Dodaj do ulubionych

Seks grupowy w gimnazjum

19.05.10, 15:57
Wczoraj w Panoramie poraziła mnie wiadomość nt "Zamiast nauki seks grupowy w
gimnazjum. Rezultat 5 uczennic w ciąży"
Uczniowie bawili sie w zabawe sloneczko. Dziewczyny leżaly głowami do siebie w
kółku, a chłopcy na zmiane uprawiali z nimi stosunek, ten który wytrzymał
najdłużej ten wygrywał.

Próbowałam znaleźć w necie wiadomość na ten temat aby wam wkleić ale niestety
nic nie ma.
Jedynie na tej stronie można pooglądać wczorajszą Panoramę i min wiadomość na
wyżej wspomniany temat
www.tvp.info/panorama/wideo/18052010-1800/1713846
Co o tym sądzicie?? Dla mnie to szok!
--
Piotruś moje kochane maleństwo

Mój drugi dzidziuś w drodze
Edytor zaawansowany
  • amona13 19.05.10, 16:11
    ale zabawa odbywała się w domu rozumiem
  • imasumak 19.05.10, 16:20
    amona13 napisała:
    ale zabawa odbywała się w domu rozumiem

    No tak, ten fakt rzeczywiście pomaga zrozumieć wink
  • byakhee 19.05.10, 16:46
    imasumak napisała:

    > amona13 napisała:
    > ale zabawa odbywała się w domu rozumiem
    >
    > No tak, ten fakt rzeczywiście pomaga zrozumieć wink

    A no tak, bo ja zrozumialam, ze dzieciaki uprawialy seks w szkole.
    To bylby szok, to ze nastolatki uprawiaja seks, nawet grupowy mnie
    nie dziwi.
    Bardziej dziwi, ze az 5 bylo akurat w dni plodne.
    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • cherry.coke 19.05.10, 16:49
    Usiluje sobie wyobrazic "sloeczko" z 20+ dziewczat (skoro az 5 wypadaly dni
    plodne) w mieszkaniu prywatnym i nie moge. To juz bardziej sala gimnastyczna...
    Wszystko to brzmi jak jakas amerykanska miejska legenda suspicious
  • przeciwcialo 19.05.10, 16:53
    Eeee....niektórzy maja salony wielkości mojego mieszkania.
  • agulle 19.05.10, 19:52
    ło matko dziewczyny, Wy na poważnie myślicie, że one wszystkie naraz za
    jednym razem siup w ciąże zaszły? Nie rozumiem Wszego skupienia nad
    tym, jak to możliwe, że aż pięć w jednym czasie płodne miały. Trochę
    wyobraźni plisss.
  • cherry.coke 19.05.10, 20:01
    Ja to w ogole wierze, ze one zaszly w ciaze kazda osobno w okolicznosciach
    bardziej kameralnych... Pewnie nawet znaja ojcow! Ale to takie przyziemne
    myslenie, gdzie wtedy sensacja smile
  • krokre 19.05.10, 23:10
    Tu nie chodzi o to że tych 5 dziewcząt zaszło jednocześnie w ciążę, bo sama Pani
    dyr mówi że 3 z nich urodziło a 2 jeszcze jest w ciąży. Tu chodzi przede
    wszystkim o to że taka sytuacja jak uprawianie seksu grupowo wśród małolatów ma
    miejsce
    --
    Piotruś moje kochane maleństwo

    Mój drugi dzidziuś w drodze
  • truscaveczka 20.05.10, 12:44
    A co to ma za znaczenie, które urodziły a które chodzą? Zajść mogły
    w jednej chwili. Co nie zmienia faktu, że równie dobrze mogło to być
    podczas 5 róznych orgii.
    --
    I'll try being nicer if you try being smarter.
    http://lmtm.lilypie.com/ohYMp2.pnghttp://lb5m.lilypi
e.com/OFISp2.png
  • thunder_storm 19.05.10, 16:55
    byakhee napisała:

    > to ze nastolatki uprawiaja seks, nawet grupowy mnie
    > nie dziwi.


    to teraz jestem jeszcze w większym szoku! dla mnie seks grupowy to jest
    największe poniżenie jakie może sobie zafundować sam człowiek, równorzędne z
    prostytucją. A szesnastolatki???
  • imasumak 19.05.10, 17:23
    byakhee napisała:

    A no tak, bo ja zrozumialam, ze dzieciaki uprawialy seks w szkole.


    A ja nie. Zresztą to akurat ma dla mnie przynajmniej mniejsze znaczenie.
    Bardziej razi mnie sposób, w który ten seks był uprawiany i przez kogo.

    Bardziej dziwi, ze az 5 bylo akurat w dni plodne.


    Nie obejrzałaś zalinkowanego materiału, gdzie wyraźnie było powiedziane, że
    proceder trwał dość długo - nie była to jedna orgietka.
  • byakhee 19.05.10, 17:31
    imasumak napisała:

    > byakhee napisała:
    >
    > A no tak, bo ja zrozumialam, ze dzieciaki uprawialy seks w szkole.

    >
    > A ja nie. Zresztą to akurat ma dla mnie przynajmniej mniejsze
    znaczenie.
    > Bardziej razi mnie sposób, w który ten seks był uprawiany i przez
    kogo.

    No nie wiem. Gdzie by sie tyle dzieciakow mialo pomiescic bez
    niewiedzy pracownikow. Przeciez nie w lazience. I to troche czasu
    musialo trwac.
    No cuz, ktos napisal, ze seks grupowy, to upodlenie - niektorzy by
    tak mysleli o moim bezmalzenskim zyciu.
    Ze przez dzieciaki - niestety, tak bywa uncertain
    >
    > Bardziej dziwi, ze az 5 bylo akurat w dni plodne.

    >
    > Nie obejrzałaś zalinkowanego materiału, gdzie wyraźnie było
    powiedziane, że
    > proceder trwał dość długo - nie była to jedna orgietka.

    Obejrzec nie moglam. Jest napisane, ze musze umiescic oplate.
    A, to nie w jedna noc - to rozumiem smile

    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • thunder_storm 19.05.10, 17:44
    byakhee napisała:


    > No cuz, ktos napisal, ze seks grupowy, to upodlenie - niektorzy by
    > tak mysleli o moim bezmalzenskim zyciu.


    no ale bez ślubu nie współżyją (z założenia) tylko wierzący, i jest chyba(?)
    różnica między współżyciem bez ślubu dwóch dorosłych ludzi, a grupą dzieciaków,
    no chyba że nie ma i według ciebie jest to dopuszczalne.


  • byakhee 19.05.10, 18:47
    thunder_storm napisała:

    > byakhee napisała:
    >
    >
    > > No cuz, ktos napisal, ze seks grupowy, to upodlenie - niektorzy
    by
    > > tak mysleli o moim bezmalzenskim zyciu.
    >
    >
    > no ale bez ślubu nie współżyją (z założenia) tylko wierzący,

    to akurat nie jest prawda. I nie tylko wierzacy, w niektorych
    krajach jest to nielegalne!
    i jest chyba(?)


    > różnica między współżyciem bez ślubu dwóch dorosłych ludzi, a
    grupą dzieciaków,

    owszem, dla nas doroslych; nastolatki tak nie mysla


    co do seksu - dla mnie to przyjemnosc i jesli komus sprawia
    przyjemnosc seks grupowy, to niech sie bawia
    jakby czekac na kogoscwango, dlugo mozna by czekac




    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • thunder_storm 19.05.10, 18:52
    byakhee napisała:


    > to akurat nie jest prawda. I nie tylko wierzacy, w niektorych
    > krajach jest to nielegalne!

    ale mówimy o przykładzie z Polski, więc i opierajmy się i na zasadach panujących
    w Polsce, bo w innych krajach wiele rzeczy jest nielegalnych i to nie znaczy że
    ktoś kto robi to u nas popełnia przestępstwo


    > i jest chyba(?)
    > > różnica między współżyciem bez ślubu dwóch dorosłych ludzi, a
    > grupą dzieciaków,
    >
    > owszem, dla nas doroslych; nastolatki tak nie mysla
    >
    >

    a co nastolatki to jakieś upośledzone dzieci które nie wiedzą co to godność??

  • byakhee 19.05.10, 18:56
    thunder_storm napisała:


    > > i jest chyba(?)
    > > > różnica między współżyciem bez ślubu dwóch dorosłych ludzi, a
    > > grupą dzieciaków,
    > >
    > > owszem, dla nas doroslych; nastolatki tak nie mysla
    > >
    > >
    >
    > a co nastolatki to jakieś upośledzone dzieci które nie wiedzą co
    to godność??
    >

    Godnosc? Kobieto... Ja mowilam o konsekwencji swoich czynow.

    Dla mnie seks grupowy nikogo nie upadla, tak samo jak nie upadlaja
    zabawki, zabawy, "inny" seks; coby sobie tam ktos nie wymysli -
    jesli trzyma to za zamknietymi drzwiami, to ich sprawa.

    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • thunder_storm 19.05.10, 19:06
    byakhee napisała:


    > Godnosc? Kobieto... Ja mowilam o konsekwencji swoich czynow.
    >

    według mnie w tym przypadku konsekwencję to zdecydowanie sprawa drugorzędna


    > Dla mnie seks grupowy nikogo nie upadla,

    ja uważam zupelnie odwrotnie, ty odwrotnie i niech tak zostanie!
  • ira_07 19.05.10, 23:03
    Znowuuuuuuuu. Wierzący, musem jest katolik...

    A porównywanie seksu bez ślubu z seksem grupowym dzieciaków jest dziwne... Dla mnie to niebo a ziemia.
  • cherry.coke 19.05.10, 17:35
    A mozesz prosze spisac, co dokladnie powiedziano w tym materiale, co zostalo
    ustalone na 100% i kto to powiedzial (jestem za granica i nie chce mi sie placic
    12zl za te przyjemnosc) smile? Bo z guglania wychodzi, ze ciaze w szkole to fakt i
    zajela sie nimi policja (sprawdzajac, czy nie bylo np. gwaltow), natomiast
    "sloneczko" wynika tylko z jakichs anonimowych wrzutek od przypadkowych uczniow,
    a nie zeznan uczestnikow. Za to w komentarzach uczniowie pisza:
    "przeczytalam co tu piszecie w ogole zal mi was wszystkich!. ja chodze do tej
    szkoly i zadnego sloneczka nie bylo! dziewczyny zaszly w ciaze w tym samym
    czasie ale nie z tym samym kolesiem. maja swoich chlopaków.. ktos glupote
    powiedzial o sloneczku a ludzie to mowia dalej! co wy tak naprawde wiecie? "

    Wyglada na typowa miejska legende.
  • pszczolaasia 20.05.10, 11:16
    gdzie sa te komentarze?
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/mc/8sbw/wId6ZyVQt7xe9VqbzX.jpg
  • rysia.z.poczty 19.05.10, 22:01
    NieWiesz jak to w stadzie bywa ? zawsze wszystkkie samice mają w
    tym samym czasie dni płodne i rodzą w podobnym terminie (patrz
    np.antylopy).
    A tak serio,zabawe sobie zaje...ą wycieruchy znalazły,jak dlamnie
    żałosne i niedopomyślenia ,mózgi to to mają chyba nawet mniejsze od
    gazeli.
  • aluc 19.05.10, 16:13
    swoją drogą ładnie się zsynchronizowały
    --
    hire a lawyer. sue someone. it's good for the soul
  • przeciwcialo 19.05.10, 16:20
    No ale jak to jeden spłodził np. 3-4 dzieci to ma pozamiatane wink
  • cherry.coke 19.05.10, 16:23
    To ilu ich tam bylo skoro 5 zaszlo? surprised
  • krokre 19.05.10, 16:27
    W Panoramie jasno o tym nie mówili ale warto wejść na linka który wkleiłam i
    pooglądać, posłuchać wczorajszą Panoramę (mniej więcje w drugiej części Panoramy
    jest mowa o tym).
    Dla mnie szokiem jest że w dobie internetu, dostępu do wielu powszechnie
    dostępnych wiadomości nt seksu, dzieciaki myślały że przez taką zabawę nie można
    zajść w ciążę
    --
    Piotruś moje kochane maleństwo

    Mój drugi dzidziuś w drodze
  • lola211 19.05.10, 16:35
    Dla mnie szokiem zas jest, ze w tym wieku uprawia sie seks w taki
    sposób, ciaza to rzecz drugorzedna.
  • angazetka 19.05.10, 16:41
    No dokładnie. Ten tak idiotyczny seks grupowy w tym wieku mnie
    przeraża, kwestia nieuświadomienia też, ale bez porównania mniej.
  • pawelk19860417 19.05.10, 18:43
    lola211 napisała:

    > Dla mnie szokiem zas jest, ze w tym wieku uprawia sie seks w taki
    > sposób, ciaza to rzecz drugorzedna.

    Zgadzam się z tym, można od biedy zaakceptować jeżeli chłopak i
    dziewczyna którzy znają się od piaskownicy uprawiją seks, czego
    osobiście nie pochwalam. Seks grupowy jest wynaturzeniem
    odbierającym godnośc osoby ludzkiej
  • thunder_storm 19.05.10, 18:45
    pawelk19860417 napisał:

    Seks grupowy jest wynaturzeniem
    > odbierającym godnośc osoby ludzkiej



    bardzo trafnie ujęte 10/10
  • byakhee 19.05.10, 18:53
    pawelk19860417 napisał:

    Seks grupowy jest wynaturzeniem
    > odbierającym godnośc osoby ludzkiej

    Juz nie udawajmy, ze ludzkosc ma w sobie cokolwiek naturalnego.
    Budynki, ubrania, transport, operacje teoretycznie tez sa
    wynaturzeniami.
    Seks zabawki, role-playing tak samo...
    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • thunder_storm 19.05.10, 19:11
    byakhee napisała:


    > Juz nie udawajmy, ze ludzkosc ma w sobie cokolwiek naturalnego.
    > Budynki, ubrania, transport, operacje teoretycznie tez sa
    > wynaturzeniami.
    > Seks zabawki, role-playing tak samo...


    no pewnie lepiej się puszczać raz z tym raz z tym a najlepiej w grupie...
    jak ktoś chce niech se robi co se chce ale niech nie próbuje innym tłumaczyć, że to takie normalne jak budynki czy ubrania i niech potrafi nazwać potem siebie po imieniu.
  • byakhee 19.05.10, 19:20
    Ach, nigdy nie pisalam, ze to normalne. Tak samo jak nie normalne
    dla mnie jest czekanie na tego jedynego i wiazanie seksu tylko i
    wylacznie z uczuciem. Ale potrafie zrozumiec, ze to co ja uwazam za
    norme, dla kogos jest dziwactwem i ze moje "racje", nie sa racjami
    innych - dlatego moge pojac, ze kogos to bawi. Jak juz napisalysmy,
    kazdy sobie smile
    A "wynaturzenie" jest argumentem, tak na prawde nic nie znaczacym w
    stosunku do ludzkosci i uzywanym, z braku lepszych argumentow.



