Dodaj do ulubionych

Syn zdobył 5 pkt na sprawdzianie po 6 klasie

03.06.10, 08:32
Jest zagrozony z przyrody i matematyki. Ale przecież on ma obnizone
wymagania! Trochę się martwię, jak sobie będzie radził w gimnazjum.
Uważacie, że powinnam pójść do przyszłego wychowawcy syna i zwrócić
uwagę na obniżenie wymagań? Czy szkoła sama przekazuje takie
informacje. No i czy ktoś tego przestrzega?
Edytor zaawansowany
  • kawka74 03.06.10, 08:55
    > Jest zagrozony z przyrody i matematyki. Ale przecież on ma obnizone
    > wymagania!

    Nauczyciele oczywiście o tym wiedzą?
    Przygotowali listę wymagań wobec Twojego dziecka?
    Znasz te wymagania?

    Uważacie, że powinnam pójść do przyszłego wychowawcy syna i zwrócić
    > uwagę na obniżenie wymagań?

    Nauczyciel dostosowuje wymagania edukacyjne na podstawie opinii z poradni.
    Przypuszczam, że przed pójściem do gimnazjum będzie konieczność powtórzenia
    badań w poradni i z tymi badaniami będziesz musiała pójść do wychowawcy.
    --
    My, psychiatrzy odkryliśmy, że ponad osiem procent ludzkości zawsze składała się
    z myszy. W każdym z nas jest coś z myszy. Ilu z nas nie przyzna, że czasami
    czuje pociąg seksualny do myszy?
  • dorotakatarzyna 03.06.10, 14:16
    Opinię z poradni na początku września sama zanosisz do pedagoga.
  • pade 03.06.10, 14:19
    Na pewno nie przekazuje i bardzo rzadko przestrzega.
    Mój syn jest dysgrafikiem i pomimo wielu rozmów z nauczycielami nie
    osiągnęłam nic, a żeby było śmieszniej oceniono mu zeszyt z
    polskiego pod kątem estetyki oraz ośmieszano przy klasie, ze
    bazgroli jak kura pazurem.
    Jak widaż, zależy na kogo trafisz.

  • ihanelma 03.06.10, 14:35
    Dysgrafia to w większości przypadków niepotrzebne przyklejanie łatki
    dzieciakowi. Naprawdę w 99% przypadków da się "wygasić".
    Nauczycielki - idiotki rzadkiej maści sad
  • pade 03.06.10, 20:32
    Masz dziecko, które ma dysgrafię?
    Jeśli nie, nie wiesz o czym mówisz.
    Oprócz dysgrafii i dysortografii, syn ma duzy deficyt uwagi. Pół
    roku walczyłam o to by siedział blisko nauczyciela. Po zmianie
    miejsca wyniki w nauce podskoczyły w górę, i to bardzo.
    Aha, nie jest nieukiem, nie brak mu inteligencji, ma średnią 4,3.
    Nie przykleiłam mu łatki, żeby mógł się obijać. Chciałam wiedzieć co
    mu jest i jak mu pomóc.
    Dysgrafii nie da się "wygasić".
  • ihanelma 04.06.10, 10:26
    W szkole moich dzieci jest czworo "stwierdzonych" dysgrafików -
    dzięki pracy i braku taryfy ulgowej nie używają tej etykietki, a to
    straszne "dys" dało się zminimalizować.

    To samo mamy w klasie dziecko, które z innej szkoły by wyrzucili -
    bardzo zdolne, ale "niegrzeczne" i także niepotrafiace się skupić.
    Nie powiem, że jest z nią łatwo, ale widać postępy i efekty pracy.

    "Łatka" w bardzo wielu wypadkach tylko usprawiedliwia brak pracy z
    dzieckiem i ewentualny brak efektów - przecież on/ona jest "dys"...
    Nie wiem jak duże są problemy twojego dziecka, ale małe i średnie
    ich natężenie na pewno daje się po prostu rozpracować.
  • kawka74 03.06.10, 20:39
    > Na pewno nie przekazuje i bardzo rzadko przestrzega.

