Dodaj do ulubionych

Czy kupujący w dyskontach ...

11.08.11, 10:09
Chciałam Was zapytac czy faktycznie uważacie iż jest coś w tym że ludzie którzy kupują żywnośc w dyskontach typu Lidl czy Biedronka mają gdzies własne zdrowie?Nie dbają o to co jedzą. Spotkałam się z taką opinią.
Obserwuj wątek
      • mama_kotula Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:13
        gryzelda71 napisała:
        > Bo Danio z Biedronki to trucizna,a z PiP samo zdrowie.

        Bo w Biedronce ten wielki neon z owadem napromieniowuje twarożek. Nie znasz się.


        --
        Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
        Jestem niepełnowartościowa, bo nie mam męża
      • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:14
        Własnie czytalam ostatnio gdzies artykuł a pozniej dyskusje.Ludzie twierdzili że śmieciowe jedzenie jest w tych dyskontach , że ludzie kupuja to i nie zastanawiają sie jakie to tanie i podobno byle jakie jedzenie ma wpływ na ich organizm , zdrowie?
        • attiya Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:26
          a pod artykułem nie było tam informacji, że ten artykuł sponsorowany jest przez powiedzmy Almę albo inne delikatesy krakowskie ?
          Bo wiesz, to wiele wyjasniałoby big_grin
          rozumiem, że wierzysz w każdy jeden artykuł, który nawinie Ci się pod rękę?
          --
          Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
          • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:34
            Nie nie było tam ani słowa o Almie ani innych niby lepszych sieciach delikatesowych , była dyskusja o złym dyskontowym jedzeniu , że niby się o zdrowie nie dba wchłania ble co. Ja chcialam zapytac czy tez tak uważacie.
            • wuika Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:45
              Bo w Biedronce dostaniesz i parówki za 5zł za kilo i szynki po 40. I pomimo tego, że pewnie większość kupi te parówki, to nie oznacza, że nie da się znaleźć dobrej wędliny i ogólnie dobrego jedzenia.
              • iin-ess Re: Czy kupujący w dyskontach ... 31.08.11, 10:10
                wuika napisała:

                > Bo w Biedronce dostaniesz i parówki za 5zł za kilo i szynki po 40. I pomimo teg
                > o, że pewnie większość kupi te parówki, to nie oznacza, że nie da się znaleźć d
                > obrej wędliny i ogólnie dobrego jedzenia.

                a cena wcale nie jest wprost proporcjonalna do jakości, mozna lupic parówki po 30 zl za kilogram i zlej jakości, trzeba czytać etykiety. Wczoraj własnie kupilam w biedronce kiełbase białą - 87% mięsa- miesa nie odpadów czyli mięsa oddzielonego mechanicznie. Sa w biedronece parówki dobre jakościowo, nie sa to te pakowane po kilogramie, ale sa, trzeba czytać
            • attiya Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:20
              no ale czekaj, to, że ktoś napisał artykuł, że biedronkowe czy inne lidlowe jedzenie jest złe, to przyjmujesz to jako prawdę objawioną?

              --
              Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
        • lineczkaa Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:03
          elejna napisała:

          > Własnie czytalam ostatnio gdzies artykuł a pozniej dyskusje.Ludzie twierdzili ż
          > e śmieciowe jedzenie jest w tych dyskontach , że ludzie kupuja to i nie zastana
          > wiają sie jakie to tanie i podobno byle jakie jedzenie ma wpływ na ich organizm
          > , zdrowie?

          Widać Ci ludzie nie mają w nawyku czytanie etykiet. Zarówno w Biedronce i Lidlu, Almie i Bomi znajdziemy i syf i rzeczy nienasiąknięte chemią. Wystarczy poczytać skład smile.
          --
          Pamiętaj.Zawsze.
                • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:38
                  czy Ciebie nie ponosi ? Te wymuszone uszczypliowsci sa w tym wątku smieszne bo oczywiste że ja nie zamierzam się sugerować twoim koszykiem w spożywczaku , chciałam zapytać forumki jakie mają zdanie w temacie który poruszyłam.
                    • aneta-skarpeta Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 19:08
                      najlepsze jakosciowo wedliny sa w lokalnych masarniach,nieduzych sklepach gdzidbają o klienta, a nie w almie

                      sory, znam alme z piaseczna, tam co najwyzej mozna kupic wedline nieswieza, z warzywami tez srednio

                      w biedronce mozna kupic syf i rzeczy dobre tylko neznanych firm, tzn znanych tylko pod innym logo

                      nie mowie o slodyczach etc bo to niezdrowe i w almie i w biedronce

                      na ursynowie jest kredens krakowski, no cud miod, ale tylko raz kupilam tam wedline, byla nieswieza, obmulala na drugi dzien

                      wiec wiecie gdzie mam te delikatesy?

