zonka77 napisała:
Jestem innego
> wyznania i b. istotne bylo dla mnie aby dziecko nie słyszało w
przedszkolu nauk
> i
> z którą się nie zgadzam.
Zonka, ale jako osoba innego wyznania zgłaszasz przy zapisywaniu
dziecka do przedszkola, że Twoje dziecko nie będzie uczęszczało na
religię i po sprawie, czy nie?
Tu chodzi mi głównie o roszczeniowość tej pani, a nie o to, że jej
dziecko ma siedzieć na religii - bo przecież jeśli sobie tego nie
życzy, to jest jej święte <!> prawo i nalezy je respektować
[qoute]Pani przedszkolanka uprzejmie i miło wyjaśniła, że takie
dzieci w trakcie tych
15 minut zajęć poprostu są sadzane na drugim końcu sali i w tym
czasie zajmują
się czymś innym typu rysowanie, zabawa, czytanie itp.
Pani brnęła dalej i jeszcze bardziej arogancko i niegrzecznie
powiedziała, że
ona sobie życzy, żeby na ten czas dziecko było wogóle wyprowadzane
poza sale,
tak żeby nie słyszało lekcji religii i nie miało z tym tematem
kontaktu.[/quote]
1) pani wiedziała wcześniej, że w przedszkolu jest religia - mogła
wtedy zdeklarować, że jej dziecko nie będzie w niej uczestniczyć i
problem rozwiązać od razu, a nie bić pianię i siać burzę
2) wiedząc, że w przedszkolu jest religia mogła przenieść dziecko do
takiego, gdzie religii nie ma
3)być może przedszkole nie jest w stanie zapewnić dodatkowej sali
dla dzieci nie uczęszczających na religię - pewnie dowiedziałaby się
tego, gdyby się tematem zainteresowała zapisując dziecko do
przedszkola i wyjaśniając temat religii i losu dzieci
nieuczęszczających na nią.
--
Mówcie do mnie Ryso