Dodaj do ulubionych

interesuja Was odkrycia naukowe?

08.04.11, 21:35
... wlasnie (przed)wczoraj ogloszono pewne dosc fascynujace wyniki doswiadczen w stanach, na akceleratorze (przyspieszaczu) czastek Tevatron. nic pewnego jeszcze, ale fajne rezultaty i sporo spekulacji o nich jest smile

gdyby ta obserwacja sie potwierdzila, to mogloby to oznaczac, ze odkryto zupelnie nowa czastke i zupelnie nowa fizyke - nieopisana w obowiazujacym obecnie modelu mikro-swiata, zwanym modelem standardowym. moglaby to nawet byc czastka, ktora przenosi nowe, nieznane oddzialywania... cool wink

www.polskieradio.pl/23/272/Artykul/348527,Tevatron-odkryl-nowa-fizyke
interesuja Was takie rzeczy?

--
Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
Edytor zaawansowany
  • lilka69 08.04.11, 22:19
    interesujasmile

    ale inych widac nie skoro nie ma akcji w watku.

    niepotrzebnie pisalas co to akcelerator. dla wtajemniczoych fizykow sprawa jest oczywista i...obrazajaca wink
    --

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;13/st/20110926/dt/7/k/c4a6/preg.png
  • aga.pier 09.04.11, 08:26
    a ilu tu jest fizyków...?
  • kura17 09.04.11, 10:21
    wiesz Lilka, ja wole wytlumaczyc za duzo, niz za malo smile
    i nie chodzi bynajmniej o patronizowanie rozmowcow, tylko o fakt, ze JA lubie byc zrozumiana, najlepiej od razu, bo to podstawa dobrej dyskusji. a dyskutowac uwielbiam smile

    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • agao_72 08.04.11, 22:26
    pewnie, będę śledzić newsy
    --
    Kołysz się w miętowej mgle...

    Świat widziany kocim okiem. Zapraszam do kociej kuchni.
  • aniawroclaw1 08.04.11, 22:35
    Tak.
    Szczególnie te ,, ostatnie amerykańskich naukowców ...".

  • echtom 08.04.11, 22:51
    Tak szczerze - to nie. Fizyka to dla mnie totalna abstrakcja i czarna magia - pewnie jestem o coś uboższa, ale niestety mi z tym dobrze. Interesuje mnie natomiast postęp w medycynie - też coś na pograniczu nauki, ale bardziej konkretnego, bo taki już mam przyziemny, pragmatyczny umysł wink

    --
    "Generalnie my się rozumiemy dzięki nasza słynna gestykulacja."
  • daisy 08.04.11, 22:59
    Bardziej z biologii (w tym człowieka) czy chemii. Albo literatury (kto w końcu napisał tego szekspira).
    Fizyka jest ciekawa, ale zupełnie poza moim zasięgiem abstrakcyjnego myślenia.
    Ale w ogóle nauka jest cool. wink
  • panpaniscus 08.04.11, 23:30
    Brzmi oszałamiająco!! I jest dużo ciekawsze od większości wątków na emamie. Nie mówiąc o znaczeniu dla świata. Choć mnie osobiście dziś bardziej interesuje odkrycie, że długie niekodujące RNA układają chromatynę w taki sposób, by mogło dochodzić do transkrypcji właściwych genów. To nie moja działka, to hobbistycznie. Ale w głowie rodzi się sto pytań i ochota, by poszukać na nie odpowiedzi.

