Badania na HIV Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • CZy jesteście za tym, żeby testy na HIV były były obowiązkowe dla
    kobiet w ciąży? Chodzę teraz do centrum medycznego, gdzie takie
    badania są obowiązkowe, jest to napisane na drzwiach recepcji.
    Mimo że ciążę prowadziłam w renomowanym centrum medycznym takiego
    testu mi nie zrobili, nawet nie pytali czy bymm chciała. I do
    niedawna miałam schizę i lęki, czy czasem nie jestem pozytywna i
    dziecka nie zaraziłam, chociaż zdawałam sobie sprawę, że skoro
    dzieciak ma 5 lat, to raczej niemożliwe, żeby był chory.

    Niedawno miałam przebadaną krew wzdłuż, wszerz, z dołu i do góry i
    HIV i HCV też i jak okazało się, że wszystko ok, to odetchnęłam z
    ulgą. Nawet nie widziałam, że będę miała też testy na HIV i HCV.

    Ach, i darujcie sobie święt...e, moralizatorskie posty.
    • Jestem za tym, żeby dla kobiet w ciąży było to obowiązkowe, rutynowe
      badanie, jak określanie grupy krwi. Wiele lat temu przed prostym
      zabiegiem medycznym miałam badanie na HIV (w szpitalu, w pakiecie z
      innymi) i potem przy okazji każdego zabiegu, w ciąży 2 razy (na
      początku i pod koniec) też w pakiecie z całą morfologią. Zero
      poczucia obciachu czy ujmy na honorze.
      • Jak najbardziej powinny być obowiązkowe dodatkowo na paciorkowca typu B
        --
        Głodówka to nie jest niezjedzenie kolacji. Jak będą w stanie głodu przez, dajmy
        na to, trzy dni czy dwa choćby, to wtedy będzie można mówić o głodówce. Na razie
        nie zjadły kolacji. To nikomu jeszcze nie zaszkodziło
        Kaczyński
        * Opis: o strajkujących pielęgniarkach, które podjęły głodówkę, 26 czerwca
        2007, „Sygnały dnia”, Program 1 PR.
        • Całkiem niedawno w ciąży miałam robione badania m in. na hiv i
          paciorkowca i uważam że powinny być jak najbardziej obowiązkowe dla
          ogólnego bezpieczeństwa.
    • Dlaczego każdą kobietę (nawet ciężarną) traktuje się jak potencjalną dziwkę???
      • gazeta_mi_placi napisała:

        > Dlaczego każdą kobietę (nawet ciężarną) traktuje się jak potencjalną dziwkę???

        a słyszałaś, że można się zarazić w inny sposób niż przez stosunek, czy jesteś
        niedoinformowana? Poczytaj trochę, a potem pisz

        Oczywiście, że jestem za badaniem. Sama miałam takie robione i korona z głowy mi
        nie spadła. Nie poczułam sie równiez jak dziwka.
        • miska_malcova napisała:


          > a słyszałaś, że można się zarazić w inny sposób niż przez stosunek, czy jesteś
          > niedoinformowana?


          Raczej nie mozna.

          Ale to i tak nie usprawiedliwia GAzety.
          --
          "... postępowac jak Towiański, który podczas ciężkiej choroby żony ani razu nie
          zszedł ze swego pokoju na piętrze, >takie zaufanie pokładał w Bogu<, jak z
          entuzjazmem pisze brat Seweryn."
          • Oczywiście, że można.
            A poza tym ciężarna na 100% uprawiała seks, więc ryzyko zarażenia jest wink

            --
            chez alma
            • a1ma napisała:

              > Oczywiście, że można.

              A jednak to zdarza się bardzo rzadko i coraz rzadziej. Nawet narkotyki juz mało
              kto daje sobie w żyłę.

