Śmierć eks teściowej... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mojej siostry. Rozwiedli się jakiś rok temu,niedługo potem okazało się, że jego matka ma raka. Wczoraj umarła... Siostra niewie czy jechać na pogrzeb. Zawiadomili ją o dacie i godzinie. Ale nie o to mi chodzi. Rozchodzi się raczej o aspekt finansowy. Czy jej należy się jeszcze odszkodowanie z ubezpieczenia? Nie zmieniła nazwiska po rozwodzie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/tb734z174h02fun8.png
    • A niby z jakiej paki ma się jej coś należeć?
      --
      "JK na pewno wie, ze u np. Angazetki szanse ma ponizej 0" - Bi_scotti
      • pytanie mnie zainteresowało i odpowiedzi w stylu "z jakiej paki" itp dla mnie nie są oczywiste.

        Jak mam np ubezpieczenie w konkubibinacie. Jest tam opcja wypłaty z tytułu śmierci teściów. I co wtedy?? Konkubinat to konkubinat - nie ma slubu - nie ma teściów - myślę, że w sądzie można jednak by wygrać tylko tak głupio iść do sądu o 1200 pln za śmierć kogoś znajomego/bliskiego.

        Myślę, że jeżeli nie piszecie znając prawa niepotrzebne tu Wasze agresywne ataki o chęć wzbogacenia się, które niestety nic nie wnoszą.
    • ??? surprised


      --
      Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
      nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
      ledzeppelin3
    • Nie, za sam fakt pozostania przy nazwisku ślubnym nie należy jej się odszkodowanie. Z innego tytułu również nie.
      Na pogrzeb może jechać jeśli chce.
    • Moim zdaniem - jechać wypada. Do odszkodowania zaś siostra nie ma już prawa, składa się bowiem oświadczenie,że pozostaje się w związku małżeńskim z Iksińskim, synem zmarłej Iksińskiej. Zachowanie nazwiska nie ma tu nic do rzeczy.
    • no pięknesad nie wiem, czy jechać na pogrzeb, ale nad ewentualnym "odszkodowaniem" się zastanawiasad brrrr
    • Daję do Norwidzianek.
    • Czy jej należy się jeszcze odszkodowanie z ubezpieczenia?

      jezu.....
    • Ty pytasz serio??? Jak nisko niektórzy upadają uncertain
      --
      Lubię siebie smile
    • > Czy jej należy się jeszcze odszkodowanie z ubezpieczenia? Nie zmieniła nazwiska po rozwodzie.

      Koniecznie powinna pojechać na pogrzeb. I od razu nad grobem zażądać otwarcia testamentu. A nuż jej coś skapnęło...
      • Masz rację, nigdy nic nie wiadomo...
        • jeśli siostra nie wyszła powtórnie za maż to odszkodowanie sie należy. Moja siostra co prawda była wdową jak umarła teściowa ale odszkodowanie też dostała, musiała tylko napisać oświadczenie że nie wyszła za mąż - zreśztą teściowa to powinowata i nawet po rozwodzie bądź śmierci swojego syna nadal jest powinowatą
          • Po rozwodzie się jej odszkodowanie nie należy - jest dla byłej teściowej obcą osobą, nie należą jej się żadne zachowki, etc. Dziedziczyć ewentualnie mogą dzieci- wnuki teściowej. Wdowieństwo, a rozwód to są dwie różne sprawy.
            • thegimel napisała:

              > Po rozwodzie się jej odszkodowanie nie należy - jest dla byłej teściowej obcą o
              > sobą,

              Wręcz przeciwnie - POMIMO rozwodu stosunek powinowactwa pozostaje niezmieniony, czyli męża można nie mieć, a teściową jak najbardziejsmile

              A czy odszkodowanie się należy - to wyłącznie kwestia tego jakie są warunki tej konkretnej polisy.
              • velluto napisała:

                >
                > A czy odszkodowanie się należy - to wyłącznie kwestia tego jakie są warunki tej
                > konkretnej polisy.

