Jak to anoreksja nie wynika z checi podobania się, wyglądania
lepiej?! Co za bzdury. Kontrola i autodestrukcja?! Owszem kontrola
odgrywa znaczną rolę - jako mechanizm nagradzania - ma się
satysfakcję, że jest sie w stanie siebie kontrolować. Ale zaczyna
się zupełnie niewinnie. I powinno sie o tym mówić, trąbić wręcz.
Mnie sie zaczęło od jednego komentarza mojego chłopaka! A z
zaburzeniami łaknienia walczyłam 10 lat i do tej pory moje relacje z
jedzenieam bardzo wpływają na moje samopoczucie.
Nie wolno takich problemów bagatelizować, bo to nie jest normalne,
że 6cio latki w ogóle wiedzą co to znaczy byc na diecie!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.