              > A poza tym ciężarna na 100% uprawiała seks, więc ryzyko zarażenia jest wink
              >

              Słusznie. Ma za sobą co najmniej jedno zachowanie ryzykowne.
              --
              "... postępowac jak Towiański, który podczas ciężkiej choroby żony ani razu nie
              zszedł ze swego pokoju na piętrze, >takie zaufanie pokładał w Bogu<, jak z
              entuzjazmem pisze brat Seweryn."
          • nangaparbat3 napisała:

            > miska_malcova napisała:
            >
            >
            > > a słyszałaś, że można się zarazić w inny sposób niż przez stosunek, czy j
            > esteś
            > > niedoinformowana?
            >
            >
            > Raczej nie mozna.

            oczywiście że można
            >
            > Ale to i tak nie usprawiedliwia GAzety.

            wiadomo

            • Ja się powołam na pana Sokoluka, bardzo doświadczonego edukatora, i bardzo
              światłego: jeśli nie przejawiasz zachowań ryzykownych - seksualnych ( w to
              niestety wchodzi tez seks ze stałym partnerem) ani z polegajacym na iniekcjach
              czy innych zabiegach niesterylnym sprzetem, prawdopodobieństwo, ze zakazisz sie
              podczas wypadku czy z winy słuzby zdrowia jest mniej wiecej takie, jak ze cegla
              spadnie ci na głowę.


              --
              "... postępowac jak Towiański, który podczas ciężkiej choroby żony ani razu nie
              zszedł ze swego pokoju na piętrze, >takie zaufanie pokładał w Bogu<, jak z
              entuzjazmem pisze brat Seweryn."
      • I cpunke! I potem trzeba jej bedzie refundowac leki, po moim trupie!

        Jestem za, we Francji przed slubem trza sie przebadac (przy okazji robi sie
        testy na grupe krwi i przeciwciala rozyczki u kobiet), w ciazy tez. Zadnej ujmy
        na honorze nie doswiadczylam smile
        --
        http://squiby.net/view/3132869.pngPogoda
        ucichła za oknem, firanka, która była ozdobą na oknie przestała się chrzamotać.
        • Przed slubem badania na hiv sa rekomendowane, ale nie obowiazkowe.
          Przy przyjeciu do szpitala, ktory prowadzi ciaze, rowniez sa
          rekomendowane, ale de facto robia je wszystkie kobiety. Taka
          przedstawiala sie sytuacja gdy wychodzilam za maz i gdy rodzilam (we
          Francji wlasnie).
      • gazeta_mi_placi napisała:

        > Dlaczego każdą kobietę (nawet ciężarną) traktuje się jak potencjalną dziwkę???


        Czy ty uważasz ze tylko przy bzykaniu można się zarazić?


        --
        Głodówka to nie jest niezjedzenie kolacji. Jak będą w stanie głodu przez, dajmy
        na to, trzy dni czy dwa choćby, to wtedy będzie można mówić o głodówce. Na razie
        nie zjadły kolacji. To nikomu jeszcze nie zaszkodziło
        Kaczyński
        * Opis: o strajkujących pielęgniarkach, które podjęły głodówkę, 26 czerwca
        2007, „Sygnały dnia”, Program 1 PR.
        • I w tej kwestii Gazeta ma rację - praktycznie tylko przy bzykaniu. Chyba ze
          robisz tatuaze albo dzielisz sie z kims strzykawką.
          --
          "... postępowac jak Towiański, który podczas ciężkiej choroby żony ani razu nie
          zszedł ze swego pokoju na piętrze, >takie zaufanie pokładał w Bogu<, jak z
          entuzjazmem pisze brat Seweryn."
          • taki "chyba ze" jeszcze by sie kilka znalazlo, niejedna pielegniarka
            i niejeden lekarz juz sie zarazil nie uprawiajac seksu z
            pacjentem... osoby w kontakcie z rannymi sa jak najbardziej narazone
            na zakazenie
            • Niejeden lekarz i niejedna pielęgniarka? A skąd masz te dane?
              --
              "... postępowac jak Towiański, który podczas ciężkiej choroby żony ani razu nie
              zszedł ze swego pokoju na piętrze, >takie zaufanie pokładał w Bogu<, jak z
              entuzjazmem pisze brat Seweryn."
          • Slyszalas o skandalu w Chinach, gdzie w punkcie krwiodawstwa cala
            zebrana krew wlewano do jednego naczynia? W ten sposob zarazone
            zostaly cale wioski, zarowno osoby poddajace sie tranfuzji,
            jak i dawcy.

            10 lat pozniej, 'chinska krew' wciaz nie jest bezpieczna:

            shanghaiist.com/2010/04/16/chinas_blood_still_unsafe.php
            zaleca sie unikac jakichkolwiek tranfuzji, jesli tylko jest to
            mozliwe. Setki, tysiace osob moze zarazic sie tylko podczas kontakty
            z krwia lub jakimkolwiek produktem krwi w szpitalu.

            Nie mowie juz o epidemii w Afryce, ktora przekroczyla jakiekolwiek
            normy.

            Nigdy nie zrozumiem, jak mozna jakakolwiek chorobe traktowac w
            kategoriach moralnych.
            --
            I love my computer, because my friends live in it.
        • Najczęściej tak smile
      • gazeta_mi_placi napisała:

        > Dlaczego każdą kobietę (nawet ciężarną) traktuje się jak potencjalną dziwkę???

        Tak dla zasady.

        --
        --------------------
        Si vis pacem, para bellum
      • a dlaczego nie pomyślałaś raczej, że to facet się puścił i zaraził
        ciężarną... hę?
        jestem jak najbardziej za obowiązkowym badaniem na HIV w ciąży, sama
        takie badanie miałam zalecone przez lekarza prowadzącego.

        --
        sygnaturki brak tongue_out
    • Jestem za.
      Szkoda, że w tym kraju nie jest ono traktowane jak zwykłe, rutynowe badanie...W
      tej kwestii jesteśmy ciemnogrodem i tyle.

      --
      --------------------
      Si vis pacem, para bellum

    • A dlaczego miałoby być obowiązkowe?


      Co za hipokryzja na tym forum, aż..zabawnie się to czyta..hehehehhe

      Panie dałyby sobie zrobić test bez pytania o zgodę( niektóre juz
      dały i nie widzą w tym nic nie tegeswink a przypominam sobie, jakim
      gwałtem na ich honorze było badanie cytologiczne, które chciano
      wprowadzić jako obowiązkowe w pakiecie przy przyjmowaniu się do
      pracywink

      No chyba, że to nie te same panie...





      --
      "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic
      świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko
      zobaczy światło egzystencji"

      Andreas Corelli
      • Bo nie chodzi o matke ale o dziecko, które mozna ochronic przed
        zakażeniem.
      • kali_pso napisała:

        >
        >Dlaczego miałyby być obowiązkowe

        Tak jak badanie na żółtaczkę typu B, bo szpital inaczej poród
        organizuje, bo dziecku podaje się leki zaraz po urodzeniu. Podobnie
        z testami na HIV
        >
        >
        > > Panie dałyby sobie zrobić test bez pytania o zgodę( niektóre juz
        > dały i nie widzą w tym nic nie tegeswink a przypominam sobie, jakim
        > gwałtem na ich honorze było badanie cytologiczne, które chciano
        > wprowadzić jako obowiązkowe w pakiecie przy przyjmowaniu się do
        > pracywink
        >
        > Dla mnie problemem nie jest badanie cytologiczne, daję je sobie
        zrobiż co roku z własnj nieprzymuszonej woli, jakoś tak mi weszło w
        krew. A co do testu: zastanwiałam się czy to zgodne z prawem, że nie
        zapytali mnie o zgodę, ale po pierwsze robiłam wszystkie możliwe
        badania krwi w instytucie hematologii, i test na HIV był jednnym z
        tych badań, bo mógł mieć związek z tym co mi się przytrafiło, tak
        samo HCV. A po drugie - gdybym wiedziała, że mi robią test na HIV i
        HCV to chyba umrałabym ze strachu czekając na wyniki. Więc dalam
        sobie spokój z dociekaniem czy to zgodne z prawem czy nie.
        >
        >
        >
        >
        >
      • kali_pso napisała:

        >
        > A dlaczego miałoby być obowiązkowe?
        >

        Dlatego ze jesli wiadomo, ze matka jest zakażona, prawdopodobieństwo ze zakazi
        sie dziecko wynosi mniej niz 1%. Jeśli sie nie wie, to ile pamiętam - ze 40.

        --
        "... postępowac jak Towiański, który podczas ciężkiej choroby żony ani razu nie
        zszedł ze swego pokoju na piętrze, >takie zaufanie pokładał w Bogu<, jak z
        entuzjazmem pisze brat Seweryn."
      • Ja od poczatku bylam za cytologia jako standardowym badaniem w pkiecie badan
        okresowych.

        Ja bym to inaczej jeszcze rozwiazala. Badania powinny obejmowac wszystkie osoby
        ubezpieczone. Kazdy ubezpieczony co 2 lata powinien otrzymywac wezwanie na
        badania kontrolne, jesli ich nie wykona, ubezpiczenie wygasa i niech placi za
        leczenie. Z praca nie powinno miec to nic wspolnego.
    • Jestem za.
      Miałam robione w szpitalu, dwa lata temu, przed samym porodem,
      pytano mnie o zgodę.
      Możliwość wykonania badania przyjęłam wręcz z radością, żadnego
      obciachu nie czułam...
      --
      Moje dwa temperamenty :
      Miś Uszatek - 1998
      Koziołek Fikołek - 2008
      • >Możliwość wykonania badania przyjęłam wręcz z radością...

        A co? Miałaś jakieś podejrzenia,że małżonek nie do końca wierny?
        • Gzeto, robisz w tym momencie wyjatkowo wredną robotę, prosze Cie, wyhamuj trochę.
          --
          "... postępowac jak Towiański, który podczas ciężkiej choroby żony ani razu nie
          zszedł ze swego pokoju na piętrze, >takie zaufanie pokładał w Bogu<, jak z
          entuzjazmem pisze brat Seweryn."

          • po drugiej stronie monitora siedzi, żywy potworek, którego hobby i ideą życiową
            stało się trollowanie. Czasami niestety ten troll zamienia sie w sk...syna
            piszac glupoty na powazne tematy.
    • Tak, jesem za tym. HIVem mozna sie zarazic nie tylko uprawiajac seks z
      przypakowymi osobami czy ladujac w zyle ale u kosmetyczki, dentysty, partner tez
      moze miec przygody - nigdy nikogo nie mozna byc 100% pewnym, nie ma ludzi
      krystalicznych. Oprocz hiva powinno sie tez badac na syfilis, wirusowe zapalenie
      watroby. Ja zrobilam na wszystko i nierozumiem kobiet ktore nie chca robic tych
      badan.
    • > CZy jesteście za tym, żeby testy na HIV były były obowiązkowe dla
      > kobiet w ciąży?

      Tak. Nie widzę powodu żeby się w tym temacie sprzeciwiać.
      --
      "Masz prawo zachować milczenie, chociaż raz z niego skorzystaj"
      • Im wiecej mozliwosci wykrywanie roznych chorob, tym lepiej. Takze
        jestem jak najbardziej za. Czasem naprawde cialo nie daje zadnych
        sygnalow, ze dzieje sie z nami cos zlego.
        Moj szwagier przypadkowo, z centrum krwiodawstwa, dowiedzial sie, ze
        choruje na zoltaczke wszczepienna. Choroba po cichu siala
        spustoszenie. Zarazil sie albo w szpitalu albo w gabinecie
        stomatologicznym. Takze profilaktyka, jak dla mnie, moze byc i
        obowiazkowa.
        --
        Maryjka
    • Nie. Kobieta powinna miec prawo do decydowania, czy chce sie przebadac czy nie.
      Tak jest w Niemczech, test robilam.



      --
      Monika, mama Evy (29.09.2007)
      • No ale co z tego że w Niemczech?

        --
        "... postępowac jak Towiański, który podczas ciężkiej choroby żony ani razu nie
        zszedł ze swego pokoju na piętrze, >takie zaufanie pokładał w Bogu<, jak z
        entuzjazmem pisze brat Seweryn."
        • Nic z tego.
          Ciekawostka.
          --
          Chłop nie przypatruje się
          gestom, nie widzi w jakimś jednym słowie podstępu. To widzi tylko
          baba. Bo ona zawsze była tylko trucicielką. Nie ucinała łba mieczem.
          Baba jest wiecznym knucicielem!
          by j-50
    • Oczywiście, że powinny być obowiązkowe w ciąży i nie tylko. Co do cytologii
      wspomnianej przez koleżankę, to również jestem za robieniem jej w komplecie
      badań do pracy. Jak dla mnie powinna być morfologia, mocz, rtg klatki piersiowej
      (to jak wiadomo jest w pakiecie), do tego badanie na obecność HIV, HCV, antygenu
      HBS (ewentualne doszczepienie w przypadku braku odporności na wirusa po dłuższym
      czasie od poprzedniego szczepienia).


