Chocby nie wiem ile razy w ciagu dnia ktos skladal donosy na wszystko, to
praktycznie nic nie da !
Gdy bylam "malolatką" i powiedzmy ze zadawalam sie z tzw. blokersami ( ale
raczej tymi grzeczniejszymi) i gdy podchodzila straz miejska/policja bo ktorys
kolega trzymal piwo w reku to ZAWSZE mowili, ktora sasiadka zlozyla donos ! Fakt
faktem, ze one mialy szczescie ze donosily na i tak dosyc grzeczne istoty to i
szyby w oknach mialy cale, ale co jak jakis bural sie wpieni i Wam szyby
powybija/poprzebija opony itd ?
Zaznaczam- policja sama sobie winna !
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.