    Na pewno w szkole Twojego dziecka. Weź jednak pod uwagę, że są i inne szkoły,
    szczęśliwie dla dzieci z obniżonymi wymaganiami.
    Czasem wstyd mi za moich kolegów po fachu.
    --
    My, psychiatrzy odkryliśmy, że ponad osiem procent ludzkości zawsze składała się
    z myszy. W każdym z nas jest coś z myszy. Ilu z nas nie przyzna, że czasami
    czuje pociąg seksualny do myszy?
  • sillke 03.06.10, 16:24
    Juz macie wyniki sprawdzianu? A u nas jeszcze nie ma...
  • przeciwcialo 03.06.10, 16:26
    W Krakowie juz były w tamtym tygodniu.
  • andaba 03.06.10, 16:28
    To jak dziecko ma obniżone wymagania, to nie można go zostawić na
    drugi rok????
    Huraaaa!!!!!

  • e.mama.s 03.06.10, 16:34
    mam takiego ucznia, z opinią z poradni(musi być). Idzie własnym
    tokiem calkiem innym niż klasa. Tzn notuje i prowadzi zeszyt. Do
    nauczenia ma przygotowane przeze mnie krótkie fragmenty, które zdaje
    co 2 tyg. Robi 1/10 tego co klasa. Na początku roku ustaliłam z nim
    zasady. Na twoim miejscu spotkałabym się z jego nauczycielami w gim.
    celem omówienia zasad, żeby potem nie było niespodzianek jak w sp.
  • powerextension 03.06.10, 16:38
    w takim przypadku?
    Dziecko ma sensowniejsze nauczanie, nauczyciele są przygotowani, nie ma stresu.
    pedagogika-specjalna.wyklady.org/wyklad/147_szkola-specjalna.html
  • truskawki_trzy 03.06.10, 19:02
    Syn nie ma upośledzenia. Dlatego nie ma nawet indywidualnego toku, a
    test pisał ten sam, co inni. Ma tylko obnizony pozim inteligencji i
    dostosowanie wymagań. Nie ma żadnej dys, bo ponoć przy obnizonej
    inteligencji nie przysługuje.
  • narsen 03.06.10, 20:20
    Półgłówków. Słodkie.
    --
    Gdyby to mężczyźni zachodzili w ciążę
    aborcja byłaby sakramentem.
  • kwiat_polskiej_yntelygencji 03.06.10, 20:39
    > Kiedyś dla półgłówków były specjalne szkoły.

    A dla "odważnych" chamów specjalne fora..
  • krejzimama 03.06.10, 20:45
    W dobie politycznej poprawności prawda bywa czasem odbierana za chamstwo.
    --
    http://i922.photobucket.com/albums/ad70/kmkonto/fight_terror_support_israel.jpg
  • kwiat_polskiej_yntelygencji 03.06.10, 20:54
    Dobre wychowanie nie jest tożsame z polityczną poprawnością..
    Niektórzy potrafią to rozróżnić...
    Nie naginaj teorii do swoich niskich potrzeb....
  • krejzimama 03.06.10, 21:04
    Niskich potrzeb? Co to są niskie potrzeby?

    --
    Człowiekowi wystarczy przepis i namalowana linia.
    Bydlęciu trzeba postawić płot.
    (Stanisław Tym)
  • kwiat_polskiej_yntelygencji 03.06.10, 21:09
    Potrzeba wytłumaczenia sobie, że zasadnie a wręcz odważnie używa
    się słowa "półgłowek" odpowiadając na forum inernetowym matce na
    pytanie dotyczące jej problemów z synem...
    To takie słabe... moim zdaniem oczywiście...

    Szkoda, że muszę spadać....
  • narsen 03.06.10, 20:58
    A chamstwo za prawdę. Ciekawe nie?
    --
    Gdyby to mężczyźni zachodzili w ciążę
    aborcja byłaby sakramentem.
  • krejzimama 03.06.10, 21:06
    Prawda jest prawda, fakt jest faktem.
    Co najwyżej można je różnie interpretować.
    Niestety czasem prawda bywa odbierana za chamstwo.
    Jak grubasowi się powie ze jest grubasem, który sie zapasł jak wieprz to co to jest?