  • aretahebanowska 09.04.11, 02:14
    > Choć mnie osobiście dziś bardziej interesuje od
    > krycie, że długie niekodujące RNA układają chromatynę w taki sposób, by mogło d
    > ochodzić do transkrypcji właściwych genów.
    No, ale to już od jakiegoś czasu wiadomo.
  • panpaniscus 09.04.11, 17:56
    A co, jak od jakiegoś czasu wiadomo, to nie można się nad tym dziś zastanawiać? W kontekście artykułu o genach Hox z ostatniej Nature? Nie chciałabym być tak zblazowana, żeby mnie nie kręcił dobry papier tylko dlatego, że ie jest to totalna sensacja. A że ogólnie interesuje mnie to bardziej niż fizyka, to choć konsekwencje dla rozumienia wszechświata są mniejsz, to dla mnie ciekawsze.
  • aretahebanowska 10.04.11, 17:18
    Eee, tam. Zaraz zblazowana. Mnie akurat remodeling chromatyny specjalnie nie kręci, więc wszelkie prace na ten temat przyjmuję dość spokojnie. Zwłaszcza, że ta jest takim dość szczegółowym i specjalistycznym dziełem, choć przyznam, że ciekawym. Bardziej się podjarałam kiedy pojawiły się pierwsze informacje o tych długich cząsteczkach, zwłaszcza, że mogą aktywować transkrypcję. To jednak było dość rewolucyjne. Teraz, kiedy już pojawia się dużo, bardzo szczegółowych prac na ten temat, już mnie to tak nie cieszy. Przeszłam na etap przeglądówek z tego tematu. Generalnie siedzę w trochę innych rzeczach i tamto bardziej mnie podnieca.
  • panpaniscus 10.04.11, 19:51
    A dla mnie akurat jedna drobna informacja w tym artykule jest bardzo ważna (nie, nie powiem co, bo jeszcze nie mam tego grantu wink. Bardzo niespodziewana wskazówka. Choć jestem z zupełnie innej działki i generalnie biologia molekularna mnie usypia*, interesuje - ot, właśnie na poziomie starannie dobranych przeglądówek. Ewentualnie rozmowy towarzyskiej z osobą z branży. No właśnie, ale się interesuję, czytam, abstraktów kilka co tydzień przejrzę - o tym miało być.
    Ale fizyki z Nature poza poziomem z News & Views nie ruszę, podobnie większości nie biologicznych rzeczy.

    *tak sobie wyobrażam moje osobiste piekło: spędzić wieczność na analizie jednej ścieżki biochemicznej/paru białek zaangażowanych w jakiś proces.
  • aretahebanowska 10.04.11, 20:26
    > A dla mnie akurat jedna drobna informacja w tym artykule jest bardzo ważna (nie
    > , nie powiem co, bo jeszcze nie mam tego grantu wink.
    Nie bój, nie podkradnę big_grin.
    > *tak sobie wyobrażam moje osobiste piekło: spędzić wieczność na analizie jednej
    > ścieżki biochemicznej/paru białek zaangażowanych w jakiś proces.
    To faktycznie może być piekło. Zadziwiające, przy tym jak wiele osób w takim piekle tkwi. Mnie genetyka molekularna kiedyś niesamowicie podniecała, ale wkręciłam się w nieco inne tematy i wsiąkłam. Ale też czytam, różne rzeczy. Z racji pracy muszę ogarniać całość biochemii, co próbuję robić (z różnym skutkiem). W związku z tym czytam sporo. Hobbystycznie to właśnie próbuję ogarnąć fizykę (z naciskiem na astronomię). Tu bardzo przydaje mi się osobista znajomość z fizykiem od jąder, znawcą spraw astronomicznych również. No i paleontologii trochę lubię liznąć.
  • kura17 09.04.11, 10:20
    heh, kazdy ma jakiegos bzika wink

    a co znaczenia dla swiata... ja LUBIE myslec, ze to MA znaczenie... bo oczywistym jest, ze bezposredniego znaczenia nie ma, kowalskiego malo interesuje, czy jest bazylion czastek, czy bazylion+1... ale OPIS swiata, to co dzieki lepszemu opisowi zyskujemy - wiedze, zaspokojenie ciekawosci, mozliwosci przewidywania nowych zjawisk... to jest naprawde spory wklad, bo jedna wiedza wiedzie ku nastepnej, czasem w nieoczekiwanym kierunku, zdarza sie, ze i bardzo prakycznym. tutaj przytocze chocby zastosowanie akceleratorow, promieniowania, zjawisk "czastkowych" w medycynie, w radiologii, w leczeniu pacjentow.

    moi koledzy pracuja nad projektem, ktory - dzieki fizyce czastek wlasnie - pozwoli wyprodukowac urzadzenie, ktore bedzie pokazywalo bardzo dokladnie miejsca dotkniete trudnymi do obserwacji i leczenia nowotworami - trzustki, prostaty itp. i tutaj te wszystkie odkrycia "nie z tego swiata" zaczynaja nabierac bardzo praktycznego i przydatnego wymiaru.

