przezyc może sie udało, ale takim zdrowym i beztraumatycznym pokoleniem to
raczej nie jesteśmy
większośc z nas miała problemy z zajściem w ciąże lub jej donoszeniem, zepsute
zęby ma ponad połowa

, większośc osób robi byki ortograficzne że aż te popsute
zęby bolą, co drugie w depresji lub nie może stworzyc związku i tłumaczy się że
go rodzice nie kochali.... Przykłady można mnożyć, ale fakt, łza się w oku kręci
na wspomnienia cudnych lat dzieciństwa i wczesnej młodości
--
Purhilka, córka moja