                No i tego czy rodzina BYŁEGO męża da jej akt zgonu - niezbędny przy próbie otrzymania jakichkolwiek pieniędzy z tego tytułu.
                --
                http://gify.klimacik.pl/mini/1850.gif
              • velluto napisała:

                > thegimel napisała:
                >
                > > Po rozwodzie się jej odszkodowanie nie należy - jest dla byłej teściowej
                > obcą o
                > > sobą,
                >
                > Wręcz przeciwnie - POMIMO rozwodu stosunek powinowactwa pozostaje niezmieniony,
                > czyli męża można nie mieć, a teściową jak najbardziejsmile
                >
                > A czy odszkodowanie się należy - to wyłącznie kwestia tego jakie są warunki tej
                > konkretnej polisy.

                Zgadza sięsmile

                Art. 26. KRiO: "Z małżeństwa wynika powinowactwo między małżonkiem, a krewnymi drugiego małżonka; trwa ono mimo ustania małżeństwa."
                Innymi słowy mówiąc: teściowa jest teściową, nawet po rozwodzie.

                W Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia losowo wybranego towarzystwa ubezpieczeniowego do osób bliskich teściową się zalicza, niemniej jednak wypłata odszkodowania zależy od warunków szczególnych konkretnej polisy.

                Ocena momentu zainteresowania się kwestią wypłaty odszkodowania z tytułu śmierci matki byłego męża nie jest przedmiotem wątku, więc przemilczęwink
                --
                "To nie tak, jak myślisz" na ogół oznacza,
                że jest dokładnie tak, jak myślisz.
      • Ale harpia, nie cierpie ludzi (dla mnie to ogolnie taborety sa), ktorzy zanim czlowiek w trumnie ostygnie to juz rozdzielaja co pozostalo i tylko patrza co by tu zrobic by wiecej skapnelo.To jest ponizej dna.
      • Koniecznie powinna pojechać na pogrzeb. I od razu nad grobem zażądać otwarcia t
        > estamentu. A nuż jej coś skapnęło...

        Jej jak jej ale może się okazać że ma dziecko spadkobiercę, jednak powinna pojechać i trzymać rękę na pulsietongue_out
    • Odszkodowania sie zachcialo. Nazwiska nie zmienila i jeszcze dac jej odszkodowanie za smierc tesciowej. ot pewnie siostra przezyc biedna nie moze ze ex maz kase dostanie a ona sie tylko smaczkiem obejdzie..
      --
      tinyurl.com/4l2baze
      Kretynizm człowieka- krzywda zwierzęcia
      • Jednak dziewczyna ma refleks trzeba przyznać i potrafi zachować zimną krew, teściowa zmarła ledwo wczoraj, jeszcze dobrze nie zdążyła ostygnąć a już kombinuje się co z tą kasą za teściową...
        • Cos podejrzewam, ze dziewczyna juz dawno kase w glowie rozporzadzila wink
          jak tylko sie dowiedziala to odrazu przeliczyla minimum 2 tysiaki i wydala w glowie na bzdurki i bzdureczki.
          Co tam, ze tesciowa zmarla. Najwazniejsze, ze pojawia sie okazja dodatkowej kasy. Kto wie moze nawet zrobi zamach na spadek. w koncu jej sie cos nalezy smile
          --
          "To wyjątkowa perfidia mówić, że dzieci z in vitro są poczęte bez miłości. Właśnie miłości trzeba, żeby przejść przez to wszystko - za to zwyczajnie spłodzone dzieci są po prostu efektem ubocznym przyjemności."
          Made by: Mama Nangaparbat3
      • Dlaczego Wy od razu tak patrzycie na ludzi i od razu cały świat musi być zły?! Nie napisałam nic o życiu mojej siosrty i jej męża, nie wiecie w jaki sposób się rozstali, z czyjej winy itd. Ja zadałam pytanie czy takiej osobie należy się odszkodowanie. I tyle, nic więcej na ten temat. Jedna osoba na 40 dała normalną odpowiedź, mi to wystarczyło. Wiem, że się nie należy i już. Po co drążyć temat?!
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/tb734z174h02fun8.png
        • nastoletnia-mama napisała:

          >
          > Po co drążyć temat?!


