Dodaj do ulubionych

Jak oduczyć roczniaka zasypiania przy piersi???

23.07.09, 22:18
Mam problem, mój roczny synek zasypia ssąc pierś i nie potrafi
inaczej. Ile razy jesteśmy np. w parku a on jest bardzo senny, wtedy
woła "cycy" a jak nie dostanie to przez całą drogę do domu jest
płacz i marudzenie.Dopiero w domu kiedy dostanie cycusia zasypia. I
tak jest niestety wszędzie i w każdej sytuacji, wiem że to moja
wina , bo jak był malutki nie widziałam w tym nic złego, ale odkąd
zaczął się upominać , nie mogę sobie z tym poradzić. Doradżcie
proszę jak go nauczyć zasypiania bez "cycka". Myślałam o smoczku ,
ale on nigdy nie ssał bo nie lubił, a teraz już jest chyba za duży
na smoka.
Edytor zaawansowany
  • epreis 23.07.09, 22:25
    powiedzieć nie, konsekwentnie sie tego trzymac i przeczekać histerię...

    i tak w kółko az do skutku
    --
    Ewelina-mama Kapselka(03.10.2005) i Hani(18.03.2008)
    "Byłam wspaniałą matką, zanim jeszcze miałam własne dzieci."
    (A.F.,E.M.)
  • hanah.vic 23.07.09, 22:49
    Ja popieram poprzedniczkę. Moja młoda też zasypiała przy piersi, ale
    ją odzwyczaiłam właśnie w ten sposób; nie i koniec. Ryk był straszny
    kilka dni, ale potem przeszło. Teraz ma 18 m-cy i właśnie żegnamy
    się z piersią. Też lekko nie jest ale co zrobić,czasem trzeba być
    brutalnym dla właśnego dziecia..wink)
  • agawnuk78 23.07.09, 23:06
    Ale ja chciałabym jeszcze trochę pokarmić (to zarówno mi jak i
    synkowi sprawia ogromną radość, bo to straszny cycol jestsmile
    chodzi mi tylko o to zasypianie w dzień. No bo nie zawsze mogę dać
    mu pierś, a on akurat jest śpiący.
  • epreis 23.07.09, 23:19
    ale nikt nie każe ci odstawiać całkowicie.
    ja swoją odstawiam tylko w nocy,
    drze się "mama, daaaaaaaaaaa"
    to mówię "da.pić.chcesz pić?"
    "nie.cycusiua.daaaa"
    "nie. cycus śpi"
    pół nocy przytulania, kołysania ale cycka nie można dać..

    jak podejmujesz jakąś decyzję tpo trzeba byćk onsekwentnym. z tym, ze u nas cycek właściwie tylko przy zasypianiu i d\la zasypioania, jakby odstawiła w tym momencie to tak jakbym odstawiała całkowicie...

    wymyśl inny rytuał, głaskanie po pleckach, nucenie kołysanki, czytanie bajeczki- coś co go ukoi a nie będzie ssaniem cycka, nie wpadnij tylko z deszczu pod rynnę i nie zacznij go nosić i bujać..

    zapomniałam dodac, że wspomniany smoczek to najgorszy z najgorszych pomysłów...
    --
    Ewelina-mama Kapselka(03.10.2005) i Hani(18.03.2008)
    "Byłam wspaniałą matką, zanim jeszcze miałam własne dzieci."
    (A.F.,E.M.)
  • ik_ecc 23.07.09, 23:30
    > wiem że to moja
    > wina , bo jak był malutki nie widziałam w tym nic złego,

    Nie, NIE JEST to Twoja wina. Tak jest zaprogramowany maly czlowiek,
    zeby ssac i wiekszosc dzieci najchetniej zasypia przy piersi. Nie ma
    w tym nic dziwnego, nietypowego, zdroznego, itp. - po prostu taka
    jest natura. Dziecko z czasem samo sie uczy zasypiac inaczej, bez
    odgornego nacisku.

    Ja, kiedy corka potrzebowala piersi do zasniecia, albo ja wsadzalam w
    chuste (chusta zaslania piers i mozna nawet isc i nikt nic nie
    widzi), albo po prostu bylam w domu na spanie. Z czasem corka
    nauczyla sie zasypiac bez piersi.
  • minnetaki 24.07.09, 15:11
    Ja nie chciałam tak radykalnie, jak Ci tu radzą dziewczyny, bo nie
    znoszę wrzasków wink więc zrobiam tak: Ustaliłam, że młody w dzień śpi
    w domu (byłoby mi trudniej, gdyby miał różne spacerowe scenerie) i
    przed spaniem jak zwykle dałam cycusia, tłumacząc, że teraz będzie
    jadł ile tylko chce, a potem pójdzie spać. Przy tym posadziłam go
    sobie na kolanach, tak, żeby nie miał za wygodnie, żeby się nie mógł
    oprzeć za dobrze - więc jak się robił śpiący i zaczynał pokładać,
    zabierałam pierś i tłumaczyłam, że jak już się najadłeś, synku, to
    teraz kładziemy się na podusi i śpimy. Oczywiście protestował, nie
    dawał się odłożyć i przysysał od nowa - na co ja się zgadzałam,
    tłumacząc: jeszcze jesteś głodny? dobrze, to jedz, ile chcesz, ale
    nie zasypiaj, bo nie będzie ci wygodnie (pilnowałam tej niewygody!) -
    i tak w koło Macieju smile Za którymś kolejnym razem był już tak
    śpiący, że leciał przez ręce i padał na poduszkę ostatkiem sił smile
    Trwało to chyba z tydzień, ale załapał i potem mogłam w ogóle
    odsunąć karmienie od zasypiania (typu cycuś-zmiana pieluszki-wyprawa
    do łóżeczka-zasypianie).
    Spróbuj, może u Ciebie też zadziała - tylko zbierz sporą dozę
    cierpliwości, bo na początku tego odstawiania i pryzstawiania w
    kółko może być dużo, u nas po kilkanaście razy było...
  • mmonifi 31.07.09, 15:07
    Ja tez nie popieram twardych metod, które powodują kilkugodzinny
    płacz dziecka, no, chyba, że w ostateczności , po wypróbowaniu
    wszystkiego innego.
    Moja Kamilka tez zasypiala tylko przy piersi. Zaczełam od tego, że
    nauczylam ją w ramach zabawy kładzenia sie na hasło "Kamilka spi".
    Oczywiście po chwili wstawała smileOdgrywaliśmy tez z mężem scenki
    wieczorem lub rano w naszej sypialni, kiedy on udawal, że spi a ja
    szeptałam "tata śpi". Jak sie nauczyła "zasypiania na hasło", to w
    trakcie karmienia piersią przed snem, kiedy widziałam, ze mleczko
    nie leci, a mała ssie tylko "smoczka", przykładałam jej do ust
    butelkę z wodą. Kamilka lubi wodę, więc chętnie ssała butelkę, ale
    nie zasypiała. Jak się napiła, to odkladałam ją do łóżeczka
    mówiąc "Kamilka spi i mama śpi" i kładłam sie na fotelu obok nie
    ruszając się. Odruchowo kładła się i choć oczywiście za chwilę były
    protesty, na szczęście trwały tylko parę sekund i zasypiała. Teraz
    czeka mnie odstawienie od piersi , nie wiem, jeszcze jak to zrobie,
    ale mam nadzieję, ze uda mi sie rownie bezboleśnie. Czasem wystarczy
    pokombinować, uruchomić wyobraźnię i poeksperymentowac.Pozdrawiam i
    życze powodzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka