• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Cytat na dzisiejszy piątek:) Dodaj do ulubionych

  • 08.04.11, 11:13
    "Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?" - Lew Tołstoj
    Edytor zaawansowany
    • 08.04.11, 11:21
      Ja i tak w piątki mięska nie jem.
      Ale poza tym dniem, owszem i konsekwentnie jeść będę.
      Za cytat dziekuję.
    • 08.04.11, 11:22
      Nigdy nie jadłam pieska ani kotka.
      • 08.04.11, 11:28
        Cytatgryzelda71 napisała:

        > Nigdy nie jadłam pieska ani kotka.


        Gryzelda, po raz pierwszy masz u mnie 100 punktów heheheh

        --
        I nieustannie mnie zaskakuje, że ktoś potrafi opracować budżet gminy, a nie potrafi wydepilować brwi / lilly_about
      • 08.04.11, 11:44
        big_grin
        --
        everything gardens
    • 08.04.11, 11:30
      Jesteśmy wszystkożerni. Mamy nawet kły, na Jowisza smile Koniec kropka. Jeśli ktoś nie chce jeść mięsa, droga wolna i nic mi do tego, ale nachalnego wywoływania poczucia winy nie zniesę.

      --
      Eee ja mam gadajacy telefon. jak ktos dzwoni to mi mowi np. Tesciowa dzwoni. tesciowa dzwoni. ale ma wade fabryczna nie dodaje : nie odbieraj kretynko! nie odbieraj! / sadosia75
      • 08.04.11, 15:02
        morgen_stern napisała:

        > Jesteśmy wszystkożerni. Mamy nawet kły, na Jowisza smile Koniec kropka. Jeśli ktoś
        > nie chce jeść mięsa, droga wolna i nic mi do tego, ale nachalnego wywoływania
        > poczucia winy nie zniesę.

        jeden cytat to dal Ciebie nachalne wywoływanie poczucia winy??
        --
        Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
        Obrotów nie tracimy!
        • 08.04.11, 15:44
          Tak, a nie sądzisz, że ma na celu wywołanie poczucia winy? Czy tylko tak się mnie czepiasz dla zasady?

          --
          Eee ja mam gadajacy telefon. jak ktos dzwoni to mi mowi np. Tesciowa dzwoni. tesciowa dzwoni. ale ma wade fabryczna nie dodaje : nie odbieraj kretynko! nie odbieraj! / sadosia75
          • 08.04.11, 16:35
            morgen_stern napisała:

            > Tak, a nie sądzisz, że ma na celu wywołanie poczucia winy? Czy tylko tak się mn
            > ie czepiasz dla zasady?

            nie, myślę, że ma na celu wywołać dyskusję o tym, że jedne zwierzęta są do tulenia i kochania, a inne do jedzenie i zwrócenie uwagi na podwójne standardy. A ty widać zapomniałaś, że użyłaś słowa "nachalne", co w tym cytacie jest nachalnego?? Tego się czepnęłam, nie widzę w tym nic nachalnego. Liczę, że mnie oświecisz wink
            --
            Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
            Obrotów nie tracimy!
            • 08.04.11, 16:43
              nachalne jest to ze ta osobA ( ten troll) wkleja obrazki albo hasla co jakis czas

              dyskusja bylaby gdyby chociaz raz odpowiedziala na jakiekolwiek pytanie i udzielala sie w watku zamiast rzucic haslo i zwiac

              --
              everything gardens
            • 08.04.11, 16:46
              że jedne zwierzęta są do tule
              > nia i kochania, a inne do jedzenie i zwrócenie uwagi na podwójne standardy.

              a w tym nic dziwnego nie ma
              ludzi tez dzielimy na tych do kochania , do lubienia obojetnych i tych ktorych chcielibysmy zeby szlag trafil tongue_out

              no chyba ze uwazasz ze trzeba rozno wszystkich traktowac i skoro robisz loda mezowi to panu kaziowi spad sklepu tez powinnas bo to taki sam czlowiek i tez potrzebuje tongue_out
              --
              everything gardens
              • 08.04.11, 17:22
                czarnaalineczka napisała:

                > że jedne zwierzęta są do tule
                > > nia i kochania, a inne do jedzenie i zwrócenie uwagi na podwójne standard
                > y.
                >
                > a w tym nic dziwnego nie ma
                > ludzi tez dzielimy na tych do kochania , do lubienia obojetnych i tych ktorych
                > chcielibysmy zeby szlag trafil tongue_out
                >
                > no chyba ze uwazasz ze trzeba rozno wszystkich traktowac i skoro robisz loda me
                > zowi to panu kaziowi spad sklepu tez powinnas bo to taki sam czlowiek i tez pot
                > rzebuje tongue_out

                wybacz, ale chyba masz problem z prowadzeniem dyskusji na poziomie albo masz wybitnie mało wyrafinowane poczucie humoru. Serio, nie widzę możliwości rozmowy z kimś kto wyskakuje z takimi przykładami od czapy. Musiałabym bardzo wątpić w twoją inteligencję, jeśli bym uznała, że ty tak na serio porównujesz te dwie sytuację. Wolę myśleć, że to prowokacja w kiepskim guście wink
                --
                Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
                Obrotów nie tracimy!
                • 08.04.11, 17:27
                  uzywam twoich argumentow
                  skoro nie widzisz roznicy miedzy kotem , psem a swinia to rzeczywiscie nie mamy o czym rozmawiac smile
                  --
                  everything gardens
                  • 08.04.11, 17:43
                    czarnaalineczka napisała:

                    > uzywam twoich argumentow
                    > skoro nie widzisz roznicy miedzy kotem , psem a swinia to rzeczywiscie nie mamy
                    > o czym rozmawiac smile

                    absolutnie nie moich, wybacz nie mam takiej fantazji.
                    Pomijając już to, ze twój argument nawet odrzucając cała jego prymitywną otoczkę jest kompletnie nieadekwatny, bo mógłby obrazować to dlaczego swojego kota karmisz, a inne bezdomne wyganiasz z piwnicy, a nie to czemu jesz krowę, a nie kota.
                    Absolutnie nie widzę różnicy pomiędzy kotem a krową w kwestii patrzenia na nich jako na pożywienie, zapewniam Cię, że takich osób jest bardzo wiele. To było jedną z przyczyn mojego przejścia na wege, nie chciałam uczestniczyć w tej całej hipokryzji pt. kochany kotek i smaczna krówka.
                    Ja np. rozumiem, że są ludzie, którym to nie przeszkadza, nie popieram tego, ale rozumiem, natomiast dziwi mnie, że Ci po drugiej stronie nie są w stanie pojąc innego podejścia. A argument w stylu jesli nie rozumiesz to nie mamy o czym rozmawiać pięknie pokazuje, że to o czym piszesz nie jest kwestią argumentów, bo na poziomie czysto argumentowym tego się nie obroni. To jest kwestia przyzwyczajenia, wyrośnięcia w pewnej kulturze , w pewnych schematach, które uznaje się za naturalne. I to mięso i to mięso. Niektórzy poza te przyzwyczajenia i schematy wychodzą, inni uznają je za naturalne i tyle.
                    --
                    Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
                    Obrotów nie tracimy!
                    • 08.04.11, 17:47
                      nizej podalam ci argument

                      ludzie zawsze dzielili zwierzeta
                      wide starozytni grecy i rzymianie ogladali jak sie zwierzaki zabijaly ( i chrzescijan przy okazji)
                      za to nawet za zranienie delfina byla kara smierci
                      --
                      everything gardens
    • 08.04.11, 11:31
      Mój piesek też je mięso.

      --
      Kura podchodzi do stołu i mówi:
      "Tu radość,
      gdy kura u stołu tak punktualna!"
      • 08.04.11, 11:34
        Nie wspominając już o kotkach, wstrętnych drapieżcach tongue_out

        --
        W pewnym zakresie mężczyźni nadal nie zeszli z drzewa i podobni są do małpy - nie puszczają gałęzi, dopóki nie złapią drugiej / martishia7
    • 08.04.11, 11:43
      ktos tu nie rozumie co to hipokryzja
      --
      everything gardens
      • 08.04.11, 11:48
        A to w ogóle nie jest troll, który co jakiś czas wrzuca podobne "przemyślenia" na temat wegetarianizmu? Coś mi się tak kołacze.

        --
        I nieustannie mnie zaskakuje, że ktoś potrafi opracować budżet gminy, a nie potrafi wydepilować brwi / lilly_about
        • 08.04.11, 12:00
          mozliwe
          a;le tym razem bez obrazka sad
          jestem rozczarowana sad
          --
          everything gardens
    • 08.04.11, 12:13
      Kiedyś spytałam młodą dziewczynę nie jedzącą mięsa, bo tak lubi zwierzęta - dlaczego nosi buty ze skóry. Yyyy.
      No i to była cała odpowiedź.
      Dlaczego wegetarianie nie mają pretensji do zwierząt, które zabijają inne zwierzęta by przeżyć?
      Można nie jeść mięsa, ale wolę to traktować jako kwestię gustu kulinarnego, a nie dorabiać do tego ideologię.
      • 08.04.11, 12:17
        nie patrz na wegeteriam przez pryzmat tego trola smile
        --
        everything gardens
        • 08.04.11, 12:22
          Ano tak mnie natchło i się wywnętrzyłam smile
      • 08.04.11, 15:05
        elija05 napisała:

        > Kiedyś spytałam młodą dziewczynę nie jedzącą mięsa, bo tak lubi zwierzęta - dla
        > czego nosi buty ze skóry. Yyyy.
        > No i to była cała odpowiedź.
        > Dlaczego wegetarianie nie mają pretensji do zwierząt, które zabijają inne zwier
        > zęta by przeżyć?

        > Można nie jeść mięsa, ale wolę to traktować jako kwestię gustu kulinarnego, a n
        > ie dorabiać do tego ideologię.

        sama sobie odpowiedziałaś, bo one zabijają żeby przeżyć, my mięsa do przeżycia nie potrzebujemy, poza tym powiem szczerze dostrzegam subtelną różnicę pomiędzy człowiekiem a np. rosomakiem. Jesteśmy wszystkożerni, możemy jeść mięso ale nie musimy, to kwestia naszej dobrej lub złej woli, zwierzęta takiego wyboru nie mają.
        --
        Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
        Obrotów nie tracimy!
        • 08.04.11, 15:27
          Ja potrzebuję, taki ze mnie troglodyta. Mam alergię na większość warzyw i owoców, gdyby nie mięso, to nie wiem,co by mi zostało do jedzenia. Jem by przeżyć.

          A do wykonania butów, czy kurtki również trzeba zwierzątko zabić, a o tym niektóre panie wegetarianki zapominają.
          • 08.04.11, 15:37
            elija05 napisała:

            > Ja potrzebuję, taki ze mnie troglodyta. Mam alergię na większość warzyw i owocó
            > w, gdyby nie mięso, to nie wiem,co by mi zostało do jedzenia. Jem by przeżyć.

            no to jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę, alergia na "większość" owoców i warzyw nie jest jednak rzeczą powszechną, znaczna większość bez problemu może żyć bez mięsa.
            Często stwierdzenie, że nic by nie zostało do jedzenie wynika też z braku wiedzy o żywieniu (nie mówię, że tak jest u Ciebie), bardzo dużo osób je w sposób tradycyjny i zabranie kotleta z ich menu plus np. uczulenie na marchewkę i ziemniaki sprawia, że uważają, że nie mają co jeść. Często też ludzie uwazają, że dieta wege to sama sałata i mówią, że oni nie mogą żyć na samej zieleninie. Kwestia niewiedzy po prostu.
            >
            > A do wykonania butów, czy kurtki również trzeba zwierzątko zabić, a o tym niekt
            > óre panie wegetarianki zapominają.

