Re: patrzcie! jestem niewierzący!!!
nikt Ci nie każe posyłać niewierzącego dziecka na religię po to, żeby się czegoś
nauczyło... Napisałam wcześniej, że nie ma sensu demonizować obecności dziecka w
sali, w której trwa lekcja religii, bo może się czegoś nauczyć.
A propos co będzie jeśli na maturze Twoje dziecko dostanie do interpretacji
takie wiersz CK Norwida?
"Bądź wola Twoja, nie tak, jak na ziemi
(Więc nie wygodniej jak... lecz jak jest godnie),
Bądź wola Twoja, jak jest między temi,
Którym już wolno i cało-swobodnie.
Bądź wola Twoja tak, jak jest w niebiosach,
Bądź w niebo - czynach, jak jest w niebo - głosach!
A wpierw na ziemi bądź mojego ciała
Poty, aż chucią nie zawoła: "Chwała!"
Potem na ziemi - ciała społecznego,
Póki harmonią nie zaśpiewa: "Ego!"
Potem na ziemi człowieczej mądrości
(Dla której Twoja, Panie, mądrość pości...).
Potem na wszystkiej ziemi - ziem, jak w niebie,
Gdzie Polską, Rusią, Litwą, Ukrainą,
Caio-Słowiaństwem wracają do Ciebie,
Jako sztandary, kiedy się rozwiną,
Sny, czucia, pieśni, i myśli, i czyny,
Do Ciebie, pieśni i czynów przy - czyny!..."
Pisma Wszystkie CK Norwida, Tom 1