                      piotr i pawel ok, ale nie mam pod nosem- i tak wole nieduze lokalne sklepiki
                      --
                      -*-
                      Korek
                      www.youtube.com/watch?v=P6JJUwUEc20&NR=1
              • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:36
                Tak, wg mnie wędliny w Lidlu są super. Ja lubię schab tradycyjny i krakowską suchą drobiową. Żwywiecka jest dobra, wielu ludziom smakuje szynka szwardzwalzka, jest też szynka z indyka za ok. 60 zł kg - ale wiesz, ona jest pewnie beznadziejna, bo nie w Almiewink
              • zmyslona2 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 21:55
                elejna napisała:

                > No dobrze a wedliny z Lidla , te które tak reklamują jako takie super , dobre j
                > akościowo ?


                bardzo lubię niektóre wędliny z lidla, wiekszosc salami super, parówki wiedenskie mają w skladzie 95 albo 98% (nie pamietam dokladnie) miesa wieprzowego, podczas podgrzewania tychze parówek nie zaczynają puchnąc jak mają to w zwyczaju inne , smieciowe parowy


                --
                >Każda kobieta jest piękna, tylko nie po każdej to widać<
                Cnotliwa kobieta nie goni za mężem, bo kto widział, by pułapka goniła mysz? J.T.
            • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:28
              lola211 napisała:

              > W Biedronce nie ma dobrych jakosciowo wedlin.W delikatesach takie sie znajdzie.
              > Taka róznica.Tak samo jak w Biedronie nie ma swiezych ryb np.
              >
              No i co z tego, że w Biedronce nie ma świżych ryb. W Carrefourze są i co z tego? Skąd wiesz, że w Biedronce nie ma dobrych jakościowo wędlin - przecież tam nie kupujesz.
            • anias29 lola211 11.08.11, 13:54
              > Tak samo jak w Biedronie nie ma swiezych ryb np.

              Z mojego punktu widzenia w Almie też nie ma świeżych ryb;P
                  • lola211 Re: lola211 11.08.11, 15:27
                    Nie wiem co cie tak smieszy.

                    Co do swiezych ryb to mam taka zasade, ze kupuje w dzien,gdy sie tylko pojawia.Plus dokladne ogledziny i to wystarczy, bym nie musiala byc narazona na nieprzyjemnosc zakupienia smierdzacej ryby.

                    --
                    Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                        • alexa0000 Re: lola211 11.08.11, 15:52
                          Lola, "swieże" ryby są w lwiej części rybami rozmrażanymi.W życiu w to nie uwierzyłabym, dopóki nie zobaczyłabym po pierwsze, czy sklep ma w ofercie pstrągi mrożone, po drugie, bez wskazania dostawcy, papierów itp. U nas sprzedaż ryb= najczęściej wałek. Śweża jako mrożona, limanda jako sola, itp.
                    • anias29 Re: lola211 11.08.11, 15:40
                      lola211 napisała:

                      > Co do swiezych ryb to mam taka zasade, ze kupuje w dzien,gdy sie tylko pojawia.
                      > Plus dokladne ogledziny i to wystarczy, bym nie musiala byc narazona na nieprzy
                      > jemnosc zakupienia smierdzacej ryby.

