Dodaj do ulubionych

Czy to naprawde tyle kosztuje?

08.06.11, 11:30
Ile kosztuja teraz naprawy i uslugi? Troche zaskoczyla mnie sytuacja ponizej, ale moze po prostu nie jestem na biezaco smile
Bedac w PL poszlam do zegarmistrza wymienic baterie, bo stawal mi zegarek. Po wymianie (35zl) okazalo sie, ze zegarek staje dalej, i fachowo wygladajacy pan zegarmistrz powiedzial, ze najprawdopodobniej trzeba rozlozyc i nasmarowac caly mechanizm, przy czym kosztuje to 180zl. Nie zdecydowalam sie tak czy owak, bo juz wyjezdzalam, a taka operacja trwa, ale zastanawiam sie, czy uslugi faktycznie tak podrozaly, czy tez pan chcial mnie naciagnac? Zegarek jest dobrej firmy, przy wymianie baterii gosc komentowal szczelnosc i jakosc wykonania. Ale gdyby byl to zegarek z kiosku za 50zl, to tez policzylby 180zl za czyszczenie? Czy tez cena jest ruchoma, np. 30% wartosci? A moze juz cena za baterie byla paskarska i zobaczyl we mnie jelenia z drogim sprzetem do oskubania?
Praktyczne emamy rozsadzcie smile
Edytor zaawansowany
  • lusitania2 08.06.11, 11:35
    tak, to naprawdę tyle kosztuje.

  • lia.13 13.06.11, 10:44
    nie wiem w jakim mieście
    ja tydzień temu w Poznaniu w Galerii Handlowej za wymianę baterii zapłaciłam 16 zł i uważam, że drogo (bo Galeria). U osiedlowego zegarmistrza bym zapłaciła 10-12 zł.
    Co do czyszczenia to nie wiem - nie czyściłam, ale 180 zł to chyba drogo Wątpię by mój osiedlowy zegarmistrz tyle wziął. Chyba ważne jest GDZIE się coś robi. Jak duże miasto i gdzie jest punkt zegarmistrzowski.
  • a-ronka 08.06.11, 11:36
    wymiana baterii - koszt 10-15 zł. Kupując baterię w sklepie płacisz 2-5 zł.
    Czyszczenie zegarka około 20-50 zł. Miałam skłądane i czyszczone 2 zegarki bo wysiadając zaczepiłam "pkrętłem" o pasy i rozwaliłam kopertę. Zegarki srebrny i swatch.
    Chyba chodziło o naciągnięcie.
  • cherry.coke 08.06.11, 11:41
    Co do baterii to jest jakis nietypowy rozmiar i faktycznie nie kazdy zegarmistrz je ma, wiec jakos lyknelam. Ale to czyszczenie mnie jednak zaskoczylo...
    --
    Kapitalizm to zwykly wyzysk czlowieka przez czlowieka. A socjalizm - wrecz przeciwnie.
  • lelija05 08.06.11, 11:41
    No drogo, faktycznie, mogłaś spytać u innego dla porównania.
    A usługi faktycznie są drogie, ale w sumie tak powinno być, bo ci którzy zamawiają, kupują, dają do naprawy często nie zdają sobie sprawy ile czasu, energii, trzeba poświęcić by daną rzecz wykonać, ile trzeba zapłacić za transport, dojazd itp
    Pracuję w usługach i większość się dziwi dlaczego tak drogo, a nikt nie ma pretensji np do hurtownika, że w takich a nie innych cenach ma towar, lub że drogo liczy za przesyłkę (a korzystam z najtańszych)
    Choć zaskoczył mnie jakiś czas temu gość sprawdzający szczelność instalacji gazowej - za wymianę zaworku zażyczył sobie 50zł.
    Mąż wymienił za darmo, zaworek kosztował 8zł, operacja trwała 5 min.
  • tacomabelle 08.06.11, 11:45
    Tylko, że ten gość wymieniający zaworek ma uprawnienia i po naprawie swoją pieczątką i podpisem świadczy że naprawa została przeprowadzona zgodnie ze sztuką.