    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • mariolka55 19.05.10, 18:38
    Dla mnie szokiem jest że w dobie internetu, dostępu do wielu powszechnie
    > dostępnych wiadomości nt seksu, dzieciaki myślały że przez taką zabawę nie możn
    > a
    > zajść w ciążę

    dla mnie szokiem jest sama zabawa!
    i myslę że jest to wina internetu własnie i wszechobecnego seksu
    o tym słoneczku już raz słyszałam,ale nie chciało mi się w to wierzyćuncertain
    --
    nie mam na imie Mariolka!i nie mam 55 lat
  • krokre 19.05.10, 18:43
    Zapewne dostęp do takich informacji sprzyja fantazji małolatów, ale nie mogę
    uwierzyć że dzieciaki nie wiedziały jakie czekają ich konsekwencje takiej zabawy
    (czyt. ciąża)
    --
    Piotruś moje kochane maleństwo

    Mój drugi dzidziuś w drodze
  • thunder_storm 19.05.10, 16:33

    aż brak słów aby opisać, nazwać to wszystko!
  • verdana 19.05.10, 16:42
    A dla mnie szokiem jest, ze ktoś się dziwi, iz grupa głupich
    szesnastolatkow uprawia seks. Zjawisko stare jak świat.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • zebra12 19.05.10, 16:47
    Bo też miałam 16 lat, moje koleżanki i koledzy mieli 16 lat i nie
    uprawialiśmy seksu. Ani takiego, ani innego. Więc to chyba nie jest
    zjawisko stare jak świat, albo ja zyłam w innym świecie.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • krokre 19.05.10, 16:50
    zebra12 napisała:

    > Bo też miałam 16 lat, moje koleżanki i koledzy mieli 16 lat i nie
    > uprawialiśmy seksu. Ani takiego, ani innego. Więc to chyba nie jest
    > zjawisko stare jak świat, albo ja zyłam w innym świecie.

    Dokładnie popieram. Raczej z wypiekami na twarzy słuchało się jak jakaś
    koleżanka straciła cnotę (jedna na tysiąc), dla mnie w wieku 16 lat seks był
    "kosmosem".
    --
    Piotruś moje kochane maleństwo

    Mój drugi dzidziuś w drodze
  • kammik 19.05.10, 17:15
    > dla mnie w wieku 16 lat seks był
    > "kosmosem".

    Dla mnie też, ale z całkiem innego powodu big_grin big_grin big_grin
  • przeciwcialo 19.05.10, 16:51
    Ja tez, jakies ciąże trafiały sie przed maturami.
    No ale może Verdana w inny swiecie zyła jako nastolatka.
  • verdana 19.05.10, 17:47
    Zlitujcie się.
    Seks 16-latków nie jest wyjątkiem. Seks grupowy - niezaleznie od
    tego, czy to legendy, czy nie - jest wyjatkiem, tak samo jak
    kradzieże, rozboje, morderstwa, rozpoczecie studiów, czy czyny
    bohaterskie. Rzadkie w całej populacji, ale nie ma co się dziwić, ze
    się zdarza.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • verdana 19.05.10, 16:52
    Ja też nie uprawiałam, choć owszem, znałam osoby, ktore w tym wieku
    zaczęły. Ale nie jest to przeciez wiadomość "Wszyscy gimnazjaliści
    uprawiają seks grupowy", tylko o jednej głupiej grupie
    paronastolatków. zawsze się taka znajdzie.
    Sensacja byłaby, gdyby seks grupowy uprawiały 10-latki. Tak - jest
    to normalne z punktu widzenia statystyki.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • thunder_storm 19.05.10, 16:59
    verdana napisała:

    tylko o jednej głupiej grupie
    > paronastolatków.

    ja uważam, że to jest aż jedna głupia grupa i jest to zjawisko szokujące pomimo,
    że nie występuję na szeroką skalę
  • mdro 19.05.10, 17:23
    Hmm, też nie uprawiałam seksu w wieku lat 16 (i każda z moich
    bliższych koleżanek, o ile mi wiadomo, też zaczęła później), ale i
    w "moich czasach" zdarzały się różne rzeczy. Pamiętam, jak (już
    daaawno temu, miałam ze 20 lat mniej więcej) rozmawiałam ze znajomą
    i jakoś zeszło na szkoły podstawowe. Kiedy powiedziała, jaką
    podstawówkę skończyła, stwierdziłam "o, moi trzej kumple też ją
    kończyli". Zbladła i wyjąkała "tylko nie wierz w to, co o mnie
    opowiadają". Oczywiście nie omieszkałam zapytać, co też można o niej
    opowiedzieć...
  • truscaveczka 20.05.10, 12:49
    Czy jako seks grupowy można zaliczyć jak jeden 10-latek drugiemu
    zafundował fellatio a pół klasy stało dookoła i się gapiło? Taka
    sytuacja była kiedyś w szkole, w której pracowałam. Od tego czasu
    nic mnie nie szokuje, raczej martwi i skłania do myślenia, jak
    bardzo ktoś musiał namieszać w mózgach tych dzieciaków sad
    --
    I'll try being nicer if you try being smarter.
    http://lmtm.lilypie.com/ohYMp2.pnghttp://lb5m.lilyp
ie.com/OFISp2.png
  • lulu.83 19.05.10, 17:00
    a ja jak miałam 16 lat, uprawiałam sex, nie szyscy w tym wieku
    uprawiali, ale zdarza się
    nie wyrosłam na dziwkę, nie puszczałam sie na prawo i lewo
    dzis mam 27 lat i w histoii 3 partnerów, skończone bardzo dobre
    studia, fajna praca itp, zwyczajna jestem, mimo sexu w wieku lat 16
  • przeciwcialo 19.05.10, 17:04
    No ale nie grupowo ten seks wink
  • lulu.83 19.05.10, 17:05
    nie grupowo, nie przypadkiem, w pełni zabezpieczona przed ciążą
    do dzis jestem w pełni zabezpieczona, moze to błąd, bo coś mnie tu
    na forum emema przygnało, może instynkt? smile
  • thunder_storm 19.05.10, 16:51
    verdana napisała:

    > A dla mnie szokiem jest, ze ktoś się dziwi, iz grupa głupich
    > szesnastolatkow uprawia seks. Zjawisko stare jak świat.

    dlatego, że stare znaczy, że normalne? dla mnie to nie jest normalne i dlatego
    mnie dziwi i szokuje wręcz taka informacja! kurcze za moich czasów szkolnych
    (dodam, że bardzo młoda jestem) było kilka dziewczyn rozpustnych które bardzo
    wcześnie straciły dziewictwo, ale przynajmniej myślały, że to takie romantyczne
    było, we dwoje, cud miód i malina, a nie seks grupowy, toć to orgia!
  • angazetka 19.05.10, 17:14
    Zapewne stare jak świat, ale w jakiejś alternatywnej dla mnie
    rzeczywistości. Jak miałam 16 lat, to problemem nr 1 było to, że
    paru kolegów na wycieczce klasowej wypiło po piwie (serio - było to
    raptem parę lat temu, w normalnym dobrym liceum).
  • iwoniaw 19.05.10, 17:37
    Zgadzam się z Angazetką, to dla mnie też jakaś alternatywna
    rzeczywistość. Też miałam 16 lat, moi koledzy mieli po 16 lat i w tym
    wieku, owszem, zdarzały się pary uprawiające seks, ale grupowe
    orgie?! No ludzie, nie piszcie, że to "nic zaskakującego", mieć
    głupie pomysły w wieku lat nastu to jedno, ale nawet przy
    najgłupszych pomysłach normalny człowiek (nawet b. młody) ma na
    jakimś etapie wbudowane hamulce.

    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w
    krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • carmela_soprano 19.05.10, 22:52
    W klasie brata mojej przyjaciółki (rok wyżej) owszem się zdarzały, regularnie na
    imprezkach. Relacje typu kto z kim i ile razy miałyśmy z pierwszej ręki.
    Renomowane liceum w dużym mieście, od wielu lat w top5.
    A było to prawie 20 lat temu.
  • girasole01 19.05.10, 19:23
    " (serio - było to
    raptem parę lat temu, w normalnym dobrym liceum"

    I o to wlasnie chodzi. W normalnych, dobrych liceach (i gimnazjach
    rowniez) raczej sie takie rzeczy nie zdarzaly i obecnie tez sie nie
    zdarzaja. Ale patologia zdarzala sie tak 100 lat temu jak i teraz, mimo
    ze wiekszosc osob (czyli ci stanowiacy szeroko pojeta "norme") nie zna
    osobiscie ani ludzi uprawiajacych seks grupowy, ani zlodziei, ani
    gwalcicieli.
  • triss_merigold6 19.05.10, 19:29
    Zdziwiłabyś się.
  • girasole01 19.05.10, 19:54
    Tzn. co by mnie zdziwilo? Ze seks grupowy, kradzieze i gwalty istnieja
    (tez wsrod nastolatkow)? Toz przeciez wlasnie to napisalam. Ze istnieja
    i wczesniej tez istnialy, mimo ze wiekszosc forumek pisze w stylu "za
    moich czasow tego nie bylo, bo wsrod moich znajomych to sie nie
    zdarzalo/nie slyszalam o czyms takim/ja tego nie robilam".
  • mdro 20.05.10, 00:02
    > I o to wlasnie chodzi. W normalnych, dobrych liceach (i gimnazjach
    > rowniez) raczej sie takie rzeczy nie zdarzaly i obecnie tez sie
    > nie zdarzaja.

    Sratatata, że tak brzydko powiem. W "normalnych, dobrych liceach"
    zdarzały się i zdarzają rzeczy różne. W mojej licealnej klasie
    (fakt, czwarta to była) niektórzy przychodzili pijani na lekcje, a
    od drugiej klasy chlanie (nie jedno czy dwa piwa) nawet na
    wycieczkach było czymś normalnym. Orgii nie było, ale jedna z
    koleżanek regularnie na imprezach zamykała się w łazience z coraz to
    innym chłopakiem (wzbudzając tym ogólne potępienie, bo zajmowanie
    łazienki na pół godziny albo i więcej blokowało 20-30 innym osobom
    dostęp do ubikacji - wówczas na ogół zintegrowane były). A to było
    renomowane liceum, wtedy i teraz w czołówce warszawskich szkół, z
    ostrą selekcją, a w dzienniku szkolnym wszyscy mieli
    wpisane "pochodzenie inteligenckie". Patologia? W innych szkołach
    dużo lepiej nie było (gorzej i owszem).
  • girasole01 20.05.10, 10:10
    Ale piszac "takie rzeczy" mialam na mysli wlasnie seks zbiorowy i
    sprawy tego kalibru, a nie chlanie licealistow i puszczanie sie
    pojedynczych panienek. Chlanie "nawet na wycieczkach"? Chyba zwlaszcza
    na wycieczkach. W wiekszosci liceow jest to norma. Ale, jak sama
    napisalas, "orgii nie bylo". Bo jednak TAKIE rzeczy sie w normalnych
    liceach raczej nie zdarzaja.
  • mdro 20.05.10, 12:06
    Piszę "nawet na wycieczkach" w odróżnieniu od imprez po domach. Zaś
    co do orgii - kto wie, co by było, gdyby ktoś wpadł na taki pomysł,
    byliśmy grupą dość zintegrowaną wink, pewnym problemem mogłaby być
    dysproporcja płciowa (mało dziewczyn).

    Zaś co do tego, że w normalnych środowiskach seks grupowy się nie
    zdarza - poczytaj sobie niecenzurowane wspomnienia czeskich
    dysydentów czy choćby "Praską orgię" Rotha.
  • a.karasek 20.05.10, 16:55
    "pewnym problemem mogłaby być
    > dysproporcja płciowa (mało dziewczyn)."
    Wiesz, zastanawiam sie czy przypadkiem nie chodzilysmy do tego samego
    liceum - czy to bylo moze XIV LO?

    Co do meritum - chodzilo mi tylko o to, ze orgie nastolatkow nie sa
    znakiem "nowych, gorszych czasow", tylko zdarzaly sie juz dawno temu,
    choc zawsze byly zjawiskiem raczej rzadkim. Odnosilam sie do postow
    typu "za moich czasow to mlodziez taka nie byla". Bo byla, mimo, ze
    zdecydowanej wiekszosci orgie raczej nie dotyczyly (i obecnie tez nie
    dotycza). Swoja droga "Praska orgia" chyba opisuje orgie ludzi
    doroslych, a nie nastolatkow? Samego seksu grupowego za patologie nie
    uwazam, ale taka zabawe w sloneczko osob, ktore nie wiedza, ze seks bez
    zabezpieczenia moze oznaczac ciaze juz tak.
  • girasole01 20.05.10, 16:57
    Zapomnialam sie przelogowac - to pisalam ja smile
  • mdro 20.05.10, 18:20
    Wówczas im. GK. Ale rocznika Ci nie zdradzę, za wiele już
    powiedziałam wink.

    Fakt, o orgiach też, jeśli słyszałam, to raczej w formie legend
    miejskich wink, ale i to "słoneczko" IMO się do nich zalicza. A moje
    wpisy miały przede wszystkim na celu uświadomienie niektórym, że "ta
    dzisiejsza młodzież" się od tej dawniejszej tak bardzo nie różni...
    I wychodzi na to, że w sumie się zgadzamy wink.
  • elza78 19.05.10, 22:45
    hehe o to to big_grin
    a ta co tak powyzej usinie wmawia ze seks grupowy nie upadla niech swoja corcie
    pusci zbey w sloneczko z kolegami bez gumy sie pobawila - cud miod ultramaryna,
    nie wiem gdzie babka ma mozg, ale skoro wpady sie zdarzyly to i inne rzeczy
    mogly sie zdarzyc, ciaza nie jest najgorsza rzecza jaka moze sie przytrafic
    bezmyslnym ludziom ktorzy sie nei zabezpieczaja.
    tym co nie wierza polecam film dzieciaki - jest porazajacy...

    --

    Przyjdą wybory prezydenckie albo prezydent będzie gdzieś leciał, i to się
    wszystko zmieni,
    by: znany krajowy jasnowidz Bronek.K AD 29.04.2009
  • byakhee 20.05.10, 08:33
    elza78 napisała:

    > hehe o to to big_grin
    > a ta co tak powyzej usinie wmawia ze seks grupowy nie upadla niech
    swoja corcie
    > pusci zbey w sloneczko z kolegami bez gumy sie pobawila - cud miod
    ultramaryna,
    > nie wiem gdzie babka ma mozg, ale skoro wpady sie zdarzyly to i
    inne rzeczy
    > mogly sie zdarzyc, ciaza nie jest najgorsza rzecza jaka moze sie
    przytrafic
    > bezmyslnym ludziom ktorzy sie nei zabezpieczaja.
    > tym co nie wierza polecam film dzieciaki - jest porazajacy...
    >
    To ja najwyrazniej smile jest roznica pomiedzy innymi ludzmi a wlasnym
    dzieckiem, chyba to oczywiste - to co bylo ok dla mnie, tez
    niekoniecznie musi byc ok dla niej. Przeciez wiadomo, ze chcemy aby
    nasze dziecko bylo idealne.
    Poza tym nieupadlanie, a ok dla nastolatkow, to nie to samo. To tez
    chyba oczywiste...

    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • thunder_storm 20.05.10, 09:32
    byakhee napisała:

    jest roznica pomiedzy innymi ludzmi a wlasnym
    > dzieckiem, chyba to oczywiste - to co bylo ok dla mnie, tez
    > niekoniecznie musi byc ok dla niej. Przeciez wiadomo, ze chcemy aby
    > nasze dziecko bylo idealne.


    a to ty z tych, które jak moje dziecko to cacy jak cudze to już co innego... ja
    dla mnie każdy człowiek równy i taka orgia upodliła by tak samo moje dziecko
    jak i inne, nie ma czegoś takiego, że to i to toleruję bądź akceptuję, ale to
    nie dla moich dzieci, dlatego toleruję rzeczy które zrobiłabym sama, bądź
    przyzwoliła na nie swoim dzieciom.