            no to już z nimi pogadaj, z samym wegetarianizmem to jednak nic wspólnego nie ma.
            Są też tacy, którzy jedzą ryby i mówią, że są wege, dzięki takim osobom jak proszę o wege posiłek w restauracji to słyszę pytanie czy czy łosoś może być. Są tez tacy, którzy bez problemów używają testowanych kosmetyków, tylko czego to dowodzi?
            --
            Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
            Obrotów nie tracimy!
            • 08.04.11, 15:41
              Czego dowodzi? Nie wiem, w sumie chyba niczego. Ameryki nie odkryję - każdy z nas jest inny, ma swój gust, smak, poglądy, sposób na życie. Ważne by nie narzucać tego innym na siłę.
            • 08.04.11, 15:47
              Co ty bredzisz, pierwsze słyszę, jak to ludziom nie jest w ogóle mięso potrzebne. Mnie jest akurat bardzo potrzebne, dodaje mi energii i sytości, jakiej mi nie dodadzą żadne bezmięsne dania. Uwielbiam warzywa, owoce, często jem dania bezmięsne, ale całkowicie z nich zrezygnować nie mogłabym. I nie chcę smile


              --
              Eee ja mam gadajacy telefon. jak ktos dzwoni to mi mowi np. Tesciowa dzwoni. tesciowa dzwoni. ale ma wade fabryczna nie dodaje : nie odbieraj kretynko! nie odbieraj! / sadosia75
              • 08.04.11, 16:30
                morgen_stern napisała:

                > Co ty bredzisz, pierwsze słyszę, jak to ludziom nie jest w ogóle mięso potrzebn
                > e.

                czas poszerzać horyzonty wink wielu ludzi żyje bez mięsa i produktów odzwierzęcych, sa zdrowi, rodza zdrowe dzieci, niby jak oni żyją skoro mięso jest potrzebne? Oczywiscie na pewno sa jednostki, które bez mięsa ani rusz, choć obstawiam, że w większosci to jednak kwestia przyzwyczajenia. Mięso samo w sobie nie jest anm potrzebne, potrzebne są składniki odzywcze, które sa w mięsie. Z tym, że sa one równiez w innych produktach.

                Mnie jest akurat bardzo potrzebne, dodaje mi energii i sytości, jakiej mi ni
                > e dodadzą żadne bezmięsne dania. Uwielbiam warzywa, owoce, często jem dania bez
                > mięsne, ale całkowicie z nich zrezygnować nie mogłabym. I nie chcę smile

                no to nie rezygnuj. Ja Ci do talerza nie mam zamiaru zaglądać. Bez mięsa mogłabyś żyć, ale nie chcesz, twój wybór przecież. Wy chyba nie wierzycie, że jakbyście miały nie jeść mięsa to byście zaraz poumierały, ewentualnie zachorowały na ciężkie, nikomu nieznane choroby (śmiertelne oczywiście wink w taki ciemnogród nie uwierzę wink
                --
                Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
                Obrotów nie tracimy!
      • lelija05 napisała:

        > ...wolę to traktować jako kwestię gustu kulinarnego, a nie dorabiać do tego ideologię.

        A niby, dlaczego nie?

        --
        Jedzenie mięsa, picie alkoholu,
        palenie tytoniu i zażywanie narkotyków,
        to cztery najgroźniejsze trucizny,
        poniżające i degradujące ludzkość!
    • 08.04.11, 12:36
      cholerka muszę jeszcze jedną kawę...

      siedzę 10 min, wpatruję się w cytat i szukam analigii do Smoleńska...
      --
      LEPIEJ BYĆ OSTATNIM W STADZIE WILKÓW

      Wejdź i pomóż Krzysiowi
      allegro.onet.pl/zdjecie-cegielka-charytatywna-dla-oliwierka-i1437060526.html
      • 08.04.11, 12:37
        jeszcze mi się klawiatura plącze, no!
        --
        LEPIEJ BYĆ OSTATNIM W STADZIE WILKÓW

        Wejdź i pomóż Krzysiowi
        allegro.onet.pl/zdjecie-cegielka-charytatywna-dla-oliwierka-i1437060526.html
      • 08.04.11, 12:44
        karro80 napisała:

        > cholerka muszę jeszcze jedną kawę...
        >
        > siedzę 10 min, wpatruję się w cytat i szukam analigii do Smoleńska...

        hahaha big_grin
        wypij pol litra moze znajdziesz big_grin

        --
        everything gardens
    • 08.04.11, 12:49
      widziałam wczoraj film dokumentalny "zatoka delfinów" popłakałam sie strasznie i postanowiłam przejść na wegetarianizm..smile
      --
      Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.
      • 08.04.11, 15:08
        Ze mną coraz gorzej sie robi, bo wczoraj na kuchnia tv zobaczyłam piękną dużą świnkę i jak pomyślałam, że skończy jako szynka to się rozryczałam. Taka piękna była. I jeszcze mi się w nocy śniła. Masakra jakaś.
        --
        Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
        Obrotów nie tracimy!
        • 08.04.11, 15:14
          Ej no weź przestań bo mi ten wieprzowy móżdżek z cebulka i jajeczkiem w gardle stanie.