    Też mialam niedawno wymianę zaworu w płycie gazowej i wiem, że majstrowanie przy gazie to nie nie naprawa światełka w żelazku.
  • lelija05 08.06.11, 12:01
    A gdzie tam, po tym co zrobił jako fachowiec i przedstawiciel spółdzielni trzeba było poprawiać, bo inaczej byśmy poszli z dymem.
    Gdybym miałam czas i przede wszystkim chęci, to nie zostawiłabym tak tego, ale że nie mam ochoty na kolejną awanturę, odpuściłam. Mąż naprawił, jest dobrze.
  • truscaveczka 08.06.11, 11:49
    Wymiana baterii 8 zł, czyszczenie zegarka 45. Drogi ten twój zegarmistrz.
    --
    "You can have EITHER freedom of speech or quality of conversation." [O.S. Card]
  • undomestic_goddess.pl 08.06.11, 12:49
    Ja z\ kolei bylam zaskoczona, ze tak tanio. zegarek meza, dosc drogi, po zmianie baterii w domu nie pochodzil chwile i padl. w irlandii pewnie drozej ( nawet nie pytalam), ale 2 tyg. pozniej lecialam do PL wiec wzielam go ze soba. za wymiane baterii chyba 10 pln i tez pan czyscil cos w srodku. zaplacilam 50 pln dodatkowo, a pan 2 razy tlumaczyl sie ze swojej ceny i prosil i wyjasnienie mezowi, co co dokladnie bedzie robil ( wyjasnil mi, ze nie chce zeby maz byl na mnie zly ze tyyle forsy wydalam surprised ). nie wiem, gdzie oddawalas do naprawy, ale u mnie to prowincja, wiec pewnie dlatego taniej. pan wypytal mnie tez dlaczego mi sie spieszy, czy mieszkam w w-wie wink, no i zegarek porzadny. pewnie zaplacialam tez par zloty ekstra, bo u pana zegarmistrza zegarki byly max. do 100 zl i ludziom oplacalo sie naprawiac ( wiec pewnie koszty naprawy to nie 50% wartosci).
  • misiek991 13.06.11, 08:07
    Moj zegarek zatrzymal sie w Maynouth (k. Dublina) wszedlem do pierwszego z brzegu jubilera, wymiana bateri, przeczyszczenie wszystkiego i podpolerowanie koperty - 5 e, plus ulotka do reki, ciekawe?
  • nenia1 08.06.11, 12:51
    Nikt ci tu nie udzieli dokładnej odpowiedzi ponieważ musiałby mieć
    więcej informacji i jeszcze się na tym znać, w przybliżeniu jednak można
    określić, że te ceny mieszczą się w przedziale cenowym usług zegarmistrzowskich.

    Pomijam już fakt, że baterie są różne, dobrej klasy potrafią działać nawet
    do trzech lat, więc samo hasło "bateria" nie wiele mówi.

    Jeśli sama twierdzisz, że zegarek masz markowy i drogi, to pewnie jego mechanizm jest bardziej skomplikowany, wymaga więc większej wiedzy i precyzji.
    Pomyłką jest porównywanie go do zegarka z kiosku za 50,00 zł., który często jest jednorazówką.

  • ceide.fields 08.06.11, 13:00
    A ja z kolei byłam ostatnio zadziwiona że to tak tanio kosztuje. Za przeczyszczenie i oliwienie spadkowego przedwojennego Schaffhausena, mąż zapłacił nieco ponad 100 zl w zakładzie który ma licencję producenta na dokonywanie takich prac.
  • undomestic_goddess.pl 08.06.11, 13:23
    E to do mnie bylo? ja nie nie mowilam, ze drogo ( bo akurat mi wydawalo sie b.tanio). Tez zegarmistrz naprawi nawet tanie zegarki i wlasnie z nimi ma najwiecj roboty, bo jak sam okreslil" czasmi trzeba rozebrac caly zegarek, zeby zminic baterie). Mam natomiast uzasadnione podejrzenie, ze czasami uslugodawcy wszelkiej masci potrafia doliczyc ekstra tylko dlatego, ze cos jest drogie lub wiedza ze mieszkasz i pracujesz za granica tongue_out
  • kontik_71 13.06.11, 09:56
    Drogi zegarek = wieksze ryzyko,, tani zegarek = mniejsze ryzyko. Za ryzyko wykonania jakiejs uslugi tez sie placi.
  • maggi9 13.06.11, 06:59
    Trzeba było iść do innego dla porównania.Ja tak zazwyczaj robię jak się na czymś nie znam i nikt mi poradzić nie może.
    Mam w domu taki elegancki zegarek, nosze go raz na jakiś czas.Chciałam go użyć któregoś razu a tu patrzę, że nie chodzi.Pomyślałam, że bateria padła.Poszłam do zegarmistrza do, którego zazwyczaj chodziłam z takimi pierdółkami(pasek, bateria).A tu pan twierdzi, że mechanizm padł i w ogóle masakra w środku, trzeba wymieniać i kilka stówek zaśpiewał.Dla mnie to było za drogo, bo zegarek mało używany, mało ekskluzywny i nie wart tej ceny ale coś mnie tknęło i poszłam do innego zegarmistrza.I okazało się, że to bateria tylko padła(koszt 20zł) a nie cały mechanizm.Baterie wymienił, dorzucił parę wskazówek na temat użytkowania.A zegarek chodzi.Od tamtej pory chodze tylko do tego drugiego.
    Jak dla mnie sa usługi i "usługi".Po prostu.Jest pełno naciągaczy.
  • parowkowa 13.06.11, 08:21
    Zegarek zegarkowi nie równy. To jak napisać: dałam za remont lazienki xxxxx zł, nie podajac ani wymiarow lazienki ani wybranych materialow. Nazywanie kogos naciagaczem tylko dlatego ze wg WIDZIMISIE cos powinno kosztowac inaczej jest co najmniej zenujace.
    Watpie zebys dala omege do naprawy pierwszemu lepszemu zegarmistrzowi, a wszystko ponizej to chinskie dziadostwo i zegarmistrze o tym wiedza. Dla ciebie to moze byc zegarek za kilka stowek (ojojoj normalnie majatek) a dla niego to badziew nie rozniacy sie od g... za 20zl z kiosku.
  • anmoko 13.06.11, 08:23
    Pewnie, ze naciagajasmile Mam dobrego znajomego jubilera i zegarmistrza (w jednej osobie). Wymienia nam bateria po znajomosci, nigdy nie chce za to pieniedzy, bo one - te baterie - podobno "smieszne grosze kosztuja" smile Dodam: zegarki dobre, zwlaszcza meza - ( TAG HEUER Carrera - zeby nie bylo, ze sobie zmyslamsmile
    Uslugodawcy w ogole maja ceny "ruchome". U fryzjera, w kwiaciarni, u szewca - widzialyscie kiedys cennik? Licza z glowy - za bukiety, wstazki, dodatki pani w kwiaciarni ostatnio podawala mi rozne ceny, bo sie gubila z powodu duzej ilosci klientowwink
  • pitahaya1 13.06.11, 08:50
    anmoko napisała:


    > Uslugodawcy w ogole maja ceny "ruchome". U fryzjera, w kwiaciarni, u szewca - w
    > idzialyscie kiedys cennik? Licza z glowy - za bukiety, wstazki, dodatki

    Nie uogólniaj.
    U fryzjera cennik jest, czasami juz na witrynie, żeby klienci nie musieli dopytywać. Trudno mieć cennik w sytuacji zabiegów bardziej skomplikowanych ale mimo wszystko pani zawsze liczy: obcięcie, kolor, układanie...
    Co do kwiaciarni, też nie przesadzaj. Cennik nie wisi na ścianie ale przy każdym bukiecie jest cena, na wazonach z kwiatami cena za sztukę, przy dodatkach pani na bieżąco informuje, że podstawowe dodatki 5zł, jakieś większe kolejne 5zł.
    I zawsze jest to taka sama kwota, nie wyciągana z kapelusza.
    U szewca cennika nie ma ale ceny są takie same od dawna.



    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • sonia.2009 13.06.11, 10:12
    oczywiscie, ze jest cennik
    jak nie ma to sie nie wchodzi
    podobnie jak sie nie wsiada do taksowki, bez naklejki o taryfach

    to chyba oczywiste?
  • wj_2000 13.06.11, 09:46
    A mnie e ludzie w ogóle kupują zegarki drogie z POWODU MECHANIZMU. To jakiś absurd.
    Rozumiem, że można wydać na zegarek i 40 000pln oprawiając go w brylanty, czy inne klejnoty.

    Ale środek MA BYĆ ELEKTRONICZNY. Jest niezawodny, TANI i bardzo DOKŁADNY. Jakieś 100 do 1000 razy dokładniejszy od mechanicznego. Zegarka takiego się nie czyści!
    Ja mam zegarek za 500pln. Bateria starcza na 5 lat. Oprócz displayu cyfrowego są wskazówki poruszane silniczkiem krokowym, elektrycznym, bezobsługowym. Oprócz tego jest stoper, budzik, kalendarz. A owe 500pln to za sterowanie radiem z Monachium. Likwiduje ono najmniejszy ułamek sekundy jaki mógłby się pojawić po dłuższym czasie chodu tego zegarka samodzielne. Pełna godzina "pika" u mnie ZAWSZE równocześnie z sygnałem czasu poważnych radiostacji (niepoważne mogą się różnić czasem o 2, 3 sekundy.
    Gdyby mi ktoś dawał mechanicznego najdroższego Schafhausena (bez prawa sprzedaży) i kazał nosić, to bym go WYGWIZDAŁ.

    Zegarek "z mechanizmem" to snobizm. A snoby mają płacić nie pytając o cenę. Bo to ich wyróżnia spośród nie-snobów.

    I tyle na ten temat.
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • wj_2000 13.06.11, 09:47
    Zjadło mi kilka wyrazów na początku. Pisałem:
    "A mnie DZIWI w ogóle, że ludzie kupują ...etc.
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • wj_2000 13.06.11, 10:03
    Może wyjaśnię jak to jest gdy zegarek idzie "samodzielnie". Sprawdzałem ten mój wyłączywszy opcję samosterowania i porównując z zegarkiem kolegi, który tego sterowania nie wyłączył. Sekunda spóźnienia uzbierała się po miesiącu. Po roku uzbierało by się 12 sekund.
    Zegarek bez radiowego sterowania byłby o niebo tańszy. Przestawiając czas z letniego na zimowy i vice versa co pół roku miałoby sie do skorygowania różnicę rzędu 6 sekund. (Mój przestawia się automatycznie)
    Zegarek mechaniczny (bez kwarcowego oscylatora) nie może być dokładniejszy niż jakieś 2 sekundy na dobę (z kamertonem - balansowy jakieś 10 sekund). Po roku, bez regulowania byłoby to 12 minut rozbieżności, lub godzina dla zegarka balansowego
    Życzę dużo szczęścia smile.
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • opium74 13.06.11, 10:34
    czyszczenie zależy od marki.
    Za przegląd i czyszczenie /producent zaleca co 2-3 lata/ zegarka dobrej firmy płacę około 500-600z
    Zegarmistrz z uprawnieniami danej firmy.
  • osa551 13.06.11, 12:12
    > Zegarek "z mechanizmem" to snobizm. A snoby mają płacić nie pytając o cenę. Bo
    > to ich wyróżnia spośród nie-snobów.

    Nie wszyscy w tym kraju są "oderwani granatem od pługa". Niektórzy ludzie takie rzeczy dziedziczą i potem ze względu na pamięć rodzinną chcą nosić.

    Poza tym w naszym kraju panuje pewna wolność osobista, i jak ktoś ma potrzebę zegarka nakręcanego, lub automatycznego to ma prawo go kupić. Nie zawsze jest to snob, bo mechanizm zegarka w przeciwieństwie do czysto buraczanych brylancików na kopercie, to jest to czego nie widać i czym nie zawsze można się pochwalić na pierwszy rzut oka.
  • baltycki 13.06.11, 18:40
    wj_2000 napisał:

    > sterowanie radiem z Monachium.
    A zalozymy sie, ze sygnal nie jest nadawany z Monachium??

    > A owe 500pln to za sterowanie radiem
    Przeplaciles, w Aldiku, Lidlu koszuja ok 100PLN smile

    A reszta? Ulamki sekundy? Wodotryski? Bajery dla dziecismile
    --
    Kiedy kobieta nie ma racji, pierwsza rzecz, którą należy zrobić, to natychmiast ją przeprosić.
    Oscar Wilde
  • szyszunia11 13.06.11, 10:53
    ja też kiedyś miałam problem z wymianą baterii, w firmowym salonie chcieli wziąć 50 zł, na szczęście znalazłam dziadzia siedzącego w starym kantorkuwink który to zrobił za 20 zł.
    Natomiast w tym firmowym salonie było czyszczenie mechanizmu (po zalaniu zegarka) i zapłaciłam masakrycznie dużo, coś ok. 260 zł.... jeśli nei więcej, już nie pamiętam - ale strasznie dużo. I wiem, że jest cennik w zależności od marki zegarka.
  • titta 13.06.11, 11:46
    Pewnie jak z fryzjerem: u jednego za obciecie zaplacisz 15 u innego 300.
  • osa551 13.06.11, 11:52
    Nie wiem, co to za zegarek, żeby ocenić czy tanio czy drogo. Naprawa mojego kosztowała w salonie firmowym 800 zł. Jak już ktoś napisał, zegarek zegarkowi nierówny. Mój zegarek nie ma baterii, jest nakręcany.

    Kiedyś oddawałam do naprawy Doxę ciotki. Mieszkałam wtedy w Szwajcarii a naprawa trwała 2 miesiące i kosztowała 400 CHF. Wysłali ją do fabryki i wróciła jak nowa. Ciotka była przeszczęśliwa i rachunek zapłaciła bez gadania, w PL nikt się nie chciał nawet podjąć naprawy tego zegarka.
  • makarona1 13.06.11, 18:49
    Dlaczego nie naprawiłaś w kraju zamieszkania?
    Za drogo było?
    Tak, tak... wszystko tu kupujecie, naprawiacie i...jeszcze narzekacie.
    Jak to jedna przyjezdna znajoma mówi "... bo ja TAM nie mam czasu na dentystę, fryzjera i kosmetyczkę..." he he big_grin
  • cherry.coke 13.06.11, 18:54
    makarona1 napisała:

    > Dlaczego nie naprawiłaś w kraju zamieszkania?
    > Za drogo było?
    > Tak, tak... wszystko tu kupujecie, naprawiacie i...jeszcze narzekacie.
    > Jak to jedna przyjezdna znajoma mówi "... bo ja TAM nie mam czasu na dentystę
    > , fryzjera i kosmetyczkę..." he he big_grin

    Hm bo w Polsce sie zepsul? big_grin
    W kraju zamieszkania czyszczenie kosztowalo €20.
    Gdybym chciala, moglabym tez naprawic go gwarancyjnie, ale bez placowki tutaj byloby wiecej szczypania sie, a zegarek jest mi jednak potrzebny.

    --
    Kapitalizm to zwykly wyzysk czlowieka przez czlowieka. A socjalizm - wrecz przeciwnie.
  • bombastycznie 13.06.11, 18:59
    dałaś za wymianę baterii 35zł??????? dla mnie to rozbój w biały dzień, skąd taka kosmiczna cena? ja chodzę do bardzo fajnego zegarmistrza, to taki starszy pan i za wymianę baterii bierze 5-10zł, a za wymianę paska skórzanego 10zł max, z tym że to jest w małym mieście i to jedyny porządny zegarmistrz, a zegarek mam taki sobie, dostała w prezencie więc nie wiem ile kosztował ale pewnie nie więcej jak 100zł
    180zł za czyszczenie to też skandal, mój zegarmistrz czyści mi zegarek za darmo przy każdej wymianie baterii.
    --
    www.anjaxgotuje.blogspot.com
  • tully.makker 13.06.11, 19:04
    Niedawno wymienialam baterie w zegarku Niny Ricci za pare tysiecy, koszt ponizej 20pln.

    --
    Western economies are absolutely dependant now on the continued underpayment of women.
    Naomi Wolf

    Wiedzmowo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.