      --
      Nie jestem klockiem Lego, nie muszę do niczego pasować.
    • > CZy jesteście za tym, żeby testy na HIV były były obowiązkowe dla
      > kobiet w ciąży?

      Jesteście.
      --
      Człowiek wcale nie pragnie zostać myszą... To staje się samo.
    • A tak w ogóle, to w żadnym kraju UE badanie na hiv w ciży nie jest
      obowiązkowe. Możemy więc o tym zapomniec.
    • Ale co to w ogóle są "badania obowiązkowe"?
      Rozumiem przy przyjęciu do pracy, ale od tak, po prostu, z powodu ciąży?
      A jak nie ciężarna odmówi - to co? Nie dostanie przepustki na porodówkę?

      --
      chez alma
    • Ja mialam obowiazkowe badanie na obecnosc wirusa HiV - badanie standardowe. Musialam tylko wyrazic zgode na badanie na nosicielstwo zapalenia watroby typu B (ablo C- nie pamietam juz). Jesli badanie wyszloby pozytywnie jego wyniki zostalyby umieszczone w jakiejs bazie anych (wiem, ze dostpe do nich ma m.in. ubezpieczyciel).
      • Niemożliwe. Mogłas sie nie zgodzic.Nie ma takiego prawa, które
        zmusiłoby dorosłego, swiadomego pacjenta do jakiegokolwiek badania.
        • Hmm, byc moze moglam, ale nie wiedzialam powodu, zeby sie nie zgodzic tongue_out Wolalabym wiedziec bo: 1. w przypadku nosicielstwa, zaraz po porodzie bedzie udzielona mojemu dziecku pomoc + na pewno nie karmilam bym piersia.Po drugie - lepiej zeby polozny/a wiedzial ( ja mialam poloznegowink. NO i ja chyba wolalabym wiedziec.
          Ja nie rozumiem takiego sprzeciwu- ot tak, dla zasady. Jesli wybralam ten szpital i tu zdecydowalam sie rodzic to niejako akceptuje ich warunki ( tzn. liste badan, ktore robia swoim pacjentkom). Pewnie moglabym odmowic - bo przeciez nikt mnie nie zmusi - ale gdzie bym wtedy urodzila?
          Nie wiedze tez potrzeby napinania sie dla zasady i udowadniania im, ze ja wcale nie musze - nie sluzy to ani mi, ani dziecku ani lekarzom i calemu personalowi szpitala.
          • Całkowicie się zgadzam. W poprzednim poscie jednak pisałas,że było
            obowiazkowe, a tak nie jest.Odnosiłam sie tylko do tego.
            • Zalecane - tak, koniecznie. Namawianie kobiet do tych badań - tak,
              koniecznie. Obowiazkowe? Nie. Zaczniemy od HIV, a potem okaże się,
              ze kobiety w ciąży teaktowane sa jako częściowo ubezwlasnowolnione -
              wszyscy mają obowiązek dawać zgodę na badania, one mają obowiązek
              sie im poddawać niezaleznie od własnej woli.
              Potem możemy wprowadzić obowiazkowy test na zawartość alkoholu we
              krwi - na przykład.
              --
              Mops i kot