                      Zdefiniuj "świeże ryby".
                      Bo dla mnie świeże ryby to takie, które kupuję u rybaka w dniu połowubig_grin
                • joanna266 Re: lola211 11.08.11, 17:25
                  na 100% nie ma.swieże ryby sa wtedy gdy jeszcze ogonem ruszaja,reszta to ryby udajace swieze.naprawde swieze to mam ja gdy mąz mi z bałtyku jak sam nałowi przywiezie.uwaga ryby które uwazacie za swieze leza nie raz i kilka dni martwe w sieciach zanim rybak je stamtad wyciagnie i zawiezie do przetwórni.taka tam prawda objawionasmile
                  --
                  gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
                  • el_jot Re: lola211 11.08.11, 17:35
                    Dlatego ja od pewnego czasu w ogóle nie jadam ryb. Mrożone obłożone glazurą z lodu, tak, że zostaje 5 dkg po rozmrożeniu, a niby świeże to tak naprawdę śnięte. Dziekuję, obejdę się.
                    • joanna266 Re: lola211 11.08.11, 17:44
                      dlatego tez to co na początku mnie wkurzało(czyli wedkarstwo blisko i dalekomorskie)przekułam na radoche ze zdrowej diety rybnej.a w zębaczowym i żabnicowym miesie sie zakochałam nawet gdy te rybska razem z pyskiem na własne oczy zobaczyłam.lola polecam chłopu wedke kupic wtedy przy sprzyjacym akwenie bedziesz miała swieze ryby.swiezosc rybna w almie to smiech na sali chyba ze masz na mysli swiezosc karpia wigilijnegosmile
                      --
                      gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
              • alexa0000 Re: lola211 11.08.11, 15:29
                Nie będę polemizować z innymi Twoimi argumentami, ale proszę Cie, nie twierdz, że w sklepach w Polsce można dostać w wielu delikatesach (choćby w Almie) świeże ryby.
    • i_b13 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:15
      nie, nie uważam. Cytowane wyżej Danio smakuje tak samo, jak kupione w innym sklepie. Ale już Berlinki paczkowane z Biedronki są gorsze niż kupione gdzie indziej.
      Są rzeczy, które śmiało mozna kupic w dyskontach i takie, które nam nie smakują, nie pasują itp
    • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:21
      Część ma gdzies, częsc nie ma gdzies, ale nie ma wyjscia, bo musi oszczedzac.
      I nie chodzi o to, ze ten sam towar w innym sklepie bedzie zdrowszy tylko o to, ze w innych sklepach klient moze kupic towar jakosciowo duzo lepszy- a czego nie znajdzie w dyskoncie.



      Koci kalendarz- uratuj kocie życie
      • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:26
        Czyli Ty poniekąd zgadzasz sie z tym że towar jest gorszy ,
        oczywiscie to że wielu nie ma wyboru z powodu braku pieniędzy i jest zmuszonym kupowac w tego typu sklepach ,to jakby nie podlega dyskusji bo tak jest faktycznie w Polsce.
        Tylko że cholera w tej Almie tez pełno przetworzonej żywności , tylko że droższej bo ładnie opakowanej i oznaczone czarodziejskim import z jakiegoś tam regionu Francji czy Włoch ...
            • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:10
              Nie kupuje wedlin paczkowanych w folie.Sam fakt ich zapakowania w plastik juz jest dla mnie oznaka nizszej jakosci towaru.Dlatego wybiore kabanosy kupowane na wage- w Biedronce nie ma takiej opcji.

              --
              Koci kalendarz- uratuj kocie życie
              • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:17
                lola211 napisała:

                Sam fakt ich zapakowania w plastik juz j
                > est dla mnie oznaka nizszej jakosci towaru.
                Dla ciebie. Ale masz jakieś obiektywne podstawy do tego, żeby tak sądzić, jakieś badania, oceny? Tak z ciekawości pytam, bo kiedyś też wolałam kupować na wagę, ale bardzo wiele razy rozczarowuje mnie jakość wędlin na wagę, niestety.
                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:31
                  No chyba caly czas przedstawiamy swoja opinie?

                  Ale masz jakieś obiektywne podstawy do tego, żeby tak sądzić, jakie
                  > ś badania, oceny?

                  To tak jak w napojami w plastiku- z biegiem czasu do płynu przedostaja sie cząsteczki.
                  Kabanosy powinny byc suche- no niestety,ale nie wyschna w folii.
                  Stad zdecydowanie wole te na wage.


                  >rozczarowuje mnie jakość wędlin na wagę, niestety.


