tajemnica lekarska?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kochani mam pytanko, moje dziecko od roku czasu jest pacjentem , pewnewj przychodni neurologicznej, przyjmuje poważne leki, medikinet i depakine,- na nadpobudliwość.
    leki dały super poprawę ..i jestem bb zadowolona. Ale leki nie leczą dorażnie wplywają na zach dziecka
    dziecko jest ustabilozowane i zaczełam mysleć o terapii, alternatywnymi sposobami. Niestety lekarz jest dziwnie oporny, na moje propozycje wzrusza ramionami, poniewaz nie chce dać skierowania , sama na własną ręke prywatnie zapisałam dziecko na terapie grupowa i indywidualną, terapełci namawiaja mnie aby dziecko przeszło terapię biofitbecku...
    W przychodni neurologicznej jest mozliwość w/w terapii , ale lekarz mimo , moich próśb mówi jedynie - "pomyslimy"
    Obecnie jestem w trakcie sprawy alimentacyjnej, i sąd zażądał dokumentu od lekarza że koszty które ponoszę ( leki, terapia) są uzasadnione. Jednak nie moge sie dogadac z neurologiem.. wszystko mu opisałam..i poprosiłam o zaświadczenie lekarskie. że dziecko jest jego pacjentem, że ma taki i takie rozpoznanie, bierze leki... Po 2 miesiacach próśb i telefonów w końcu otrzymalam pisemko....ale... jedynie co było w nim do rozczytania to pieczatka lekarza....reszta (2 zdania- ) nieczytelne... moja adwokatka odrzuciła to pismo.... gdy ponownie poprosiłam lekarza o czytelne i jasne pismo usłyszałam - to tajemnica lekarska.
    czy mam prawo żądać w/w zaswiadczenia?
    • 12.07.11, 14:29 Odpowiedz
      Oczywiście, że tak.
      Sama takowe pismo potrzebowałam do jakiś tam dokumentów i pulmonolog oraz pediatra bez słowa mi je wypisali.
      Widocznie trafiłaś na durnia, tyle.
      --
      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
    • 12.07.11, 14:36 Odpowiedz
      alexolo napisała:
      > gdy ponownie poprosiłam lekarza o czytelne i jasne pismo usłyszałam - to tajemnica lekarska.


      Hehe, sorry, ale to jakis kretyn.

      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
    • 12.07.11, 14:41 Odpowiedz
      Najlepiej niech Ci adwokatka powie co masz zrobic.

      Ja mieszkam w DE wiec moze byc inaczej, ale np. faktem jest, ze lekarza obowiazuje tajemnica nawet przed sadem i policja itp. jednak pacjent moze "zwolnic" lekarza z dochowania tajemnicy podpisujac stosowne pisemko.
      My jestesmy w PL przyzwyczajeni, ze kazdy pisze, drukuje co chce, gdzie chce i kiedy chce i jak lekarz nie chce czegos wystawic to nas to dziwi.
    • 12.07.11, 14:43 Odpowiedz
      albo nie zrozumiałam albo ten lekarz ma problemy. Jak napisze zaświaczenie czytelnie to naruszy tajemnicę lekarską? niezłe, zapamiętam.
      w tym przypadku wchodzą w grę chyba ze trzy przesłanki:

      art. 40 ustawy o zawodzie lekarza
      1. Lekarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu.
      2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się, gdy:
      1) tak stanowią ustawy;
      2) badanie lekarskie zostało przeprowadzone na żądanie uprawnionych, na podstawie odrębnych ustaw, organów i instytucji; wówczas lekarz jest obowiązany poinformować o stanie zdrowia pacjenta wyłącznie te organy i instytucje;
      3) (...)
      4) pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyraża zgodę na ujawnienie tajemnicy, po uprzednim poinformowaniu o niekorzystnych dla pacjenta skutkach jej ujawnienia;
      5) zachodzi potrzeba przekazania niezbędnych informacji o pacjencie lekarzowi sądowemu;
      6) (...) .
      • 12.07.11, 15:10 Odpowiedz
        ten lekarz trzęsie całą poradnia , wszyscy traktują go jak guru, ja tez mam do niego pełen szacunek, ale adwokatowi i mnie zależy aby na 1 sprawie było w/w pismo, aby sąd miał obraz potrzeb mojego dziecka... mówiłam i tłumaczyłam to lekarzowi...ba sama napisałam mu gotowca... bo on taki zabiegany,,, ale poczatkowo powiedział że nie ma w zwyczaju pisać podobnych zaświadczeń...i żeby sąd sam sie do niego zwrócił... bo to tajemnica lekarska.
        W końcu pewnie tak bedzie ...ale to przedłuży cały proces... a tego chcę uniknać.
        Moje dziecko ma typowe objawy add ( nadpobudliwosc) dzięki lekom bb dobrze funkcjonuje w szkole, co jeszcze kilka miesiecy temu było nie możliwe.... mamy wszystkie badania....a lekarz zachowuje sie tak jak by bał sie własnej djagnozy, ale dziecku leki nadal przepisuje bez oporu.
        czy w przychodni jest ktoś taki jak kierownik? czy moge sie gdzieś z tym zwrócić?

