Pamiętacie obozy harcerskie??? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zawsze,gdy zbliża się lato z łezką w oku wspominam wakacje swojej młodości. Najbardziej kochałam obozy harcerskie. Jechało się pociągiem albo starym autokarem,plecak,dwa zrolowane koce,śpiwory były wówczas luksusem,menażka,niezbędnik...Po dojechaniu na miejsce trzy dni na zagospodarowanie,jakoś to się tam specjalnie nazywało,nie pamiętam już jak,kopało się latrynę,składało łóżka,szykowało kuchnię,robiło totemy. Skromniutko było,jedzonko liche,czasem człowiek niewyspany,bo była warta albo nocny alarm,ale piękne to były czasy. Jeździłam na Mazury,w Bory Tucholskie,nad morze. Zazwyczaj na calutki miesiąc. Swoją pierwszą miłość poznałam na obozie,bardzo było pięknie i niewinnie. Pozostało mi zamiłowanie do wczesnego wstawania i samodyscypliny,dużo się na takich obozach nauczyłam,co przydało mi się później w zyciu. Ach,jak chciałabym móc cofnąć czas,żeby znów być na takim obozie z tymi cudownymi ludźmi...
    • Dzieki Bogu ominely mnie te atrakcje. Nie bylam w harcerstwie.
      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
    • Kwaterka to się nazywało lub pionierka smile Kwaterka była przed obozem, polegała na przygotowaniu terenu do przyjazdu dzieci (pomosty, kuchnia, pierwsze latryny), pionierka już na obozie, w wykonaniu samych uczestników (namioty, reszta latryn, prycze itp.). Totemy i obrzędowość to już było zdobnictwo.

      Byłam cale lata w harcerstwie, 3 lata prowadziłam drużynę. Obozy z dzieciństwa wspominam z łezką w oku, te późniejsze już z mniejszą
      • Ja nie byłam harcerzem ale mój mąż tak. Przez wiele lat a potem jeszcze był ratownikiem na obozie harcerskim w tym samym miejscu co zawszewink On to ma co wspominać. Nadal jeździmy w to samo miejsce już pod namiot i spotykamy znajomych też byłych harcerzy- teraz komendantów itd, czujemy się dzięki temu bezpiecznie i zawsze jest do kogo gębę otworzyć smile

        A tak w ogóle podobno Autorko wątku nigdzie nie wyjeżdżałaś? ( 5 razy) to co, tylko na obozy?
        --
        Dzieciaki 2002
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
        • > Nadal jeździmy w to samo miejsce już pod namiot i spotykamy znajomych też

          My tak samo. Nad Niesłysz.
          W tym roku akurat nie tam, ale też z harcerzami.

          --
          - Ten pan Gérard Moncomble jest miły, ładny i fajny, ale szczerze mówiąc, dziwię mu się, że mówi po francusku. Przecież z angielskiego, polskiego i francuskiego to język polski jest najłatwiejszy!
    • nie tongue_out
      --
      Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce.
      — Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    • Nigdy w życiu nie byłam na obozie harcerskim, nigdy nie byłam harcerką, niczego mi nie brakuje wink Nie kręciło mnie to - nie potrzebuję nie wiadomo jakich wygód, ale jednak łózko i toaleta to niezbędne minimum.
      --
      "Żeby on [Tusk] był takim dobrym premierem, jak jest fajnym facetem, to nie miałabym tych problemów przed przyszłymi wyborami, co mam." - Asia_i_p
    • 1.Nigdy nie lubiłam namiotów, ani spartańskich warunków wypoczynku.
      2. Nie przepadałam za formułą harcerstwa smile

      --
      --------------------
      Si vis pacem, para bellum
    • ja pamietam... fajnie bylo... ale do tej pory nie rozumiem jak mozna bylo dwie smarkatki 11-sto letnie zostawic na warcie od 23 do 1 w nocy zeby calego obozu pilnowaly... a nawet trzech bo z nami wodniakami byli tez strazacy i druzyna lesniakow...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.