mondovi napisała:
> tak, hipokryzja. znając polskie realia wynikająca często z tego,
żeby "babci
> serca nie złamać"...
mondovi, ale dorosły człowiek, wychodzący za mąż/żeniący się
powinien być na tyle dojrzały żeby postepować zgodnie z własnym
sumieniem.
Gdybym miała brać slub zgodnie z oczekiwaniami mojej mamy, teściowej
i babci to szła bym wystrojona w mirtę <???> i cała ceremonia
wyglądałaby zupełnie nie tak, jak wygladała.
A rzeczywistość wygląda tak, że ateista bierze ślub w kościele, a
później narzeka co to kościoł od niego wymaga i że się narzuca i co
tam jeszcze - bądźmy konsekwetni, albo wierzymy i nalezymy do KK czy
innego Kościoła, albo jesteśmy ateistami z wszelkimi konsekwencjami
obu sytuacji.
--
Mówcie do mnie Ryso