    --
    http://i922.photobucket.com/albums/ad70/kmkonto/fight_terror_support_israel.jpg
  • angazetka 03.06.10, 21:09
    Bezdyskusyjne chamstwo.
  • irmaaa 03.06.10, 21:34
    Normalny człowiek powie najwyżej: "szkodzi sobie Pan/Pani na zdrowiu przejadając
    się i tyjąc".
    A półgłówek powie:"grubasie,zapasłeś się jak wieprz".
    Pewnie w rodzinie tak się prawdą raczycie (niekoniecznie odnośnie otyłości)?
  • krejzimama 03.06.10, 21:41
    Normalny człowiek nie angażuje w dyskusje rodziny inputując takie czy inne
    zachowania lub słowa. Kłania się słynne atakowanie ad personam czy w tym
    przypadku ad familiam(ciekawe czy dobrze)
    --
    Dla religii ludzie zrobią wszystko: będą się kłócić, pisać,
    walczyć, umierać, zabijać, tylko nie będą zgodnie z nią żyć.
  • irmaaa 03.06.10, 21:44
    Krejzi, bidulko, ja Cię tylko usprawiedliwić jakoś chciałam.
  • krejzimama 03.06.10, 21:55
    Zachowaj swój protekcjonalny ton dla siebie i częstuj nim tych którzy się na
    niego zgadzają. Usprawiedliwiać to możesz siebie jak odczuwasz taką potrzebę.
    Ja za swoje poglądy nie zamierzam się wstydzić.
    --
    "Nie pójdę na ten film. Z wiadomych względów - nie będę propagować pedofila." -
    autorka anyx27
  • irmaaa 03.06.10, 22:00
    A powinnaś.
  • kontopremiumizelkazaglowe 03.06.10, 23:13
    ee jak nazwe twoja matke stara kapa (co jest zapewne prawda) to znaczy ze bedzie to mowienie prawy nieprawaz ? krejzi
  • krejzimama 03.06.10, 23:20
    Za mała jesteś by mnie w ten sposób obrazić.
    --
    Coz- kazdy wybiera, co dla niego wazniejsze- uczciwosc czy ominiecie korka.
    autorka - lola211
  • narsen 03.06.10, 23:34
    Fakt. Trochę bez sensu pojechała personalnie. Jeszcze po rodzicach bogu winnych? Fuj. Dla równowagi napisz coś o niepełnosprawnych dzieciach zamykanych w klatkach i możemy iść spać.
    Gdyby to mężczyźni zachodzili w ciążę
    aborcja byłaby sakramentem.
  • krejzimama 03.06.10, 20:44
    W myśl zasady że pieniądz gorszy wypiera lepszy to dokładnie tak jest.
    Obecność w klasie dzieci, które odstają inteligencją od reszty będzie obniżał
    poziom całej grupy.

    Co do Krowina-Mikke i Hitlera to dość zestawienie. JKM to liberał a Hitler był
    socjalistą. Dwa różne światopoglądy.
    --
    "Nie pójdę na ten film. Z wiadomych względów - nie będę propagować pedofila." -
    autorka anyx27
  • narsen 03.06.10, 20:54
    To co piszesz idealnie potwierdza Twoją ignorancję w temacie. Poleciłabym Ci materiały prof. Klus-Stańskiej w temacie, ale nie polecę. I tak nie przeczytasz. Nawet nie wygooglasz. Bo przecież Ty wiesz lepiej, prawda? A Mikke, Hitler i Ty macie wiele wspólnego - wierz mi. Nie będę Ci ułatwiać - sama poszukaj dlaczego.
    (Dla ułatwienia dodam, że ma to coś wspólnego z niepełnosprawnymi dziećmi)
    --
    Gdyby to mężczyźni zachodzili w ciążę
    aborcja byłaby sakramentem.
  • krejzimama 03.06.10, 21:01
    O matko ja polecam materiały profesora Dąb-Rozwadowskiego i docenta Zenobiusz
    Furmana.
    Czy zamiast podpierać się autorytetami nie możesz samodzielnie myśleć.
    Tak pamiętam wypowiedz JKM o niepełnosprawnych dzieciach która bodaj padła
    podczas prawyborów we Wrześni, wiem co robiono z niepełnosprawnymi w
    nazistowskich Niemczech.

    Tylko czy JKM nie ma prawa do swoich opinii? Przecież jeśli znajdzie się prywtna
    szkoła która nie bedzie przyjomować niepelnosprawnych dzieci to moze tam posłać
    swoje
    Tylko proszę Cie o napisanie co łączy JKM, Adolfa Hitlera oraz mnie.
    Bo nie znajduje punktów wspólnych

    --
    Człowiekowi wystarczy przepis i namalowana linia.
    Bydlęciu trzeba postawić płot.
    (Stanisław Tym)
  • narsen 03.06.10, 21:11
    Ok, to inaczej. Słyszałaś coś o pedagogice progresywnej? Nauczanie dzieci
    "normalnych" z "półgłówkami" może być bardzo korzystne dla obu stron. Pomijając
    fakt, że teksty z dr Housa są zajebiste. W serialu. W realu
    (tak to bywa) - mogą krzywdzić ludzi. I krzywdzą. Jeśli Ci to wisi - stoisz w
    tym samym szeregu co Mikke i reszta.
    Sad but. True.
    --
    Gdyby to mężczyźni zachodzili w ciążę
    aborcja byłaby sakramentem.
  • wieczna-gosia 03.06.10, 21:17
    to ze korwin jest liberalem a hitler socjalista nie wykllucza punktow
    wspolnych w temacie trudnych przypadkow i chorych dzieci.
    --
    opsesyjna.blox.pl/html
    przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
    następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
    zamknęły
  • krejzimama 03.06.10, 21:24
    Czy JKM postulował gdziekolwiek gazowanie niepełnosprawnych?
    Proszę podać przykład takiej wypowiedzi.
    --
    Dla religii ludzie zrobią wszystko: będą się kłócić, pisać,
    walczyć, umierać, zabijać, tylko nie będą zgodnie z nią żyć.
  • wieczna-gosia 03.06.10, 21:27
    a to juz nie sa poglady tylko metody zalatwienia problemu- faktycznie
    tu korwin nie jest az tak radykalny- zapewnie dlatego ze sam
    niepelnosprawnego dziecka nie ma.
    --
    opsesyjna.blox.pl/html
    przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
    następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
    zamknęły
  • krejzimama 03.06.10, 21:21
    > Ok, to inaczej. Słyszałaś coś o pedagogice progresywnej?
    Ok niech sobie będzie pedagogika progresywna ale nie w panstwowych szkołach.
    Jak szkoły będą prywatne to niech nawet zatrudniają nauczycieli pedofilów a
    klasy niech będą łączone gdzie część dzieci będzie lotnych jak Forrest Gump. Ale
    niech to rodzice mogą mieć możliwość wyboru.

    --
    Coz- kazdy wybiera, co dla niego wazniejsze- uczciwosc czy ominiecie korka.
    autorka - lola211
  • wieczna-gosia 04.06.10, 01:03
    a niby dlaczego nie w panstwowych? Wlasnie ze w panstwowych-
    panstwowa szkole tez mozna zmienic a niby dlaczego w panstwowej
    placowce jedyne co moze mnie czekac to metody sprzed wojny bo ludzie
    tez wtedy dzieci mieli i jakos sie uchowaly?
    Ja chce miec wybor w placowkach panstwowych a nie za tysiaka
    miesiecznie- i montessori i waldorfa i inne cuda i pedagogike
    progresywna. I nauczycieli szkolacych sie i podchodzacych tworczo do
    dzieci. Bo prawda jest taka ze jk ktos podchodzi tworczo to znajdzie
    patent i dla dziecka opoznionego i dla wybitnego.
    --
    opsesyjna.blox.pl/html
    przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
    następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
    zamknęły
  • najma78 03.06.10, 21:31
    Odwrotnie, jesli rodzicom sie nie podoba to niech posla dzieci do
    prywatnych szkol, chocby za granica.
  • verdana 03.06.10, 21:39
    Krejzi, przykro mi, ale prawda jest czasem przykra. Ty nie jesteś,
    jak sadziłam, przekonaną rasdistką. Nie jesteś nawet faszystka.
    jesteś po prostu bezdennie głupą osoba, nie potrafiącą z
    przeczytanych wyrywkowo czy zasłyszanych tekstów wyciagnąć żadnych
    logicznych wnioskow. To jest poniżej poziomu przeciętnej
    inteligencji. Nie ma co z Tobą dyskutowac - i tak nie jestes w
    stanie niczego zrozumieć z powodu ograniczeń intelektualnych.
    To nie jest cjhamstwo, ani obraza - to poprostu prawda i tyle.
    Lubisz przeciez, aby mowić prawdę?
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • krejzimama 03.06.10, 21:43
    To nie prawda tylko twoja subiektywna opinia nie poparta żadnymi wymiernymi faktami.
    W przypadku autorki wątku jest wymierny fakt w postaci ilości punktów jej
    dziecka na sprawdzianie.
    --
    Dla religii ludzie zrobią wszystko: będą się kłócić, pisać,
    walczyć, umierać, zabijać, tylko nie będą zgodnie z nią żyć.
  • irmaaa 03.06.10, 21:51
    W takim razie ja się podpiszę pod Verdaną.
    Jeśli Ci dwie, a może więcej osób, mówią to samo, warto się zastanowić nad
    słusznością opinii.
  • krejzimama 03.06.10, 21:53
    Dwie osoby z sześciu miliardów? Cóż to jest.
    --
    Coz- kazdy wybiera, co dla niego wazniejsze- uczciwosc czy ominiecie korka.
    autorka - lola211
  • verdana 03.06.10, 22:01
    Zna Cię osobiscie sześć miliardów osób? A prawda jest poparta
    powaznymi dowodami - Twoimi wypowiedziami, z ktorych wynika jasno,
    ze po prostu niewiele rozumiesz i niewiele myślisz. Trudno, nie mam
    do Ciebie pretensji - nie wszyscy sa inteligentni i nic na to się
    nie poradzi.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • krejzimama 03.06.10, 22:28
    >niewiele rozumiesz i niewiele myślisz. Trudno, nie mam
    > do Ciebie pretensji - nie wszyscy sa inteligentni i nic na to się
    > nie poradzi.