    ... nie wspominajac juz nawet faktu, ze INTERNET narodzil sie wlasnie dlatego, ze fizycy czastek byli "leniwi" i chcieli miec mozliwosc przekazywania sobie swoich "przemyslen" ba biezaco i w malo klopotliwy sposob, najlepiej bez uzycia papieru smile

    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • mozyna 08.04.11, 23:42
    Bardzo!
    Jest jeszcze tyle do odkrycia.
  • cherry.coke 08.04.11, 23:46
    Interesuja, ale wystarcza mi artykuly podsumowujace w jakiejs sensownej prasie niespecjalistycznej. Nienawidze za to wszystkich artykulow o "amerykanskich naukowcach" albo durno-statystyka typu "pary, ktore nie wspolzyja przed slubem, rzadziej sie rozwodza".
    --
    Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
  • edelstein 09.04.11, 00:14
    Dan Brown opisal cos podobnego pare lat temu w swojej ksiazcewink mnie interesuja dwie rzeczy, te ktore powoduja ze samochody beda jezdzic szybciej i najlepiej bez cholernie drogiej benzyny i te, ktore sprawia, ze zmywarki beda doczyszczac kazdy przypalony garnek bez mej ewidentnej pomocytongue_out
    Lilka o akceleratorach jest juz pisane w tylu ksiazkach "nienaukowych" jak ta Dana Browna, ze na serio nie trzeba byc fizykiem, by wiedziec co to jesttongue_out
    --
    Lass dein altes Leben hinter dir / Und geh durch diese neue Tür
    Das geht raus an alle Spinner / Wir sind die Gewinner
    Wir kennen keine Limits / Ab Heute - für immer...
  • czarnaalineczka 09.04.11, 00:19
    dan brown pisal o antymateri czyli czyms "troszeczke " innym
    a sama antymateria odkryta zostala najpierw w 1928 "na papierze"
    a pare lat pozniej w doswiadczeniu
    --
    everything gardens
  • edelstein 09.04.11, 00:26
    Oprocz antymaterii byl tam jeszcze pewien wtret o badaniu nad nowa czastka i moje ulubione zdanie "TA KOLUMNA JEST JONSKA"big_grin--
    Lass dein altes Leben hinter dir / Und geh durch diese neue Tür
    Das geht raus an alle Spinner / Wir sind die Gewinner
    Wir kennen keine Limits / Ab Heute - für immer...
  • czarnaalineczka 09.04.11, 00:28
    no cos mi swita ze chyba "boskiej" czastki szukali
    ale to nie ta big_grin
    --
    everything gardens
  • kura17 09.04.11, 09:08
    > no cos mi swita ze chyba "boskiej" czastki szukali
    > ale to nie ta big_grin

    no tutaj "boskiej czastki", czyli bozonu higgsa raczej nie odkryto.
    to, co zaobserwowano, nie ma oczekiwanych wlasnosci, zeby to byl higgs.

    a dla zainteresowanych polecam bardzo fajna i przystepnie napisana ksiazke (przez nobliste wink). i o bozonie hoggsa i o historii odkryc w fizyce czastek elementarnych

    ksiazki.wp.pl/bid,1025,tytul,Boska-czastka,ksiazka.html?ticaid=1c189
    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • kura17 09.04.11, 08:57
    sorry, ale don brown pisal totalne bzdury sad
    i o czastkach i o cernie...
    strasznie mnie ta jego ksiazka zdenerwowala, nie bylam sie w stanie skupic na fabule przez te "naukowe" wstawki...

    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • czarnaalineczka 09.04.11, 00:17
    uwielbiam amerykanskich naukowcow
    normalnie z wypiekami na twarzy czekam na wazne odkrycia
    typu wplyw moczu domowych angielskich kotow na rozmnazanie bernikli kanadyjskiej big_grin

    a prownanie do zderzajacych sie pociagow i powstawania nowych pojazdow brawo!!!
    ktos tu chyba za malo lub za duzo sie samochodzikami i kolejkami bawil big_grin
    --
    everything gardens
  • gaja78 09.04.11, 00:18
    Interesują bardzo, jeśli wiadomo, że są czymś więcej niż "anomalią".

    --
    Bazuna 2011
    Moje dzieci
  • kura17 09.04.11, 09:00
    no tutaj jeszcze nie wiadomo, trzeba poczekac. na razie jest to "obserwacja", czyli odstaje o 3 odchylenia standardowe od modelu opisujacego swiat. wtedy prawdopodobienstwo, ze to, co zaobserwowano to jakas fluktuacja, czyli przypadkowy wynik wynosi 0.3%. w sumie calkiem sporo jeszcze wink

    potrzebny jest czas i wiecej danych.
    co mnie zastanawia najbardziej, to fakt, ze na Tevatronie sa DWA duze detektory, ta anomalie oglosil jeden z nich. drugi na razie milczy... a skoro ta nowa czastka pokazala sie w jednym detektorze, to powinna pokazac sie i w drugim... ja czekam wlasnie na info z tego drugiego smile


    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • gaja78 09.04.11, 09:19
    kura17 napisała:

    > no tutaj jeszcze nie wiadomo, trzeba poczekac. na razie jest to "obserwacja", c
    > zyli odstaje o 3 odchylenia standardowe od modelu opisujacego swiat. wtedy praw
    > dopodobienstwo, ze to, co zaobserwowano to jakas fluktuacja, czyli przypadkowy
    > wynik wynosi 0.3%. w sumie calkiem sporo jeszcze wink

    Może też być tak, że dokonywany pomiar jest niedoskonały w sposób, o którym naukowcy jeszcze nie wiedzą i stąd ta anomalia wink


    --
    Bazuna 2011
    Moje dzieci
  • kura17 09.04.11, 10:05
    > Może też być tak, że dokonywany pomiar jest niedoskonały w sposób, o którym
    > naukowcy jeszcze nie wiedzą i stąd ta anomalia wink

    to oczywiscie tez smile
    w bardzo wielu pomiarach bazuje sie na pewnych zalozeniach, ktore NAJprawdopodobniej sa prawdziwe - pokazuje sie na to dowody posrednie - ale nie ma pewnosci, ze prawdziwe sa - nie ma bezposredniego dowodu (po prostu nie da sie takiego dowodu dla niektorych rzeczy znalezsc).

    i oczywiscie to wnosi niepewnosc do pomiarow.
    ale im wiecej wiadomo, tym lepsze wyniki sie osiaga smile
    i dlatego potrzeba czasu i wiecej danych.

    w przypadku tych konkretnych wynikow z tevatronu najbardziej chyba problematyczny jest sposob, w jaki odejmuja od wszystkich danych te, ktore twierdza, ze umieja dobrze opisac i zmierzyc, i ktore nie sa istotne na tej konkretnej informacji - tak zwane tlo. nie mozna tego zrobic w sposob bezposredni (nie da sie), wiec trzeba wypracowac metody statystyczne, by to zrobic. i w poprawnosci tych metod tkwi - wedlug mnie - najwiekszy haczyk, wygladaja ok (te metody), nie sa nowatorskie, maja absolutnie podstawy naukowe, ale moze sie okazac, ze sa niewystarczajace dla tak precyzyjnych pomiarow. choc mam nadzieje, ze jednak nie smile i ze bedziemy miec do czynienia z prawdziwa nowa czastka. dosc dlugo juz na nia czekamy. od czasu, kiedy zaobserwowano, ze neutrina maja jednak mase, nie bylo tak interesujaco smile

    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • wespuczi 09.04.11, 03:53
    fajnie
    smile)

    ja generalnie trzymam kciuki za bozon higgsa - to znaczy zeby go znalezli w lhc,
    ale rowniez trzymalam kciuki zeby znalezli cos nowego co nie bedzie pasowalo do zadnych teorii hihi
    no to polowa zyczenia mi sie spelnila!
    trzymam kciuki za chopakow w cernie,
    a tym w fermilabie tez sie nalezalo...
    dla mnie to jest normalnie nius roku!!
    jupiiiii
    --
    zdjecie dnia
  • kura17 09.04.11, 09:05
    bozon higgsa nie bedzie latwo znalezc w LHC, niestety.
    na razie jedyne, co mozna powiedziec - z danych LHC i Tevatronu wlasnie, to gdzie go NIE ma, to znaczy jakiej masy on nie moze miec - zostala wykluczona wlasnie przez dane, bo nic w nich nie zobaczono.
    to, co pozostalo, jasno sugeruje, ze higgsa bedzie trudno znalezc, trzeba bedzie dosc dlugo czekac na odkrycie... niestety...

    a inne czastki - powinny zaczac sie niedlugo pojawiac smile wlasnie te dotad zupelnie nieznane... w zazadzie wszyscy na nie czekaja, heh. i oczywiscie jest MULTUM teorii, ktore przewiduja najrozniejsze nowe czastki. jak sie ktoras pojawi, to dopiero bedzie zabawa, zeby ja dopasowac do jakiejs znanej teorii, hehe... pewnie na poczatku bedzie pasowac do wielu smile




    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • aga.pier 09.04.11, 08:27
    interesują ale raczej informacyjnie.
  • morgen_stern 09.04.11, 08:35
    Niedawno ze zdziwieniem odkryłam, że wychodzą całkiem ciekawe czasopisma popularno-naukowe, gdzie oni je chowają w salonikach prasowych? Szkoda, że drogie.
    Znalazłam tam info o książce, którą chciałam przeczytać, oczywiście nie zapisałam tytułu ani autora i zapomniałam, psia mać. Coś o historii odkryć naukowych i połączeń między nimi, facet miał krótkie nazwisko na B... Gdyby ktoś znał, to proszę o cynk smile

    --
    W pewnym zakresie mężczyźni nadal nie zeszli z drzewa i podobni są do małpy - nie puszczają gałęzi, dopóki nie złapią drugiej / martishia7
  • gaja78 09.04.11, 09:17
    morgen_stern napisała:

    > Niedawno ze zdziwieniem odkryłam, że wychodzą całkiem ciekawe czasopisma popula
    > rno-naukowe, gdzie oni je chowają w salonikach prasowych? Szkoda, że drogie.

    Jest na rynku coś poza "Światem Nauki" ?

    --
    Bazuna 2011
    Moje dzieci
  • morgen_stern 09.04.11, 09:46
    Tak, ale... nie pamiętam tytułu tongue_out

    --
    I nieustannie mnie zaskakuje, że ktoś potrafi opracować budżet gminy, a nie potrafi wydepilować brwi / lilly_about
  • kura17 09.04.11, 10:10
    gaja78 napisała:
    > Jest na rynku coś poza "Światem Nauki" ?

    Gaja, ja sie w polskim rynku zupelnie nie orientuje, ale jesli interesuje Cie szeroko pojeta fizyka czastek, przedstawiona wlasnie dla ludzi, a nie dla fizykow, to polecam magazyn "symmetry". mozna znalezc w sieci, jest po angielsku, bardzo fajny.

    www.symmetrymagazine.org/cms/

    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • gaja78 09.04.11, 10:34
    kura17 napisała:

    > Gaja, ja sie w polskim rynku zupelnie nie orientuje, ale jesli interesuje Cie s
    > zeroko pojeta fizyka czastek, przedstawiona wlasnie dla ludzi, a nie dla fizyko
    > w, to polecam magazyn "symmetry". mozna znalezc w sieci, jest po angielsku, bar
    > dzo fajny.

    A można tam znaleźć teksty "wielkich" świata fizyki ?

    --
    Bazuna 2011
    Moje dzieci
  • kura17 10.04.11, 14:49
    > A można tam znaleźć teksty "wielkich" świata fizyki ?

    nie wiem, co rozumiesz przez "wielkich"?
    nie wiem, czy znajdziesz tam wypowiedzi noblistow, ale na pewno znajdziesz artykuly naukowcow, ktorzy w zawodzie pracuja na codzien (badz pracowali w przeslosci). rowniez tych bardzo znanych i szanowanych w swoim srodowisku. taka jest idea (rowniez) tego magazynu - zeby zachecic naukowcow do komunikowania sie ze zwyklymi ludzmi, w sposob dla tych ludzi dostepny, zeby zachecic do nawiazania prawdziwej wiezi, komunikacji.

    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • gaja78 11.04.11, 14:51
    kura17 napisała:

    > nie wiem, co rozumiesz przez "wielkich"?

    "Wielcy" to ci, którzy tworzą współczesną fizykę. Lubię czytać opowieści "odkrywców", jeśli mają talent do pisania oczywiście smile Widzą dany problem szeroko, rozumieją i czują różne zależności, potrafią opowiadać o czymś jasno, przejrzyście, mocno zaznaczając podstawowe prawa, jakie rządzą danym zjawiskiem. Jeśli chodzi o współczesną fizykę, znam tylko publikacje S. Hawkinga, pomyślałam że może kojarzysz z tego portalu, który linkujesz, inne "wielkie" nazwiska.

    --
    Bazuna 2011
    Moje dzieci
  • vivibon 10.04.11, 20:04
    W tym klimacie są książki Brysona, np. "Krótka historia prawie wszystkiego", chociaż u mnie zostawiła jakiś niedosyt.
  • katia.seitz 11.04.11, 17:26
    -Morgen, z rzeczy popularno-naukowych, a może lepiej - popularyzatorskich, polecam to:
    ksiegarnia.pwn.pl/produkt/7246/50-teorii-fizyki-ktore-powinienes-znac.html
    i całą tą serię (genetyka, matematyka).
    Można się wciągnąć w zupełnie nieznane obszary smile
  • sanciasancia 09.04.11, 09:01
    Fizyka cząstek elementarnych działa na mnie lepiej niż leki nasenne.
    Wolę taki bardziej namacalny opis świata, czyli biologię i różnego rodzaju statystyki.
    --
    Są tacy, ja na przykład, którzy czują się całkiem przyjemnie widząc, że w sferze publicznej spoza tłumów religijnych fanatyków, religijnych entuzjastów, religijnych zadumanych, religijnych pochylonych (nad), religijnych łagiewnickich, religijnych toruńskich — wreszcie wychynęli, dotychczas niedostrzegalni, niereligijni.(miskidomleka)
  • kura17 09.04.11, 10:14
    > Fizyka cząstek elementarnych działa na mnie lepiej niż leki nasenne.

    a co czytujesz/ogladasz, ze Cie usypia? wink
    na ogol to nie CO, ale JAK przedstawione usypia - wedlug mojego doswiadczenia, dosc sporego, w wysluchiwaniu najrozniejszych rzeczy smile

    > Wolę taki bardziej namacalny opis świata, czyli biologię i różnego rodzaju stat
    > ystyki.

    ale fizyka tez przedstawia bardzo namacalny opis swiata.
    nawet fizyka czastek wink tylko trzeba to umiec zrobic, niestety... to bardzo powazna wada wspolczesnej nauki, zwlaszcza takiej wlasnie "mniej namacalnej" - nieumiejetnosc komunikowania sie z ludzmi, nieumiejetnosc zainteresowania ich tematem i przekazaniem wiedzy w sposob dla nich dostepny.

    sa podejmowane rozne proby, by to zmienic. wlasnie linkowalam magazyn o czastkach - symmetry - naprawde fajny i ciekawie napisany

    www.symmetrymagazine.org/cms/
    rowniez CERN i LHC bardzo walcza o dojscie do zwyklych ludzi - i chwala im za to! sa na FB, na twitterze, no wszedzie wink
    moze sie troche polepszy, bo naprawde szkoda, ze taki fascynujacy temat, jak czastki elementarne odbierany jest jako nudny sad

    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • sanciasancia 09.04.11, 11:45
    > a co czytujesz/ogladasz, ze Cie usypia? wink
    Zaczęło się już na studiach -- mieliśmy taki przedmiot, co się popularnie jajco nazywał (Wstęp do Fizyki Jądra Atomowego i Cząstek Elementarnych)... Ratowała go nieco osobowość prowadzącego, ale nie był ciekawy.
    > ale fizyka tez przedstawia bardzo namacalny opis swiata.
    No. np. w skali femto albo niższej. Fascynujące...
    Ja bardzo lubię różne nudne rzeczy, jak roczniki statystyczne i spektroskopię molekularną, a także proste acz upierdliwe rachunkowo zadania z mechaniki kwantowej. Jednakowoż fascynujące normalnych ludzi kwestie, jak astrofizyka, półprzewodniki, czy bozon Higgsa, przyprawiają mnie o ziewanie.
    --
    Są tacy, ja na przykład, którzy czują się całkiem przyjemnie widząc, że w sferze publicznej spoza tłumów religijnych fanatyków, religijnych entuzjastów, religijnych zadumanych, religijnych pochylonych (nad), religijnych łagiewnickich, religijnych toruńskich — wreszcie wychynęli, dotychczas niedostrzegalni, niereligijni.(miskidomleka)
  • kura17 10.04.11, 14:51
    no widzisz, to chyba zalezy od czlowieka smile

    ja mialam bardzo nudny wyklad z podstaw fizyki czastek, a zafascynowalo mnie to od pierwszego wejrzenia... to musi byc milosc, heh...


    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • starsza.konserwatorka 09.04.11, 10:04
    Człowiek bada świat, ale nic o nim nie wie.
    Odkrycia naukowe są fascynujące, mamy wielkie możliwości techniczne, ale nadal pozostajemy w głębokim dole, jeśli idzie o etyczne życie, pokojowe życie, współczujące życie, na przykład bez krzywdzenia, wykorzystywania, zabijania i zjadania zwierząt sad sad sad


  • czarnaalineczka 09.04.11, 10:11
    czlowiekm jak na razie nie fotosyntezuje
    a cos jesc musi
    --
    everything gardens
  • starsza.konserwatorka 09.04.11, 10:19
    czarnaalineczka napisała:

    > czlowiekm jak na razie nie fotosyntezuje
    > a cos jesc musi

    Czyżby?

  • czarnaalineczka 09.04.11, 10:47
    a ty dlugo tak samym swiatlem slonecznym zyjesz?
    --
    everything gardens
  • sanciasancia 09.04.11, 11:50
    > czujące życie, na przykład bez krzywdzenia, wykorzystywania, zabijania i zjadan
    > ia zwierząt sad sad sad
    Rośliny też mają układ nerwowy i zachowują pamięć o pewnych wydarzeniach.
    Czy Twoje życie jest współczujące wobec roślin?
    --
    Są tacy, ja na przykład, którzy czują się całkiem przyjemnie widząc, że w sferze publicznej spoza tłumów religijnych fanatyków, religijnych entuzjastów, religijnych zadumanych, religijnych pochylonych (nad), religijnych łagiewnickich, religijnych toruńskich — wreszcie wychynęli, dotychczas niedostrzegalni, niereligijni.(miskidomleka)
  • orinoko.r 10.04.11, 21:33
    sanciasancia napisała:

    > Czy Twoje życie jest współczujące wobec roślin?

