Dodaj do ulubionych

Róg obfitości

31.08.10, 14:53
Kiedy dziecku daje się róg obfitości? Przed uroczystym rozpoczęciem roku
szkolnego czy po? Cała Polska tak praktykuje?
Edytor zaawansowany
  • 31.08.10, 15:00
    Kiedy dziecku daje się róg obfitości?

    Możesz rozwinąć temat gdyż nie mam pojęcia o czym piszesz?

    Przed uroczystym rozpoczęciem roku
    > szkolnego czy po? Cała Polska tak praktykuje?

    Chyba nie gdyż pierwsze słyszę.
  • 31.08.10, 15:03
    Warszawa nie praktykuje.
    Białystok też nie.
    Co najwyżej puszkę Pandory dzieci dostają big_grin

    --
    Czytając moje posty - ćwicz mięśnie Kegla. Kiedyś mi podziękujesz.
  • 31.08.10, 15:04
    Co najwyżej puszkę Pandory dzieci dostają big_grin
    >
    Dostają jak dostają- raczej otwierajątongue_out
  • 31.08.10, 15:08
    Ale, kurde, skądś muszą ją mieć, nie?
    smile

    --
    Things go better with Mniemanologia.
  • 31.08.10, 15:08
    Pomorze- nie ma takiego zwyczaju.Mazury- nie ma takiego zwyczaju.
  • 31.08.10, 18:19
    zachodniopomorskie -nie ma takiego zwyczaju
    --
    http://a.imageshack.us/img408/9332/us2r.png
    kroolicze napisała: doceniam to że mąż jest ze mną, dba na swój sposób, nie bije
    mnie, nie upokarza i podobam mu się nawet z brzuszkiem.
    Uploaded with ImageShack.us
  • 31.08.10, 15:09
    Pierwsze słyszę.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cepok7vc1e71l.png
  • 31.08.10, 15:09
    Wujek Gugiel mówi że to śląska tradycja i że przed
    czarna-farba.blog.onet.pl/Rog-Obfitosci-dla-pierwszoklas,2,ID389041414,n
    --
    A co Ciebie obchodzi, co myślą inni?
  • 31.08.10, 15:16
    Chyba po, bo ma byc na osłodę ( w sensie że dzieciak bedzie miał motywacje, bo
    ja dostanie przed to wołami nie zaciągniesz ) smile

    w Niemczech i Austrii bardzo rozpowszechnione, w MŁP juz sie spotkałam (niestety)
    --
    Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu
  • 31.08.10, 15:27
    Dlaczego "niestety"?
  • 31.08.10, 15:35
    A co to ?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdp07w4dymka14.png
  • 31.08.10, 15:40
    o takie coś:
    http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/s/k/Pierwszaki_start_2790875.jpg

    Róg obfitości, pełen słodyczy i różnych dobrodziejstw (wypasione kredki itd). Po
    śląsku nazywa się to "tyta". Dziecko ktore szło pierwszy raz do szkoły
    dostawało takie cóś na osłodę.
    --
    -------------------

    nowe, nowe idzie smile
  • 31.08.10, 15:46
    Tekst linka

    o tu jest dobrze wytłumaczone big_grin
    --
    -------------------

    nowe, nowe idzie smile
  • 31.08.10, 15:38
    Praktykowało sie chyba tylko na sląsku (myslałam ze juz wyszło z mody). Z tego
    co pamietam dzieciaki szły z tymi rogami do szkoły, czyli daje sie przed.
    Ewentualnie mama nie sie do szkoły i po całej imprezie dziecku wręcza.
    --
    -------------------

    nowe, nowe idzie smile
  • 31.08.10, 17:47
    To nie moda,to miły zwyczaj i ciekawa tradycja, ja niosłam tytkę do szkoły 30
    lat temu, w zeszłym roku byłam 1 września na Śląsku i widziałam dzieci z
    tytką. Fajne to
  • 31.08.10, 15:39
    Na Śląsku się daje, nazywa się to tutkasmileWydaje mi się, że daje się po
    rozpoczęciu roku szkolnego. Miły zwyczajsmile
  • 31.08.10, 20:26
    > Na Śląsku się daje, nazywa się to tutkasmile

    Przepraszam, że jak to się nazywa na Śląsku???? Z tytą
    pierwszoklasiści i owszem, nadal u nas przychodzą do szkoły. O tutce
    pierwszy raz słyszę.
  • 31.08.10, 20:32
    Powinno być tyta, przejęzyczenie
  • 31.08.10, 20:33
    literowa u i y sa blisko siebie na klawiaturze, czasem warto pomyslec zanim sie
    zacznie umoralniac tongue_out

    --
    This world is just illusion
    Always trying to change you
  • 31.08.10, 20:39
    To akurat nie chęć umoralniania, tylko wprowadzania poprawności
    politycznej tongue_out.
    W tym przypadku zgoda, była literówka. Często spotykam się jednak z
    takimi określeniami, które podobno na Śląsku funkcjonują, że włos mi na
    głowie się jeży! Ostatnio znajoma (mieszkająca tu od niedawna) z uporem
    maniaka usiłowała mi wmówić, że nasz kołocz z makiem to u nas z dziada
    pradziada: makownik... wink
  • 31.08.10, 20:34
    A przy okazji: ten miły zwyczaj nie tylko nie zamiera, ale i się
    rozszerza. Moja pierworodna już się dopytuje, czy w przyszłym roku
    dostanie tytę na okoliczność I klasy gimnazjum. A kolega dostał tytę od
    rodziców w pierwszym dniu pierwszej pracy.
  • 31.08.10, 15:42
    Na Górnym Śląsku pierwszaki idą z tytą już na rozpoczęcie roku szkolnego.
  • 31.08.10, 16:45
    U nas na Śląsku pierwszaki idą z tytą do szkoły już na rozpoczęcie, potem zdjęcia, a potem sobie osładzają pierwszy dzien w szkolewink
    Fajny zwyczaj i na szczęscie nie wyszedł z mody, bo to żadna moda, a tradycja.
    --
    Są chwile, kiedy brak ludożerców daje się boleśnie odczuć.
    [Alphonse Allais]
  • 31.08.10, 16:51
    a ja byłam pewna, że to zagraniczny zwyczaj, który znam tylko z
    reklamy czekoladek dla dzieci smile
    --
    All you need is FOCH
    http://gify.klimacik.pl/mini/1850.gif
  • 31.08.10, 17:03
    zwyczaj praktykowany do dziś na Śląsku- dla pierwszaków, ja
    dowiedziałam się o nim od nowo poznanych znajomych ze Śląska,
    których dziecko idzie w tym roku do 1. klasy
    a W Małopolsce go nie masad(((
  • 31.08.10, 18:22
    mila tradycja
    ja mialam
    na slasku zaczynalam szkole, z tym sie wychodzilo z domu
    zdjecia dzieciaki maja po szkola z tytka
    nigdzie indziej tego nie ma
    w zachodniej poslce gdzie mieszkam anii razu nie widzialam, ani w sklepach nie ma
    w kazdym razie swojemu pierwszakowi cichaczem siate ulubionych slodyczy nakupilam
    i po rozpoczeciu dam
    czy w tycie to nie wiem jeszcze smile

    --
    "
  • 31.08.10, 20:08
    w szkole moich dzieci takie rozki dzieciaki dostaja (razem z legitymacjami
    szkolnymi) w dniu pasowania na ucznia
    --
    Domowej zapiski domowe
  • 31.08.10, 20:18
    Tyta... mialam ja 40 lat temu, mial ja moj syn 20 lat temusmilemoja
    mama zaraz po wojnie tez miala, chociaz malutka i troche oszukana,
    papierem wypchana do polowy. Jak widac zwyczaj na pewno starszy od
    Walentyneksmile

    --
    "Badz uroczy dla swoich wrogow, nic ich bardziej nie zlosci"
  • 31.08.10, 20:34
    Tyta to je geszynk kery podug zwyku dowo śe bajtlům jak idům pjyrszy roz do
    szkoły, do pjyrszyj klasy. Je podano na růg uopwitośći, zrobjůno ze kolorowygo
    papjůra uobwińůnygo celofanym a zwjůnzanygo szlajfkům na wjyrchu. Do tyty
    wrazuje śe bůmbůny, szekulada a inksze maszkety.
  • 31.08.10, 20:38
    Zajrzałam do Allegro, sam rożek z kartonu, pusty oczywiście kosztuje 54 zł,
    ale jest tylko u jednego sprzedającego
  • 31.08.10, 20:42
    Dwa tygodnie temu zawiozłam tytę w prezencie "w Polskę". Za pustą (z
    tych już nieco większych) zapłaciłam 18 zł.
  • 31.08.10, 21:25
    w szkole mojej córki (pod Opolem) wszystkie dzieci z I klasy przychodzą z tytą
    do szkoły 1 września. niektórzy nazywają ją także róg obfitości. to miły
    zwyczaj. za dużą tytę zapłaciłam 20 zł. u nas można ją kupić dosłownie
    wszędzie.od rozmiaru malutkiego po ogromny.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.