Dodaj do ulubionych

kto nie chrzci dziecka?

27.10.10, 08:58
Są tu mamy które nie chrzczą swoich dzieci?
Edytor zaawansowany
  • kawka74 27.10.10, 09:04
    Są, a co?
    --
    Nie twierdzę, że wycieczka do mleczarni panią wyleczy, ale wielu marnie zarabiających robotników nieźle się ubawi.
  • sandra246 27.10.10, 09:14
    No właśnie zastanawiam się nad tym, nie chce chrzcić dziecka bo sama nie chodzę do kościoła,nie mamy z partnerem ślubu. Myśle że jak dziecko będzie starsze samo może podjąć decyzje na ten temat ale z innej strony czy w szkole nie będzie narażone na kpiny...?
  • monikanu 27.10.10, 09:29
    nad tym czy ochrzcic trzeba dobrze się zastanowić bo póżniej kiedy przyjdzie czas komuni to dziecko będzie być może wytykane palcami przez inne dzieci bo wydaje mi się ,że jakieś 80 % dzieci jest chrzczonych ale to już twoja decyzja , z drugiej jednak strony skoro nie chodzicie do kościoła to gdzie jest sens tego chrztu ? dla innych , nonsens .
    może faktycznie odłozyć to na póżniej kiedy dziecko będzie starsze .
  • leniwiec26 27.10.10, 09:40
    no jeżeli komunia jest tak ważna (a może chodzi o prezenty i sukienkę wink) to można ochrzcić przed na życzenie dziecka... - ja np. bardzo chciałam mieć białą sukienkę i być obiektem zazdrości innych dziewczynek w wieku około 8 lat wink więc na jakieś 2 miesiące przed rodzice mnie ochrzcili.
    oczywiście motywacja bzdurna, ale skąd mogłam to wiedzieć wtedy? smile

    my nie chrzcimy - byłoby to hipokryzją z naszej strony.

    --
    http://lb1f.lilypie.com/wrD1p2.png
  • kaka-llina 19.07.19, 13:05
    A niby skad inne dzieci beda wiedzieć, ze dziecko jest nieochrzczone? Sam fakt, ze nie chodzi na religie wcale tego nie oznacza (zreszta nie wiem czy ta mafia w szkołach nawet sprawdza akty chrztu)
  • kawka74 27.10.10, 11:51
    Myślisz, że tylko brak chrztu może być powodem do kpin? Jak się chce uderzyć psa, kij się zawsze znajdzie.
    Chrzest ze strachu to chyba nie jest dobra motywacja.
    --
    BBC pragnie przeprosić za ten niesmaczny skecz. Nie mamy zwyczaju epatować tanim humorem, z udziałem wyrazów takich jak: "dupa", "majtki", "owsiki" czy "siuśki"...
  • fawiarina 19.07.19, 12:52
    Ja chrzest miałam, a i tak się ze mnie śmiano, z zupełnie durnych powodów. Robić coś, do czego się nie ma przekonania, bo inni się będą śmiali? Mało to wychowawcze.
  • umi 19.07.19, 23:58
    Nikt nie bedzie wiedzial, czy ochrzcilas, czy nie ochrzcilas. Chcesz to ochrzcij, nie chcesz, to nie chrzcij. To jest prywatna sprawa Twoja i ojca dzieciaka. Nie musicie przeciez spelniac oczekiwan innych ludzi - czy to namawiajacych do chrzczenia, czy nie chrzczenia. Zrobcie tak, jak Wam odpowiada. Dzieciak jak urosnie i tak zrobi po swojemu suspicious
  • gemmi18 27.10.10, 09:32
    smile.
    Jaki sens ma chrzest, jeżeli nie jesteście katolikami? Dla samego niewytykania? Obłuda:/.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/gyxw6iyehydi41r3.png
  • agdas 27.10.10, 09:43
    ja też nie będę chrzciła, wiem też że przed nami duże wyzwanie żeby wytłumaczyć dziecku dlaczego według innych jest "inny", ale nie uznaję kościoła i nie dlatego nie będę chciła
  • tempera_tura 27.10.10, 09:48
    Ja. Sama nie mam chrztu i żyję. Nie czułam sie jako dziecko gorsza, wręcz przeciwniesmile
    Taki ze mnie diabeł był...tongue_out
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdp07w4dymka14.png
  • tommama 27.10.10, 09:49
    Ja bym odpuściła, ale mąż wierzący (choć mało praktykujący tongue_out), więc chciałby ochrzcić
    Na razie odkładamy w czasie, bo jakoś nie możemy się zebrać, żeby formalności pozałatwiać. Zwłaszcza, że nie mamy ślubu kościelnego i nie przyjmujemy księdza w domu big_grin
    Zawsze mówiłam, że jeżeli pozostawi się decyzję dziecku, to przed komunią zmotywowane prezentami na pewno będzie chciało chrztu, ale ostatnio w dyskusji na ten temat ktoś powiedział, że można zaofiarować dziecku przenty niezależnie od tego, czy się zdecyduje i wówczas motywacja pezentowa odpada big_grin
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnanli3wrbm3fl.png
  • klubgogo 27.10.10, 10:39
    Absolutnie, zostawiam dziecku wybór. Co to za przyjmowanie chrztu, kiedy nie jest się niczego świadomym.
  • lalabamba 27.10.10, 10:46
    My nie chrzcimy dziecka. Czułabym się strasznie nieswojo udając przed księdzem, jaką to ja jestem katoliczkąwink Trzeba żyć zgodnie z własnym sumieniem nawet jeśli oznacza to pójście pod prąd.
  • carmelaxxx 27.10.10, 11:02
    Nie ochrzcilam swoich dzieci i nie zamierzam, syn lat 9 ma pelna swiadomosc swojej 'niewiary' i spokojnie daje sobie z tym rade. Ma tez swiadomosc ze jesli zmieni poglady to bedzie to jego wlasny wybor. Nim wyprowadzilismy sie z Pl to planowalam ze na okres komunijny zabiore mlodego na fajna wycieczke. Jak sie czlowiek uprze moze dziecku zrekompensowac brak komuni, a nie udawac wierzacej rodziny przez pare dni.
  • ponponka1 27.10.10, 12:16
    carmelaxxx napisała:

    > Jak sie czl
    > owiek uprze moze dziecku zrekompensowac brak komuni, a nie udawac wierzacej rod
    > ziny przez pare dni.

    Komunii nie zrekomensujesz. Ale chyba nie zrozumiesz.....


    --
    Jestem moherem
    Liczymy spelnione obietnice prezydenta
    www.kppis.pl/500dni/
  • lalabamba 27.10.10, 12:22
    Nie chcę się tu wypowiadac w imieniu Carmelax, powiem w swoim, ale tu chyba nie ma co rozumieć skoro człowiek niewierzący. Szkoda, że niektórym (zwłaszcza tym wierzącym) tak trudno zaakceptować i w ogóle pojąć fakt, że ktoś nie wierzy i chce żyć po swojemu, nie będąc na każdym kroku osądzanym przez obcych ludzi.
  • kawka74 27.10.10, 12:27
    Rekompensata dotyczy nie tyle komunii, jak sądzę, ile całej otoczki.
    A rekompensata samej komunii? Jeśli ktoś nie chrzci, nie chodzi do kościoła, to nie ma o czym rozmawiać.
    --
    BBC pragnie przeprosić za ten niesmaczny skecz. Nie mamy zwyczaju epatować tanim humorem, z udziałem wyrazów takich jak: "dupa", "majtki", "owsiki" czy "siuśki"...
  • ponponka1 27.10.10, 12:57
    kawka74 napisała:

    > Rekompensata dotyczy nie tyle komunii, jak sądzę, ile całej otoczki.
    > A rekompensata samej komunii? Jeśli ktoś nie chrzci, nie chodzi do kościoła, to
    > nie ma o czym rozmawiać.



    O to mi chodzilo a tu juz niktorzy cos o nietolernacji nieakceptacji. Ale jak sie nie rozumie co to jest Komunia.....to sie tylko widzi cala te otoczke ....

    Dla niewierzacych. Komunia moze sie obejsc bez calej tej otoczki. Naprawde. Jesli sie dziecko do Komunii odpowiednio przygotuje to nie bedzie chcialo tej calej otoczki.....bo to tylko otoczka wink
    --
    Jestem moherem
    Liczymy spelnione obietnice prezydenta
    www.kppis.pl/500dni/
  • carmelaxxx 27.10.10, 13:40
    odzilo mi oczywiscie o rekompensate tej calej materialnej otoczki zwiazanej z komunia (przyjecie, stroje, prezenty ) a co sie z tym wiazac moze doza zazdrosci u dzieci ktore tego nie beda mialy.
    kwestie tego co zrozumiem zostaw mnie, bo jak widzisz nie zrozumialas o co chodzilo w mojej wypowiedzi.

    Niestety wiekosc dzieci potrzega komunie jako wlasnie: przyjecie, prezenty, goscie, fajne i niezwykle ubranie.
  • hunter_wolf 27.10.10, 12:35
    Rekompensować można dziecku coś, czego nie dostało, bo np. zabrakło pieniędzy na kupno tego albo dany produkt skończył się i nie ma go w sklepie (tak na mój, chłopski rozum). Nie rekompensuje się czegoś, co zabiera się z własnej woli. To tak, jakbyś jednak myślała 'biedactwo, nie ma komunii, muszę mu to wynagrodzić', czyli jakbyś gdzieś jednak chciała, żeby ją miał. Tu nie ma czego rekompensować, skoro uważa się za stosowne, że nie dostał tego.
  • potworia116 19.07.19, 22:03
    Twój chłopski rozum rozminął się ze słownikiem. Owszem, można zrekompensować komuś coś, ci mu się zabrało z własnej woli.
  • semi-dolce 27.10.10, 11:05
    Ja nie chrzczę - bo nie jestem chrześcijanką.
    --
    www.dzikiedzieci.pl/
  • 18_lipcowa1 27.10.10, 11:09
    sandra246 napisała:

    > Są tu mamy które nie chrzczą swoich dzieci?
  • deela 27.10.10, 11:22
    ja mam dwójkę nie ochrzczoną
    i co?
    --
    Charakter: praworządny zły
  • bj27 27.10.10, 11:33
    A co, będzie lincz ;D?
  • hunter_wolf 27.10.10, 11:47
    Mamy dwóch niechrzczonych synów, decyzja była prosta i w zasadzie podjęta bez zastanawiania się, bo oboje z żoną od lat nie uznajemy kościoła. Wydaje mi się, że to proste - ważne, żeby być dobrym człowiekiem, postępować uczciwie wobec innych, starać się żyć w zgodzie ze sobą i otoczeniem, nie krzywdzić i żyć według 10. przykazać, które wyznaczają dobrą drogę każdego człowieka, nie tylko katolika. Chodzenie do kościoła nic nie pomoże, jeżeli zaraz po wyjściu z niego obrazimy sąsiada, ukradniemy 5zł babci w kolejce, czy zdradzimy żonę.
    I tego uczymy naszych synów. Kwestia prezentów u nas nie istnieje, bo wręczamy je sobie bez okazji i przy okazji. A starszy syn drżał na widok kolegów w sztywnych garniturach i z radością w ten dzień grał ze mną w dresie w piłkę big_grin.
    A ochrzcić tylko dlatego, żeby teściowa i reszta rodziny nie gadała, to czyste pójście na łatwiznę, dzieciaki to widzą, uczą się i rozumieją, a w przyszłości wykorzystują metody rodziców.
  • he_xe 27.10.10, 13:17
    U mnie poród tuż tuż. W związku z tym, że nie chodzę do kościoła, wybór jest prosty. Dzieciak sam podejmie decyzję gdy będzie świadomy, co wcale nie oznacza czasu komunii. Mogę mieć jedynie problem z "tatusiem", któremu zależy/zależało na chrzcinach, ale chyba nie powinnam brać pod uwagę zdania faceta, który przyznał się do żony i dzieci w momencie gdy zaszłam w ciążę, zostawił nas w połowie ciąży, bo "nie potrafi jednak żyć bez boga" i "ważny jest dla niego sakrament małżeństwa", nie interesuje się nami i żeby odwlec w czasie pomoc finansową - zakwestionował ojcostwo. Innymi słowami, bardzo przemawia do mnie to co napisał przedmówca. Nie jest mi potrzebny kościół, żeby mieć kręgosłup moralny i tak będę chciała wychować swoje dziecko, a ludzie tacy jak bio tylko mnie w tym utwierdzają
  • mamaaspiama 19.07.19, 21:28
    "Mogę mieć jedynie problem z "tatusiem", któremu zależy/zależało na chrzcinach, ale chyba nie powinnam brać pod uwagę zdania faceta, który przyznał się do żony i dzieci w momencie gdy zaszłam w ciążę, zostawił nas w połowie ciąży, bo "nie potrafi jednak żyć bez boga" i "ważny jest dla niego sakrament małżeństwa", nie interesuje się nami i żeby odwlec w czasie pomoc finansową - zakwestionował ojcostwo."