          Bo jest tak radośnie głupi? big_grin
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/95d91cff27.png
        • A co za roznica z czyjej winy? piszessz, ze tesciowa zmarla a siostra czy ktostam z rodziny interesuje sie pieniedzmi z odszkodowania.
          no to ja przepraszam bardzo jesli urazilam kogokolwiek swoim wpisem ALE dla mnie to juz kompletna znieczulica i przekroczenie granic dobrego smaku i kultury!
          Po smierci swojej mamy tez bedziecie sie zastanawiac ile kazda z was dostanie czy bedziecie jak normalni ludzie sie zachowywac?
          bo tesciowa to tez jest czyjas mama! i teraz tez ktos jest zrozpaczony i moze lepiej by bylo przemilczec fakt kasy, ktora i tak sie wam nie nalezy.

          --
          tinyurl.com/4l2baze
          Kretynizm człowieka- krzywda zwierzęcia
          • Masz w 100 procentach rację, ale z mojego pytania w sumie o polisę ubezpieczeniową zrobił się temat jaka to moja rodzina jest łasa na pieniądze, a siostra węszy kase gdzie tylko można.
            Szkoda jest moich tłumaczen, bo szybko wydajecie sądy na temat ludzi,których ani troche nie znacie. Może gdybym zadała pytanie w inny sposób to wątek by tak się nie rozwinął.

            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/tb734z174h02fun8.png
            • Gdybys zadala pytanie w inny sposob to watek by rozwijal sie zdecydowanie w innym kierunku!
              I to nie my zrobilysmy z was rodzine lasa na pieniadze.
              I nie wydalysmy osady. Stwierdzilysmy fakty.
              Pogrzeb- czy dostanie kase z odszkodowania?
              Serio? tez bys tak pomyslala gdyby to pytanie nie dotyczylo twojej rodziny.
              I nie- pieniadze siostrze sie nie naleza z odszkodowania.

              --
              "a jak za bardzo się rozbestwia, to w pilociku mam taki guziczek do rażenia prądem.
              tak, tak, bohatera prądem. co się będzie szwendać i bezeceństwa czynić!"
              Made by : Doral 2
              • Chyba nie mogę się z Tobą zgodzić sadosia smile Nie stwierdziłyście faktów, tylko wydałyście osądy. Faktem jest to, że autorka zadała pytanie w taki, a nie inny sposób, zresztą w sprawie, która nawet jej nie dotyczy. A większość odpowiedzi to są niepochlebne opinie na temat siostry, o której wiemy tyle, że rozwiodła się, zmarła jej była teściowa i która zastanawia się nad swoim uczestnictwem w pogrzebie.
                • Na tak kulturalny brak zgody to ja sie zawsze zgadzam smile
                  Jednak ja zostaje przy swoim zdaniu smile
                  --
                  "a jak za bardzo się rozbestwia, to w pilociku mam taki guziczek do rażenia prądem.
                  tak, tak, bohatera prądem. co się będzie szwendać i bezeceństwa czynić!"
                  Made by : Doral 2
          • sadosia75 napisała:

            > A co za roznica z czyjej winy? piszessz, ze tesciowa zmarla a siostra czy ktost
            > am z rodziny interesuje sie pieniedzmi z odszkodowania.
            > no to ja przepraszam bardzo jesli urazilam kogokolwiek swoim wpisem ALE dla mni
            > e to juz kompletna znieczulica i przekroczenie granic dobrego smaku i kultury!

            Nie wiesz jak tam sytuacja wyglądała, więc nie oceniaj pochopnie, nawet jesli w iększości przypadków takie zachowanie to nietakt. Wiem z własnego doswiadczenia, że z matka mojego eksmęża utrzymywałam po rozwodzie bardzo dobre stosunki, a z jej synem nie.

            > Po smierci swojej mamy tez bedziecie sie zastanawiac ile kazda z was dostanie c
            > zy bedziecie jak normalni ludzie sie zachowywac?

            Wiem, ile dostanę po smierci mojej mamy - opłacam polisę i znam kwote ubezpieczenia, to chyba jak najbardziej normalne.

            > bo tesciowa to tez jest czyjas mama! i teraz tez ktos jest zrozpaczony i moze l
            > epiej by bylo przemilczec fakt kasy, ktora i tak sie wam nie nalezy.

            Mój eksmąż tak strasznie rozpaczał po smierci swojej matki, a mojej tesciowej, która umarła w niedzielę, że w poniedziałek wyjechał na zagraniczne wczasy, bo "on jej umierać nie kazał, a wczasy opłacone". Na pogrzebie we wtorek w zwiazku z tym sie nie pojawił. Może sie upił gdzieś pod palmą z rozpaczy - nie wiem.
            A jakieś pieniądze z mojej polisy dostałam, chociaż o tym, że mogę sie o nie ubiegać powiedziała mi siostrzenica mojej tesciowej jakieś dwa miesiące po pogrzebie.
        • Pytanie ciekawe bo moze wiele osob znajdzie sie w podobnej sytuacji ,z tym samym pytaniem.
          Nie znam odpowiedzi,ale co do pytania jechac czy nie na pogrzeb ,to moge poradzic:
          jesli osoba utrzymywala kontakt z byla tesciowa;czemu nie ,jesli rozstanie bylo trudne taktowniej bedzie wyslac do rodziny kilka cieplych slow otuchy w tym trudnych dla wszystkich chwilach.
    • jednak jestes nastoletnia mama - i masz nastoletnia siostre... o nastoletnim móżdżku...
      • sorki za ton, ale to juz trzeba nie mieć kompletnie klasy, żeby sie nad takimi rzeczami zastanawiać... pieniadze należą się osobie, która cierpi po stracie i którą to jakoś 'dotyka' i chociaż tyle otrzymuje na marne pocieszenie.

        nie zastanawiaj sie nad tym, bo to niezbyt dobrze o tobie świadczy! i o twojej siostrze - jesli to jej pomysł!
    • pachniesz trollem
    • Obrzydliwe zachowanie uncertain

      --
      NOPLE.pl - nowy serwis bez skrajności
      Eko - przepisy, wiadomości ekologiczne, eko - gadżety i prezenty, zdrowe życie, eko- dziecko, ekologiczny dom
      Bioplastik - niezwykłe pomysły naukowców
      • Przynajmniej dzięki odpowiedziom na forum siostra wie, że wyjazd na pogrzeb jej się nie kalkuluje. No bo trzeba policzyć za dojazd, czarne rajstopki, jakiś kwiatek - choćby zwiędły czy sztuczny. A skoro kaski nie będzie to inwestować w wyżej wymienione nie warto big_grinbig_grinbig_grin
        --
        http://gify.klimacik.pl/mini/1850.gif
    • Vellluto ma rację. Mój adrokat mnie uświadomil kilka lat temu, ze mozna rozwieść się z mężem, ale teściowa pozostaje tesciową na zawsze i nie da się tego zmienic. Nie wiem jakie to niesie skutki prawne i czy się odszkodowanie nalezy czy nie, ale z pewnością zmarła TESCIOWA Twojej siostry, a nie eks teściowa.
      A odszkodowanie to masz na mysli z ubezpieczenia? bo jesli tak, to tam się wskazuje osoby uprawnione do takiej wypłaty i niekoniecznie musiała to być Twoja siostra, choć czemu nie, jesli się lubiły.
      --
      http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
      • To nie ma znaczenia, bo ubezpieczenie nie przysługuje za śmierć teścia czy teściowej, tylko rodzica współmałżonka. A były mąż to już współmałżonek nie jest. Popatrzcie sobie w polisy.
        --
        pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
        a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem
        dla węża /moofka/
      • > nie, ale z pewnością zmarła TESCIOWA Twojej siostry, a nie eks teściowa.