          Taka piękna była ta świnka w galopie wśród wieczornych mgieł....
          --
          Bądź biseksualistą, w ten sposób podwajasz swoje szanse.
          • 08.04.11, 15:39
            beataj1 napisała:

            > Ej no weź przestań bo mi ten wieprzowy móżdżek z cebulka i jajeczkiem w gardle
            > stanie.
            >
            > Taka piękna była ta świnka w galopie wśród wieczornych mgieł....

            niestety inny program widzieliśmy, świnka nie galopowała, mgły też nie było, za to ta którą ja widziałam również była piękna.
            --
            Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
            Obrotów nie tracimy!
            • 08.04.11, 15:48
              Histerię się leczy.

              --
              No więc to forum jest dlatego zabawne że nigdy nie wiadomo za co oberwiesz / ewag12
              • 08.04.11, 16:35
                Dlaczego nazywasz to histerią?
                Może dziewczyna ma większy stopień wrażliwości na krzywdę zwierząt.
      • 08.04.11, 15:49
        w czym twoje przejscie na wegetarianizm pomoze delfinom z taijii ?
        --
        everything gardens
        • 08.04.11, 15:51
          Bea zdaje się żartowała, iuscogens ze świnką chiba nie smile

          --
          Eee ja mam gadajacy telefon. jak ktos dzwoni to mi mowi np. Tesciowa dzwoni. tesciowa dzwoni. ale ma wade fabryczna nie dodaje : nie odbieraj kretynko! nie odbieraj! / sadosia75
          • 08.04.11, 16:32
            Ja całkowicie serio, nie widzę nic dziwnego, żeby się zachwycać świnką, nie tylko koty i psy są słodkie.
            --
            Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
            Obrotów nie tracimy!
            • 08.04.11, 16:40
              ja tez nie widze nic dziwnego
              ( osobiscie swinie mi sie nie podobaja ,ale wierze ze innym moga )
              jesli chchesz kup sobie swinke i ja trzymaj u siebie , uratujesz jej zycie i bedziesz miec fajnego peta
              bo to ze sobie pochlipiesz przed tv nie ma zadnego znaczenia
              swinia ma gleboko w d twoje rozterki wewnetrzne
              --
              everything gardens
              • 08.04.11, 16:56
                czarnaalineczka napisała:

                > ja tez nie widze nic dziwnego
                > ( osobiscie swinie mi sie nie podobaja ,ale wierze ze innym moga )
                > jesli chchesz kup sobie swinke i ja trzymaj u siebie , uratujesz jej zycie i be
                > dziesz miec fajnego peta
                > bo to ze sobie pochlipiesz przed tv nie ma zadnego znaczenia
                > swinia ma gleboko w d twoje rozterki wewnetrzne

                no i?? Bo tak trochę bez sensu jest ten twój post, człowiek nie wzrusza się zazwyczaj w jakimś konkretnym celu. Nie wpadłabym na to, że to, że pochlipię przed tv może wzruszyć świnkę, która już dawno pewnie nie żyję i nie musiałaś mnie uświadamiać, niemniej chylę czoło przed twoją pomysłowością.
                Warunków do trzymania świni nie posiadam niestety.
                Widzę, że ludzie mają problemy z tym, że niektórzy mają po prostu inny poziom wrażliwości.
                --
                Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
                Obrotów nie tracimy!
                • 08.04.11, 17:09
                  Ala ja kota ani psa nie jadłam....i nie zamierzam.A świnkę i krówkę Pan Bóg stworzył do zjedzenia chyba nie?A tego pieska i kotka do przytulania właśniewink
                  --
                  http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
                  • 08.04.11, 17:24
                    ylunia78 napisała:

