pitahaya1 napisał:
> Nie możesz uwierzyć, że nie trzeba rzucać widłami, żeby ktoś
poczuł się w pewie
> n
> sposób szykanowany?
>
> Wystarczą słowa i niektóre zachowania.
Słowa potrafią bardzo
zranić, zwłaszcza
> w
> tak delikatnej i osobistej kwestii jak wiara.
zatem osoby wierzące są szykanowane GEERALNIE CAŁY CZAS. Zarówno w
życiu jak i na forum.
Odnośnie raniących słów mam na myśli wypowiedzi krejzimamy - prawie
kazda jej wypowiedź jest dla mnie i innych wierzacych (jakiekolwiek
wyznanie) obraźliwe i raniące.
Tyle, że rozumiem, że ateista może rzucać słowami, obrazać, ranić,
ale sam domaga się poszanowania własnych praw - od siebie trzeba
zacząć, trudno wymagać, że ktoś Cię uszanuje, jeśli nie szanujesz
innych.
--
Mówcie do mnie Ryso