        • 12.07.11, 15:14 Odpowiedz
          Ha a pokazywałaś mu zacytowane wyżej przepisy? Na pewno w przychodni jest kierownik, chyba że ów lekarz nim jest, to gorzej.
        • 12.07.11, 15:38 Odpowiedz
          > w pismo, aby sąd miał obraz potrzeb mojego dziecka...

          dzieciak jest leczony, te jak to okreslasz potrzeby to twoje prywatne wizje i odchyly


          > amy wszystkie badania....a lekarz zachowuje sie tak jak by bał sie wła
          > snej djagnozy, ale dziecku leki nadal przepisuje bez oporu.


          teraz ze strony lekarza
          leki pomagaja to przychodzi jakas pancia i narzuca lekarzowi jaka teraz terapie ma zaaplikowac dziecku , przeciez to sie w pale nie miesci, ja na jego miejscu bym cie pognal
          • 12.07.11, 15:55 Odpowiedz
            .. czy zdajesz sobie sprawę co to ADHD?
            LEKI działaja tylko 5 godzin po podaniu...i NIE LECZĄ TEJ DYSFUNKCJI MÓZGU!!!
            Od lat wiadomo że, przy tym schorzeniu. główną role odgrywa odpowiednie prowadzenie dziecka i długoterminowa terapia , praca i ćwiczenia, dziecka, rodzica i szkoły.
            Są nowe bb skuteczne metody walki ze schorzeniem, ale ale bb drogie i długotrwałe.
            po co wypisać skierowanie.. przecież zdesperowany rodzic zapłaci 60 zł za 30 minut za 40-60 wizyt.
            a lekarz który prowadzi biofitbeck w tej samej przychodni mówi do mnie: zapraszam, są wolne miejsca możemy zacząć od teraz.. tylko proszę o skierowanie"
            a w/ w pisemko jest tez konieczne do przedstawienia w szkole, iż zbyt nadpobudliwe zachowanie dziecka nie jest wynikiem jego złego zachowania czy patoligii rodziny ...

            ale to sie tobie" w pale nie mieści"
            • 12.07.11, 16:36 Odpowiedz
              > a w/ w pisemko jest tez konieczne do przedstawienia w szkole,

              przed chwila bylo do sadu

              nie wiem co to za schorzenie i srednio mnie to interesuje
              chodzi mi tylko o to ze narzucasz lekarzowi prowadzacemu rodzaj terapi jaka ma zastosowac,
              nie jestem lekarzem ani nie znam przypadku twojego dziecka ale byc moze terapia o ktorej mowisz nie jest dla niego najlepsza


              > po co wypisać skierowanie.. przecież zdesperowany rodzic zapłaci 60 zł za 3
              > 0 minut za 40-60 wizyt.


              pewnie , wystarczy wypisac papierek i wtedy wszytko sie dzieje za darmo ale nie ktos chyba jednak za to musi zaplacic


              > zapraszam, są wolne miejsca możemy zacząć od teraz.. tylko proszę o skierow
              > anie"


              a co ma powiedziec jak ma wolne miejsca , przeciez na tym zarabia
              • 12.07.11, 16:46 Odpowiedz
                jamesonwhiskey napisał:

                > > a w/ w pisemko jest tez!!!!!!!!!!!!!!! konieczne do przedstawienia w szkole,
                >
                > przed chwila bylo do sadu
                >
                > nie wiem co to za schorzenie i srednio mnie to interesuje
                > chodzi mi tylko o to ze narzucasz lekarzowi prowadzacemu rodzaj terapi jaka ma
                > zastosowac,
                > nie jestem lekarzem ani nie znam przypadku twojego dziecka ale byc moze terapia
                > o ktorej mowisz nie jest dla niego najlepsza

                jest jedyną znaną i szeroko stosowaną!!!
                >
                >
                > > po co wypisać skierowanie.. przecież zdesperowany rodzic zapłaci 60 zł za
                > 3
                > > 0 minut za 40-60 wizyt.
                >
                >
                > pewnie , wystarczy wypisac papierek i wtedy wszytko sie dzieje za darmo ale nie
                > ktos chyba jednak za to musi zaplacic

                niestety na NFZ można skierować na 10-20 zabiegów.. ale już wówczas bedzie widać rezultaty ( lub nie) .. jesli beda pozytywne ..oczywiscie za kolejne zapłacę
                >
                >
                > > zapraszam, są wolne miejsca możemy zacząć od teraz.. tylko proszę o skier
                > ow
                > > anie"
                >
                >
                > a co ma powiedziec jak ma wolne miejsca , przeciez na tym zarabia
                w wakacje są wolne miejsca.. bo mniej dzieci..
                w gabinetach prywatnych wolnych miejsc jest mnustwo

                skoro cie nic nie obchodzi.. i nie masz do powiedzenia nic konstruktywnego... jaki jest cel twoich postów w tym temacie?
                pozdrawiam
              • 12.07.11, 17:47 Odpowiedz
                Gdzieś ty wyczytał, że dziewczyna narzuca rodzaj terapii??
                --
                Nie pomogą doktoraty kiedy człowiek chamowaty.
                anielska.blog.pl/
            • > Są nowe bb skuteczne metody walki ze schorzeniem, ale ale bb drogie i dług
              > otrwałe.

