Dodaj do ulubionych

Ile lat wg.Was ma tzw."odchowane dziecko"??

08.01.11, 22:51
Chcialabym wrocic do pracy jednak nie teraz,chce troche pobyc w domu z dzieckiem,tym bardziej,ze mam taka mozliwosc..To moje pierwsze dziecko i tak sobie mysle ile to bedzie trwalo,czy te 2 lata,czy tez dluzej...Co rozumiecie przez tzw."odchowane dziecko"??
Edytor zaawansowany
  • 3-mamuska 08.01.11, 22:57
    Ja mysle ze te 3 lata to minimum.
    Po tym wieku moje dzieci zaczynaly sie nudzic ze mna w domu,no i szly do przedszkola,ale tylko na 3 godzinny dziennie.Pobawily sie mialy zajecie,ale nie zdazyly sie stesknic za mama.
    A tak juz na dluzej to okolo 5 roku zycia.
  • ewa_mama_jasia 08.01.11, 22:58
    Według mnie odchowane to takie, które ma minimum 9 lat, ma dobrze poukładane w głowie i potrafi się sobą zająć. Żeby można było bez strachu pozostawić mu pewne kwestie: dojazd do i ze szkoły, samodzielność w domu (po lekcjach i w dni wolne od szkoły), samodzielne spotkania ze znajomymi (dojść, wrócić itp), wiedza o tym co wolno i czego nie wolno. To dla mnie znaczy odchowane.
    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • carbonka 08.01.11, 23:09
    odchowane czyli tak z 7-8. poza tym, że samoobsługowe to jeszcze mające trochę rozumku w małej główce i ma już swoje obowiązki ( szkoła)
    --
    ***carbonka the real dream.***
  • ewa_mama_jasia 08.01.11, 23:24
    Patrzyłam po sobie z dawnycxh lat, nie wiem czy swojego zostawię na cały dzień w domu albo pozwolę chodzić do szkoy / ze szkoły siedmiolatkowi smile
    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • ppo 19.05.19, 13:55
    Domofony w blokach są tak skonstruowane, że odchowane dziecko do nich sięga i bez problemu wpisze kod (który pamięta!), żeby samo wrócić ze szkoły. Będzie sięgał=odchowany 😉

    --
    God = Gold, Oil, Drugs
  • boo-boo 19.05.19, 15:32
    No tak....bo powrót ze szkoły to tylko sięgnięcie do domofonu i wpisanie kodu.....

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • kryzys_wieku_sredniego 19.05.19, 17:57
    No jak to nie widzisz stada siedmiolatków latających po np. Wrocławiu w hordy się łączą 😂
  • marzeka1 08.01.11, 23:08
    Dla mnie odchowanym dzieckiem był mój 4-latek, gdy zdecydowałam się wtedy mieć drugie dziecko (po macierzyńskim wracałam do pracy). Była na tyle samodzielny, że nie wymagał takiej opieki jak malutkie dziecko.
  • leluchow1 08.01.11, 23:15
    Dla mnie takie w miarę samodzielne to 4 letnie, a odchowane to hm.... ja wiem.... z 25 letnie smile
    --
    lbyf.lilypie.com/lZfhp2.png[/img][/url]
    lb4f.lilypie.com/o4rFp2.png[/img][/url]
    Co dzień budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam... smile
  • gazeta_mi_placi 08.01.11, 23:37
    Około 8 lat.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/2x1nzlo8w543rgob.png
  • kkokos 08.01.11, 23:37
    częściowo samoobsługowe - czyli w domu zostawić samo nie strach, bo go nie podpali, i z głodu nie umrze, bo sam sobie coś uwarzy, i sam dojedzie na zajęcia. u mnie to była bodaj czwarta klasa.

    mam wrażenie, że na razie przeżyłam trzy takie wielkie skoki "odchowania", przy których musiałam się z jednej strony stopniowo odpępowiać od dziecka psychicznie, a z drugiej byłam coraz mniej ograniczana czasem i uwiązaniem fizycznym. pierwszy - gdy dzieciak poszedł do żłobka; drugi - gdy nie musiałam już go prowadzić i przyprowadzać ze szkoły (wkrótce potem mały skoczek, gdy sam zaczął wracać z zajęć po południu mimo ciemności), a trzeci skok, gdy przestał mnie pytać o pozwolenie na wyjście z domu (co nie znaczy, że tych wyjść nie uzgadnia z planami reszty rodziny, ale to nie to samo). kolejny pewnie będzie przy osiągnięciu pełnoletności - a może wcześniej, przy całonocnych imprezach np.? zobaczymy smile
  • gacusia1 09.01.11, 01:32
    -tego,czy samo chodzi do toalety
    -czy samo je(bez karmienia)-nie wspominajac o karmieniu piersia!
    -czy potrafi sie ubrac
    -czy potrafi samo zajac sie soba na tyle by rodzic mogl pojsc do toalety(chociazby!)
    To moze byc 2 lata ale moze byc i 18 smile Bardziej pytanie trzeba zadac matce,czy to ona juz "odchowala" dziecko i odpepkowala czy nadal traktuje 4-latka,jak 6-miesieczniaka.

    --
    Josh Demolka
    http://www.suwaczek.pl/cache/e37b4b59de.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/2299524407.png
  • green_hill 09.01.11, 12:58
    Wg mnie odchowanie dziecko jest odpieluchowane, bezwozkowe, umiejace samodzielnie jesc i przynajmniej czesciowo sie ubrac, dobrze mowiace i potrafiace zajac sie soba kilka chwil, czyli mniej wiecej czterolatek.
  • asiara74 09.01.11, 13:20
    Jeśli te rozważania są pod kątem pójścia do pracy to 2-3 latek jest już odchowany i gotowy do tego aby pozostawić je pod opieka innej dorosłej osoby
  • zoe7 09.01.11, 13:35
    Dla mnie moja sygnaturkowa jest juz odchowana w pewnym sensie smile I chciałabym następne.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5spx9iz65sou6i.png
  • grzalka 09.01.11, 15:13

    --
    Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości
  • ylunia78 09.01.11, 22:58
    green_hill napisała:

    > Wg mnie odchowanie dziecko jest odpieluchowane, bezwozkowe, umiejace samodzieln
    > ie jesc i przynajmniej czesciowo sie ubrac, dobrze mowiace i potrafiace zajac s
    > ie soba kilka chwil, czyli mniej wiecej czterolatek.

    wydaje mi się bardzo podobnie..
    .chociaż"?odchowane"?to jakby już dorosłe,takie dwudziestoletnie?dwudziestokilku letnie?Odchowane,znaczy :odchowałam,nauczyłam samodzielności,zachowania i innych potrzebnych czynności do życia w społeczeństwie i ono "odchowane"zaczyna własne życie.Ja "odchowałam"-dziecko jakby mi wybywa...No chyba tak?
  • judytak 10.01.11, 10:32
    > odpieluchowane, bezwozkowe, umiejace samodzieln
    > ie jesc i przynajmniej czesciowo sie ubrac, dobrze mowiace i potrafiace zajac s
    > ie soba kilka chwil

    takie wymagania spełnia według mnie większość dwulatków, może dwa i pół

    pozdrawiam
    Judyta

    P.S.
    odchowane, to według mnie takie dziecko, które sobie poradzi w życiu nawet jeśli miałoby rodziców zabraknąć, ma już swoje nawyki i "kręgosłup moralny" na tyle wykształcony, że raczej dużych obaw nie należy mieć
    starszą córkę mogę do takich zaliczyć od ok. 14 lat
    starszy syn ma lat 13, i zdecydowanie brakuje mu jeszcze wiele (obawy dotyczą tego, że "stoczyłby się" w totalne lenistwo, brakuje mu wewnętrznej motywacji do pracy, i niektórych praktycznych umiejętnosci też)
    młodsze, lat 9 i 4, jeszcze nie kandydują do tytułu "odchowanego"
    J.
  • daga_j 10.01.11, 13:25
    Pierwsze wrażenie odchowanego dziecka ma się gdy odstawiamy od piersi. Potem jednak dalej jest przy mamusi, to może jak zacznie korzystać z nocniczka, no jakie odchowane dziecko!
    Ale czas biegnie a ono dalej jakieś takie małe i niesamodzielnie, więc raczej myślimy o odchowanym gdy jako 3 latek dostanie się do przedszkola.
    A potem no niestety, sam w domu nie posiedzi, trzeba ciągle organizować mu opiekę, to raczej jeszcze nie jest takie odchowane wink
    I teraz mając starsze dziecko myślę sobie, że będzie całkiem odchowana jak któregoś razu wstanie sama korzystając ze swojego budzika, wybierze sobie ubranie, ubierze się, zrobi kanapkę, zje, zapakuje tornister i pójdzie do szkoły, a po szkole wróci do domu, otworzy kluczem drzwi, zajmie się czymś sama aż ja przyjdę z pracy.
    Hm wtedy powiem, że mam odchowane dziecko smile
    Ale to jeszcze nie nastąpiło!
  • ppo 19.05.19, 13:44
    W pełni samoobsługowe. Potrafi się ubrać adekwatnie do pogody, w pełni kontroluje fizjologię (czyli też np. nie marudzi przesadnie z głodu czy zmęczenia), komunikuje swoje potrzeby, te prostsze załatwia we własnym zakresie (samo sobie weźmie coś do jedzenia czy picia, nie robi syfu wokół siebie, a jak zrobi to sprzątnie). Można mu zlecać proste obowiązki domowe. Zajmie się sobą, a i na młodsze rodzeństwo spojrzy. Nie zabije się na rowerze czy na przejściu dla pieszych, nie robi niebezpiecznych głupot. Nie polezie gdzieś bez pytania. Nie trzeba go cały czas pilnować. W przypadku mojego starszego syna to było jakieś 5-6 lat. Choć usłyszałem od jednej osoby, że i mój 1,5 roczniak jest odchowany. Tu bym się nie zgodził- cały czas jest w pieluchach, rozumu w nim za grosz i strach iść do kibla zostawiwszy go bez opieki choćby brata.

    --
    God = Gold, Oil, Drugs
  • aga_mon_ber 19.05.19, 13:57
    Odchowane, to takie w miarę ogarnięte i samodzielne.
    3-5 letnie dziecko, niekoniecznie jeszcze potrafi zająć się samo sobą.
  • cosmetic.wipes 19.05.19, 14:37
    26, chyba, że robi doktorat, to nawet ze 35 😃

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • damartyn 19.05.19, 14:59
    cosmetic.wipes napisała:

    > 26, chyba, że robi doktorat, to nawet ze 35 😃
    >

    Myślę podobniewink
  • ela.dzi 19.05.19, 15:39
    Odchowane dziecko nie ma nic wspólnego z powrotem do pracy. Wróć wtedy, kiedy będziesz uważać, że to ten czas.
  • chatgris01 19.05.19, 16:09
    Przez ponad osiem lat, które upłynęły od założenia tego wątku, z pewnością już dawno wróciła wink
  • z_lasu 20.05.19, 12:37
    Mówisz? Znam taką co się 12 lat zastanawiała, po czym doszła do wniosku, że nie, jednak nie smile
  • ppo 22.05.19, 17:30
    Nie każdy ma super-duper-pasjonujacą karierę za niewiadomo jakie pieniądze. Większość ludzi musi wykonywać gowniane prace za gowniane pieniądze i jeśli tylko mają możliwość, to tego unikają. Doskonale ich rozumiem i szanuję w myśl zasady, że gdyby wszyscy byli doktorami, to kto by nam chleb upiekł.

    --
    God = Gold, Oil, Drugs
  • mikams75 19.05.19, 15:46
    takie, ktore moze zostac samo w domu na kilka dni i sobie poradzi ze zrobieniem prostych zakupow, ogarnieciem wyzywienia i syfu po nim w kuchni i mu telefonu nie wylacza, bo bedzie pamietac o zaplaceniu rachunku.
  • z_lasu 20.05.19, 12:38
    > ogarnieciem wyzywienia i syfu po nim w kuchni

    Przy takiej definicji to wielu znanych mi facetów od dawna pełnoletnich jeszcze nie jest odchowanych big_grin
  • zwyczajnamatka 19.05.19, 15:48
    Dla mnie odchowane to takie nastoletnie. W zależności od dziecka może być to 11 latek, 13 latek, a nawet 16 latek. Im bardziej rozlazłe i nieogarniete tym później jest "odchowane". Odchowane to takie, które ogarnia swoje lekcje, swoje zajecia dodatkowe ( w sensie, że samo na nie dociera i wraca) ogarnia dom bez pokazywania palcem, że coś ma zrobić (czyli jak się śmieci wywalają z wiadra to samo wyniesie bez uwagi rodzica, że trzeba) potrafi przygotować sobie proste posiłki. Dla mnie to jest dziecko odchowane.
    Za to jeśli chodzi o powrót do pracy, to ja uważam, że to jest wiek 3-4 lata. Ja siedziałam pierwsze 4 lata z córką, bo po pierwsze nie miałam co z nią zrobić, do czasu, aż poszła do przedszkola, a jak już poszła w wieku 3 lat, to i tak więcej była w domu niż w przedszkolu. Jak sie już wychorowała to poszłam do pracy. Nie żałuję tego czasu spędzonego w domu, wręcz przeciwnie. Uważam, że to były najlepsze lata, bo spędzone z dzieckiem. Nic mi nie umknęło, a na rozwój córki wpłynęło bardzo. Zresztą ja jestem niespelniona przedszkolanka, więc miałam mnóstwo frajdy w urzadzanie dla niej domowego przedszkola.
    Oczywiście ja miałam taką możliwość, jednak jeśli ktoś nie może, to wiadomo, że wraca wcześniej do pracy. Ja nie mialam gdzie wrócić. Musiałam szukać nowej pracy.
  • martaesz 19.05.19, 16:46
    W moim wypadku odchowane to 9 latek. Może już sam zostać w domu na chwilę, sam idzie do szkoly , zrobi sam sobie kanapkę
  • aankaa 19.05.19, 17:07
    jak kupuje swemu nowo narodzonemu fotelik do samochodu

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • ppo 22.05.19, 17:31
    W sensie twojemu wnukowi?

    --
    God = Gold, Oil, Drugs
  • andaba 19.05.19, 17:26
    12-13.
    Gimnazjum było taką dobrą, widoczną granicą.
  • tryggia 19.05.19, 17:30
    Różne momenty są odchowania.
    Półroczne odstawiasz (jeśli było przystawione) od piersi i możesz iść na pierwsze nocne picie (jak lubisz).
    Dwulatka zostawiasz na parę godzin.
    Trzylatka odpieluchowujesz i dajesz do przedszkola i masz szokującą zmianę.
    Potem szkoła i pierwsze samodzielne powroty do domu.
    Potem zostawiasz dziecko samo w domu.
    Itd.
    Ja, że odchowane, mówiłam jak mieli 8 i 11 lat.

    --
    Hope
  • majenkir 19.05.19, 18:02
    20 lat

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • katja.katja 19.05.19, 20:10
    W dzisiejszych czasach? 18 lat dla córki i tak z 35 dla synka.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • asfiksja 19.05.19, 22:51
    Moim zdaniem o "odchowaniu" można mówić, kiedy dziecko:
    1) nie używa pieluch
    2) umie w miarę dokładnie powiedzieć, o co mu chodzi, tak żeby każdy zrozumiał
    3) nie korzysta z wózka, nie woła na ręce
    4) nie umrze z głodu i pragnienia nad talerzem i kubkiem pełnym jedzenia i picia

    Mam niespełna 2-latka, spełnia tylko ostatni warunek.
  • mail-na-gazecie 19.05.19, 23:27
    Odchowane, to około 9 roku życia.
  • eliszka25 20.05.19, 10:02
    Moim zdaniem moje są już w miarę odchowane. W razie potrzeby zostaną sami w domu, czasem nawet wolą zostać niż iść gdzieś z nami. W razie czego sobie poradzą, czyli nie padną z głodu i pragnienia, bo jakieś kanapki czy choćby tosty sobie zrobią. No i mogę ich zostawić bez obawy, że jak wrócę, to zastanę zgliszcza. Zwłaszcza, gdy zostają razem, bo wtedy starszy ma oko na młodszego. Mają 9 i 12 lat.

    To jednak zależy od sytuacji. Zwykle coraz bardziej samodzielne i testujące swoją autonomię są mniej więcej 2-3-latki. Jeśli masz taką możliwość, to te pierwsze 3 lata dobrze jest zostać z dzieckiem w domu.
  • feliz_madre 20.05.19, 12:08
    Dla nie odchowane to takie, które możesz zostawić bez strachu na całą dobę i wiesz że ogarnie siebie i mieszkanie, coś sobie ugotuje, zatroszczy się o zwierzęta, samo ogarnia swoje sprawy (zakupy ubraniowe, lekarza, wybór szkoły, wypełnianie dokumentów). Rodzice odchowanych dzieci mogą na luzie wyjechać na weekend. Czyli tak 15+

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.