Dodaj do ulubionych

ceny w Danii

17.05.11, 11:53
dziewczyny - jakie są ceny w Danii (oprócz tego, że wysokie). Jadę niedługo i chciałabym mieć punkt odniesienia
Anka
--
Miłość to cierpienie - powiedziała żaba tuląc się do jeża.
"29" to już, niestety, od dość dawna nie jest liczba przeżytych przeze mnie lat...
Edytor zaawansowany
  • 17.05.11, 12:04
    nie wiadomo do konc apo co jedziesz ale
    jak na dluzej to to pewnie bedzie twoja miejscowka netto.dk se zobacz i sprawdz
    jak wypoczynkowo
    drink w lokalu 20mil alko plus cola kolo 10 euro
    koszulka polo 100 euro
    ichniejsza kanapka taki niby lunch 10-20 euro
    ogolnie jest masakra
  • 17.05.11, 12:24
    Dlaczego podajesz ceny w euro/Chyba,że od moich ostatnich (wczoraj) zakupów waluta się zmieniła z korony na euro.
    --
    Nigdy nie jest tak źle aby nie mogło być gorzej
  • 17.05.11, 12:51
    w celu ulatwienia zobrazowania sytuacji bo raczej wiadomo jaki jest kurs euro, korony juz niezbyt
    zreszta jakbys przegapila prawie cala europa ma euro
  • 17.05.11, 13:13
    > zreszta jakbys przegapila prawie cala europa ma euro
    Naprawdę? Nie wiedziałam.
    Założyłam,że skoro rozmawiamy o Danii to i o lokalnej walucie,jaką jest korona.

    Co do kursu.Jeżeli ktoś się wybiera do danego kraju to żaden problem jest znaleźć przelicznik walut.
    Choćby ten kalkulator-walutowy.mybank.pl/
    --
    Nigdy nie jest tak źle aby nie mogło być gorzej
  • 17.05.11, 13:19
    > Założyłam,że skoro rozmawiamy o Danii to i o lokalnej walucie,jaką jest korona.


    generalnie to rozumiem o co ci chodzi
    ale jak ktos byl powiedzmy w niemczech , francji czy hiszpani i zadje mu sie ze mniejwiecej wie na co sie przygotowac w sensie cen , no to moze sie bardzo zaskoczyc na miejscu, a ceny w koronach moga nie miec tak jasnego i prostego przekazu ze jest zajebiscie drogo
  • 17.05.11, 12:37
    jamesonwhiskey napisał:

    > koszulka polo 100 euro
    Pakuje 1.000 koszulek polo i .... jade do Daniismile

    Albo 2.000.
  • 17.05.11, 13:02
    > Pakuje 1.000 koszulek polo i .... jade do Daniismile


    ale to nie takie z bazaru tylko takie z konikiem ,
  • 17.05.11, 12:05
    Możesz przejrzeć sobie gazetki z różnych sklepów, będziesz miała mniej więcej pogląd na ceny różnych rzeczy. Poniżej podaję parę linków:
    Bilka
    Lidl
    Kvickly
    --
    przepisyanny.blogspot.com
  • 17.05.11, 12:11
    Cen knajpianych nie znamsmile Spozywka drozsza niz w Polsce, czasami sporo drozsza. Ciuchy w H&M na moje oko drozsze ok 10-15% ale inne kolekcje niz u nassmile Kurtka zimowa dziecieca, w czasie przecen w sklepie sportowym 300 DKK . Benzyna w tej chwili 12-13 DKK.
    --
    Bocianom już dziękuję smile
  • 17.05.11, 12:39
    Dla Polaka przyjeżdżającego do Danii wszystko się wydaje drogie bo przelicza na złotówki ale potem szok mija jak zacznie zarabiać korony.
    Ceny są bardzo zróżnicowane.Można kupić chleb za 5kr i za 30kr.
    Lidl,Aldi,Netto to z tych tańszych.Wygoogluj sobie gazetki tych sklepów.Zawsze są jakieś promocje.
    Z czasem się zorientujesz co,gdzie kupować.
    Jak Ci nie zależy na firmowych ciuchach kupowanych na głównym deptaku w Kph to możesz kupować w sieciówach albo większych supermarketach typu Bilka albo Føtex.
    shop.hm.com/dk/?action=viewhome ceny w H&M
    Z kosmetykami też różnie np.apteczne typu Vichy czy Avene niewiele droższe niż w Polsce.
    Farby do włosów są bardzo drogie,nie wiem dlaczego sad Ale od czego tilbudy wink
    Ceny w knajpach czy restauracjach to dłuuugi temat.Zależy przede wszystkim od lokalizacji.
    Gdzie dokładnie się wybierasz?
    --
    Nigdy nie jest tak źle aby nie mogło być gorzej
  • 17.05.11, 12:57
    > Dla Polaka przyjeżdżającego do Danii wszystko się wydaje drogie bo przelicza na
    > złotówki ale potem szok mija jak zacznie zarabiać korony.


    jakby sie nie zgodze, to jest generalnie drogi kraj jak na europe
    podobny szok przezylem w szwajcarii , w reszcie europy tanio i przyjemnie
  • 17.05.11, 12:58
    Zgadzam się, kraj jest drogi nawet w porównaniu do innych zachodnioeuropejskich państw bądź choćby sąsiedniej Szwecji.

  • 18.05.11, 00:13
    jamesonwhiskey napisał:

    > jakby sie nie zgodze, to jest generalnie drogi kraj jak na europe
    > podobny szok przezylem w szwajcarii , w reszcie europy tanio i przyjemnie

    Taaaaa, jak na przyklad w Finlandii lub Norwegii big_grin Poczytaj sobie chocby, jakie sa ceny samochodow w FI. Ostatnio tez w finskich mediach informowano, ze ceny zywnosci w UE sa najwyzsze wlasnie tutaj. Tanio i przyjemnie, nie da sie ukryc.
  • 18.05.11, 02:32
    > Taaaaa, jak na przyklad w Finlandii lub Norwegii

    ok, nie precyzyjnie napisalem , nie bylem w norwegii ani finlandii wiec sie nie wypowiadam
    ale slyszalem ze jest rownie drogo
    ale z drugiej strony to wszytko razem jest skandynawia wiec mozna sie spodziewac podobnego poziomu, z miejsc o ktorych nie wspomnialem a o ktorych bycmoze chcial bys tu wspomniec gdzie tez jest ostro to monte carlo byc moze luxemburg (bylem przelotem)
  • 17.05.11, 13:50
    Najpierw Kopenhaga, potem Billund smile
    --
    Miłość to cierpienie - powiedziała żaba tuląc się do jeża.
    "29" to już, niestety, od dość dawna nie jest liczba przeżytych przeze mnie lat...
  • 17.05.11, 12:51
    Moje wrażenia z duńskich cen w trakcie wycieczki samochodowej do legolandu (przez Niemcy):

    Polska - ceny ok
    Niemcy (po wyjeździe z Polski) - drogo
    Dania - upiornie drogo
    Niemcy (po 3 dniach w Danii) - jak tu tanio

    Generalnie to kwestia tego jak jedziesz - jeśli turystycznie przygotuj się na szok, jeśli do pracy i mieszkać na dłużej, o na pewno przestawisz się, gdy zaczniesz zarabiać w miejscowej alucie.


    --
    Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby:
    albo tak, jakby nic nie było cudem
    albo tak, jakby cudem było wszystko
  • 17.05.11, 13:03
    Ano właśnie.

    Tak jak mieszkając tutaj i zarabiając AŻ TAK się tych wysokich cen nie odczuwa, to jednak koszty czysto "turystyczne" są często zaporowe, zwłaszcza dla podróżujących rodzin. Dwa miesiące temu za bilet kolejowy w dwie strony z Kopenhagi do Vejle (stacja wysiadkowa do Legolandu, jakieś 1.5 - 2 godz podróży) zapłaciłam tyle ile często płacę za bilet samolotowy w dwie strony do Warszawy czy Paryża. Podróżujący zaś samochodem płacą nie tylko za benzynę ale i za przejazd mostem nad Wielkim Bełtem. Dodajmy do tego wydatki na jedzenie, ceny hoteli.. Dla turystów Dania jest w pewnym sensie jeszcze droższa niż dla tubylców.
  • 17.05.11, 13:51
    Ja też do legolandu, ale samolotem. A propos Legoladnu - czy w ramach opłaty za wstęp mam wszystkie atrakcje? Czy kupuję bilet wstępu i potem każde urządzenie opłacam osobno?
    --
    Miłość to cierpienie - powiedziała żaba tuląc się do jeża.
    "29" to już, niestety, od dość dawna nie jest liczba przeżytych przeze mnie lat...
  • 17.05.11, 16:41
    Co do Legolandu to nie pomogę, bo choć byłam tuż obok, to jednak w tamtym okresie był jeszcze zamknięty.

    Rozumiem, że z lotniska w Billund podjeżdżacie transportem publicznym (autobus), a do Kopenhagi jedziecie pociągiem? O pociągu już pisałam. W jedną stronę dorosły płaci ok. 350 koron (Vejle-Kopenhaga), ale z tego co wiem trafiają się czasem niezłe oferty, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi.

    Jakby nie było, wiesz już że jako turystka powinnaś się nastawić na dosyć wysokie koszta podróży.
  • 17.05.11, 21:00
    Nie, do KPH samolotem, dalej samochodem (wypożyczonym).

    --
    Miłość to cierpienie - powiedziała żaba tuląc się do jeża.
    "29" to już, niestety, od dość dawna nie jest liczba przeżytych przeze mnie lat...
  • 18.05.11, 16:50
    OK, czyli niewiele to zmienia. Podróż nie jest długa, więc z paliwem powinno być ok, ale pamiętajcie o tym, że przejazd przez most nad Bełtem kosztuje (między Zelandią i Fionią). Nie jestem pewna, czy są jakieś zniżki jeśli będziecie wracać w przeciągu 48 godz, itp.
  • 17.05.11, 22:31
    Ja też do legolandu, ale samolotem. A propos Legoladnu - czy w ramach opłaty za
    > wstęp mam wszystkie atrakcje? Czy kupuję bilet wstępu i potem każde urządzenie
    > opłacam osobno?

    Atrakcje są wliczone w cenę biletu (oprócz jedzenia, oczywiście). Bardzo to wygodne, bo wchodzi się na teren Legolandu i hulaj dusza! Miłego stania w kolejkach smile
    --
    Kupię kilo świętego spokoju...
  • 17.05.11, 12:57
    O ceny czego ci chodzi?

    Jeśli przyjeżdżasz tu pracować, to pierwszy szok dość szybko minie wraz z wypłatą i nauką umiejętnego sposobu robienia zakupów (Netto lub Bilka zamiast Irmy czy Kwickly). Jeśli jednak chodzi jedynie o pobyt turystyczny, to tak, jest tu drogo. Drożej jest chyba jedynie w Norwegii i (być może) Szwajcarii. Niech wystarczy za przykład fakt, że mieszkańcy Kopenhagi i okolic często wybierają się na zakupy do Szwecji. Ale nawet jeśli ze spożywką można sobie "poradzić", to jednak koszty korzystania z transportu publicznego, czy też pociągów mogą zwalić z nóg. Podobnie jest z cenami stołowania się na mieście.

  • 17.05.11, 13:16
    > Jeśli przyjeżdżasz tu pracować, to pierwszy szok dość szybko minie wraz z wypła
    > tą i nauką umiejętnego sposobu robienia zakupów (Netto lub Bilka zamiast Irmy c
    > zy Kwickly).
    Dokładnie to samo napisałam wyżej.

    Na pocieszenie:We wszystkich aptekach są dokładnie takie same ceny wink
    --
    Nigdy nie jest tak źle aby nie mogło być gorzej
  • 17.05.11, 13:20
    I vice versa, benzyna jest tańsza w Danii niż w Szwecji, podbnie artykuły agd i samochody. Nie wspominając o alkoholu - co weekend tłumy Szwedów z Malmo, a nawet z Goteborga i innych odleglejszych miejscowości, z przyczepkami i w vanach zjeżdżają do Kopenhagi po alkohol.
  • 17.05.11, 13:32
    Drogo, drogo. Tydzień w hotelu o standardzie 'motelowym', ze śniadaniem poza sezonem kosztował mnie 4900DKK. Benzyna 10-12DKK/l (co ciekawe cena wahała się zależnie od pory dnia-wieczorem najtaniej), wyjście do 'normalnego' lokalu to wydatek rzędu 500DKK, fast food na mieście (hamburger, pizza z colą) ok 70-80DKK.

    Zakupy robiłem w SPAR, bo do netto musiałbym jechać 20km. Szczegółowy cennik tutaj:
    www.spar.dk/gul-pris/spar

    Ceny mogą być zaniżone, bo największe miasto które odwiedziłem to 8tys. Ribe.

    Poniżej zdjęcia z pobytu jeżeli kogoś to zainteresuje:
    fotoforum.gazeta.pl/a/51504.html

    fotoforum.gazeta.pl/a/51505.html

    --
    Genialny Blog Ilustrowany:
    odzim.blox.pl
  • 17.05.11, 23:05
    To jest w ogóle inny pułap. Dla polaka który zarabia powiedzmy 2500 zł wszystko może wydawać sie bardzo drogie, ale dla duńczyka który zarabia przeiętnie co najmniej 7000 mieś już nie smile
    Generalnie dla przyjeżdżających polaków jest drogo, chociaz powiem wam że jak ostatnio byłam w Polsce to stwierdziłam że ceny doganiają już te duńskie
    --
    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/474/474167l68h9nknqq.gif
  • 18.05.11, 13:38
    Trzeba było od razu pisać,że turystycznie a ja tu o farbach i lekach wink

    Pewnie trafisz w Kph na główny deptak czyli Strøget a tam knajpek najróżniejszego rodzaju,cenowo też.
    Niedawno jadłam u "śniadych" (nazwy nie pamiętam,niedaleko Mcdonalda) wyśmienite szaszłyki z jagnięciny za 70kr.Polecam fransk hod dog z przepysznym sosem.
    W rejonach Strøget są dwie restuaracje z bufetem.
    www.rizraz.dk/da/menuer/kompagnistraede/buffet
    Sam buffet jest wege ale można zamówić dodatkowo mięso.Menu i adresy znajdziesz na stronie.
    Radzę płacić kartą kredytową (albo używać bankomatu) albo korony bo kantor jest bodajże jeden i nie wiem czy skupują złotówki.
    --
    Nigdy nie jest tak źle aby nie mogło być gorzej

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.