    > Poza tym nieupadlanie, a ok dla nastolatkow, to nie to samo. To tez
    > chyba oczywiste...

    czyli tutaj mówisz o różnicy wieku? że grupowy ok, ale nie dla nastolatków? a w
    takim razie zaakceptowałabyś, to że twoja matka bawi się w słoneczko?
    (oczywiście pytanie czysto teoretyczne, żeby ktoś nie pomyślał, że coś sugeruję)
  • byakhee 20.05.10, 19:08
    thunder_storm napisała:
    >
    > czyli tutaj mówisz o różnicy wieku? że grupowy ok, ale nie dla
    nastolatków? a w
    > takim razie zaakceptowałabyś, to że twoja matka bawi się w
    słoneczko?
    > (oczywiście pytanie czysto teoretyczne, żeby ktoś nie pomyślał, że
    coś sugeruję
    > )

    Owszem; jesli by to bylo co jej odpowiada.
    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • elza78 20.05.10, 13:07
    jestes hipokrytka, to co jest ok jest albo ok dla wszystkich albo nie ok nie ma
    ze boli inaczej to moralnosc kalego cechujaca prymitywow - jak kali zabrac komus
    krowe to jest ok, jak krowe zabrac ktos kalemu to jest nie ok, czaisz aluzje?

    --

    Przyjdą wybory prezydenckie albo prezydent będzie gdzieś leciał, i to się
    wszystko zmieni,
    by: znany krajowy jasnowidz Bronek.K AD 29.04.2009
  • byakhee 20.05.10, 19:15
    elza78 napisała:

    > jestes hipokrytka, to co jest ok jest albo ok dla wszystkich albo
    nie ok nie ma
    > ze boli inaczej to moralnosc kalego cechujaca prymitywow - jak
    kali zabrac komu
    > s
    > krowe to jest ok, jak krowe zabrac ktos kalemu to jest nie ok,
    czaisz aluzje?

    Troche przesadzasz. To, ze ja pilam alkohol majac 15 lat, nie znaczy
    zeby moje dziecko pilo. Itd. Chcesz mi wmowic, ze nie ma nawet
    jednej rzeczy, ktore Ty robilas jako nastolatka (wiec bylo ok dla
    Ciebie), ale nie chcesz, by Twoje dzieci to robily - sciaganie,
    zwiewanie z lekcji, proba alkoholu, papierosow itd. itp.

    Jest wiele rzeczy, ktore toleruje u innych ludzi, ale nie bylyby
    pierwszym wyborem dla mojego dziecka. Chociazby zmiana plci. Co nie
    znaczy, ze potepiala bym to, gdyby taki bylby jej wybor - o ile
    bylboby to z rozumieniem i akceptowaniem konsekwencji swoich akcji.
    Tak jest w teorii, ale tak naprawde nikt nie wie, dopuki sie to nie
    zdarzy.
    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • elza78 20.05.10, 19:21
    jest wiele rzeczy ktore robilam jako nastolatka i juz wiem ze nie sa ok (choc
    niektorzy jak widac na twoim przykladzie na bledach sie nie ucza) czy chce zeby
    to robily moje dzieci - nie mam na to wplywu, ale nie twierdze ze to jest ok w
    przeciwienstwie do ciebie tongue_out
    seks grupowy gimnazjalistow nie jest normalnym zachowaniem, nie jest norma w
    ogole stanowi dobra zabawe dla marginalnych spolecznosci skupionych na
    hedonistycnzym podejsciu do zycia, czy jest ok - statystyki pokazuja ze raczej
    ok nie jest nawet dla doroslych, pomijajac juz choroby i inne medyczne sprawy
    jakie moga sie w takich wynaturzonych sytuacjach zdarzyc to destruktywnie wplywa
    na zwiazek ogromny odsetek zwiazkow w ktorych popularne jest tak zwane
    swingowanie rozpada sie na skutek tego ze ktores z partnerow nei daje rady
    psychicznie.
    co do reszty - masz swoj durny punkt widzenia fajnie, ale nie pisz ze rzeczy
    ktore nie sa dobre sa ok bo sie dzieja - ludzi tez morduje sie na ulicach mozna
    by to uznac za norme jednak nikt tego nie robi tylko z tego powodu ze morderstwa
    maja miejsce tongue_out


    --

    Przyjdą wybory prezydenckie albo prezydent będzie gdzieś leciał, i to się
    wszystko zmieni,
    by: znany krajowy jasnowidz Bronek.K AD 29.04.2009
  • nchyb 20.05.10, 19:32

    > seks grupowy gimnazjalistow nie jest normalnym zachowaniem, nie
    jest norma w
    > ogole

    Elza, ale ci gimnazjaliści mają niezłą zabawę że tak wkręcili
    dorosłych, ze ci w słoneczka uwierzyli. to taki dobry dowcip sprzed
    kilku lat...
    --
    Kryminały i sensacje
  • elza78 21.05.10, 18:34
    tam gimnazjalisci mnei nie interesuja interesuje mnie dziwne twierdzenie ze
    takie praktyki sa ok dla tej grupy wiekowej big_grin


    --

    Przyjdą wybory prezydenckie albo prezydent będzie gdzieś leciał, i to się
    wszystko zmieni,
    by: znany krajowy jasnowidz Bronek.K AD 29.04.2009
  • byakhee 21.05.10, 19:39
    elza78 napisała:

    > tam gimnazjalisci mnei nie interesuja interesuje mnie dziwne
    twierdzenie ze
    > takie praktyki sa ok dla tej grupy wiekowej big_grin
    >
    A kto tak twierdzi?


    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • byakhee 20.05.10, 19:51
    elza78 napisała:

    > jest wiele rzeczy ktore robilam jako nastolatka i juz wiem ze nie
    sa ok (choc
    > niektorzy jak widac na twoim przykladzie na bledach sie nie ucza)
    czy chce zeby
    > to robily moje dzieci - nie mam na to wplywu, ale nie twierdze ze
    to jest ok w
    > przeciwienstwie do ciebie tongue_out

    A gdzie ja napisalam, ze jest to ok? Jesli bys przeczytala uwaznie,
    to wlasnie napisalam, ze nie jest ok.


    > seks grupowy gimnazjalistow nie jest normalnym zachowaniem, nie
    jest norma w
    > ogole stanowi dobra zabawe dla marginalnych spolecznosci
    skupionych na
    > hedonistycnzym podejsciu do zycia, czy jest ok - statystyki
    pokazuja ze raczej
    > ok nie jest nawet dla doroslych, pomijajac juz choroby i inne
    medyczne sprawy
    > jakie moga sie w takich wynaturzonych sytuacjach zdarzyc

    jakie statystyki, jesli moge spytac?
    a co do chorob - no coz, zdarzaja sie i w zwiazkach, bo ktos
    robil "bledy" jako mlody

    to destruktywnie wplyw
    > a
    > na zwiazek ogromny odsetek zwiazkow w ktorych popularne jest tak
    zwane
    > swingowanie rozpada sie na skutek tego ze ktores z partnerow nei
    daje rady
    > psychicznie.

    mysle, ze jesli ktos uprawia grupowy seks, to pewnie nie jest w
    zwiazku

    > co do reszty - masz swoj durny punkt widzenia fajnie, ale nie pisz
    ze rzeczy
    > ktore nie sa dobre sa ok bo sie dzieja - ludzi tez morduje sie na
    ulicach mozna
    > by to uznac za norme jednak nikt tego nie robi tylko z tego powodu
    ze morderstw
    > a
    > maja miejsce tongue_out

    Ostatnio morderstwa byly nielegalne, a o ile kojarze seks grupowy
    nie jest.
    I gdzie napisalam, ze cos jest ok, bo sie dzieje?


    Moze dlatego, ze ja nie kojarze seksu grupowego z "dawaniem byle
    komu", a raczej mysle, ze jest to zwarte grono bardzo dobrych
    przyjaciol, ktorzy sie po prostu dobrze bawia (na swoj sposob) i sa
    w pelni rozumiejacy jakie konsekwencje moga miec ich czyny i ufajacy
    sobie na wzajem.


    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • elza78 21.05.10, 18:36
    mysle ze diametralnie roznie postrzegamy przyjazn, jesli o mnei chodzi to z
    mojego punktu widzenia jestes osoba spaczona tyle w temacie big_grin

    --

    Przyjdą wybory prezydenckie albo prezydent będzie gdzieś leciał, i to się
    wszystko zmieni,
    by: znany krajowy jasnowidz Bronek.K AD 29.04.2009
  • byakhee 21.05.10, 21:54
    elza78 napisała:

    > mysle ze diametralnie roznie postrzegamy przyjazn, jesli o mnei
    chodzi to z
    > mojego punktu widzenia jestes osoba spaczona tyle w temacie big_grin

    Nigdzie nie napisalam, jak JA postrzegam przyjazn.


    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • iuscogens 19.05.10, 18:31
    Verdana, nie wierzę że nie wierz o co chodzi, tu nie jest przedstawiony seks
    zakochanych nastolatków, tylko jakaś orgia. Też kończyłam liceum i nawet o czymś
    takim nie słyszałam, jak ktoś uprawiał seks to ze swoim chłopakiem/dziewczyną.
    --
    Specjalistka jestem, specjalistka jestem w zabawie tej...
  • verdana 19.05.10, 18:34
    Jedna orgia na dziesiątki czy setki tysięcy gimnazjalistów? Nie ma
    się czemu dziwić, naprawdę.

    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • pawelk19860417 19.05.10, 18:51
    verdana napisała:

    > A dla mnie szokiem jest, ze ktoś się dziwi, iz grupa głupich
    > szesnastolatkow uprawia seks. Zjawisko stare jak świat.

    Obrzydliwe jest to że grupka smarkaczy uprawia seks grupowy, co
    innego jak chłopak i dziewczyna są w sobie zakochani i ufają sobie w
    zajmnie, czego osobiście na pochwalam ale to jest normalne, nie
    normalne jest za to że młoda dziewczyna daje dupy byle komu jak
    tania k.... w burdelu.
  • gladys_g 19.05.10, 16:52
    a ja już o tym słoneczku słyszałam z rok temu i domniemywam, że to jednak 'urban
    legend' jest.

    --
    osobliwy pamiętniczek
  • bri 19.05.10, 16:58
    Może dzieciaki bawiły się w "pogromców mitów". wink
  • thunder_storm 19.05.10, 17:02
    gladys_g napisała:

    > a ja już o tym słoneczku słyszałam z rok temu i domniemywam, że to jednak 'urba
    > n
    > legend' jest.
    >


    ale w materiale wypowiadała się dyrektorka, że 3 z tych 5 dziewcząt już
    urodziły, więc tak jakoś niecały rok temu mogłaś o tym słyszeć.
  • cherry.coke 19.05.10, 17:03
    gladys_g napisała:

    > a ja już o tym słoneczku słyszałam z rok temu i domniemywam, że to jednak 'urba
    > n
    > legend' jest.

    Faktycznie. Wyguglajcie "sloneczko seks w szkole" albo "zabawa w sloneczko" i
    wyskakuje pelno stron z opowiesciami typowo miejsko-legendowymi...
  • cherry.coke 19.05.10, 17:11
    Tu jest konkretniejszy material - wynika z niego, ze w gimnazjum w Ostrodzie
    owszem w tym roku zaszlo w ciaze 5 dziewczynek, natomiast "sloneczku" przypisuje
    to wiesc gminna/plotki. Biorac pod uwage popularnosc tego motywu na forach (i to
    od paru juz lat) nie jest to specjalna niespodzianka. Rownie dobrze mogla kazda
    zajsc "osobno" ze swoim chlopakiem.

    www.tvp.pl/olsztyn/aktualnosci/spoleczne/gimnazjalne-zabawy/1814958
  • krokre 19.05.10, 17:25
    Ja o takiej zabawie wśród gimnazjalistów nie słyszałam (nie mówiąc o młodszej
    czy starszej młodzieży). Dla mnie jest to szok, że tego typu zabawy mają
    miejsce, niby wszyscy o wszystkim wiedzą ale nikt z tym nic nie zrobi. Gdzie są-
    byli rodzice tych dzieci. Seks grupowy (tzw orgie) nowością nie jest ale wśród
    dorosłych, natomiast wśród dzieci jak dla mnie to nowośc przez duże "N"
    --
    Piotruś moje kochane maleństwo

    Mój drugi dzidziuś w drodze
  • mdro 19.05.10, 17:32
    No to Ci właśnie dziewczyny tłumaczą, że to "słoneczko" to legenda
    miejska, tu połączona z faktem zajścia w ciążę przez 5 uczennic z
    jednego gimnazjum.
  • cherry.coke 19.05.10, 18:11
    krokre napisała:

    > Legenda ale prawdziwa bo sami gimnazjaliści wypowiadali sie o tego typu zabawie

    Ale ci co brali udzial, czy ci co slyszeli od kolegi kolezanki?
  • cherry.coke 19.05.10, 18:22
    Ale wlasnie o tym pisze.

    Z jednej strony masz fakty - gimnazjum w Ostrodzie i tegorocznych piec ciaz tamze.
    Z drugiej strony masz znana od lat miejska legende o sloneczku ("znajoma
    ginekolog badala taka dziewczynke", "mowila mi ciocia").

    Ja pytam, czy, gdzie i jak one sie lacza w jakis weryfikowalny sposob smile

    --
    "Ty ruski agencie, załatwimy cię" – Jaroslaw Kaczynski do posła LPR Zygmunta
    Wrzodaka na sali sejmowej (05.05.2005)
    "Do przyjaciol Rosjan" - Jaroslaw Kaczynski w przeslaniu internetowym (08.05.2010)
  • cherry.coke 19.05.10, 18:32
    No ale jak nie wiedza, to czemu i o czym mowia? smile

    Bedzie tak jak z tym "paktem ciazowym" w Stanach - ale co tym ciezarnym w
    Ostrodzie obrobia tylek, to obrobia.
  • triss_merigold6 19.05.10, 17:39
    Znam sporo osób, które w wieku 16 lat uprawiały seks, ja zaczęłam akurat rok
    później. Kto miałby coś z tym zrobić? Nie jest to nielegalna rozrywka. BTW to
    akurat świetny wiek na doświadczenia, niby kiedy mają to robić, po studiach
    dopiero?!
    "Słoneczko" traktuję jako urban legend.
  • thunder_storm 19.05.10, 17:48
    triss_merigold6 napisała:

    > Znam sporo osób, które w wieku 16 lat uprawiały seks, ja zaczęłam akurat rok
    > później. Kto miałby coś z tym zrobić? Nie jest to nielegalna rozrywka. BTW to
    > akurat świetny wiek na doświadczenia, niby kiedy mają to robić, po studiach
    > dopiero?!


    może wtedy kiedy będą w stanie przyjąć i samodzielnie utrzymać ewentualne
    konsekwencję uprawiania seksu tzn dziecko, a nie traktować tego jako rozrywkę
    (odlotsurprised)
  • triss_merigold6 19.05.10, 17:56
    Aaaa to większość mogłaby dopiero koło trzydziestki, bo wiek dojrzałości
    fizycznej z wiekiem osiągania tzw. dojrzałości społecznej się deko rozjechały.
    Ale to zasadniczo jest rozrywka. Do tego bezpłatna (nie licząc antykoncepcji) i
    w różnych miejscach można jej zażywać. Wyraz więzi, miłości etc. też, ale
    głównie przyjemna rozrywka.
    Małolatom trzeba kodować obowiązek używania gumek i dbania o własne
    bezpieczeństwo zamiast zakazywać. Zakazy w tej kwestii są doskonale nieskuteczne.
  • iwoniaw 19.05.10, 18:27
    No i co z tego, że jest to rozrywka przeznaczona dla dorosłych (w
    sensie dojrzałości społecznej)? Nie jedyna. Dla małolatów jest cała
    gama innych zabaw - znacznie mniej ryzykownych. Oczywiście, że
    nastolatki będą ryzykować (nie tylko seksem, także skokami z dachu
    czy inną jazdą 250km/h po polach), co nie znaczy, że powinno się
    dawać na to przyzwolenie i traktować jako coś godnego polecenia.