              img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
              • Jak rozumiecie "obowiazek"? Jesli sie nie podda badaniu, to nie
                bedzie miala opieki? Bez sensu. Oczywiscie, ze powinno byc w
                pakiecie badan podstawowych, ale jesli kobieta nie chce, to jej
                wybor. Podobnie z syfilisem, zoltaczka i innymi. Lekarz przeciez i
                tak nie dotyka pacjentki bez rekawiczek.
                Zarazic sie mozna rowniez korzystajac z jakichkolwiek produktow
                krwiopochodnych jesli owe zostaly wyprodukowane przy uzyciu
                zarazonej krwi. Mielismy taki skandal w naszej prowincji jakies 20
                lat temu - ofiary czyjegos niedbalstwa wciaz cierpia. Oczywiscie, od
                momentu rozpoznania drog przekazywania wirusa, wszyscy sie wiele
                nauczyli i prawdopodobienstwo, ze zakazona kkew zostanie pobrana a
                potem uzyta w produkcji medycznej jest bliskie zeru, ale ... ten sie
                nie myli, kto nic nie robi, wiec poki to ludzie pracuja przy
                pobieraniu krwi a potem przy produkcji srodkow z niej pochodzacych,
                rozne rzeczy moga sie zdarzyc.
              • Verdana, jak napisalam nizej nie pamietam juz czy bylo obowizakowe - zalozylam tak, bo nie dano mi wyboru zgody na nie czy tez nie. Nie zastanawialo mnie to, bo chcialam wiedzic, ot co. Gdyby bylo cos nie tak na bank chcialabym wiedziec. No i po porodzie pewnie dostalabym jakas support group czy cos w ten desen. No i na bank odradzali by mi karmienie piersia czy inne takie. Dziecko tez byloby przebadane bezposrednio po narodzinach i rodzice dostaliby pewnie jakis info na temat pielegnacji/karmienia czy innych srodkow ostroznosci.
                Rodzilam w Dublinie w ich najwiekszym szpitalu polozniczym i zaloze sie ze oni maja z tym doczeniania na codzien.
                Inna sprawa- to oddzial polozniczy - kilka osob korzysta z toalety/prysznica. Bylam tylko 1 noc a widzialam toalete nagminne uwalana krwia uncertain I wydaje mi sie, ze tej sytuacji byloby ok gdyby osoby zarazone mogly korzystac z innej toalety/prysznica. Nawet gdyby to mialo oznaczac wrzask, ze to dyskryminacja.
            • Alexa, ja dostalam ze szpitala list i tam mi pieknie wypunktowali czego moge sie spodziwac na pierwszej wizycie w szpitalu ( m.in. ze bede miala robione badania na to i na tamto, ze na usg mam miec pelny pecherz i takie tam). bedec juz na miejscu dostalam liste badan ktore mi wykonaja -( m.in na nosicielstwo, grupa krwi itp ). I wydaje mi sie, ze to bylo tylko informacja dla mnie, wiec zalozylam, ze to obowiazkowe. Oddzielna kartke dostalam na wzw B( czy C) - i tu jedynie moglam zgodzic sie czy tez nie zgodzic.
        • ja mialam obowiazkowe (WZW, HIV, zoltaczka B) przy obu ciazach; mieszkam w
          Holandii, wszystkie testy z krwi w szpitalnym labie refunduje mi ubezpieczyciel
          nie uwazam tego badania jako pogwalcenia moich praw, nie mam nic do ukrycia,
          owszem kazdy ma zawsze jakies obawy; dobrez bylo odetchnac juz 'po', powinno byc
          obowiazkowe takze w Polsce, nie wiem skad tyle niecheci wobec tego badania
          gdyby okazalo sie jestem zakazona ciaza bylaby prowadzona ze szczegolna opieka,
          porod takze
          a zarazic mozna sie tez u pedikiurzystki, poprzez transfuzje krwi, dentyste - sa
          jednak takie przypadki
          --
          -------
          Poziomki uzyskujemy poprzez przewracanie pionków. - by marjanna1|KP|
        • Goddess napisała,że założyła,że jest obowiązkowe. Tu jest własnie
          cały pies pogrzebany. Badania sreeningowe cięzarnych na HIV wykonuje
          sie na dwa sposoby:opt-in lub opt-out. W tej pierwszej opcji,
          pacjentke informuje sie o zalecanym badaniu- wtedy ona sama ma
          wyrazic chec poddania sie jemu. W tej drugiej natomiast domyslnie
          każda pacjentka ma to badanie wpisane na liste testów zalecanych.
          Może ona wtedy swiadomie nie godzic sie na nie.Opcja out, oczywisie,
          jest bardiej skuteczna. I ty, Bogini, własnie stałas sie
          jej "ofiara", jesli moge sie tak wyraic. Nie wolno zmusic pacjenta
          do badania na obenosc Hiv.
    • > I do
      > niedawna miałam schizę i lęki, czy czasem nie jestem pozytywna i
      > dziecka nie zaraziłam, chociaż zdawałam sobie sprawę, że skoro
      > dzieciak ma 5 lat, to raczej niemożliwe, żeby był chory.