    Tak i jeszcze napisz że żal ci i będzie git.
    Tak inteligentna verdana, wszystko rozumie i wiele myśle a jedyne na co cie stać
    to pojechanie osobiście po mnie.

    --
    http://i922.photobucket.com/albums/ad70/kmkonto/fight_terror_support_israel.jpg
  • narsen 03.06.10, 22:33
    Facepalm
    --
    Gdyby to mężczyźni zachodzili w ciążę
    aborcja byłaby sakramentem.
  • wieczna-gosia 04.06.10, 00:58
    no ale sie sama szczerosci domagasz smile
    --
    opsesyjna.blox.pl/html
    przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
    następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
    zamknęły
  • paszczakowna1 03.06.10, 23:53
  • imasumak 04.06.10, 13:41
  • narsen 03.06.10, 21:54
    Hmmm.... Od kiedy dr House jest Polakiem?
    --
    Gdyby to mężczyźni zachodzili w ciążę
    aborcja byłaby sakramentem.
  • czar_bajry 04.06.10, 01:29
    Piszę z doświadczenia matki i temat który poruszasz nie jest dla mnie
    abstrakcją, moja młodsza córka ma dysgrafię i dysleksję jeśli teraz syn ma
    problemy to w gimnazjum będzie masakra, nie wiem czy nie było by dla niego
    lepiej gdyby powtórzył szóstą klasę. A obniżenie wymagań nie zwalnia z testu i
    nauki. To że uczeń ma obniżone wymagania nie oznacza iż nauczyciele mają stawiać
    pozytywne oceny na ładne oczy a czytając twoje rozważania czy iść i powiedzieć w
    gimnazjum czy też nie wg. mnie oznaczają ni mniej ni więcej iż uważasz że
    wszyscy powinni traktować go ze szczególną troską i walić 3 tylko za to że jest.
    Sory ale nie tędy droga, młodemu potrzeba dużo pracy nie tylko jego ale i
    rodziców. Nie ma nic gorszego od spoczęcia na laurach pt." obniżone wymagania".
    Przyznam się że przeczytałam tylko pierwszy Twój post a resztę sobie odpuściłam
    więc tak naprawdę nie wiem czy pracujecie dodatkowa nad nauką czy też nie.
  • green-blue-eye 03.06.10, 22:40
    reprezentuja swoimi wypowiedziami naprawde niski poziom.jesli chcecie trolowac
    to nie w takich watkach.przykro sie was czyta.
  • kontopremiumizelkazaglowe 03.06.10, 23:27
    krejzi zule kupujace w moim osiedlowym zapwne tak samo by sie oburzyly jak ty teraz gdyby im powiedziec ze to tepaki. glupias i plytka i na dodatek probujesz byc kontowersyjna zeby zakaskowac deficyty w logicznym pojmowaniu. uwazasz ze caly swiat mial by sie wypowiedziec zeby bylo to miarodajne ? interesujace. jest takie powiedzenie ' jedzcie gowno miliony much nie moga sie mylic' to tyle w temacie
  • krejzimama 03.06.10, 23:30
    Taka mądrala a nawet nie potrafi posta podpiąć poprawnie.
    O składni posta nie wspomnę.
    --
    Człowiekowi wystarczy przepis i namalowana linia.
    Bydlęciu trzeba postawić płot.
    (Stanisław Tym)
  • kontopremiumizelkazaglowe 03.06.10, 23:38
    wow ale haki na mnie masz niczym pis na Sikorskiego. ja nigdzie sie nie chwale ze tryskam intelektem wiec znowu z logika cos u ciebie nie halo. podpiac nigdzie sie nie mialam zamiaru bo wiem, ze i tak zaraz mnie znajdziesz zapultasz sie i cos tam odpiszesz co w zamierzeniu mialo byc ostre/ironiczne/zabawne podkresle MIALO
  • green-blue-eye 04.06.10, 09:57
    przeczytaj jeszcze raz to co napisalas/es-nie wiem jaka plec soba
    reprezentujesz.marny poziom inteligencji.
  • green-blue-eye 04.06.10, 09:55
    a taka ze mnie madrala ze nie musialam podpinac posta pod nikogo.zabralas glos
    czyli wiesz ze to bylo min do ciebie.
  • green-blue-eye 04.06.10, 09:59
    pokaz mi co bylo takiego kontrowersyjnego,wg ciebie,w moim poscie??
    odpowiedzi nie musza byc jednakowe ale z zachowaniem pewnej dozy kultury.
  • krejzimama 04.06.10, 10:28
    Ale toto coś z długim nickiem pisało do mnie.
    BTW to do niej napisałam, że się nie potrafi podpiąć z postem a nie
    do Ciebie.
    --
    Człowiekowi wystarczy przepis i namalowana linia.
    Bydlęciu trzeba postawić płot.
    (Stanisław Tym)
  • green-blue-eye 04.06.10, 10:42
    a to zwracam honor bo myslalam ze obydwie pisalyscie do mnie.
  • kontopremiumizelkazaglowe 04.06.10, 10:59
    green ja piszac do krejzi bezposrednio sie do niej zwrocilam wiec podpinac sie nie musialam. ona pisze wszedzie te swoje glupoty wiec nie ma znaczenia gdzie jej odpisze
  • asiara74 04.06.10, 12:21

    chyba, skoro w wątku gdzie kobieta chciała uzyskać sensowne rady, co niektóre
    skaczą sobie do gardeł.

    Niestety, tak to wygląda gdy klasy są przeładowne, dzieci z niższym ilorazem
    inteligencji nie maja szans. Prawdopodobnie syn ma ogromne problemy z czytaniem
    a to ma fatalny wpływ na wszystkie nauczane przedmioty.
    Skoro praca w szkole nie daje żadnych rezultatów ja zaczęłaby trening czytania
    w domu. Może korepetycje, może trochę ciekawych ksiązek podsunąć synowi. Może
    wspólny wypad do biblioteki połączony z pizza albo lodami(ja tak robię od zawsze)
    A co do gimnazjum to rozejrzyj się za klasą integracyjną, w takich klasach
    dzieciom z deficytami poświęca się więcej czasu i pracy bo do pomocy jest po
    prostu 2 nauczyciel
  • annvangier 04.06.10, 13:12
    tak na mo chlopski prostyn rozum same tzw obnizanie wymagan na dłuzsza mete nie
    da za duzo- musi w koncu potem powy

    zej gimnazjum do jakiejs szkoly pojsc by zawod chocby konkretny mieć i być w
    przyszłosci samodzielnym

    mysle ze powinniscie sie dowiedziec o naprawde dobrego korepetytora z matmy i
    nauk przyrpodniczych - kogos kto bardzo przystępnie umie wytłumaczyć wszystko i
    na tym spedzic całe wakacje
    a całkiem mozliwe ze na pewnym etapie twj dzieciak nie miał jakiejs podstawy - w
    naukach scislych to może być bardzo ważne
    ale w kazdym razie wałkować to teraz całe trzy miesiące wakacji,
    może uda się trochę dystans do reszty nadrobić
    ja pamiętam jak bartu kolegi w gimnazjum jednego dnia pomagałam przed egzaminem
    komisyjnym z matmy, chłopak nie był głupi...
    tylko duzo wagarował i jeden typ zadan rozwiazywał zle, skorygowałam jeden błąd
    i test ktory wystarczyłoby napisać na 2 napisał na 3 po jednym dniu nauki z ciut
    starszą koleżanką

    więc zawsze jest nadzieja wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.