syriana napisała:
>
> > zatem osoby wierzące są szykanowane GEERALNIE CAŁY CZAS. Zarówno
w
> > życiu jak i na forum.
>
> GEERALNIE CAŁY CZAS?
> poor you
mnie to specjalnie nie rusza, dopóki się mnie nie obraża personalnie.
>
> > Tyle, że rozumiem, że ateista może rzucać słowami, obrazać,
ranić,
> > ale sam domaga się poszanowania własnych praw - od siebie trzeba
> > zacząć, trudno wymagać, że ktoś Cię uszanuje, jeśli nie szanujesz
> > innych.
>
> czemu robisz to samo biorąc wypowiedzi krejzimamy za
reprezentatywne na tym for
> um?
Napisałam, że jej wypowiedzi są obraźliwe dla osób wierzących ( nie
napisałam 'dla katolików'), a nie, że wszyscy ateiści tak robią
--
Mówcie do mnie Ryso