      Mnie jeszcze tylko zastanawia - przez 5 lat miałaś schizę i nie mogłaś w tym
      czasie normalnie zbadać siebie i dziecka?

      --
      chez alma
    • Tak. Dla dzieci nosicielek to badanie to być albo nie być. Powód
      drugorzędny - składki na NFZ i ubezpieczenie społeczne są
      obowiązkowe, nie ma u nas miejsca na skrajny liberalizm.
      Nie wiedziałam nawet, że są lekarze, którzy tego nie zlecają
      ciężarnym. Zawsze miałam to badanie robione w ciąży (oraz przy
      okazji oddawania krwi). Nie upatrywałam w tym nigdy zamachu na moją
      godność.
    • ja w ciazy prowadzonej w NFZ 6 lat temu mialam badanie na HIV, pani dr
      powiedziala ze to standardowa procedura. Nie mam smile
      --
      opsesyjna.blox.pl/html
      przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
      następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
      zamknęły
    • HIV HCV CMV toksoplazmoza powinny byc badaniami obligatoryjnymi dla babek w
      ciazy, bezwzglednie.
    • powinny byc standardem

      miałam badania na HIV i HCV przed drobnym zabiegiem chirurgicznym
      kilkanaście lat temu, potem w każdej ciąży, standardowo właśnie, ujmy
      na honorze nieodczułam, stres to zupełnie inna para kaloszy
      --
      się nie golę
      chromolę
    • el_jot napisała:

      > CZy jesteście za tym, żeby testy na HIV były były obowiązkowe dla
      > kobiet w ciąży?

      jestem za.



      >
      > Ach, i darujcie sobie święt...e, moralizatorskie posty.

      chętnie bym pomoralizowaławink ale w tym wątku nie bardzo mam pomysł w jakim
      kierunku...sad wink

      --
      niedawno stuknął namroczek
    • ja robiłam wszystkie nosicielskie i zakaźne w ciąży - HIV mnie nie zszokował
      jakoś specjalnie, nie było obowiązkowe, po prostu zrobiłam i ciesze się .
      Teraz mam pewność, a sama z siebie bym nie poszła zrobić, bo nie miałam poczucia
      zagrożenia, choć po tym jak zrobiłam to pomyslałam realnie 2 x przetaczana krew,
      4x zabieg/operacja chirurgiczna....więc pewności nie mam, poza tym 3 partnerów,
      a każdy z nich miał przynajmniej 3 partnerki.....
      --
      nie rób drugiemu...

      "..on silną dłonią złapał za mój kark i poprosił bym zaśpiewał jeszcze..."
    • Mnie zapytano na przy pierwszej ciazowej wizycie o moj status HIV i czy chce
      badania. Chcialam, chociaz ryzyko bylo male. Badania w kierunku HIV mialam
      robione kilka razy w zyciu. Podobnie bylo z badaniami w kierunku HCV, WZW C,
      chlamydii, czyli wszystkie te, ktorymi mozna zainfekowanc dziecko w ciazy lub
      okoloporodowo.

      Nikogo nie mozna zmusic do robienia jakichkolwiek testow, ale jest mocne
      wskazanie, ze powinny byc robione.
    • Dziewczyny, nie dziwi was,że w żadnym z rozwinietych krajów nie ma
      obowiązku robienia testu? Nie w sensie proponowania i dobrowolnosci
      lub możliwosci odstąpienia od wykonania, tylko zmuszania? Nie bez
      powodu, zapewne.
      • Bo nie mozna zmusic, ani zrobic obowiazkowych ZADNYCH testow, ani procedur, ani
        leczenia jezeli czlowiek swiadomy i o sobie moze decydowac. To chyba w jakims
        ONZ-owskim prawie jest napisane.