    Pokonała mnie moc jego wiary 😂😂😂😂
    Kocham takich kabotynów 🙄
    Olej dziada 😉
    Powodzenia!
  • ponponka1 27.10.10, 13:23
    hunter_wolf napisał:

    > A ochrzcić tylko dlatego, żeby teściowa i reszta rodziny nie gadała, to czyste
    > pójście na łatwiznę, dzieciaki to widzą, uczą się i rozumieją, a w przyszłości
    > wykorzystują metody rodziców.

    Zgadzam sie smile

    --
    Jestem moherem
    Liczymy spelnione obietnice prezydenta
    www.kppis.pl/500dni/
  • ihza 31.10.10, 10:11
    My też nie chrzcimy...i szczerze nie zastanawiam się co będzie za 8 lat gdy będzie czas komunii.....myślę że jest nas coraz więcej i ta różnica się zaciera i za kilka lat tych nieochrzczonych, nie chodzących na religie będzie coraz więcej...bo my młodzi rodzice, coraz rzadziej robimy to czego oczekuje od nas babcia i ciocia, tylko postępujemy według własnego sumienia
  • dominika_beauty 02.11.10, 10:59
    Skoro jesteś niewierzący to skąd Ci sie raptem ta żona wzięła?
    My wierzymy ale niepraktykujemy, dziecko ochrzczone, jak w przyszłości będzie chciała zmienić wiarę to chrzest , komunia itp. w niczym jej nie przeszkodzi...
  • mamaaspiama 19.07.19, 21:31
    "My wierzymy ale niepraktykujemy"