                    > Ala ja kota ani psa nie jadłam....i nie zamierzam.A świnkę i krówkę Pan Bóg stw
                    > orzył do zjedzenia chyba nie?A tego pieska i kotka do przytulania właśniewink

                    nie ma czegoś takiego, ze Pan Bóg stworzył kotka do tulenia, tak to można 3-latce tłumaczyć wink to są przecież kwestie relatywne i umowne, różne w różnych kulturach. Pan Bóg stworzył polskie pieski do tulenia, a chińskie do jedzenie?? Chyba jednak nie wink
                    --
                    Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
                    Obrotów nie tracimy!
                    • 08.04.11, 17:35
                      dodawianie do tego religi rzeczywiscie jest od czapy big_grin

                      wiec moze wytlumacze historycznie smile
                      byl sobie taki homo sapiens wszystkozerca
                      ( no moze nie koniecznie wszystko bo jakos tak sobie uznal ze mieso roslinozercow jest smaczniejsze ,co wiecej takiego roslinozerce latwiej zlapac)
                      polowal sobie , wywalal resztki i robil kupe
                      byly tez sobie wilki , czesc wilkow pomyslala
                      "po co mamy polowac skoro te dziwne pokraki wyrzucaja tyle dobrego zarcia wystarczy lazic za nimi i zjadac to co zostawia " ( tak kupy tez , i do teraz im zostalo )
                      czlowieki na poczatek baly sie wilkow ale skoro futrzaki tylko za nimi lazily i jadly resztki wiec zostaly uznane za niegrozne
                      po jakims czasie czlowieki zauwazyly ze odkad laza za nimi wilki to inne drapiezniki jakos mniej atakuja czlowieki
                      cdn


                      --
                      everything gardens
                      • 08.04.11, 17:44
                        potem czlowieki oswoily kozy ( przodkinie dzisiejszych koz)
                        odkryly ze dzieki temu maja wiecej miesa i to mieso zawsze bedzie i nawet lazi z nimi wszedzie
                        wiec nie musza tyle czasu tracic na polowanie ,co dalo im wiecej czasu na rozne wynalazki typu pismo i inne bzdety
                        a wracajac do futrzakow to i one na tym skorzystaly ( wiecej i regularnie dostarczanych resztek ) byly coraz blizej czlowiekow a czlowieki zaczely wtedy juz celowo hodowac psy
                        dzielac na pasterskie i obronne
                        psy tez zaczely pomagac w polowaniach
                        co bylo dalej chyba wiesz
                        wiec skoro psy staly sie partnerami ludzi to trudno zeby nie czuc do nich czegos wiecej niz do zarcia

                        potem ludzie zajeli sie uprawa ziemi i nawet krowy mieli smile
                        z uprawa ziemi byl taki problem ze ziarno trzeba bylo przechowywac no i te gupie myszy i szczury im to ziarno wyjadaly
                        koty sobie pomyslaly o darmowe myszy i sie wprowadzily do ludzi i zostaly bogami smile

                        tak wiec koty i psy zostaly udomowione jako partnerzy i to o zgrozo z wlasnej woli
                        zawarly przymierze z ta lysa malpa pomagajac tej dziwnej istocie stac sie panami tej ziemi

                        czesc ludzi ( wide chinczycy ) lamia to przymierze ale ja juz za nich nie odpowiadam

                        the end
                        --
                        everything gardens
                        • 08.04.11, 17:50
                          Spróbuj jeszcze wykombinować czemu wg tej teorii ludzie nie jedzą chomików, świnek morskich, myszy, które hodują, rybek w akwarium.
                          W chwili obecnej ludzie nie jedzą pewnych gatunków zwierzą t dlatego, że sa im potrzebne, tylko dlatego, że taka jest umowa, jest ogólnie przyjęte, że kota i chomika się na pasztet nie przerabia. To jest kwestia całkowicie umowna, naprawdę moje psy przed nikim mnie nie bronią, raczej ja muszę ratować mojego małego, rudego stwora, który ma bardzo waleczną duszę, tylko kiepskie warunki fizyczne tongue_out
                          --
                          Tańczymy, tańczymy, tańczymy!
                          Obrotów nie tracimy!
                          • 08.04.11, 18:03
                            > Spróbuj jeszcze wykombinować czemu wg tej teorii ludzie nie jedzą chomików, świ
                            > nek morskich, myszy, które hodują, rybek w akwarium.