      • mozna w ogole cala ciaze nie widziec lekarza i poloznej nikt cie nie zmusi do
        niczego ale jest zestaw badan ktore sie zleca u poloznika na pierwszejciazowej
        wizycie i hiv do nich niestety nei nalezy, niestety bo dziecko pozytywnej matki
        wcale nie musi urodzic sie zakazone wirusem, zalezy to od traktowania takiej
        ciazy i podawania okreslonych medykamentow aby do zakazenia nei doszlo.
        w krajach nierozwinietych rowniez na hiv nie badaja i co z tego?
        • "i hiv do nich niestety nei nalezy,"

          Według doniesień prasowych, w zeszłym roku miało wejsc
          rozporzadzenie dotyczace włączenia badań na HIV do zestawu
          podstawowego diagnostyki u ciężarnych. Pisano o tym w prasie i
          necie. Nie wiem, czy ostatecznie weszło, ale trąbiono o tym,że w
          ciągu kilku tygodni ma zacząc obowiązywać (marzec 2009). Wobec tego,
          dziwne jest,że lekarze nie namawiają pacjentek, bo według tego
          rozporządzenia maja obowiązek to robic.

          > w krajach nierozwinietych rowniez na hiv nie badaja i co z tego?

          Ale w krajach rozwinietych badaja, lecz nie OBOWIĄZKOWO.
          W niektórych krajach nieeuropejskich wprowadzone zostały obowiazkowe
          badania dla małżonków przez zawarciem związku. Prowadzi to czesto do
          naduzyć, wobec tego ONZ wystosowała apel o zaniechanie takich
          praktyk.
          Wprowadznie obowiazkowych badań na HIV nie jest sprawa czarno-białą,
          i nie zawsze jest wyjściem idealnym.
    • a ja mam w pakiecie jako zalecane. Zrobiłam wszystkie. Tyle tylko,
      że lekarz mnie wręcz odwodził od wykonania testów na HIV... Widać
      zdrowo wyglądam, nie wyglądam nieskromnie i brak u mnie śladów po
      igłach. Nie wiem jaki jest koszt takiego testu. Bo pewnie o kasę tu
      chodziło? Szybko zmieniłam lekarza...
      Nikt nie wie, czy jakiś wirus nie krąży w jego ciele. Ja 5 lat temu,
      przypadkiem dowiedziałam się, że chorowałam na wzw B. Jestem zdrowa,
      nie jestem nosicielką, ale przeciwciała mam baaardzo wysokie. Jeśli
      w trakcie porodu lekarz by zobaczył taki wynik-pewnie była by
      cesarka...
      Robić trzeba. Testy. Może to byłby jakiś pomysł z tym, że
      niezrobienie testu=większa składka? Albo brak zgody na przyjęcie do
      szpitala??? Jakiś straszak na Polaków być musi. Niestety mamy
      fantazję. Ale i mentalność... I ktoś się poeinien za to wziąć. Nadal
      nikt nie zauważa, że profilaktyka jest dużo tańsza od leczenia...
      A CMV? W ciąży wyszło mi na +. W szpitalu zakaźnym, na konsultacji
      lekarz powiedział mi, że z 80 % populacji ma przeciwciała (czyli
      ma/miała tego wirusa). A ile nerwów straciłam... Wiek reprodukcyjny
      powinien zaczynać się od kompletu badań...
      Sorki, że tak długo.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/uch52n0asnc3e2fq.png
    • Dzisiaj robiłam badania ciązowe - m.in. WR i żółtaczkę. I tak się
      właśnie dziwiłam, czemu na HIV nie ma. Chyba wolałabym, zeby było,
      choć nie jestem dziwką, ćpunką ani kiś w tym rodzaju, jak sugerują
      moje urocze przedmówczynie.
      --
      I'll try being nicer if you try being smarter.
      http://lmtm.lilypie.com/ohYMp2.pnghttp://lb5m.lilypi
e.com/OFISp2.png
    • powinno byc obowiazkowe, ja sie badalam za wlasny koszt
      • Co to znaczy obowiazkowe? Jak nie zrobisz to prokuratora nasla i pod paragaf
        bedzie podlegalo?
        Nie ma czegos takiego jak OBOWIAZKOWE badania, bo to by oznaczalo przymus, a
        takiego nie. Sa zalecane, ale jak powiesz, ze w kierunku HIV sobie nie zyczysz,
        nikt Cie do tego zmusic nie moze, wiec zaden obowiazek.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.