    A tak z ciekawości, w co w takim razie wierzycie? W sensie, jakiego wyznania jesteś?
    Naprawdę z ciekawości pytam, bo wiem, że w kościele katolickim taka postawa jest sprzeczna z zasadami, więc może jest jakieś inne wyznanie, w którym nie ma przykazań kościelnych, a jest I komunia?
  • severina79 27.10.10, 12:07
    My też nie chrzcimy, uważam za bezsens wpisywanie niemowlaka w jakikolwiek system wierzeń, a już szczególnie w taki, który moim zdaniem jest lekko absurdalny...
  • kamelia04.08.2007 27.10.10, 12:14
    ja nie chrzczę
  • sueellen 27.10.10, 13:09
    Ja nie chrzczę, ale nie znaczy, ze nie ochrzczę.
    Dlaczego? A bo w okolicy jest dobra katolicka szkola do ktorej chcialabym posłać swoje dziecko, wiec nie wykluczam że z tego powodu nie odstawię kiedyś szopki. Moja szwagierka tak zrobila, ochrzciła dziecko w wieku 5 lat bo chciała poslać ją do pobliskiej katolickiej szkoły o bardzo dobrej reputacji i teraz dziewczynka dostała się do Henrietta Barnett School - jednej z najlepszych szkoł dla dziewczat w Londynie: www.hbschool.org.uk/
    W tej sytuacji jestem w stanie zostać hipokryką, nawet wziąć ślub kościelny i udawać świetą tongue_out wszelka krytykę nonkonformistek mając w glebokim poważaniu smile
  • wojcikdaria_86 19.07.19, 12:41
    Witaj w klubie, moje dziewczynki (7 i 5 lat) chodza do katolickiej szkoly (UK), nie dlatego, ze jestesmy wierzacymi, ale dlatego ze to dobra szkola. Starsza byla ochrzczona za niemowlaka, druga chrzcimy za tydzien. U nas akurat byl problem z chrzestnymi, bo nie bylo kogo, rodzina jest podzielona, rzadko bywami w PL, a tutaj ze znajomymi wiadomo jak bywa.
    Wiec w koncu nadszedl ten czas by ochrzcic malego diabila. Wszystko dobrze sie ulozylo, bo nie mamy koscielnego, chrzesni tez nie, ale ksiedza akurat to nie obchodzi... Chrzciny robimy dlatego by rodzina dala nam spokoj.. i zeby obie mialy komunie swieta... Jka trzeba bedzie koscielny kiedys tez wezmiemy..
    Czy wychowujemy dzieci po bozemu? Nie, ale w kosciele pojawiamy sie od czasu do czasu, na msze szkolne tez zdarza nam sie wpadac.... Kazdy wychowuje dzieci jak chce... I tez krytyke mam gdzies...
    A jak ktos pyta po co? Dlaczego?... A bo po to... i koniec smile
  • kasiulka_26 27.10.10, 13:20
    ja chrzciłam, ale bez przekonania, wyłącznie z powodu nacisków babć,
    wśród znajomych mam sporo takich, którzy nie chrzczą dzieci i bardzo dobrze, że mają odwagę
    --
    http://ebobas.pl/widgety/get/754
  • coccinella0 27.10.10, 15:01
    tak i my nie chrzcimy juniora wink
    jak byłam w ciąży to się jeszcze nad tym zastanawiałam, nawet chciałam ochrzcić dla "zasady", jak zobaczyłam młodego, wszystkie wątpliwości uleciały, nie zamierzam wplątywać mojego dziecka w kłamstwo i obłudę. bo tym właśnie byłby chrzest w naszym wypadku.
    --
    http://lb1m.lilypie.com/gen2p2.png

    Wiktor 29.09.2010 56 cm 3350 g
    Jesteśmy małżeństwem smile
  • ma_dre 27.10.10, 15:16
    Ja tez nie chrzcze, koscielnego tez nie mamy. Moze kiedys nadejdzie parcie na wejscie do wspolnoty katolickiej, nie wiem... Chcialabym zeby moje dzieci wychowywaly sie w wierze, z tym ze dla mnie samej to wszystko jest nie takie proste, a raczej coraz bardziej zagmatwane...
  • aleosochozi 27.10.10, 15:52
    Ja tez nie chrzczę.
    A "kpiny w szkole" o które obawia sie autorka wątku raczej nie istnieją. Nie słyszalam żeby dzieciaki wyśmiewały inne dzieciaki bo te...nie maja chrztu? To juz nie te czasy! Lub są innej wiary? No dobra, ze świadków Jehowy sie czasem nabijają, ale dlatego że oni kojarzeni sa z namolnymi wizytami w domu - to budzi agresje u rodziców i tym samym kpiące komentarze, które dzieciaki podchwytują.
  • miska_malcova 27.10.10, 18:06
    aleosochozi napisała:

    > Ja tez nie chrzczę.
    > A "kpiny w szkole" o które obawia sie autorka wątku raczej nie istnieją.