              są dowody na to, że są bardzo drogie i długotrwałe, nie ma, niestety, dowodów na to, ze są skuteczne. Lekarz może o tym wiedzieć, jeśli czyta coś w temacie (albo odwrotnie, nie chce mu sie czytac i dlatego nie wydaje skierowania na terapię, o której nic nie wie). Oczywiście, drga strona medalu jest taka, że lekarstwa tez nie na każdego działają, a jednak lekarze je przepisują i z nimi eksperymentują "na żywym organizmie".

              --
              There are two types of people in this world: those who divide the world into two types and those who do not.
        • 12.07.11, 15:51 Odpowiedz
          w każdym zakładzie opieki zdrowotnej jest kierownik. To on ostatecznie decyduje. Przy tych problemach po prostu zwróć się pisemnie o wydanie zaświadczenia o stanie zdrowia dziecka, prowadzonej terapii i lekach, wspominając że to w celu przedstawienia w sądzie. Wyraź zgodę na udostępnienie informacji o stanie zdrowia dziecka sądowi jeśli sobie tego zażyczasmile Bez przesady

          w ostateczności wystąp o kopię dokumentacji medycznej dziecka. Ale dla sądu nie będzie to chyba żaden dowód - bo sąd na medycynie się nie znawink
        • > Moje dziecko ma typowe objawy add ( nadpobudliwosc)

          przeciez add to nie jest nadpobudliwosc, tylko attention deficit? chyba, ze literke zgubilas?

          --
          There are two types of people in this world: those who divide the world into two types and those who do not.
          • 12.07.11, 17:59 Odpowiedz
            www.logo-ped.gda.pl/index.php?id=14
            moje dziecko wykazuje głównie impulsywnosć i brak koncentracji uwagi, trzeci element nadpobudliwość , zaczyna być opanowywana..i wycofuje się.( dużo zajęć ruchowych, basen, rolki, rower, piłka. i odpowiednie traktowanie w szkole .. dziecko ma prawo poprosić o powstanie w trakcie lekcji, i pani" wykorzystuje " małego do drobnej pomocy...co również zapewnia mu nieco ruchu w klasie. gorzej z wybuchami złosci, bezradności, brakiem wiary w siebie ( a jest jednym z najlepszych uczni) no i koncentracja - na wagę złota.
            wink
    • 12.07.11, 15:59 Odpowiedz
      czyli jak sie lecze i chce zaswiadczenie ze sie lecze, czym i na co, to lekarz mi go nie wystawi bo tajemnica lekarska? o_O WTF?

      ale juz do dokumentacji medycznej masz prawo? ale idiotyzm
    • 12.07.11, 16:40 Odpowiedz
      Nie tylko masz prawo żądać-lekarz ma obowiązek wydać. Napisz pismo z prośbą o ksero dokumentacji medycznej skierowane do kierownika placówki, w której przyjmuje neurolog. Nie mają praw Ci odmówić
      --
      Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

      George Bernard Shaw
    • 12.07.11, 18:20 Odpowiedz
      Wyglada na to, ze lekarz zaslaniajac się tajemnica lekarska nie chce udzielić Ci informacji o stanie zdrowia Twojego dziecka, z którym to Ty Chodzież na wizyty smile popros o ksero historii choroby z pieczatka za zgodność z oryginalem. Na leki i zajęcia popros w aptece i poradni o rachunek. Jeżeli chcesz wykazać ile maja kosztować przyszłe zajecia syna napisz e- mail do poradni z prośba o podanie ceny. Nie musisz podawać po co chcesz te informacje.
      • 12.07.11, 18:31 Odpowiedz
        rachunki za leki mam, od miesięcy... a od pół roku chodzimy prywatnie do fundacji "promyk słońca" zajecia grupowe 35 zł, a teraz indywidualne 80 zł , byłam tam tez 2x na szkoleniu dla rodziców " radzenie sobie z dzieckiem nadpobudliwym ,na wszystko mam rach. a jak nie , to płaciłam karta więc mogę odtworzyc, koszty.
        tak tez myślałam o karcie choroby...ale tam nie ma pisma tylko trudne do indentyfikacji znaki... mam nadzieje z e sam neurolog wie co pisał
    • 13.07.11, 09:42 Odpowiedz
      Oczywiście, że masz prawo, a lekarz to jakiś buc.
      Może on liczy, że "posmarujesz".
      Poskarż się do rzecznika praw pacjenta.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.