        Z pewnością nie zmarła żadna _teściowa_, bo jej nigdy nie miała. Mogła mieć co najwyżej świekrę.
        • "świekra" we wszytkich słownikach języka polskiego ma oznaczenie "przestarzały", juz od jakiś 50 lat jest nieużywane bądź używane w niektórych gwarach. Obecnie "teściowa" ( ogólnopolskiej odmianie polszczyzny) oznacza matkę męża jak i matkę żony. Gdyby internet istniał jakieś 50 lat temu (albo wcześniej nie wiem ,kiedy zanikło to rozróżnienie) twój post byłby zasadny.
    • ubezpieczenie?
      nie wpałdałabym na to...sad
      ludzie!!!
      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-17938.png

      http://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
    • Wszak ewentualne odszkodowanie ma być wypłacone z polisy, która jest opłacana przez siostrę autorki lub jej pracodawcę. Polise wykupuje się właśnie na wypadek takich sytuacji. A już zupełnie sytuacja wydaje się być naturalna, jeżeli owa siostra jest matką wnuków zmarłej.
      Dziwię się tylko, że nastoletnia_mama zadaje takie pytanie na forum, zamiast przewertować dokładnie papiery. Z pewnością w nich znalazłaby się odpowiedź na wątpliwości.
      A na pogrzeb bym pojechała, niezależnie od tego, czy pieniądze by mi się należały, czy nie. tongue_out
    • Za pozbycie się teściowej to się płaci, a nie żąda kasy...
      --
      Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
    • hehe, nie wiem czy wiecie ale powinowactwo między teściowa a synową NIE USTAJE w wskutek rozwodu
    • ja Was ludzie kocham za te komentarze smile
      jestescie boscy, jak babcie kocham!
      • Re:Kasa SIĘ NALEŻY o ile polisa obejmowała odszkodowanie z tytułu śmierci teściowej. I nie ma znaczenie czy to obecna czy była teściowa. I żeby uciąć te głupie (nie wszystkie oczywiście) komentarze to powiem wprost: wiem to z autopsji.
        Odnoszę wrażenie, że niektórym żal 4 litery ściska,ponieważ albo przegapili swoja szansę na odszkodowanie albo jeszcze im teściowa nie umarła. Ci, którzy najwięcej krzyczą o cudzym materialiźmie, bezduszności pierwsi ustawiają się po kasę po zmarłych i toczą boje o spadki wykorzystując przy tym najgorsze środki, piorąc publicznie rodzinne brudy.
        A dziewczyna prosiła o odpowiedź na proste w sumie pytanie.
        • Tyle, że nikt normalny nie wpadłby na pomysł, że należy się odszkodowanie za śmierć byłej teściowej. A czy się należy, czy nie wg prawa to inna kwestia. Moralnie jak dla mnie rozwód wyklucza wszelkie roszczenia i w zyciu nie zniżyłabym się do pobrania odszkodowania za smierć byłej tesciowej.
          • 09.02.11, 12:10

            a dlaczego uważasz, że to jest "poniżanie się" ?
            Twoje ubezpieczenie
            Twoje składki opłacane z Twoich pieniędzy
            gdzie widzisz "niemoralność" ?


            --
            Paweł

            Moje dziecko powiedziało smile
            • 09.02.11, 12:17
              Mnie też zastanawia ten domniemany brak moralności.
              To, że wzięła rozwód z mężem, nie oznacza, że rodzina przestała istnieć, zwłaszcza, jeżeli są dzieci, czyli jakby niebyło wnuki zmarłej teściowej.
przejdź do: 1-100 101-127
(101-127)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.