    to, ze Ty nie słyszałaś nie znaczy, że ich nie ma. Owszem są i ja o takowych słyszałam
  • kawka74 27.10.10, 18:49
    Dlatego ja już wiem, do której podstawówki poślę moją córkę wink
    A w gimnazjum i liceum, mam nadzieję, będzie umiała sama bronić się przed ludzką głupotą.
    --
    Nie twierdzę, że wycieczka do mleczarni panią wyleczy, ale wielu marnie zarabiających robotników nieźle się ubawi.
  • miska_malcova 27.10.10, 19:00
    kawka74 napisała:

    > Dlatego ja już wiem, do której podstawówki poślę moją córkę wink
    > A w gimnazjum i liceum, mam nadzieję, będzie umiała sama bronić się przed ludzk
    > ą głupotą.

    i słusznie smile
  • dagmara-k 27.10.10, 17:32
    ja. jestesmy niewierzacy, nie chodzimy do zadnego z kosciolow
    --
    Stragan Autorski

    kucyki
  • nika1310 27.10.10, 18:05
    ja, ale moja dwójka wychowana jest w innej religii gdzie chrztu nie ma
  • maji13 27.10.10, 20:19
    nie nie i jeszcze raz nie
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wff2jw4zm8p9ahra.png
  • maja679 27.10.10, 20:46
    ja
  • ewcia_s_3 27.10.10, 21:23
    Czytam te wypowiedzi i jestem zniesmaczona. Mówicie tu wszystkie o jakiś kpinach i gadaniu ludzi natomiast same kpicie z chrztu i komunii. Kto czuje, że chce ochrzcić dziecko niech to zrobi a kto nie czuje takiej potrzeby to tego nie robi. Sprawa prosta chyba, że przejmujecie się gadaniem innych. Należy się szacunek dla obydwu stron. Ja chrzczę swoje dzieci bo tak czuję i wychowam swoje dzieci w takiej wierze jaką wyznaje ja a to co zrobią z tym w przyszłości to już ich decyzja.
    Szanujcie wybory inne niż wasze!!!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3zbmh0p0ktwf2.png
  • deela 27.10.10, 21:32
    to nie czytaj
    nie wiem po co w ogóle wlazłaś na ten wątek skoro ochrzciłaś dziecko
    idz sobie stąd i już
    dla mnie to szopka i szanuj mój wybór
    --
    http://i36.tinypic.com/2d2abvc.jpg
  • ewcia_s_3 27.10.10, 21:44
    Ha powiedziała co wiedziała.
    Forum jest po to żeby wyrażać swoje zdanie i nie zawsze trzeba się z kimś zgadzać ale ty chyba tego nie wiesz
    I wyobraź sobie, że szanuję twoje zdanie
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3zbmh0p0ktwf2.png
  • deela 27.10.10, 21:48
    temat jest zupełnie o czym innym, kto nie chrzci i ewentualnie dlaczego
    a ty się wtrącasz z drugiej strony i uważasz, że to jest ok?
    --
    Charakter: praworządny zły
  • ewcia_s_3 27.10.10, 21:54
    Ok masz rację.
    Nie chciałam nikogo urazić
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3zbmh0p0ktwf2.png
  • mikeszka38 01.11.10, 23:40
    My - nie uznajemy instytucji KK,nie korzystamy z jego "usług" więc i nie chrzcimy naszych dzieci.Jestesmy "bezwyznaniowi",uznajemy humanizm,wg.nas świat bez religii byłby lepszy...smile
  • naomi19 02.11.10, 19:57
    deela, czy ja dobrze kojarzę, że mieszkasz na wsi? Jak ludzie reagują na to żeście niewierzący i nie chrzciliście dzieci?
    Ja mieszkam w 40-tys mieście, gdzie w niedziele widzę tłumy zmierzające do kościoła. Ochrzciłam córkę tylko ze strachu przed rodziną, która by mnie zlinczowała, teraz bardzo żałuję, mogłam córce zostawić tę decyzję. W moim środowisku komunia=prezenty, chrzest=prezenty, zero wiary, zero duchowości.
    --
    blog butelkowy
  • deela 02.11.10, 20:46
    naomi, tak na wsi ale od niedawna, wies jakies 500 szt ludzi
    nie wiem jak reaguja bo ani nie wiedzą, ani nie rozmawiam o tym, ani mnie nie interesuje ich zdanie
    pewnie bedzie wesoło, jak nie przyjmiemy księdza po kolędzie, ale nadal mnie to nie obchodzi, nie chce żyć wg innych i dla innych bo wierzę, że mam tylko jedno zycie i chcę je przeżyć jak najbardziej w zgodzie ze sobą, żeby nie żałować
    a moja rodzina daleeeeeeeeko, męża rodzina niedaleko, ale jakoś się z tym pogodziła big_grin
    --
    Charakter: praworządny zły
  • kawka74 27.10.10, 22:36
    > Czytam te wypowiedzi i jestem zniesmaczona.