    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w
    krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • thunder_storm 19.05.10, 18:31
    triss_merigold6 napisała:

    > Aaaa to większość mogłaby dopiero koło trzydziestki, bo wiek dojrzałości
    > fizycznej z wiekiem osiągania tzw. dojrzałości społecznej się deko rozjechały.

    Ale taki 18 czy dwudziestolatek pójdzie do pracy i zarobi na to dziecko a 16?
    Ja uważam, że jeżeli nie mogę ponieść konsekwencji czegoś co robię to zwyczajnie
    tego nie robię i tu nie chodzi tylko o seks, ale w
    szczególności,
    bo dzieci to nie zabawki które w razie czego oddam na
    wychowanie rodzicom.


    > Ale to zasadniczo jest rozrywka. Do tego bezpłatna (nie licząc antykoncepcji) i
    > w różnych miejscach można jej zażywać. Wyraz więzi, miłości etc. też, ale
    > głównie przyjemna rozrywka.


    chyba dla ciebie... dla mnie dokładnie na odwrót i zaznaczam, że nie chodzi o
    względy religijne! w życiu bym nie poszła z kimś do łóżka dla rozrywki i jak by
    mnie z tym kimś nie łączyły szczególne więzi i miłość.


    > Małolatom trzeba kodować obowiązek używania gumek i dbania o własne
    > bezpieczeństwo zamiast zakazywać. Zakazy w tej kwestii są doskonale nieskuteczn
    > e.


    zakazywać owszem zdecydowanie NIE, ale dzieci jak i dorośli powinni sami mieć
    hamulce wypracowane przez rodziców, że nie seksi się z każdym i kiedy ma się
    ochotę, gdyby ludzie w tym dzieci mieli wypracowany szacunek do samych siebie
    nie trzeba by było żadnych zakazów!
  • kol.3 19.05.10, 17:54
    Orgietka jest stara jak świat. Mój znajomy w wieku 15 lat został w ten
    sposób ojcem, a teraz jest to już pan w sile wieku i nieślubna córka
    dawno odchowana.
  • yaroszka 19.05.10, 18:33
    kolejna miejska legenda. Opowieść krążyła już w 1991r a teraz ktoś to ogrzał
    --
    wyrzućmy krasnale z naszych ogródków
  • izabellaz1 19.05.10, 18:59

    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • kawka74 19.05.10, 20:12
    Było. Ale może wraca smile
    --
    Poeta jest niezbędnym elementem domowego zacisza. Udzielamy całorocznych
    gwarancji, oferujemy niskie ceny. Wierzymy, że do końca roku w każdym domu
    będzie poeta.
  • nchyb 20.05.10, 19:21
    gimnazjaliści mają sporo radości, że tak starych wkręcili...
    --
    Kryminały i sensacje
  • pawelk19860417 19.05.10, 19:20
    Obrzydliwe jest to że grupka smarkaczy uprawia seks grupowy, co
    innego jak chłopak i dziewczyna są w sobie zakochani i ufają sobie w
    zajmnie, czego osobiście na pochwalam ale to jest normalne, nie
    normalne jest za to że młoda dziewczyna daje dupy byle komu jak
    tania k.... w burdelu.
  • triss_merigold6 19.05.10, 19:30
    A jak chłopak puka każdą to jest ok?
  • iwoniaw 19.05.10, 19:41
    Oczywiście, że nie ok. Ale ryzyko mniejsze, jakby nie patrzeć.

    --
    Niedźwiedź polarny to niedźwiedź kartezjański po transformacji
  • thunder_storm 19.05.10, 19:51
    triss_merigold6 napisała:

    > A jak chłopak puka każdą to jest ok?


    oczywiście że nie ok, skąd takie wnioski?
  • kawka74 19.05.10, 19:54
    Pewnie stąd:
    Cytatnie normalne jest za to że młoda dziewczyna daje dupy byle komu jak tania k.... w burdelu.
    Bo jak chłopak ma wiele partnerek, to jest macho i gość, ale jeśli dziewczyna ma wielu partnerów, to już jest - patrz wyżej.
    --
    Kiedy już rozpoznamy masona, należy go natychmiast oddzielić od reszty społeczeństwa. Gdy już nam to się uda, możemy spróbować wyleczyć go z masońskich nawyków, za pomocą psychoterapii behawioralnej.
  • pawelk19860417 19.05.10, 20:21
    thunder_storm napisała:

    > triss_merigold6 napisała:
    >
    > > A jak chłopak puka każdą to jest ok?
    >

    Niestety co może się niektórym nie podobać w kulturze zachodniej
    kobieta oddająca się wiel mężczyznom nie była poważana, jak któreś
    nie podoba niech zamieszka w kulturze która to akceptujewink

    A tak na poważnie to zarówno chłopaki jak i dziewczyny powinny
    szanować własne ciało i nie pukać się z kim popadnie, i zachowac to
    dla tej osoby którą się kocha naprawdę
  • kawka74 19.05.10, 20:34
    nie pukać się z kim popadnie, i zachowac to
    > dla tej osoby którą się kocha naprawdę

    A tam.
    Seks dla przyjemności nie jest zły, byle z głową i z gumą.
    Gimnazjaliści rzadko mają jedno i drugie. Ba - dorośli mają z tym problem,
    wystarczy sobie przypomnieć sprawę Simona Mola, którego partnerki nawet nie
    śmiały nalegać na seks z zabezpieczeniem, żeby nie wyjść w jego oczach na
    wstrętne rasistki.
    --
    Poeta jest niezbędnym elementem domowego zacisza. Udzielamy całorocznych
    gwarancji, oferujemy niskie ceny. Wierzymy, że do końca roku w każdym domu
    będzie poeta.
  • kkokos 19.05.10, 20:52
    pawelk19860417 napisał:


    > Niestety co może się niektórym nie podobać w kulturze zachodniej
    > kobieta oddająca się wiel mężczyznom nie była poważana, jak któreś
    > nie podoba niech zamieszka w kulturze która to akceptujewink

    nie zasłaniaj się jakąś kulturą, co "była", tylko miej odwagę cywilną napisać:
    JA pawelk pogardzam takimi dziewczynami. Ja pawelk uważam, że jak się komu nie
    podoba, to won, bo tu JA facet rządzę i mnie wolno, a wam nie.
    wtedy być może nie uznam cię za dupka smile

    i jak ci się nie podoba, to bądź łaskaw poszukać sobie kultury, w której
    podwójne standardy moralne dla płci nie budzą sprzeciwów, bo tu - jak widać -
    budzą.
  • thunder_storm 19.05.10, 21:23
    kkokos napisała:

    Ja pawelk uważam, że jak się komu nie
    > podoba, to won, bo tu JA facet rządzę i mnie wolno, a wam nie.


    a czy ty się potrafisz wczytać w tekst? co pawelk napisał/a w drugiej części
    swojej wypowiedzi? A tak na poważnie to ani facet ani kobieta(to nie jest
    cytat) więc co ty mu/jej zarzucasz?

    i myślę że pawelk spokojnie może napisać, że gardzi takimi zarówno
    facetami jak i kobietami
  • kkokos 19.05.10, 21:47
    > i myślę że pawelk spokojnie może napisać, że gardzi takimi zarówno
    >
    facetami jak i kobietami

    zapewne może. ale spontanicznie - czyli sam z siebie, nieprzyparty do muru, w
    pierwszym odruchu - pisze o dziewczynach. i to jest nie w porządku. i o to chodzi.

    ps. myślę, że pawelk o zdecydowanych poglądach obrońców nie potrzebuje, sam
    sobie da radę smile
  • thunder_storm 19.05.10, 22:44
    kkokos napisała:

    > > i myślę że pawelk spokojnie może napisać, że gardzi takimi zarówno
    > >
    facetami jak i kobietami
    >
    > zapewne może. ale spontanicznie - czyli sam z siebie, nieprzyparty do muru, w
    > pierwszym odruchu - pisze o dziewczynach. i to jest nie w porządku. i o to chod
    > zi.

    kurcze na forum pisze się to co ci pierwsze do głowy przyjdzie, tym razem
    przyszło mu/jej akurat to, następnym razem może na odwrót, albo i nie, ale nie
    jest to jednoznaczne z tym co ty piszesz, ale rozumiem że jeżeli chcesz takie
    wnioski wyciągać to wyciągaj nikt ci nie zabroni, ale nie wmawiaj komuś że tak
    jest naprawdętongue_out


    >
    > ps. myślę, że pawelk o zdecydowanych poglądach obrońców nie potrzebuje, sam
    > sobie da radę smile

    a ja czuje w ten sposób upust swoich myślibig_grin a to jest otwarte forumtongue_out
  • pawelk19860417 19.05.10, 22:59
    kkokos napisała:

    > pawelk19860417 napisał:
    >
    >
    > > Niestety co może się niektórym nie podobać w kulturze zachodniej
    > > kobieta oddająca się wiel mężczyznom nie była poważana, jak
    któreś
    > > nie podoba niech zamieszka w kulturze która to akceptujewink
    >
    > nie zasłaniaj się jakąś kulturą, co "była", tylko miej odwagę
    cywilną napisać:
    > JA pawelk pogardzam takimi dziewczynami. Ja pawelk uważam, że jak
    się komu nie
    > podoba, to won, bo tu JA facet rządzę i mnie wolno, a wam nie.
    > wtedy być może nie uznam cię za dupka smile
    >
    > i jak ci się nie podoba, to bądź łaskaw poszukać sobie kultury, w
    której
    > podwójne standardy moralne dla płci nie budzą sprzeciwów, bo tu -
    jak widać -
    > budzą.

    Nie oceniaj innych, ja jestem wierzący i brzydzę się zdradą w jakiej
    kolwiek postaci, brzydzę się facetami którzy zostawiają swoje żony
    bez grosza przy duszy dla młodej lafiryndy z ładnym tyłkiem. Brzydzę
    się też kobietami które przyprawią rogi swojm mężczyznom z jakimś
    napakowanym gachem. Jak się komuś przyżeka wierność do końca to nie
    powinno się łamać danej przysięgi jest coś więcej niż sfera fizyczna
    jest też sfera duchowa i miłość.

    A wcześniejszy tekst dałem jako prowokacje żeby zobaczyć kto się na
    to złapie, choć jednakowo pogardzam zdradzających facetów jak i
    kobiety.
  • nangaparbat3 20.05.10, 05:02
    pawelk19860417 napisał:

    > Nie oceniaj innych, ja jestem wierzący i brzydzę się zdradą w jakiej
    > kolwiek postaci, brzydzę się facetami którzy zostawiają swoje żony
    > bez grosza przy duszy dla młodej lafiryndy z ładnym tyłkiem. Brzydzę
    > się też kobietami które przyprawią rogi swojm mężczyznom z jakimś
    > napakowanym gachem. Jak się komuś przyżeka wierność do końca to nie
    > powinno się łamać danej przysięgi jest coś więcej niż sfera fizyczna
    > jest też sfera duchowa i miłość.
    >
    > A wcześniejszy tekst dałem jako prowokacje (...) choć jednakowo pogardzam
    zdradzających facetów jak i
    > kobiety.


    Ty nie oceniaj - ale ja pogardzam. Jako wierzacy pogardzam.

    Czy Ty w ogole wiesz, co piszesz?

    -
    "Na wiosnę to sie ludzie dzikie robią."
  • pawelk19860417 20.05.10, 14:13
    nangaparbat3 napisała:

    > pawelk19860417 napisał:
    >
    > > Nie oceniaj innych, ja jestem wierzący i brzydzę się zdradą w
    jakiej
    > > kolwiek postaci, brzydzę się facetami którzy zostawiają swoje
    żony
    > > bez grosza przy duszy dla młodej lafiryndy z ładnym tyłkiem.
    Brzydzę
    > > się też kobietami które przyprawią rogi swojm mężczyznom z jakimś
    > > napakowanym gachem. Jak się komuś przyżeka wierność do końca to
    nie
    > > powinno się łamać danej przysięgi jest coś więcej niż sfera
    fizyczna
    > > jest też sfera duchowa i miłość.
    > >
    > > A wcześniejszy tekst dałem jako prowokacje (...) choć jednakowo
    pogardza
    > m
    > zdradzających facetów jak i
    > > kobiety.
    >
    >
    > Ty nie oceniaj - ale ja pogardzam. Jako wierzacy pogardzam.
    >
    > Czy Ty w ogole wiesz, co piszesz?
    >
    > -
    > "Na wiosnę to sie ludzie dzikie robią."

    Uwierz mi wiem co pisze, choć może słowo pogarda było zbyt mocne,
    ale nie podobają mi się ludze którzy spłycają miłość tylko do seksu
  • nangaparbat3 20.05.10, 04:56

    > A tak na poważnie to zarówno chłopaki jak i dziewczyny powinny
    > szanować własne ciało i nie pukać się z kim popadnie, i zachowac to
    > dla tej osoby którą się kocha naprawdę

    To dorośli uczą swoje dzieci szacunku dla siebie samych - Ty nie nauczysz,
    sądzac po Twoich wpisach.
    --
    "Na wiosnę to sie ludzie dzikie robią."
  • thunder_storm 20.05.10, 08:09
    nangaparbat3 napisała:


    > To dorośli uczą swoje dzieci szacunku dla siebie samych - Ty nie nauczysz,
    > sądzac po Twoich wpisach.

    A ciekawa jestem skąd takie daleko idące wnioski? Możesz to jakoś wytłumaczyć?
  • nangaparbat3 20.05.10, 21:24
    thunder_storm napisała:


    > A ciekawa jestem skąd takie daleko idące wnioski? Możesz to jakoś wytłumaczyć?

    Bo sam siebie szanuje ten, kogo jako dziecko szanowano? A Pawelek nie wydaje sie
    byc zdolnym do szanowania kogokolwiek?


    --
    "Na wiosnę to sie ludzie dzikie robią."
  • thunder_storm 20.05.10, 21:46
    nangaparbat3 napisała:

    > thunder_storm napisała:
    >
    >
    > > A ciekawa jestem skąd takie daleko idące wnioski? Możesz to jakoś wytłum
    > aczyć?
    >
    > Bo sam siebie szanuje ten, kogo jako dziecko szanowano? A Pawelek nie wydaje si
    > e
    > byc zdolnym do szanowania kogokolwiek?
    >
    >

    jak to??? przecież napisał, że nie szanuję określonej grupy ludzi za określone
    zachowania, w tym przypadku jest to całkowicie zrozumiałe i co najwyżej wychowa
    dzieci na takie które szanują własne ciało i nie traktują siebie przedmiotowo.
  • nangaparbat3 20.05.10, 23:25
    Daj spokoj.
    --
    "Na wiosnę to sie ludzie dzikie robią."
  • thunder_storm 21.05.10, 08:51
    nangaparbat3 napisała:

    > Daj spokoj.


    Dajesurprised a jeżeli tobie sprawia przyjemność takie dumanie, to dumaj sobie dalej.
  • aluc 19.05.10, 20:00
    tak, bo on ma po prostu powodzenie, a głupie laski same mu nogi
    rozkładają, więcej tylko idiota by nie skorzystał
    --
    hire a lawyer. sue someone. it's good for the soul
  • pawelk19860417 19.05.10, 20:07
    kkokos napisała:

    > pawelk19860417 napisał:
    >
    > nie
    > > normalne jest za to że młoda dziewczyna daje dupy byle komu jak
    > > tania k.... w burdelu.
    >
    > a dlaczego nie napawa cię podobnym wstrętem jakiś młodociany
    kurwiarz, co tylko
    > patrzy, gdzie tu umoczyć i moczy raz za razem, gdzie się tylko
    uda, zbierając
    > tyle chorób wenerycznych, ile się da? dlaczego nie napiszesz, że
    on nie szanuje
    > swego ciała i jest jak męska dziwka na poboczu ulicy?

    Nadinterpretujesz moją wypowiedź ale masz racje te chłopaki
    zachowali się jak męskie dz...
    IMHO seks powinien być ukoronowaniem miłości między chłopakiem i
    dziewczyną. Zarówno dziewczyny i jak i chłopcy którzy stosunek
    przedmiotowo nie szanują ani siebie ani własnego ciała.
  • kosher_ninja 19.05.10, 20:24
    > IMHO seks powinien być ukoronowaniem miłości między chłopakiem i
    > dziewczyną. Zarówno dziewczyny i jak i chłopcy którzy stosunek
    > przedmiotowo nie szanują ani siebie ani własnego ciała.

    Monarchia w Polsce dawno odeszła w niebyt, więc nie mam ochoty niczego
    koronować. Ciało swoje szanuję, więc daję mu tyle przyjemności, ile tylko
    zapragnie. I nie tylko z chłopakiem, bo niby dlaczego? Bo tak se jakiś
    pawelk19860417 wymyślił?

    To ja sobie wymyślę, że dobry, wieczorny posiłek powinien być ukoronowaniem
    każdego dnia. Jeden posiłek dziennie, bo więcej to rozpusta. I żadnego mięsa, bo
    to zepsucie i brak szacunku dla życia. A najlepiej tylko to, co z drzewa
    spadnie, bo inaczej to gwałt na naturze.

    A moja babcia to dziwka, bo wyszła za mąż w wieku 16 lat i 9 miesięcy później
    urodziła dziecko.
  • thunder_storm 19.05.10, 22:32
    kosher_ninja napisała:

    Ciało swoje szanuję, więc daję mu tyle przyjemności, ile tylko
    > zapragnie. I nie tylko z chłopakiem, bo niby dlaczego?

    rób se co chcesz, tylko nie dziw się potem, że ciebie nie będą szanowaćtongue_out

    Bo tak se jakiś
    > pawelk19860417 wymyślił?
    >

    nie jest coś takiego jak etyka, godność, zasady.


  • nangaparbat3 20.05.10, 05:04
    >
    > nie jest coś takiego jak etyka, godność, zasady.
    >
    >


    A te kobieta ma między nogami.
    --
    "Na wiosnę to sie ludzie dzikie robią."
  • thunder_storm 20.05.10, 08:11
    nangaparbat3 napisała:

    > >
    > > nie jest coś takiego jak etyka, godność, zasady.
    > >
    > >
    >
    >
    > A te kobieta ma między nogami.


    ???
  • morgen_stern 20.05.10, 10:25
    Cytat > A te kobieta ma między nogami.
    >
    >
    > ???


    No i widzisz, tu też nie zrozumiałaś, o co nangaparbat3 chodziło. Ciasny umysł, ciasny!

    --
    Dostaliśmy zaproszenie. Było bardzo miło, zaproszenie bardzo
    ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod
    kolor przewodni/ zia86
  • thunder_storm 20.05.10, 11:04
    morgen_stern napisała:

    > Cytat > A te kobieta ma między nogami.
    > >
    > >
    > > ???

    >
    > No i widzisz, tu też nie zrozumiałaś, o co nangaparbat3 chodziło. Ciasny umysł,
    > ciasny!
    >


    więc proszę jaśnie pani wszystko wiedzącawink tłumacz, no chyba, że grasz na
    pozór, to zostaw bez komentarza a i tak wszytko będzie jasnetongue_out

    ja mam swoją wersję o co mogło jej chodzić, ale się z nią nie zgadzam dlatego
    wolałam dopytać i być pewna, niż się nakręcać tak jak ty w poście niżej z
    błędnie wysuniętym założeniem.
  • pawelk19860417 19.05.10, 22:38
    kosher_ninja napisała:

    > > IMHO seks powinien być ukoronowaniem miłości między chłopakiem i
    > > dziewczyną. Zarówno dziewczyny i jak i chłopcy którzy stosunek
    > > przedmiotowo nie szanują ani siebie ani własnego ciała.
    >
    > Monarchia w Polsce dawno odeszła w niebyt, więc nie mam ochoty
    niczego
    > koronować. Ciało swoje szanuję, więc daję mu tyle przyjemności,
    ile tylko
    > zapragnie. I nie tylko z chłopakiem, bo niby dlaczego? Bo tak se
    jakiś
    > pawelk19860417 wymyślił?
    >
    > To ja sobie wymyślę, że dobry, wieczorny posiłek powinien być
    ukoronowaniem
    > każdego dnia. Jeden posiłek dziennie, bo więcej to rozpusta. I
    żadnego mięsa, b
    > o
    > to zepsucie i brak szacunku dla życia. A najlepiej tylko to, co z
    drzewa
    > spadnie, bo inaczej to gwałt na naturze.
    >
    > A moja babcia to dziwka, bo wyszła za mąż w wieku 16 lat i 9
    miesięcy później
    > urodziła dziecko.

    Masz mnie za mohera czy cowink Chodzi mi tylko żeby szanować
    partnera/partnerke i nie robić tego jak zwierzak, a to czy jakiś
    facet lubi facetów czy kobieta lubi kobiety to już czyjaś prywatna
    sprawa, grunt żeby nie krzywdził inych
  • byakhee 19.05.10, 20:41

    >
    > > pawelk19860417 napisał:
    >
    > IMHO seks powinien być ukoronowaniem miłości między chłopakiem i
    > dziewczyną. Zarówno dziewczyny i jak i chłopcy którzy stosunek
    > przedmiotowo nie szanują ani siebie ani własnego ciała.

    Ok slonce, to w takim razie co maja zrobic, juz nawet nie chlopak,
    ani dziewczyna, tylko mezczyzna, badz kobieta, ktorzy nigdy nie
    znalezli swojej "drugiej polowki" (a znam takie osoby i po 40, jak i
    po 50). Nigdy nie odbywac stosunku, znalesc partnera w wieku 56 lat
    (i tak sie zdaza) jako dziewica? Albo nigdy... Cale zycie przezyc
    bez seksu? W koncu nie pisali sie na celibat.
    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • pawelk19860417 19.05.10, 23:09
    byakhee napisała:


    > Ok slonce, to w takim razie co maja zrobic, juz nawet nie chlopak,
    > ani dziewczyna, tylko mezczyzna, badz kobieta, ktorzy nigdy nie
    > znalezli swojej "drugiej polowki" (a znam takie osoby i po 40, jak
    i
    > po 50). Nigdy nie odbywac stosunku, znalesc partnera w wieku 56
    lat
    > (i tak sie zdaza) jako dziewica? Albo nigdy... Cale zycie przezyc
    > bez seksu? W koncu nie pisali sie na celibat.

    Myślisz że powinni skorzystać z usług prostytutki męskiej/damskiejwink
  • byakhee 20.05.10, 08:39
    pawelk19860417 napisał:

    > byakhee napisała:
    >
    >
    > > Ok slonce, to w takim razie co maja zrobic, juz nawet nie
    chlopak,
    > > ani dziewczyna, tylko mezczyzna, badz kobieta, ktorzy nigdy nie
    > > znalezli swojej "drugiej polowki" (a znam takie osoby i po 40,
    jak
    > i
    > > po 50). Nigdy nie odbywac stosunku, znalesc partnera w wieku 56
    > lat
    > > (i tak sie zdaza) jako dziewica? Albo nigdy... Cale zycie
    przezyc
    > > bez seksu? W koncu nie pisali sie na celibat.
    >
    > Myślisz że powinni skorzystać z usług prostytutki
    męskiej/damskiejwink

    Nawet mi to przez mysl nie przeszlo. A niby skad Ci to przyszlo do
    glowy? To ciekawe, ze jak nie masz odpowiedzi, to piszesz glupoty.

    Widzisz, jako osoba nie laczaca seksu z miloscia, nie widze nic
    zlego w chociazby "sex-pals", czy seksie w "niedoroslym" zwiazku.

    Ale widac dla Ciebie, takie osoby nie maja prawa korzystania z jak
    najbardziej naturalnego (Ty taki o naturze) zjawiska, jakim jest
    seks. Nie tylko cierpiec z braku milosci!! Cierpiec podwojnie, z
    braku seksu rowniez, bo to przeciez wasza wina, ze sie "ta" osoba
    nie znalazla. Tak?



    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • thunder_storm 20.05.10, 09:22
    byakhee napisała:

    > pawelk19860417 napisał:
    >
    > > byakhee napisała:
    > >
    > >
    > > > Ok slonce, to w takim razie co maja zrobic, juz nawet nie
    > chlopak,
    > > > ani dziewczyna, tylko mezczyzna, badz kobieta, ktorzy nigdy nie
    > > > znalezli swojej "drugiej polowki" (a znam takie osoby i po 40,
    > jak
    > > i
    > > > po 50). Nigdy nie odbywac stosunku, znalesc partnera w wieku 56
    > > lat
    > > > (i tak sie zdaza) jako dziewica? Albo nigdy... Cale zycie
    > przezyc
    > > > bez seksu? W koncu nie pisali sie na celibat.
    > >
    > > Myślisz że powinni skorzystać z usług prostytutki
    > męskiej/damskiejwink
    >
    > Nawet mi to przez mysl nie przeszlo. A niby skad Ci to przyszlo do
    > glowy? To ciekawe, ze jak nie masz odpowiedzi, to piszesz glupoty.
    >


    hehe mi też pierwsze co przeszło przez myśl to prostytutka, ale to może dlatego,
    że osobiście nie spotykam się z dawaniem ... na lewo i prawo tylko dlatego, że
    nie spotkał ktoś miłości życia, otóż nie tylko z miłością życia ludzie się
    kochają, są po drodze większe i mniejsze miłostki, zauroczenia i jednak w głowie
    mi się nie mieści, że ktoś mógłby nie być nigdy w życiu zakochany (mniej lub
    bardziej) do 50.




  • morgen_stern 20.05.10, 09:39
    Cytathe mi też pierwsze co przeszło przez myśl to prostytutka, ale to może dlatego
    > ,
    > że osobiście nie spotykam się z dawaniem ... na lewo i prawo tylko dlatego, że
    > nie spotkał ktoś miłości życia,


    Ale co konkretnie nazywasz "dawaniem na prawo i lewo"? Kto komu i co daje? Kobieta mężczyźnie, czy mężczyzna kobiecie też może "dawać"?
    Jeśli uprawiam niezobowiązujący, radosny seks z przyjacielem, to ja mu daję, czy on mnie? Aha, chyba rozumiem.. ja mu dupy daję. No dobra, idźmy tym tropem. Czyli jeśli wkładam mu coś do odbytu - dla naszej obopólnej satysfakcji - to role się odwracają i teraz on mi "się daje"? Fajnie! Byzkanie jest takie demokratyczne! smile

    Cytatdnak w głowi
    > e
    > mi się nie mieści, że ktoś mógłby nie być nigdy w życiu zakochany (mniej lub
    > bardziej) do 50.


    Masz słabą wyobraźnię. A może był? Ale nie mogli iść do łóżka? Nie chcieli, nie było okazji? Ech, lubisz ludziom do wyrka zaglądać i wymądrzać się na tematy, których nawet nie rozumiesz, co?

    --
    Dostaliśmy zaproszenie. Było bardzo miło, zaproszenie bardzo
    ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod
    kolor przewodni/ zia86
  • thunder_storm 20.05.10, 10:16
    morgen_stern napisała:

    > Cytathe mi też pierwsze co przeszło przez myśl to prostytutka, ale to może dl
    > atego
    > > ,
    > > że osobiście nie spotykam się z dawaniem ... na lewo i prawo tylko dlateg
    > o, że
    > > nie spotkał ktoś miłości życia,

    >
    > Ale co konkretnie nazywasz "dawaniem na prawo i lewo"? Kto komu i co daje? Kobi
    > eta mężczyźnie, czy mężczyzna kobiecie też może "dawać"?


    Dlatego nie napisałam co ktoś daje, żeby nie określać czy mężczyzna czy kobieta,
    to ty to określiłaśtongue_out więc już możesz się domyślić że dalsze twoje daleko idące
    wnioski są bez sensu i błędnesmile


    Byzkanie jest takie demokraty
    > czne! smile
    >

    o to to totongue_out i po co się było tak nakręcać skoro z złego założenia wyszłaśsurprised


    > Cytatdnak w głowi
    > > e
    > > mi się nie mieści, że ktoś mógłby nie być nigdy w życiu zakochany (mniej
    > lub
    > > bardziej) do 50.

    >


    > Masz słabą wyobraźnię. A może był? Ale nie mogli iść do łóżka? Nie chcieli, nie
    > było okazji?

    a czy ty wiesz do czego to piło? do tego, że nie trzeba chodzić do łóżka z kim
    popadnie, więc co ma wspólnego to że ktoś nie chciał, nie miał okazji? i dobrze!


    Ech, lubisz ludziom do wyrka zaglądać i wymądrzać się na tematy,
    > których nawet nie rozumiesz, co?

    jak widać na razie tylko ty tu czegoś nie rozumiesztongue_out a wyrażenie swojej opinii
    że pogardzam takimi i takimi jest zaglądaniem komuś do łóżka? nie! nie pytam ile
    razy to robili i jak bo ,mam to w nosie, ale nie zmienia to faktu że mam prawo
    mieć swoje zdanie i już!
  • morgen_stern 20.05.10, 10:21
    Taa, widzę, jak masz to w nosie, zaraz wypieków z emocji dostaniesz
    tongue_out
    I uważaj z tym pogardzaniem, prędka w tym jesteś, ja to zawsze takich
    szybkich do pogardzania kompletnie obcymi im ludźmi, którzy nic złego
    nie zrobili, omijam z daleka co też i niniejszym własnie czynię tongue_out
    żegnam ozięble tongue_out

    --
    Dostaliśmy zaproszenie. Było bardzo miło, zaproszenie bardzo
    ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod
    kolor przewodni/ zia86
  • thunder_storm 20.05.10, 10:59
    morgen_stern napisała:

    > Taa, widzę, jak masz to w nosie, zaraz wypieków z emocji dostaniesz
    > tongue_out

    chyba ty dostajesz wypieków z doznań na forumsmile nie wiem twoja sprawa, ale nie
    mierz wszystkich swoją miarątongue_out


    > I uważaj z tym pogardzaniem, prędka w tym jesteś,

    na co mam uważać? że może kiedyś mnie to spotkawink


    ja to zawsze takich
    > szybkich do pogardzania kompletnie obcymi im ludźmi, którzy nic złego
    > nie zrobili,


    a gdzie ja napisałam że pogardzam kimś konkretnym? napisałam za co
    pogardzam, a to jest różnica, której jak widać ty nie rozumiesz...

  • byakhee 20.05.10, 19:40
    thunder_storm napisała:
    >
    > hehe mi też pierwsze co przeszło przez myśl to prostytutka, ale to
    może dlatego
    > ,
    > że osobiście nie spotykam się z dawaniem ... na lewo i prawo tylko
    dlatego, że
    > nie spotkał ktoś miłości życia, otóż nie tylko z miłością życia
    ludzie się
    > kochają, są po drodze większe i mniejsze miłostki, zauroczenia i
    jednak w głowi
    > e
    > mi się nie mieści, że ktoś mógłby nie być nigdy w życiu zakochany
    (mniej lub
    > bardziej) do 50.
    >
    Co Ty taka czarno-biala. Albo seks z miloscia, albo dawanie na lewo
    i prawo. Napisalam chociazby o "seks-pals", albo nie koniecznie
    bardzo powaznych zwiazkach (kilkumiesiecznych).
    A milosc, moze byla, ale jednostronna, mezata itp. a moze nie bylo
    wcale. Jesli Tobie sie w glowie nie miesci, ze ktos moze nie
    pokochac cale zycie, to moze masz mala glowe. Pawelk, ktorego tak
    bronisz, a ktory sam porzucil dyskusje, bo widocznie nie ma
    argumentow, wyraznie napisal seks z milosci!!! Nie milostki czy
    zauroczenia.
    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • thunder_storm 21.05.10, 09:14
    byakhee napisała:

    > thunder_storm napisała:
    > >
    > > hehe mi też pierwsze co przeszło przez myśl to prostytutka, ale to
    > może dlatego
    > > ,
    > > że osobiście nie spotykam się z dawaniem ... na lewo i prawo tylko
    > dlatego, że
    > > nie spotkał ktoś miłości życia, otóż nie tylko z miłością życia
    > ludzie się
    > > kochają, są po drodze większe i mniejsze miłostki, zauroczenia
    i
    > jednak w głowi
    > > e
    > > mi się nie mieści, że ktoś mógłby nie być nigdy w życiu zakochany
    > (mniej lub
    > > bardziej) do 50.
    > >



    > Co Ty taka czarno-biala. Albo seks z miloscia, albo dawanie na lewo
    > i prawo.
    Napisalam chociazby o "seks-pals", albo nie koniecznie
    > bardzo powaznych zwiazkach (kilkumiesiecznych).


    no to tak: źle wyciągnięte wnioski, pisałam wyżej o miłostkach i o zauroczeniach = mało poważne związki, czyli zalatuje szarzyznąsmile


    > A milosc, moze byla, ale jednostronna, mezata itp. a moze nie bylo
    > wcale. Jesli Tobie sie w glowie nie miesci, ze ktos moze nie
    > pokochac cale zycie, to moze masz mala glowe.

    a może po prostu nie spotkałam się z osobą która by nigdy w życiu się nie zakochała, nawet platonicznie, bo to zdanie nie mówiło o zakochanej parze, a o jednej zakochanej osobie.


    Pawelk, ktorego tak
    > bronisz, a ktory sam porzucil dyskusje, bo widocznie nie ma
    > argumentow, wyraznie napisal seks z milosci!!! Nie milostki czy
    > zauroczenia.


    ale to jest zdanie pawelk nie moje, jeżeli zgadzam się z nim np w dwóch kwestiach to chyba nie oznacza że w trzeciej też muszę? Jak napisałam wyżej, seks z miłości, z zauroczenia, jest ok, związek bez zobowiązań też jest ok, bo na dobrą sprawę tych ludzi łączy jakaś więź, niekoniecznie wielka miłość, ale poziom chemii jest czasem większy niż w starych dobrych małżeństwach, ale nie jest ok dziś ten/ta chłop/baba jutro inny/inna i tak dalej i tak dalej, to jest zwyczajne dawanie na lewo i prawo.
  • byakhee 21.05.10, 09:33
    thunder_storm napisała:

    >
    > ale to jest zdanie pawelk nie moje, jeżeli zgadzam się z nim np w
    dwóch kwestia
    > ch to chyba nie oznacza że w trzeciej też muszę? Jak napisałam
    wyżej, seks z mi
    > łości, z zauroczenia, jest ok, związek bez zobowiązań też
    jest ok, bo na
    > dobrą sprawę tych ludzi łączy jakaś więź, niekoniecznie wielka
    miłość, ale poz
    > iom chemii jest czasem większy niż w starych dobrych małżeństwach,
    ale nie jest
    > ok dziś ten/ta chłop/baba jutro inny/inna i tak dalej i tak
    dalej, to jest zwy
    > czajne dawanie na lewo i prawo.

    No widzisz, tu sie zgadzamy obie smile ja tez niekoniecznie zgadzam sie
    z dawaniem komu popadnie. Czemu wiec, zapytasz, nie jestem przeciwna
    temu co w temacie. To juz gdzies napisalam wczesniej. Jesli jest to
    zzyta grupa przyjaciol, ktorzy maja do siebie zaufanie, sa gotowi na
    konsekwenjce, to jesli ich to uszczesliwia to czemu nie. Oczywiscie
    wszystko z glowa wink
    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • thunder_storm 21.05.10, 09:57
    byakhee napisała:


    > No widzisz, tu sie zgadzamy obie smile ja tez niekoniecznie zgadzam sie
    > z dawaniem komu popadnie. Czemu wiec, zapytasz, nie jestem przeciwna
    > temu co w temacie. To juz gdzies napisalam wczesniej. Jesli jest to
    > zzyta grupa przyjaciol, ktorzy maja do siebie zaufanie, sa gotowi na
    > konsekwenjce, to jesli ich to uszczesliwia to czemu nie. Oczywiscie
    > wszystko z glowa wink



    smile gdyby wszyscy we wszystkim mieli takie same poglądy było by nudnosmile a tak to
    i o czym podyskutować jestbig_grin
  • byakhee 21.05.10, 11:05
    thunder_storm napisała:

    > byakhee napisała:
    >
    >
    > > No widzisz, tu sie zgadzamy obie smile ja tez niekoniecznie zgadzam
    sie
    > > z dawaniem komu popadnie. Czemu wiec, zapytasz, nie jestem
    przeciwna
    > > temu co w temacie. To juz gdzies napisalam wczesniej. Jesli jest
    to
    > > zzyta grupa przyjaciol, ktorzy maja do siebie zaufanie, sa
    gotowi na
    > > konsekwenjce, to jesli ich to uszczesliwia to czemu nie.
    Oczywiscie
    > > wszystko z glowa wink
    >
    >
    >
    > smile gdyby wszyscy we wszystkim mieli takie same poglądy było by
    nudnosmile a tak to
    > i o czym podyskutować jestbig_grin

    big_grin jak najbardziej wink
    --
    " Ludzie, ktorzy przeklinaja sa oskarzani o brak elokwencji.
    Najczesciej przez tych, co ma ja slabszy zasob slow od nich" Stephen
    Fry
  • a_gurk 20.05.10, 23:17
    Życie to nie tylko seks, seks jest tylko jednym z jego składników.
    Nie można żyć bez wody, jedzenia, powietrza, natomiast można przeżyć
    życie bez seksu. Nie jesteśmy zwięrzetami, nie musimy współżyć,
    jesli nie chcemy, nie możemy itp. A seks to nie tylko przyjemność.
    To równiez konsekwencje natury emocjonalnej, zdrowotnej i socjalnej
    (dziecko, związek z inna osobą). Osobiscie nie wierzę, że ktokolwiek
    może mieć bardzo wielu partnerów i nie ponosić jakichkolwiek skutków
    tych związków. A cóż dopiero gdy dotyczy to bardzo młodych ludzi.
    Jak będą postrzegać siebie, swoje ciało i związek z innymi ludżmi,
    także ten na poziomie najbardziej intymnym, jeżeli seks kojarzy się
    z uciechą, zaliczaniem i alkoholowymi imprezami? Lub czekaniem, aż
    rodzice sobie pójdą, aby się "popieścić" ze swoim obecnym chłopakiem?
    Wiem, że niektórzy z Was myślą inaczej. Dlaczego jednak tak jawnie
    jest wyśmiewana czystość przedmałżeńska czy małżeńska, z jakiego
    powodu się drwi z tych, którzy postanowili poczekać? Nie lepiej
    uszanować czyjeś decyzje, tak ja np. ja próbuje uszanować czyjąś
    odmienną postawę?
    Dla mnie ludzie w wieku 15 czy 16 lat są jeszcze trochę za młodzi,
    aby zrozumieć, z czym wiąże sie seks. Że jest nie tylko instynktem i
    ciałem, że oznacza znacznie więcej ponad chlamydię, AIDS i ciażę.
  • kkokos 19.05.10, 20:47
    pawelk19860417 napisał:

    > Nadinterpretujesz moją wypowiedź

    niczego nie nadinterpretowuję, bo nie pozostawiłeś pola do


    Zarówno dziewczyny i jak i chłopcy którzy stosunek
    > przedmiotowo nie szanują ani siebie ani własnego ciała.

    to dlaczego sam z siebie piszesz tylko o dziewczynach? dlaczego spontanicznie
    narzuca ci się tylko złe zdanie o dziewczynach? solidarność penisów?
  • kkokos 19.05.10, 20:53
    kkokos napisała:

    > pawelk19860417 napisał:
    >
    > > Nadinterpretujesz moją wypowiedź
    >
    > niczego nie nadinterpretowuję, bo nie pozostawiłeś pola do
    >

    zeżarło - oczywiście dalej było "pola do interpretacji, wyraziłeś się jasno i
    jednoznacznie".
  • szyszunia11 19.05.10, 21:14
    jest to szokujące. Kiedy chodziłam do szkoły oraz gdy mój sporo młodszy brat chodził do szkoły - o takich rewelacjach się nie słyszało. Moim zdaniem nie jest normalna sytuacja, kiedy młodziez nie ma hamulców przed tego typu zachowaniem. Dodatkowo u dziewczyn powinien włączyc się "instynkt samozachowawczy" - przeciez osoby w tym wieku chocby ze szkoły z nauki biologii powinny wiedzieć skąd się biora dzieci. Smutne.
    --
    niedawno stuknął nam roczek
  • cherry.coke 19.05.10, 21:29
    A u nastoletnich tatusiow to nie powinien sie instynkt wlaczyc przy bzykaniu w
    gimnazjum?

    Poza tym rany dziewczyny wyluzujcie... Zawsze sie zastanawialam, jakim cudem
    miejskie legendy tak sie pieknie kolportuja. Teraz juz wiem smile W rainbow parties
    tez wierzycie?

    Tak sie rodza ploty, niestety. Wspolczuje tym dziewczynkom z Ostrody i ich
    chlopakom tez, a w szczegolnosci ich dzieciom. Co innego ciaza z glupiej
    nastoletniej wpadki (co zdaje sie niejedna mam tu zaliczyla), a co innego, kiedy
    cale miasto pokazuje twoje niemowle palcem jako rzekomy owoc orgietek ze
    sloneczkiem "co ja tuzin mialo". Bo sie koledze z innej klasy to uroilo, a media
    zweszyly krew i sperme.
  • szyszunia11 19.05.10, 21:43
    cherry.coke napisała:

    > A u nastoletnich tatusiow to nie powinien sie instynkt wlaczyc przy bzykaniu w
    > gimnazjum?

    no mimo wszystko mniej, wszak z lekcji przyrody oraz obserwacji otoczenia już wie, ze to kobieta chodzi w ciąży nie facet - więc uffff - jaka ulga. Inne konsekwencje moga już być zbyt abstrakcyjne dla takiego chłopca.


    >
    > Poza tym rany dziewczyny wyluzujcie... Zawsze sie zastanawialam, jakim cudem
    > miejskie legendy tak sie pieknie kolportuja. Teraz juz wiem smile W rainbow partie
    > s
    > tez wierzycie?

    hmmm, sporo sie mozna na forum dowiedzieć ciekawostekwink o rainbow parties tez nie słyszałam.




    --
    niedawno stuknął nam roczek
  • cherry.coke 19.05.10, 22:38
    > no mimo wszystko mniej, wszak z lekcji przyrody oraz obserwacji otoczenia już w
    > ie, ze to kobieta chodzi w ciąży nie facet - więc uffff - jaka ulga. Inne konse
    > kwencje moga już być zbyt abstrakcyjne dla takiego chłopca.

    Usprawiedliwiajmy usprawiedliwiajmy, tylko potem nie placzmy, ze sie
    alimenciarze uchylaja... Nie ich brzuch w koncu, tylko baby suspicious

    > hmmm, sporo sie mozna na forum dowiedzieć ciekawostekwink o rainbow parties tez n
    > ie słyszałam.

    Nie ma czego zalowac smile Podobne bardzo do sloneczka...
  • szyszunia11 19.05.10, 22:48
    cherry.coke napisała:

    > > no mimo wszystko mniej, wszak z lekcji przyrody oraz obserwacji otoczenia
    > już w
    > > ie, ze to kobieta chodzi w ciąży nie facet - więc uffff - jaka ulga. Inne
    > konse
    > > kwencje moga już być zbyt abstrakcyjne dla takiego chłopca.
    >
    > Usprawiedliwiajmy usprawiedliwiajmy, tylko potem nie placzmy, ze sie
    > alimenciarze uchylaja... Nie ich brzuch w koncu, tylko baby suspicious
    >


    o nie nie, muszę zaprotestować - to nie jest usprawiedliwianie. Ale obawiam się, że ten prymitywny sposób rozumowanie niestety moze być jak najbardziej udziałem wiele nastolatków płci męskiej. Moze i nie tylko nastolatków, niektórym to pewnie na całe życie zostaje. Jesli dziewczynom zdarza się ignorować mozliwość ciązy, to co dopiero chłopcom?


    --
    niedawno stuknął nam roczek
  • thunder_storm 19.05.10, 22:54
    cherry.coke napisała:


    >
    > Poza tym rany dziewczyny wyluzujcie... Zawsze sie zastanawialam, jakim cudem
    > miejskie legendy tak sie pieknie kolportuja. Teraz juz wiem smile


    hmm a ty masz jakieś dowody na to że to tylko i wyłącznie legenda? Nie!



    >
    > Tak sie rodza ploty, niestety. Wspolczuje tym dziewczynkom z Ostrody i ich
    > chlopakom tez, a w szczegolnosci ich dzieciom. Co innego ciaza z glupiej
    > nastoletniej wpadki (co zdaje sie niejedna mam tu zaliczyla), a co innego, kied
    > y
    > cale miasto pokazuje twoje niemowle palcem jako rzekomy owoc orgietek ze
    > sloneczkiem "co ja tuzin mialo". Bo sie koledze z innej klasy to uroilo, a medi
    > a
    > zweszyly krew i sperme.


    tak bo media by tak szybko powielały niesprawdzone informacje(?) nie mówię że
    nie zdarzyło im się ale nie wierzę że wystarczy powiedzieć to i tamto bez
    żadnych dowodów a telewizja polska od razu przyleci i zrobi reportaż, przestań,
    w ten sposób to można by tyle cudów nawymyślać aby kogoś ośmieszyć.
  • cherry.coke 19.05.10, 23:07
    > hmm a ty masz jakieś dowody na to że to tylko i wyłącznie legenda? Nie!

    Dlatego tez pytam o dowody na to, ze stara legenda tam akurat sie zrealizowala.
    Dowody inne niz to, ze "anonimowy uczen powiedzial" albo "miasto zyje afera" -
    bo dokladnie tak dziala wlasnie mechanizm legendy miejskiej. Chodzi mi o dowody
    typu "uczestnik zeznal policji" smile Bo od pieciu ciaz w calym gimnazjum do
    masowych orgii uczniow jeszcze kawal drogi.

    > tak bo media by tak szybko powielały niesprawdzone informacje(?) nie mówię że
    > nie zdarzyło im się ale nie wierzę że wystarczy powiedzieć to i tamto bez
    > żadnych dowodów a telewizja polska od razu przyleci i zrobi reportaż, przestań,
    > w ten sposób to można by tyle cudów nawymyślać aby kogoś ośmieszyć.

    No jak widac mozna, bo informacje podaja na podstawie poglosek, a niczego
    konkretnego.

    --
    "Stanęła do walki w zwartym ordynku łże-elita III Rzeczypospolitej" – Jaroslaw
    Kaczynski, oredzie sejmowe (17.02.2006)
    "To hasło [IV RP] pojawiło się w środowiskach intelektualnych jako wniosek z
    tzw. afery Rywina. Upowszechnił je prof. Paweł Śpiewak, wówczas związany z
    Platformą.... Dlatego nie mówię o IV Rzeczypospolitej." – Jaroslaw Kaczynski,
    wywiad dla Rzeczpospolitej (17.05.2010)
  • thunder_storm 19.05.10, 23:40
    cherry.coke napisała:


    > No jak widac mozna, bo informacje podaja na podstawie poglosek, a niczego
    > konkretnego.
    >


    już sama nie wiem,uncertain googlalam trochę... i też nie powiem że na 100% tak był, bo
    tam nie byłam (ufffbig_grin)
    no ale mimo wszystko dyskusja się rozwinęła i dowiedziałyśmy się przy okazji co
    poniektóre ematki sądzą na temat seksu grupowego wśród nastolatków (i nie tylkosurprised)
    ale faktycznie tak jak mówisz, jak by to była tylko głupia plotka w którą jak
    widać można szybko uwierzyć to współczuję tym dziewczyną w ciąży...
  • morgen_stern 20.05.10, 08:30
    Cytat> ale faktycznie tak jak mówisz, jak by to była tylko głupia plotka w którą jak
    > widać można szybko uwierzyć to współczuję tym dziewczyną w ciąży...


    i ich dziecią!!! hihi pierwsza tongue_out

    --
    Dostaliśmy zaproszenie. Było bardzo miło, zaproszenie bardzo
    ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod
    kolor przewodni/ zia86
  • pieskuba 20.05.10, 11:26
    Morgen, a ojcą nie współczujesz? Za grosz w Tobie nie ma
    empatii!
    --
    Kuchnia Psa Kuby - Blog o gotowaniu
  • ms135pt 20.05.10, 12:12
    a babcią i dziadką już nie? w końcu to oni dzięki alimentą i dla dzieci prezentą
    się spłukają.
    Empatii więcej proszę, ą.
  • morgen_stern 20.05.10, 12:15
    ..i kuzynką, ciotką, wujką! Tylu osobą można współczuć!

    --
    dla mnie to nie jest normalne i dlatego
    mnie dziwi i szokuje wręcz taka informacja! kurcze za moich czasów
    szkolnych (dodam, że bardzo młoda jestem) było kilka dziewczyn
    rozpustnych które bardzo wcześnie straciły dziewictwo (...)
    /thunder_storm/
  • thunder_storm 20.05.10, 12:33
    widzę, że moja sława mnie przerastabig_grin
  • morgen_stern 20.05.10, 13:13
    Skoro taka sława cię cieszy, to świetnie, zrobię, co mogę tongue_out

    --
    dla mnie to nie jest normalne i dlatego
    mnie dziwi i szokuje wręcz taka informacja! kurcze za moich czasów
    szkolnych (dodam, że bardzo młoda jestem) było kilka dziewczyn
    rozpustnych które bardzo wcześnie straciły dziewictwo (...)
    /thunder_storm/
  • pieskuba 20.05.10, 14:53
    Ja to taka empatyczna jestem, że współczuję nawet ciotką, wują,
    stryją i stryjenką. I sąsiadą. I wszystkim okolicznym mieszkańcą.
    Ogólnie, wszystkim Polaką. Wszystkim ludzią też :o))) I kosmitą,
    ufoludką znaczy, też.
    --
    Kuchnia Psa Kuby - Blog o gotowaniu
  • pawelk19860417 20.05.10, 12:34
    cherry.coke napisała:

    > sloneczkiem "co ja tuzin mialo". Bo sie koledze z innej klasy to
    uroilo, a medi
    > a
    > zweszyly krew i sperme.

    Dobrewink
  • suazi1 19.05.10, 21:19
    Wiecie co, może dinozaurem jestem, ale ciężko mi pojąć jak coś
    takiego mogło mieć miejsce. To się pobawili, pewnie teraz mają ubaw
    po pachy...
    --
    "Ja nie zupa pomidorowa, nie każdy musi mnie lubić!!!" by pJ
  • morgen_stern 19.05.10, 21:27
    Ja pierdzielę, urban legend stara jak świat, a wy łykacie wszystko bez
    mrugnięcia okiem jak młode pelikany.

    --
    Dostaliśmy zaproszenie. Było bardzo miło, zaproszenie bardzo
    ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod
    kolor przewodni/ zia86
  • szyszunia11 19.05.10, 21:32
    morgen_stern napisała:

    > Ja pierdzielę, urban legend stara jak świat, a wy łykacie wszystko bez
    > mrugnięcia okiem jak młode pelikany.
    >
    moze i stara jak świat, ale ja nigdy o tym nie słyszałam wcześniej. A te dziewczynki w ciaży to też legend?

    --
    niedawno stuknął nam roczek
  • cherry.coke 19.05.10, 21:36
    Szyszuniu, wyguglaj "zabawa w sloneczko" i zobacz ilu lat to siega i jak
    charakterystycznie z piatej reki sa to opowiesci smile Z ciazami, a jakze.

    Jesli znasz angielski, to polecam www.snopes.com - archiwum wszelakich
    amerykanskich miejskich legend z wyjasnieniami, badaniami i opiniami, na ile
    maja korzenie w prawdzie.
    --
    "Ty ruski agencie, załatwimy cię" – Jaroslaw Kaczynski do posła LPR Zygmunta
    Wrzodaka na sali sejmowej (05.05.2005)
    "Do przyjaciol Rosjan" - Jaroslaw Kaczynski w przeslaniu internetowym (08.05.2010)
  • angazetka 19.05.10, 23:29
    > Ja pierdzielę, urban legend stara jak świat

    Mówiąc szczerze, z tego wątku się o niej dowiedziałam smile
    Poza tym - cóż szkodzi podyskutować o sytuacji, która wszak
    teoretycznie jest mozliwa?
  • morgen_stern 20.05.10, 08:29
    Cytat Poza tym - cóż szkodzi podyskutować o sytuacji, która wszak
    > teoretycznie jest mozliwa?


    Proponuję zatem porozmawiać na temat gimnazjalistów zjadających koty
    i szczury żywcem. Sytuacja jest wszak możliwa teoretycznie?
    Aaaa nie.. seks fajniejszy tongue_out

    --
    Dostaliśmy zaproszenie. Było bardzo miło, zaproszenie bardzo
    ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod
    kolor przewodni/ zia86
  • angazetka 20.05.10, 10:55
    Cóz, zdecydowanie fajniejszy wink
  • ms135pt 20.05.10, 12:21
    nie, satanizm i zjadanie żywych stworzonek już jest niemodne. Sex jest lepszy, a
    grupowy i małolatów lepiej się sprzeda.
  • morgen_stern 20.05.10, 12:24
    No i zawsze można zakrzyknąć "łojojoj pani, co to się teraz wyprawia,
    za moich czasów.." etc.

    --
    dla mnie to nie jest normalne i dlatego
    mnie dziwi i szokuje wręcz taka informacja! kurcze za moich czasów
    szkolnych (dodam, że bardzo młoda jestem) było kilka dziewczyn
    rozpustnych które bardzo wcześnie straciły dziewictwo (...)
    /thunder_storm/
  • moofka 19.05.10, 21:32
    ale bzdura
    to juz nawet nie kaczka dziennikarska
    tylko popluczyny jakies "w miescie huczy od plotek" i to jest
    materiał?
    dzienniakarze zeszli na psy
    o tych sloneczkach od kilku lat sie gada
    urban legend, a szanowny redaktor nawet sobie trudu nie zadal, zeby
    choc jeden szczegol zmienic :0

    --
    Занятие фигней на работе развивает слух, боковое зрение, реакцию и
    бдительность в целом...
  • morgen_stern 20.05.10, 08:34
    Reasumując, to nawet jak na obecnych gimnazjalistów jest to bardzo
    mało prawdopodobne. W tym wieku namiastka seksu grupowego to wspólne
    onanizowanie się chłopców "w kółeczku" albo bzykanie się na imprezie
    w 2, 3 pary w jednym pokoju.
    A od tego do podobnych wyrafinowanych zabaw w stylu Sade'a jeszcze
    daleko.

    --
    Dostaliśmy zaproszenie. Było bardzo miło, zaproszenie bardzo
    ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod
    kolor przewodni/ zia86
  • krokre 20.05.10, 11:33
    Wczoraj na ten temat rozmawiałam z dwójką gimnazjalistów i oni na temat
    słoneczka słyszeli dużo choć osobiście nie znają osób bezpośrednio związanych z
    tą "akcją" natomiast w ich gimnazjach (chodzą do różnych) passe jest bycie
    dziewicą czy prawiczkiem.
    Za moich czasów jak miałam naście lat w liceum (a stara nie jestem) to było
    zupełnie na odwrót. Cóż czasy się zmieniają, młodzież szybciej dorasta, a
    rodzice gimnazjalistów, licealistów muszą stawić temu czoło. Widać taki life
    --
    Piotruś moje kochane maleństwo

    Mój drugi dzidziuś w drodze
  • pawelk19860417 20.05.10, 12:58
    morgen_stern napisała:

    > Reasumując, to nawet jak na obecnych gimnazjalistów jest to bardzo
    > mało prawdopodobne. W tym wieku namiastka seksu grupowego to
    wspólne
    > onanizowanie się chłopców "w kółeczku" albo bzykanie się na
    imprezie
    > w 2, 3 pary w jednym pokoju.
    > A od tego do podobnych wyrafinowanych zabaw w stylu Sade'a jeszcze
    > daleko.
    >
    Sade gdy de Sade dożył do dzisiaj było by mu jak w raju, z pewnością
    nie odchodził by od monitora komputerasmile
  • morgen_stern 20.05.10, 13:09
    Widać, że Sade'a nie znasz za dobrze.. Internet mógłby mu naskoczyć tongue_out

    --
    dla mnie to nie jest normalne i dlatego
    mnie dziwi i szokuje wręcz taka informacja! kurcze za moich czasów
    szkolnych (dodam, że bardzo młoda jestem) było kilka dziewczyn
    rozpustnych które bardzo wcześnie straciły dziewictwo (...)
    /thunder_storm/
  • pawelk19860417 20.05.10, 13:34
    morgen_stern napisała:

    > Widać, że Sade'a nie znasz za dobrze.. Internet mógłby mu
    naskoczyć tongue_out
    >
    Co masz na myśli???
    Ja sądze że internet spodbał by się jak nikomu innemu, zapewnę
    spodobała by mu się rola "dobrego wujka" dla chłopców i diewczynek
    na czatciewink
  • triss_merigold6 20.05.10, 13:38
    Brawa dla tej pani! Widać, słychać i czuć, że Pawełek Sade'a to na
    bank nie czytał.
  • morgen_stern 20.05.10, 13:50
    Ale "słyszał", jak 80% wypowiadających się w tym wątku coś tam
    "słyszało" wink

    Gdyby nie to, żem litościwa dla jego niewinnego i nieskalanego żadnym
    plugastwem umysłu, poleciłabym lekturę "120 dni Sodomy" wspomnianego
    autora (we fragmentach całkowicie wystarczy, zresztą w całości chyba
    w Polsce nie wyszło), ale nie! Niechaj pozostanie puchatym barankiem
    bez skazy, dziwującym się współczesnym gimnazjalnym bezeceństwom na
    forach dla kobiet tongue_out

    --
    dla mnie to nie jest normalne i dlatego
    mnie dziwi i szokuje wręcz taka informacja! kurcze za moich czasów
    szkolnych (dodam, że bardzo młoda jestem) było kilka dziewczyn
    rozpustnych które bardzo wcześnie straciły dziewictwo (...)
    /thunder_storm/
  • croyance 20.05.10, 12:35
    Nie czytalam wszystkich wypowiedzi, ale wydaje mi sie, ze to taka urban
    legend podkrecona przez media, zeby stare baby jak my mogly pooburzac
    sie na dzisiejsza, zdemoralizowana mlodziez. Poza tym, nihil novi.
    --
    I love my computer, because my friends live in it.
  • pawelk19860417 20.05.10, 13:04
    croyance napisała:

    > Nie czytalam wszystkich wypowiedzi, ale wydaje mi sie, ze to taka
    urban
    > legend podkrecona przez media, zeby stare baby jak my mogly
    pooburzac
    > sie na dzisiejsza, zdemoralizowana mlodziez. Poza tym, nihil novi.

    Stare baby nie obrażaj ludzi człowieku! choć sam jestem facetem i
    mam 25 lat, to we mnie też krew się gotuje gdy słe gówniarze się
    łajdaczą z byle kim, tacy osobnicy nie mają szacunku ani do siebie
    ani dla partnera
  • morgen_stern 20.05.10, 13:11
    Cytatchoć sam jestem facetem i
    > mam 25 lat


    to jesteś dzieciakiem, a nie żadnym facetem tongue_out

    --
    dla mnie to nie jest normalne i dlatego
    mnie dziwi i szokuje wręcz taka informacja! kurcze za moich czasów szkolnych (dodam, że bardzo młoda jestem) było kilka dziewczyn rozpustnych które bardzo wcześnie straciły dziewictwo (...) /thunder_storm/
  • triss_merigold6 20.05.10, 13:41
    A tak konkretnie to co Cię uraża chłopcze?
    Nie widzę nic złego we współżyciu nastolatków o ile dbają o
    antykoncepcję i nie narażają swojego bezpieczeństwa np. nie
    dokumentują aktów i nie wrzucają na You Tube.
  • croyance 20.05.10, 14:48
    No przeciez obrazam i siebie, jesli nie doczytales, pisze 'stare baby
    jak my'. Wez wyluzuj. A ludzie juz tak maja, ze zawsze znajdzie
    sie margines, co sie bedzie lajdaczyc, wiec zaden to znak czasow. Od
    gadania na emamie nic sie nie zmieni w tym wzgledzie.
    --
    I love my computer, because my friends live in it.
  • pszczolaasia 20.05.10, 13:43
    www.youtube.com/watch?v=-ulC1zJC7RM&feature=relatedtongue_out
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/mc/8sbw/lEiLJd05EDKCG0b7UX.jpg
  • morekac 21.05.10, 00:05
    Ciekawe, czy pani dyrektorka z tego gimnazjum zadała sobie
    pytanie,czy wszystko u nich w porządku z takim przedmiotem jak
    PDŻ... Bo 5 uczennic w ciąży w ciągu roku to chyba jednak ciut
    powyżej średniej statystycznej.
    --
    "To moja pierwsza miłość. Taka istotka co leży pode mną. Wiem, że
    nie mogę za mocno nią sterować, bo to boli." by E.Staszulonek
  • zabulin 21.05.10, 08:41
    Nie wiem, przerażają mnie takie rzeczy. Autentycznie przerażaja.

    Mieszkam w okolicy przystanku autobusowego. Wracaliśmy kiedys z
    męzem z wesela. Była może 3 w nocy, a na przystanku impreze
    urządziły sobie 13-14 latki. Piwko, papierosy, chłopaki w miare
    normalnie ubrani, ale dziewczyny w miniowach takich, ze w sumie nie
    wiadomo po co założone.

    I tak sobie pomyślałam, że wiele sie zmieniło. Bo gdybym ja w wieku
    13 lat nie znajdowala sie w domu o godz.2 w nocy, tylko na
    przystanku z pijanym towarzystwem ( i w dodatku tak ubrana), to moj
    tata na pewno by po mnie tam przyszedł i ja w podskokach lecialabym
    do domu. Nigdy mnie nie uderzyl, a jednak miałam niesamowity respekt.



    A to co widzialam, swiadczy o tym, że kilkanascie ojcow, matek w
    mojej miejscowości albo nie wie, gdzie ich dzieci sa, albo nie umie
    ich sprowadzić do domu, albo im na to pozwala.

    Wiem, ze sa dzieci, które sparawiaja klopty, ale tu była duża grupa.

    Cięzko, bo jakby rodzic chciał ratowac i wziąć pod pache do domu, to
    pewnie bedzie miał sprawe w sadzie o naruszenie praw dziecka.
    Więc nadal beda stali 13 latkowie pijani po nocach i przy odrobinie
    szczescia nie zostaną pobici a dziewczyny zgwalcone.

    Smutne to, a ta "zabawa" w gimnazjum- po prostu brak słów.
  • triss_merigold6 21.05.10, 08:51
    Za moich zamierzchłych czasów, pod koniec lat 80-tych grupy
    nastolatków, takich 13-17-letnich okupowały osiedlowe tzw. ławeczki
    i okolice jeziorka do późnej nocy, zwłaszcza latem. Były panny,
    które zaczynały współżycie już pod koniec podstawówki, niewiele
    wprawdzie ale były.
  • morgen_stern 21.05.10, 11:03
    Wy chyba żyłyście w jakichś rezerwatach wink
    Wystawanie z chłopakami na ławeczkach rozpoczęłam własnie w wieku 13
    lat, w wieku 15 chodziłam już na całonocne imprezy, paliłam, piłam.
    Chodziłam wtedy do liceum, imprezowałam razem z koleżankami z klasy,
    nie była to żadna patologia, po prostu się bawiłyśmy, szalałyśmy jak
    to małolaty. Nie twierdzę, że to było super i och ach, ale naprawdę
    "dzisiejsze czasy" nie są dużo gorsze od "starych", bielmo macie
    macie na oczach czy alzheimer dopadł?

    --
    dla mnie to nie jest normalne i dlatego
    mnie dziwi i szokuje wręcz taka informacja! kurcze za moich czasów
    szkolnych (dodam, że bardzo młoda jestem) było kilka dziewczyn
    rozpustnych które bardzo wcześnie straciły dziewictwo (...)
    /thunder_storm/
  • krokre 21.05.10, 11:23
    morgen_stern napisała:

    > Wy chyba żyłyście w jakichś rezerwatach wink
    > Wystawanie z chłopakami na ławeczkach rozpoczęłam własnie w wieku 13
    > lat, w wieku 15 chodziłam już na całonocne imprezy, paliłam, piłam.
    > Chodziłam wtedy do liceum, imprezowałam razem z koleżankami z klasy,
    > nie była to żadna patologia, po prostu się bawiłyśmy, szalałyśmy jak
    > to małolaty. Nie twierdzę, że to było super i och ach, ale naprawdę
    > "dzisiejsze czasy" nie są dużo gorsze od "starych", bielmo macie
    > macie na oczach czy alzheimer dopadł?
    >
    Oczywiście że było tak jak piszesz zarówno w latach 80-tych jak i 90-tych.
    Pamiętam że u mnie na osiedlowych ławkach często młodzież wlaśnie 13 letnia w z
    wyż przesiadywała do późnych godzin, ale nikt się nie szlajał po mieście tak jak
    teraz ma to miejsce. Rodzice wiedzieli gdzie są ich dzieci. itd Oczywiście i
    wino było pite i ciąże też były, ale wszystko to miało jakoś swój umiar. Teraz
    niestety rodzice są bardziej wygodniccy i mniej interesują się swoimi pociechami
    bo nie mają na to czasu. Ja byłam chowana jak to się mówi krótko. Godzina 21
    musiałam być w domu, żeby nie wiem co. Dopiero jak miałam lat 16 mogłam góra do
    22.30 (w lecie rzecz jasna) przesiadywać na ławeczkach. Więc wszystko to zależy
    od wychowania od rodziców od ich zaufania itd zarówno w tamtych latach jak i w
    obecnych.

    --
    Piotruś moje kochane maleństwo

    Mój drugi dzidziuś w drodze
  • morgen_stern 21.05.10, 11:30
    CytatOczywiście i
    > wino było pite i ciąże też były, ale wszystko to miało jakoś swój umiar.


    Urok tego zdania mnie rozbroił tongue_out
    No to skoro, jak piszesz, i wtedy, i dziś wszystko zależy od rodziców i wychowania, to w czym problem, bo nie rozumiem.

    --
    dla mnie to nie jest normalne i dlatego
    mnie dziwi i szokuje wręcz taka informacja! kurcze za moich czasów szkolnych (dodam, że bardzo młoda jestem) było kilka dziewczyn rozpustnych które bardzo wcześnie straciły dziewictwo (...) /thunder_storm/
  • krokre 21.05.10, 11:47
    morgen_stern napisała:

    > CytatOczywiście i
    > > wino było pite i ciąże też były, ale wszystko to miało jakoś swój umiar.
    >

    >
    > Urok tego zdania mnie rozbroił tongue_out
    > No to skoro, jak piszesz, i wtedy, i dziś wszystko zależy od rodziców i wychowa
    > nia, to w czym problem, bo nie rozumiem.
    >

    W tym że kiedyś takie sytuacje były jednak rzadkością a teraz "szlajanie się"
    młodych ludzi bez rodzicielskiego nadzoru, kontroli jest nagminne. Zauważ że
    kiedyś co w drugim domu pracował tylko jeden rodzic (ojciec) matka miała większą
    kontrolę nad dzieckiem. Obecnie w rodzinach pracują przeważnie obydwoje
    rodziców, a co za tym idzie większa swoboda, mniejsza kontrola dzieci.
    --
    Piotruś moje kochane maleństwo

    Mój drugi dzidziuś w drodze
  • triss_merigold6 21.05.10, 11:52
    Jasne, młodzieży nie było na mieście, bo specjalnie nie było dokąd
    pójść w czasach późnego PRL.
    Co do pracy rodziców - nie pamiętam z czasów nastoletnich domów
    kolegów i koleżanek ze szkoły w których matka nie pracowała.
    Pracowały jak najbardziej.
  • krokre 21.05.10, 12:03
    triss_merigold6 napisała:

    > Jasne, młodzieży nie było na mieście, bo specjalnie nie było dokąd
    > pójść w czasach późnego PRL.
    > Co do pracy rodziców - nie pamiętam z czasów nastoletnich domów
    > kolegów i koleżanek ze szkoły w których matka nie pracowała.
    > Pracowały jak najbardziej.

    A czy ja napisałam że tylko i wyłącznie pracował jeden rodzic? Co drugi a to
    różnica. Akurat wśród Twoich znajomych pracowali obydwoje rodzice. U mnie na
    osiedlu (wojskowym) przeważnie pracowali ojcowie, stąd moja ocena. Mieszkałam w
    małej miejscowości i młodzież właśnie za tych czasów PRL po mieście się nie
    "szlajała", jedynie na ławkach przed blokiem wysiadywali.
    --
    Piotruś moje kochane maleństwo

    Mój drugi dzidziuś w drodze
  • triss_merigold6 21.05.10, 12:10
    O popatrz, też mieszkałam na osiedlu wojskowym i matki dzieci
    pracowały z moją matką włącznie.
  • krokre 21.05.10, 12:17
    No pewnie że pracowały, przecież nie pisałam że na całym osiedlu tylko ojcowie
    zarabiali a matki zajmowały się wychowywaniem dzieci. U mnie na osiedlu w
    przeważającej części pracowali ojcowie, matki też ale należały do tzw
    mniejszości. smile

    --
    Piotruś moje kochane maleństwo

    Mój drugi dzidziuś w drodze
  • morgen_stern 21.05.10, 11:52
    CytatZauważ że
    > kiedyś co w drugim domu pracował tylko jeden rodzic (ojciec) matka miała większ
    > ą
    > kontrolę nad dzieckiem.


    Nie zauważam. Wśród moich rówieśników niepracujące zawodowo matki były w mniejszości. Więc może przestań generalizować, skoro twoje wspomnienia jakoś nie pokrywają się ze wspomnieniami innych?

    --
    dla mnie to nie jest normalne i dlatego
    mnie dziwi i szokuje wręcz taka informacja! kurcze za moich czasów szkolnych (dodam, że bardzo młoda jestem) było kilka dziewczyn rozpustnych które bardzo wcześnie straciły dziewictwo (...) /thunder_storm/
  • krokre 21.05.10, 12:05
    morgen_stern napisała:

    > CytatZauważ że
    > > kiedyś co w drugim domu pracował tylko jeden rodzic (ojciec) matka miała
    > większ
    > > ą
    > > kontrolę nad dzieckiem.

    >
    > Nie zauważam. Wśród moich rówieśników niepracujące zawodowo matki były w mniejs
    > zości. Więc może przestań generalizować, skoro twoje wspomnienia jakoś nie pokr
    > ywają się ze wspomnieniami innych?
    >

    A ja zauważam stąd moje zdanie, a moje wspomnienia akurat jakbyś uważniej
    czytała pokrywają się ze zdaniami innych forumek.

    --
    Piotruś moje kochane maleństwo

    Mój drugi dzidziuś w drodze
  • nchyb 21.05.10, 12:31

    > A ja zauważam stąd moje zdanie, a moje wspomnienia akurat jakbyś
    uważniej
    > czytała pokrywają się ze zdaniami innych forumek.

    z moimi się nie pokrywają...
    Mam więc wrażenie, ze teraz w związku z bezrobociem częściej w domu
    trafia się jedna osoba niepracująca, niż w latach 70-tych, 80-tych...


    --
    Kryminały i sensacje
  • morgen_stern 21.05.10, 12:38
    Podczas dyskusji na podobne tematy ludziom jakby z automatu,
    bezmyślnie włączają się slogany "kiedyś tak nie było", "co za czasy"
    etc.
    Pierwsze to to, o czym pisze poniżej triss, czyli brak nagłaśniania
    tego typu spraw przez PRL-owskie media (podobnie było np. z
    przestępczością), a drugie to pamięć wybiórcza.

    --
    dla mnie to nie jest normalne i dlatego
    mnie dziwi i szokuje wręcz taka informacja! kurcze za moich czasów
    szkolnych (dodam, że bardzo młoda jestem) było kilka dziewczyn
    rozpustnych które bardzo wcześnie straciły dziewictwo (...)
    /thunder_storm/
  • nchyb 21.05.10, 12:58

    > Pierwsze to to, o czym pisze poniżej triss, czyli brak nagłaśniania
    > tego typu spraw przez PRL-owskie media

    nieśmiało zauważę, że to ja o tym pisałam...
    --
    Kryminały i sensacje
  • nchyb 21.05.10, 12:25

    > W tym że kiedyś takie sytuacje były jednak rzadkością a
    teraz "szlajanie się"
    > młodych ludzi bez rodzicielskiego nadzoru, kontroli jest nagminne.

    nie nie nie. Nie masz racji.
    Po prostu wcześniej takie nagłaśnianie takich sytuacji było
    rzadkością. A teraz media szaleją z radości, bo wreszcie kaganiec
    zdjęto, młodzież nie jest socjalistyczna i nie trzeba mówić o niej w
    samych superlatywach...

    --
    Kryminały i sensacje
  • triss_merigold6 21.05.10, 12:29
    Proponuję poczytać raporty i badania socjologiczne pisane na
    potrzeby milicji w latach 80-tych PRL. Na temat zagrożenia
    narkomanią, prostytucji nieletnich, zagrożenia demoralizacją
    młodzieży, skali wchodzenia w konflikty z prawem przez kolejne
    roczniki w konkretnych środkowiskach. Nie było owe badania
    specjalnie upubliczniane, ale nie były też tajne. I mit o tym, że
    kiedyś było psiejsko czarodziejsko pryska.
  • nchyb 21.05.10, 12:57
    Ja czytałam, autorka wątku zdaje się nie, a nie wiem Triss, czy
    piszesz do mnie czy do niej?
    mitologiczna nie jestem. Ani wtedy lepiej, ani teraz gorzej.
    Młodzież jak zawsze...
    --
    Kryminały i sensacje
  • triss_merigold6 21.05.10, 13:00
    Starałam się uzupełnić Twoją wypowiedź.wink
  • zabulin 21.05.10, 11:46
    No, to ja chyba rzeczywiście w rezerwacie żyłam smile
    Nie bylo mowy, zebym w wieku lat 13 mogla być w nocy pijana poza
    domem.
    Pierwszy raz moglam iść na imprezę całonocną jak zdałam do liceum.
    Moja podstawowka to okres gdy mieszkalam w malym mieście -ok. 30
    tysięcy ludzi i za moich czasow 13 latek w ciązy wsrod rówiesnic nie
    było- a o takich rewelacjach w malych miastach ludzie dowiadują sie
    w lot- 2 dni i wiedza wszyscy smile
    niemożliwe żeby mi unknęlo.


    Za moich zamierzchłych czasów, pod koniec lat 80-tych grupy
    > nastolatków, takich 13-17-letnich okupowały osiedlowe tzw.
    ławeczki
    > i okolice jeziorka do późnej nocy, zwłaszcza latem.


    no, to się upewniam że zylam w rezerwacie. Bo 17 latkowie to sie
    zgodze, ale na pewno po nocach na przystankach nie imprezowały
    trzynastolatki.

    A jestem rocznik 80


    Moze to dlatego, ze było mniejsze miasto, a może mnie i moim
    znajomym trafili sie bardziej surowi rodzice.
  • triss_merigold6 21.05.10, 11:54
    Na przystankach nie, w mieście były ŁAWECZKI. Im bardziej w krzkach
    tym lepiej.
    Pierwsza moja całonocna impreza - w wieku 15 lat.
  • nangaparbat3 21.05.10, 12:58
    ale nie tyle sama informacja, co sposób jej podania:"Zamiast nauki seks grupowy w
    gimnazjum. Rezultat 5 uczennic w ciąży"

    Tak jakby jedno z drugim miało coś wspólnego, a dobre uczennice nie uprawiały
    seksu i nie zachodziły w ciążę.

    Zawsze najprymitywniejsze myślenie, jak zły to zły, dobry to dobry, tak jakby
    każdy z nas nie postępował raz dobrze, raz źle, czasem głupio, a czasem idiotycznie.
    Naprawdę gorszy ten sposób myślenia dorosłych niż durnota małolatów.

    --
    "Na wiosnę to sie ludzie dzikie robią."
  • dorotkaf1 21.05.10, 13:20
    naprawdę przerażające !!!
    --
    Dzień Dziecka - by wywołać uśmiech:
    www.allegro.pl/item1048915575_okazja_kosz_do_koszykowki_koszykowka_bcm.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka