nic nie sciemniam. Wyslalam jednoczesnie aplikacje do 3 miejsc ,wszystkie zaprosily mnie na interview, ktore odbyly sie tego samego dnia, ale o roznych porach, jedno po drugim, w tym samym miescie. Poszlam na wszystkie rozmowy , po ktorych w ciagu kilku dni mialam 3 telefony, wszystkie z propozycja zatrudnienia, moglam wybrac miejsce, ktore mnie samej najbardziej przypadlo do gustu. Tak trudno sobie wyobrazic taki scenariusz?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.