    Na litość, czym?
    Padły tu jakieś szczególnie obraźliwe słowa, że trzeba się tak napinać?
    --
    BBC pragnie przeprosić za ten niesmaczny skecz. Nie mamy zwyczaju epatować tanim humorem, z udziałem wyrazów takich jak: "dupa", "majtki", "owsiki" czy "siuśki"...
  • ewcia_s_3 27.10.10, 22:44
    Nie napinam się absolutnie.
    Napisałam co poczułam i tyle
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3zbmh0p0ktwf2.png
  • kawka74 27.10.10, 22:51
    Ja jestem po prostu ciekawa, co Cię skłoniło do tak nerwowej reakcji, jakie słowa padły, że się tak wzburzyłaś.
    Naprawdę widziałam wiele wątków na temat chrztu i ten jest niewinny jak baranek.
    --
    BBC pragnie przeprosić za ten niesmaczny skecz. Nie mamy zwyczaju epatować tanim humorem, z udziałem wyrazów takich jak: "dupa", "majtki", "owsiki" czy "siuśki"...
  • wariamiktoria 31.10.10, 11:57
    Mnie dziwi czemu nikt nie odpowiedział na pytania z tytułu posta a tylko na to w samym poście.
    Dziecka nie chrzczą:
    a) osoby których religia nie zawiera sakramentu chrztu,
    b) osoby, których religia uwzględnia powagę tego sakramentu i w związku z tym decyzję o chrzcie podejmuje się jako dorosły człowiek a nie narzuca dziecku,
    c) agnostycy i ateiści.
    Jestem ateistką więc dziecka nie chrzczę, mam koleżankę Świadka Jehowy i oni uważają, że powinno się chrzcić dopiero będą w pełni świadomym a nie jako dziecko, które jeszcze nie ma pełni wiedzy i doświadczenia aby o tym decydować.
    Żyjemy w państwie wolnym wyznaniowo i piętnowanie z powodu religii lub jej braku jest zabronione. Etyka chrześcijańska również zabrania potępiania z powodu innej religii - mogą jedynie nawracać. Ważne jest porozumienie między religiami. Moje nieochrzczone dziecko będzie więc jedynie potępiać dziecko bądź dorosły, który nie zna prawa i którego nie obchodzi etyka chrześcijańska. Niestety z powodu religii w szkole nakierowanej wyłącznie na chrześcijaństwo nie mogę na jej podstawie wypowiadać się o systemach etycznych w niechrześcijańskich religiach.
    Mam nadzieję, że będziemy szanować siebie nawzajem i tego będę uczyć mojego dziecka.
  • piataziuta 19.07.19, 13:50
    Dobrze napisane.

    Z perspektywy osoby nieochrzczonej, dodam tylko, że dzieci w szkole nie interesowała kwestia chrztu czy jego braku - dopóki ktoś dorosły nie poruszył tego tematu.
    Bardziej interesowało je dlaczego nie chodzę na religię - i miałam w tej kwestii też spokój, dopóki katachetka nie postanowiła powiedzieć na którejś religii, reszcie klasy, że jestem bezbożnicą, grzesznicą i spłonę w piekle. Miałam po tym jakiś czas przeyebane. Szkoda, że nie powiedziałam nikomu dorosłemu.
    Dzisiaj myślę, że za coś takiego dżihad to mało.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka