Prosze bardzo.. z zycia a nie z serialu.
Moja ex zaszla ze mna w ciaze 5 miesiecy po naszym rozwodzie.. (tak, tak, kochalismy sie nawet po rozwodzie), o usunieciu spirali "zapomniala" mi powiedziec, gdy zaszla w ciaze natychmiest zapytala, czy ozenie sie z nia ponownie (pewnie to bylo celem), ja niestety rozczarowalem ja, juz nie chcialem, juz wiedzialem, jak wyglada malzenstwo z nia..
Oczywiscie, nie czulem sie "uniewinniony", moja ciaza, bez dwoch zdan, swiadoma czy nie.
Poniewaz do zeniaczki ponownej nie palilem sie, chciala przerwac ciaze ktora nie spelnila swojej roli. Miala umowiony termin aborcji, pojechala, a ja za nia swoim samochodem, sledzilem ja, przed jej wejsciem do gin. powiedzialem, ze jezeli nie wyjdzie w ciagu 10 minut, przyjedzie policja.
Wyszla, donosila, urodzila, panienka niedlugo skonczy 12 lat.
Wrobilismy sie, ona mnie w ciaze, ja ja w dziecko

(pozniej podziekowala mi za to, ze dzieki mnie dziecko zyje

)
To, ze paniom cos nie miesci sie w glowie, nie znaczy, ze jest niemozliwe w zyciu (ino w serialach

)
--
Kiedy kobieta nie ma racji, pierwsza rzecz, którą należy zrobić, to natychmiast ją przeprosić.
Oscar Wilde