    Moje życie jest współczujące. Staram się, żeby takie było smile

    Rośliny nie mają układu nerwowego porównywalnego ze zwierzętami.
    Rośliny mają jedynie linie transmisji sygnałów informacyjnych.
    Tak rozumując, skały, woda, powietrze..., wszystko, posiada owe linie transmisji.

    Szczerze polecam weganizm smile


  • sanciasancia 11.04.11, 17:08
    > Rośliny nie mają układu nerwowego porównywalnego ze zwierzętami.
    Rośliny mają układ nerwowy podobny do układu nerwowego zwierząt.
    > Rośliny mają jedynie linie transmisji sygnałów informacyjnych.
    > Tak rozumując, skały, woda, powietrze..., wszystko, posiada owe linie transmisj
    > i.
    Rzeco? Nie rozumuj, plizz, zupełnie Ci to nie wychodzi.
    --
    Są tacy, ja na przykład, którzy czują się całkiem przyjemnie widząc, że w sferze publicznej spoza tłumów religijnych fanatyków, religijnych entuzjastów, religijnych zadumanych, religijnych pochylonych (nad), religijnych łagiewnickich, religijnych toruńskich — wreszcie wychynęli, dotychczas niedostrzegalni, niereligijni.(miskidomleka)
  • polaola 09.04.11, 10:09
    Tak, bardzo.
    Czasem dostaje gesiej skorki jak czytam o nowych odkryciach, wynalazkach.... naprawde !!!
  • vibe-b 09.04.11, 18:59
    to tak, jakby podczas czołowej kolizji dwóch pociągów z odłamków zaczęły się spontanicznie tworzyć nowe pojazdy. Większość z nich to znane nam samochody, ale wśród nich nagle pojawiły się pojazdy których nie znamy

    Nie rozumiem takiej logiki. Czy ktos moze mi to wytlumaczyc? Czy ktos potrafi podac jakies przyrownanie do innego zjawiska zachodzacego na takiej wlasnie zasadzie? Zjawiska gdzie produktem kolizji jest jakis logiczny ciag, sekkwencja, zlozony mechanizm? Bo jak czytam ze w wyniku kolizji dwoch pociagow powstaja samochody to wszystkie moje szare komorki po prostu wyja z bolu.


    --
    Melodie superba smile
  • kura17 10.04.11, 14:44
    Vibe, o to wlasnie chodzi, ze zachodzi cos BARDZO dziwnego i niesamowitego. cos, co jest tak malo prawdopodobne, ze nawet o tym nie myslimy, nie przyjmujemy, ze jest mozliwe smile

    to jest porownanie tylko i wylacznie (wedlug mnie) efekciarskie - zeby pokazac niecodziennosc takich zjawisk. nic wiecej nie ma na rzeczy. ja slyszalam wiele porownan do walenia mlotkiem w jakies srobki itp i otrzymanie w efekcie wypasionego zegarka - ten sam sposob rozumowania.

    w rzeczywistosci to nie jest tak, ze nie wiadomo, co sie dzieje w czasie takiego zderzenia. ale sa to sprawy bardzo skomplikowane, opisywane mechanika kwantowa i teoria pola - rzeczami dla zwyklego smiertelnika zupelnie obcymi. dlatego probuje sie znalezc inne "obrazowanie", jakby dziwne i odlegle od rzeczywistosci ono nie bylo.

    jest dosc fajny sposob, znany fizykom (i pewnie innym tez), przedstawiania takich zjawisc w sposob graficzny - tak zwane diagramy feynmanna. w prosty sposob obrazuja one CO sie dzieje w czasie takiego zderzenia (lub dowolnego innego) i dzieki rozwijajacej sie wciaz wiedzy mozna coraz to nowe zjawiska wyjasniac i tymi diagramami opisywac. ale potrzeba sporo podstaw, zeby to dobrze wyjasnic, dlatego latwiej sie poslozyc "analogia" do pociagow i wypasionych samochodow.

    nie wiem, czy odpowiedzialam na Twoje pytanie?
    fakt, ze jest to dla Ciebie nie-do-pojecia (ta analogia) jest w sumie optymistyczny - bo te zjawiska sa bardzo trudne do pojecia tak generalnie wink

    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • vibe-b 12.04.11, 09:09
    kura17 napisała:

    > to jest porownanie tylko i wylacznie (wedlug mnie) efekciarskie


    > w rzeczywistosci to nie jest tak, ze nie wiadomo, co sie dzieje w czasie takieg
    > o zderzenia. ale sa to sprawy bardzo skomplikowane, opisywane mechanika kwantow
    > a i teoria pola - rzeczami dla zwyklego smiertelnika zupelnie obcymi. dlatego p
    > robuje sie znalezc inne "obrazowanie", jakby dziwne i odlegle od rzeczywistosci
    > ono nie bylo.


    no nie moge sie zgodzic
    mozna by bylo wymyslic sto innych porownan, bardziej akceptowalnych z punktu widzenia logiki.
    Ale ja swietnie rozumiem, dlaczego takie porownanie jest uzyte. Kolejna proba przeforsowania idei "samo_sie_zrobilo_a _poczatkiem_wszystkiego_jest_Big_Bang". Nawet jesli ten trop prowadzi do absurdalnych wnioskow jak ten ze w wyniku zderzenia pociagow wyskakuja nowe samochody. Bo skads sie to porownanie wzielo.



    > Vibe, o to wlasnie chodzi, ze zachodzi cos BARDZO dziwnego i niesamowitego. cos
    > , co jest tak malo prawdopodobne,

    Natomiast wyprodukowanie samochodu na skutek kolizji pociagow nie jest malo prawdopodobne tylko niemozliwe. Wiec albo porowannie od czapy, albo niektorzy usiluja robic z odbiorcow idiotow.

    --
    Melodie superba smile
  • vivibon 10.04.11, 20:10
    Interesują. Nadrabiam na starość luki w wykształceniu, szczególnie z fizyki, bo jakoś tak się złożyło, że w toku edukacji szkolnej wszyscy nauczyciele tego przedmiotu skutecznie mi go zbrzydzili. Teraz odkrywam, że to bardzo interesujące i nie gryzie.
  • zdecydowana_brunetka 11.04.11, 14:33
    Bardzo, aczkolwiek akurat tutaj "odkrywcy" są bardzo enigmatyczni w dzieleniu się informacjami wink
    Szukałam materiałów źródłowych, a znalazłam głównie satysfakcję, że z takim małym i niewyględnym "sprzętem" Amerykanie dopieprzyli CERN wink
    Wiem, żeś fachowiec - jak będziesz wiedziała, co oni tam dokładnie wygrzebali, to pisz...
    --
    Nie ma to jak nowy nick wink
  • gaja78 11.04.11, 14:57
    zdecydowana_brunetka napisała:

    > Bardzo, aczkolwiek akurat tutaj "odkrywcy" są bardzo enigmatyczni w dzieleniu s
    > ię informacjami wink

    Znalazłam gdzieś w necie komentarz taki, że ta enigmatyczna informacja jest po to, że jakkolwiek potoczy się dalej "wyścig" między fizykami, Amerykanie będą mogli zawołać, ze byli pierwsi.

    --
    Bazuna 2011
    Moje dzieci
  • zdecydowana_brunetka 11.04.11, 15:00
    Pewnie coś w tym jest. Na razie zawołali "COŚ jest w krzakach" wink
    --
    Nie ma to jak nowy nick wink
  • kura17 11.04.11, 15:02
    > Wiem, żeś fachowiec - jak będziesz wiedziała, co oni tam dokładnie wygrzebali,
    > to pisz...

    tutaj jest niezle podsumowanie, lacznie z linkiem do oficjalnej publikacji CDF

    news.discovery.com/space/what-has-the-tevatron-really-discovered-110407.html
    arxiv.org/abs/1104.0699
    --
    Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych smile
  • broceliande 11.04.11, 14:53
    Tak, czytam "Focusa" i "Wiedzę i życie"smile
    --
    Kura podchodzi do stołu i mówi:
    "Tu radość,
    gdy kura u stołu tak punktualna!"
  • messalina2.dwa 11.04.11, 17:03
    Nawet bardzo interesują. Polecam świetną zabawę (nie wiem, jakie miasta jeszcze odwiedzi ta gra). Warto, bo grałam z dzieckiem 2 razy. Zadania są i na wiedzę, i na zręczność. Przy wyjściu zaraz zapisaliśmy się na następny termin.

    www.mimk.com.pl/aktualnosci/interaktywna-gra-cesa-zapraszamy/111.html

    Na stronie CESA można przejrzeć sam leksykon naukowców i ich odkryć. To prawdziwa kopalnie widzy, podana w bardzo przystępny sposób.


    --
    "Plotk@"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.