                            na chomikach troche za malo miesa jest ,
                            swinki owszem sa jedzone w ameryce poludniowej
                            do nas zostaly sprowadzone jako ciekawostka a do jedzenia mielismy wieksze ( czyt wydajniejsze) zwierzeta , wiec stac nas bylo na trzymanie pupilkow
                            to samo z myszami i szczurami ( hodowane dla zabawy sa od bardzo niedawna bo nas stac )
                            ale jednoczesnie wciaz bronimy naszych domow i zapasow przed nimi

                            rybki podobnie jak chomiki sa za male ( nie oplaca sie) za to hodowane w stawach karpie jak najbadzije ludzie jedza

                            > W chwili obecnej ludzie nie jedzą pewnych gatunków zwierzą t dlatego, że sa im
                            > potrzebne, tylko dlatego, że taka jest umowa, jest ogólnie przyjęte, że kota i
                            > chomika się na pasztet nie przerabia.
                            wlasnie z szacunku dla tego czym byly te zwierzeta dla nas od tysiecy lat
                            i dalej nam sluza

                            twoj rudy stwor nie broni cie za to sluzy ci w inny sposob chocby zapewniajac towarzystwo i spelniajac twoje potrzeby emocjonalne
                            mozesz oczywiscie miec do tego swinie ale potrzebuje i innych warunko ( czytaj duuuzo drozsza w utrzymaniu ) i sory ale takiej wiezi nie nawiazesz
                            bo swinia nie ma w genach traktowania czlowieka jak partnera


                            --
                            everything gardens
                    • 08.04.11, 17:57
                      Dla mnie Pan Bóg stworzył świat,(czyli te pieski i kotki i świnki i krówki)Aco do Chińczyków?to mnie to naprawdę nie interesuje.To już korzenie kulturowe.
                      Tak jest świat stworzony,że jedno zwierzę się zje a inne nie.
                      --
                      http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
    • 09.04.11, 10:48
      Wprawdzie piątek minął, ale przypomnę, że w naszym społeczeństwie, ileś tam procent ludzi w piątek powinno nie jeść mięsa. Jedna, owi "religijni" wymyślili sobie, że ryba, to nie jest mięso.
      ha,ha,ha LOL
      • 09.04.11, 10:52
        no i ?
        --
        everything gardens
        • czarnaalineczka napisała:

          > no i ?

          Nie kumasz?

          --
          Jedzenie mięsa, picie alkoholu,
          palenie tytoniu i zażywanie narkotyków,
          to cztery najgroźniejsze trucizny,
          poniżające i degradujące ludzkość!
          • 09.04.11, 11:46
            zapal sobie wink
            --
            everything gardens
            • czarnaalineczka napisała:

              > zapal sobie wink

              A po co?

              --
              Jedzenie mięsa, picie alkoholu,
              palenie tytoniu i zażywanie narkotyków,
              to cztery najgroźniejsze trucizny,
              poniżające i degradujące ludzkość!
              • 09.04.11, 19:11
                może ci przejdzie smile
                --
                everything gardens
    • 09.04.11, 19:13
      Oczywiscie, ze to jest hipokryzja. W naszy świecie hipokryzji jest nieskończenie wiecej, w moim zyciu na pewno.
      Trzeba to uznać i nie chować głowy w piasek.
      Wydaje mi się, że naprawdę słuszne byłoby prowadzenie życia buddyjskiego mnicha - ale w tym wcieleniu nie jeste najwyraźniej jeszcze na to gotowa.
      Nic straconego, będą następne smile
      --
      Bedzie to bardzo ważny wątek jeżeli chodzi o kwestię przygotowania katastrofy smoleńskiej. Beata Kępa
      • 09.04.11, 19:16
        a buddyjscy mnisi odzywiaja sie powietrzem ?
        --
        everything gardens
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.