasożyty.
          Zrobiliśmy analizę kału i nic nie wyszło więc pediatra kazała dać
          pod tym względem spokój.
          • Tak pasozyty i lamblie obnożają poziom żelaza, ale wcale nie musi
            tak być. Mój maiał żelazo w normie a lamblie wyszły.
            Ale Ty piszesz rówież o bólach brzucha
            Ale czy robiłaś badanie na lamblie? Czy ogólne badanie kału? Jeśli
            robiłaś badanie tylko na pasozyty to lamblii w ten sposób nie
            wykryją.
            Musi to być konkretnie badanie pod kierunkiem lamblii. Jest płatne,
            lekarz nie da Ci skierowania.
            I często wychodzi negatywie, nawet jeśli są lamblie, dlatego znajdź
            dobre laboratorium.

            Poza tym po takich dawkach antybiotyku być może jest zagrzybiony.
            Więc watro zrobić posiew na grzyby rówież z kału.

            Przyczyn może być wiele.
            I czy byłaś u gastrologa dziecięcego? Po pediatrzy ogólni mało się
            na tym znają, wiem coś o tym bo sama przeszłam długą drogę z moim
            dzieckiem.
            I w sumie gdyby nie forum o pasozytach to pewnie nadal
            błądzilibyśmy we mgle, bo każdy pediarta wmawiał nam że to wirus,
            albo zatrucie. Sama wkońcu zrobiłam badania na lamblie, pasozyty i
            grzyby i wybrałam się do gastrologa.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.