Dodaj do ulubionych

specjalnie uderza głową o ścianę, podłogę

08.09.09, 12:18
Od miesiąca mam problem z moim synkiem (14 miesięcy). Kładzie się na podłogę i
uderza głową. Może nie są to mocne uderzenia ale ja słyszę te stuknięcia.
Potem zaczyna płakać. To samo robi stając przy ścianie, drzwiach balkonowych.
Nie wiem co powinnam zrobić, czy udać się z nim do jakiegoś specjalisty, jeśli
tak to jakiego ? Nie wiem czy fakt ten łączyć z pójściem Franka do żłobka, do
którego zaczął chodzić od 1 sierpnia (na grupę idzie z małym płaczem, ale
płacze tylko przy drzwiach a potem idzie się bawić. Ze żłobka odbieram go
uśmiechniętego).
Czy powinnam na to zareagować czy czekać aż jemu przejdzie ?
Edytor zaawansowany
  • mamagnoma 08.09.09, 12:24
    Nie wiem skad jestes, ale jesli z w-wy moge polecic terapeutke od
    niemowlat i malych dzieci, Bozene Kieryl:
    www.mabor.com.pl/mabor/index.php?option=com_content&task=view&id=81
  • triskele 08.09.09, 14:19
    moja córka ma tak samo (13 mscy), siedzi pod ścianą i uderza w nią głową. wydaję
    mi się, ze po prostu sprawdza, co się stanie, jak mocno uderzy. dzieci uczą się
    świata przez róże czynności. nie przejmowałabym się tym, poczekaj, aż mu przejdzie.
  • vipia 08.09.09, 14:41
    Jedyny sposob to nie przejmowac się i czasem podkladać podkładać pod głowę
    poduszkę albo spróbowac odwrócić uwagę. Mój synuś był dokładnie w tym samym
    wieku gdy zaczął uderzać głową o podlogę. Serce mi pękalo, ze go to boli,
    znajomi radzili udać się do lekarza, a moja pani doktor kazała po prostu
    przeczekać. W ten sposób dziecko, ktore nie potrafi mowić na tyle, by było
    zrozumiane odreagowuje swoje złe emocje. Trwalo to - z różnym nasileniem - ok.
    dwóch miesięcy. Rzeczywiście przeszlo natychmiast, gdy synek nauczył się
    sygnalizować swoje potrzeby prostymi wyrazami. Minęło bezpowrotnie. Nie martw
    się. Pozdrawiam.
  • kasiunia-s 08.09.09, 19:38
    Amelka też tak miała.Trwało około 2 miesiące.Minęło bezpowrotnie.
    pozdrawiam
    K.
  • nstemi 08.09.09, 21:47
    On to robi, bo nie umie inaczej rozładować emocji. Nie umie jeszcze mówić, więc
    nie potrafi Ci powiedzieć, ze coś go złości, martwi i pokazuje to w ten sposób.
    Nie umiem Ci niestety poradzić, co zrobić z tak małym dzieckiem. Poza jednym:
    gdy tak robi pierwsza rzecz to zadbanie o jego bezpieczeństwo. Szybko na kolana,
    przytul i uniemożliw mu dalsze walenie. Ponoć działa danie w takiej sytuacji
    dziecku czegoś to rysowania, żeby "wymazało" emocje. U mojego syna (tyle, że
    starszego od Twojego dziecka) zbawienne okazało się zachęcanie go, zeby się
    wykrzyczał. Polecone przez psychologa i zadziałało bardzo dobrze. Może on w ten
    sposób odreagowuje nową sytuację w swoim życiu a mianowicie pójście do żłobka.
    Zmiany nawet u nas dorosłych wywołują stres a co dopiero u takiego smyka.
    Zresztą widać nawet koincydencję czasową-tak się dzieje mniej więcej odkąd
    poszedł do żłobka. Chyba po prostu musi to przejść...
  • beliska 08.09.09, 23:03
    Moja roczna robi tak dla zabawy i sprawdzenia, na ile może sobie pozwolić. Zaczyna się od tego, że stuknie przypadkiem np. wygłupiając się w krzesełku do karmienia/drewno/ lub w hustawce i potem próbuje juz świadomie. Jest ostrozna lub zwraca uwagę na moją minę/uwagi, bo nie robi tego mocno i przestaje, jak ją proszę.
    O podłogę tak nie robi, bo nie raz i nie dwa zaliczyła mocne tąpnięcie przy wywrotce i wie, że to boli.

    --
    tap tap
  • e-dora-p 10.09.09, 13:27
    Dziękuję za wszystkie porady. W tym tygodniu podczas zebrania w żłobku była Pani
    psycholog i przedstawiłam jej problem mojego synka. Podobnie jak Wy,
    powiedziała, że najprawdopodobniej Franio nie umie powiedzieć mi co chce, nie
    umie się ze mną jeszcze komunikować i w ten sposób wyraża swoje emocje -
    pozytywne i negatywne. Na razie go obserwuję po jakiej sytuacji następuje
    uderzanie głową i co zauważyłam - wczoraj bawiliśmy się pluszowym pieskiem,
    nawzajem biegając za sobą i szczekając i roześmiany Franio przerwał zabawę,
    położył się na podłodze i zaczął uderzać główką, więc nie było to w złości, być
    może tak chciał wyrazić radość - inne emocje.
    Mam nadzieję, że już niedługo jemu to przejdzie smile
  • wuania 11.09.09, 14:18
    hej,
    przerabiałam to z dwojka dzieci. Najpierw powiedz jak reagujesz na
    takie zachowanie? Jeśli bierzesz na ręce, całujesz, próbujesz
    zniechęcić dziecko to będzie to trwało. U mnie przy pierwszym
    dziecku byłam w szoku, bałam się i martwiłam i okazywałam to moim
    zachowaniem- efekt- córka waliła głowa w podłoge i w ściany przez
    dwa miesiace. Mądra i doświadczona Ciocia poradziła mi żeby w
    momencie jak mała zaczyna walić głowa odwrócić się albo wyjśc- nie
    reagować i nie patrzeć w jej kierunku- zadziałało rewelacyjnie- po
    dwóch dniach córka nigdy więcej nie waliła głową. Później synek tez
    tak zaczął (tez ok 1,5 roku)- od razu zastosowaliśmy
    metodę "niewidzenia" stuknął ze dwa razy i to był koniec.
    Powodzenia
  • engee1 18.09.09, 15:31
    Ja mam ten problem z trzylatkiem .Jak cos chce to uderza glowa .
  • lacatus 22.09.09, 20:19
    ja zauważyłam że moja córka 19 m-cy ostatnio zaczeła się gryżć jak
    siezdenrwuje a potem płacze i woła kuku...tłumacze że tak nie wolno
    ale nie pomaga więc też zaczełam się zatsawiać się czy to normalne
    czy jakieś nerwowe...?
  • maja88 17.08.19, 21:01
    Na pewno nie wpędzaj się w poczucie winy i nie doszukuj się choroby u dziecka.
    www.rodzicedzieci.pl/2019/07/30/dziecko-uderza-glowa-nie-zawsze-jest-to-autyzm/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka