Dodaj do ulubionych

kokon dla niemowlaka

02.04.11, 21:36
będę chciała zrobić, o taki www.anniesattic.com/crochet/detail.html?prod_id=81986
tylko nie wiem jaki powinien mieć rozmiar bo zupełnie nie wiem jak "wygląda" noworodek/niemowlak smile
podpowiedzcie mi. jaka powinna być długość i szerokość (obwód)
--
blog: szydełko, haft i takie tam gadanie
kikimora1978.blogspot.com/
Edytor zaawansowany
  • 02.04.11, 21:40
    ale słodkie!

    Ja moje dzieci owijałam rożkiem (tak to się chyba nazywało??) i wydaje mi się to praktyczniejsze- to taki niby kocyk kwadratowy, który ma zapięcia na rzepy więc można nim dziecko owinąć i stworzyć taki kokon.
  • 02.04.11, 21:48
    nie warto sie trudzic
    w takie skarpety dzieka nie wlozysz wygodnie

    ja szylam mlodemu taki otulacz,
    www.baby-shower.pl/NIEMOWLE/Zakupy/Otulacz-dla-niemolat-SwaddleMe.html
    i tez nie polecam, bo chociaz do pasa to i tak trezba bylo jak w worek wsadzac

    nic nie zastapi dobrego kocyka
    to tez mozesz sama wydziergac, rzepami dopasowac
    a jednak i praktyczniejsze i posluzy dluzej

  • 02.04.11, 22:39
    Wygląda fajnie, ale...
    Kupiłam mojemu tzw "otulaczek", bo głupia wyczytałam w mądrych ksiażkach, że noworodki uwielbiają się przytulać i być ciasno czymś opatulone.
    Otulak leży, nawet razu nie udało mi się młodego w to włożyć. Najlepiej mu w samej pielusze i z gołymi szkitkami (teściowa zawału dostaje jak to widzibig_grin )

    --
    "Staranie się, to pierwszy krok do porażki." (Homer Simpson)
  • 02.04.11, 23:00
    Podobno z takich ciasno opatulonych noworodkow wyrastają ludzie mało kreatywni i lubiący mieć bat nad sobą, więc ciesz się, że twoje młode tak nie lubi wink
    --
    "Żeby on [Tusk] był takim dobrym premierem, jak jest fajnym facetem, to nie miałabym tych problemów przed przyszłymi wyborami, co mam." - Asia_i_p
  • 02.04.11, 23:17
    Ale słodkie! Aż żałuję, ze nie wpadłam na to, zeby zrobić taki cos jak moje były małe.
    Ja swoje owijałam po szpitalnemu w naleśnik, tez mnie w szkole uczyli, ze dzieci tak lubią, ale nic nie mówiły, to może im jednak pasowało.
  • 02.04.11, 23:43
    Mojego dziecka ani razu nie owinelam w zaden koc, becik czy inny otulacz, nawet nie kupowalam, bo uwazam, ze to jeden z najglupszych wynalazkow i niepotrzebne dreczenie dziecia, zwlaszcza kiedy to dziecie urodzi sie w upalne lato jak mojewink

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 03.04.11, 00:57
    Dzieci nowo narodzone mają średnio 50 kilka cm. Córka moja miał 53, syn 57. 60 cm to już duże dziecko, ale i takie sie rodzą wink
    Ja nie miałam ani rożka, ani otulacza, zawijałam dzieci w kocyk (najpierw pielucha, body, pajacyk/śpiochy i kaftanik albo tylko śpiochy i body), jak ktoś pisał, "na kopertę", dzieci jesienno-zimowe. I mam takie spostrzeżenia: syn szybko rozwinięty i niespokojnie sypiał, w czasie snu miśki "rzucają" bezwiednie rączkami no i mój się wtedy wybudzał momentalnie i wrzeszczał. Córkę dłużej owijałam i spala spokojniej.
    Mąż orzekł, że trzecie do pół roku zawijać będziemy smile Jak Cyganki smile
  • 03.04.11, 01:13
    Proszęsmile tutaj są wzory na kokonysmile tyle, że po angielsku ( opisowe)
    www.crochetpatterncentral.com/directory/baby_buntings.php
    Sama zasadzam się na zrobienie czegoś takiego, tylko cxzekam aż w pobliżu pojawi się wizja jakiegos noworodkasmile ( najlepiej zimowa porą)

    swojego dziecka nie zawijałam w nic. pielucha i goła klata w lecie ( greckim lecie), zimą jakiś lekki bodziak i kocyk.

    jak się rozpędzisz w kokonach, to zrób sobie taki big_grin

    www.youtube.com/watch?v=h3f3Lw60R08
    --
    http://farm6.static.flickr.com/5131/5431298334_a75217ea4e_t.jpg
  • 03.04.11, 09:54
    Moje dziecko tylko to uspokajalo jak miala kolki w nocy i nie mogla spac. Ja zawijalam kocykiem (takim bawelnianym z dziurkami) - mozna sie nauczyc jak zawinac.
  • 03.04.11, 10:10
    dzięki za odpowiedzi. domyślam się, że faktycznie włożyć niemowlaka w coś takiego może być skomplikowane. ja myślałam, żeby zmienić to trochę i zrobić "rozporek" z guziczkami albo z suwakiem.

    --
    blog: szydełko, haft i takie tam gadanie
    kikimora1978.blogspot.com/
  • 03.04.11, 15:48
    Mam dwa kocyki typu "swaddling blanket". Jeden na rzep, drugi w ksztalcie trojkata do zawijania. Fajna sprawa, bo dzieciaki wiercipiety. A machanie i wierzganie konczynami, nad ktorymi niemowle jeszcze nie panuje, watwo wybudza takiego malucha.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.