elza78 napisała:
> ale przyznasz racje ze zakochana w glebokim pelnym milosci spojrzeniu czarnych
> oczu mloda polka moze miec ograniczone zdolnosci poznawcze, zwlaszcza jak pan w
> spaniale udaje ksiecia z bajki ?
Przyznam Ci racje bez najmniejszego mrugniecia okiem, ze moze byc inaczej.
Choc ja tu nie generalizowalabym o zadnej nacji czy wierze a po prostu takiego pana nazwalabym zwyklym skr..synem.
i zaczyna sie koszma
> r, bo sie okazuje ze zycie z "arabem" to nie bajka i jest tak wlasnie w 99% prz
> ypadkow jak to opisuja w Fakcie...
Elza Ty czytasz fakt?

opanuj sie kobieto
a tak powaznie to prasa kocha takie tematy. uwielbia pisac o tragediach, spiskach, zmowach, przekupstwie. kto kupi gazete, jesli na pierwszej stronie jest wielkimi jak byk literami napisane Jola i jakis tam Arab tworza szczesliwe malzenstwo?
To tak jak z pogryzieniem przez psy. to jest chwytliwy temat, albo zdrady, oszustwa. nie ma sensu pisac o czyms dobrym. to nie jest temat do gazety.
Ale fakt tu tez masz racje. zdarzaja sie tacy ludzie, zdarzaja sie takie sytuacje.ja nie twierdze, ze sie nie zdarzaja.
ale zdarzaja sie tez kaci z polski, prawdziwi chrzescijanie, ktorzy w pierwszy rzedzie zawsze na mszy stoja tak blisko ksiedza jak sie tylko da.
> islam pozwala mezczyznie na traktowanie kobiety jak przedmiot, to potezna spraw
> a, malo kto nie skorzysta z takiej wladzy nad kobieta jaka daje mu religia, zwl
> aszcza facet ktory "chce sobei wrocic do domu" bo tak
> w szczesliwe zycie w europejskim stylu tej pary po powrocie do tunezji NIE WIER
> ZE bo to zwyczajnie jest rownie prawdopodobne jak wygrana w totka...
Za chiny ludowe nie przypomne sobie czy to wlasnie Tunezja wiec reki odciac sobie nie dam ale o ile pamietam to Tunezja jest panstwem arbskim ale bardzo liberalnym jesli chodzi o kobiety. wiec ryzyko zamazpojscia za debila-kata jest mniejsze choc ja tego absolutnie naprawde nie wykluczam
mnie razi takie generalizowanie. jak to, ze arab= kat albo, ze polak= zlodziej i pijak.
A dlaczego chce wrocic? A nie wiem. o to trzeba juz zapytac oplotkowanego przez nas pana

i albo wierzyc w to co powie albo i nie.
dla bezpieczenstwa kobiety warto tez umowic sie na jakies slowo, ktore oznacza ze jest zle i trzeba ja ratowac itp. zakochana kobieta to kobieta slepa i glucha. i nijak jej sie do rozsadku nie przemowi.
--
"A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
miejsce na rozmowy z mężem?"
Made by: Horpyna4