Bardzo prosze o opinie i jakie jest Wasze doświadczenie w takiej
kwestii. Teściowa chce wziąć synka (2latka i 9 miesięcy) na wakacje
na miesiąc nad morze. Zupełnie nie wiem czy powinniśmy się z mężem
zgodzić czy nie. Teściowa ma bardzo dobre relacje z synkiem, widują
się prawie codziennie ale czy miesiąc to nie za długo??
A z drugiej strony my nigdzie na wakacje raczej nie pojedziemy i nie
chce go trzymać cały czas w mieście jesli jest taka okazja. Wiem że
dobrze by mu zrobiła taka zmiana powietrza.
Czy macie jakieś doświadczenie w takich sprawach, na jak długo
wysyłałyście dzieci z babciami, i czy w ogóle.Jak to się odbija na
dziecku??
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.