                  --
                  Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                  • mia_siochi Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:36
                    lola211 napisała:


                    > Stad zdecydowanie wole te na wage.
                    >

                    Te "na wagę" są również z folii, tylko rozpakowane i wyłożone do lad chłodniczych wink
                    --
                    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. — Mirosław Bańko, UW
                  • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:49
                    lola211 napisała:

                    > No chyba caly czas przedstawiamy swoja opinie?
                    >
                    > Ale masz jakieś obiektywne podstawy do tego, żeby tak sądzić, jakie
                    > > ś badania, oceny?
                    >
                    > To tak jak w napojami w plastiku- z biegiem czasu do płynu przedostaja sie cząs
                    > teczki.
                    > Kabanosy powinny byc suche- no niestety,ale nie wyschna w folii.
                    > Stad zdecydowanie wole te na wage.
                    >
                    Ale kabanosy suche powinny być już przed zapakowaniem je w folię, a wg ciebie schną w sklepie?
                    >
                    >
                    >
              • mancipi Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:25
                lola211 napisała:
                > Nie kupuje wedlin paczkowanych w folie.Sam fakt ich zapakowania w plastik juz j
                est dla mnie oznaka nizszej jakosci towaru.Dlatego wybiore kabanosy kupowane n
                > a wage- w Biedronce nie ma takiej opcji.

                hm to wyobraź sobie że w sklepie firmowym Tarczyńskiego gdzie kupuję wędline kabanosy też są pakowane w folię i pani je rozpakowuje gdy nie chcesz całej paczki. tak samo wędlina-jest pakowana w folię, a oni to rozpakowują do krojenia.
                • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:29
                  Dobra uwaga , sama zauważyłam że na formowych stoiskach , te wszystkie szyny i inne wypakowuje sie przed krojeniem z takich własnie opakowań. Nie sądze zeby było tak że wędlina świeza prosto z haka bez opakowania trafia do sklepów.
                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:44
                  Wiem,ze te wedliny sa paczkowane zbiorczo.Kabanosy czasem maja folie perforowana,wedlina oddycha.Tak samo ta za lada, juz rozpakowana z pewnoscia krocej ma stycznosc z folia niz ta zapakowana i czekajaca na klienta.

                  --
                  Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                  • mancipi Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:55
                    lola211 napisała:

                    > Wiem,ze te wedliny sa paczkowane zbiorczo.Kabanosy czasem maja folie perforowan
                    > a,wedlina oddycha.Tak samo ta za lada, juz rozpakowana z pewnoscia krocej ma st
                    > ycznosc z folia niz ta zapakowana i czekajaca na klienta.
                    >
                    widzę że jasnowidza mamy tongue_out
              • default Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:35
                lola211 napisała:

                > Nie kupuje wedlin paczkowanych w folie.

                To chyba tylko u jakiegoś lokalnego niedużego masarza kupujesz. Wszystkie wędliny - także te sprzedawane na wagę - trafiają do sklepu opakowane w folię.
                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:49
                  Tak w ogole to ja osobiscie miesa nie jadam.
                  Wedliny kupuje rodzinie.Nie kupuje szynki w kawałku scisle opakowanej i lezacej nie wiadomo ile w tej folii.Tak mam i juz.A suche wedliny maja byc suche naprawde.
                  --
                  Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:21
                  No wlasnie- wypakowuje i ona sobie spokojnie jakis czas leza i dosychaja.
                  Zrób eksperyment i porównaj kiedys- kabanosy lezace miesiac czy dwa szczelnie zapakowane i te na wage lezace po rozpakowaniu kilka dni.
                  --
                  Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                    • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:53
                      Mozesz.I bedziesz czekac, az obeschna.
                      A ja kupie te odpakowane juz duzo wczesniej, czekajace na mnie w sklepie niezapakowane.Z tego co zauwazylam, kabanosy wywalone w chlodniczej ladzie nie schodza w 2 dni.Ta odpakowana ilosc potrzebuje czasu,by sie sprzedac.

                      --
                      Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                            • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:54
                              Ja ci nic nie zamierzam udowadniac.
                              Jesli widze w chlodniczej ladzie cala wielka sterte kabanosow bez folii i w dodatku sa fajnie wysuszone to dla mnie wniosek jest prosty- one tam polezały bez folii i ja takie wlasnie za pare dni kupie.Inni oczywiscie moga kupowac te obok-lezace szczelnie zapakowane.Nikomu nie bronie.
                              --
                              Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                              • erin7 lola211 11.08.11, 16:59
                                Lola, a ja tu wyczuwam prowokacje w tych Twoich wypowiedziach. Z pocztaku to jeszcze przyznawalam Ci racje ale teraz to juz na bank albo bredzisz albo chcesz byc kontrowersyjna.
                                • lola211 Re: lola211 11.08.11, 20:05
                                  Ja mam po prostu ubaw z kolejnego takiego watku,gdzie próbuje sie na sile udowadniac,ze dyskonty to rewelka. Swiezy,jakosciowy bogaty asortyment,miod cud i orzeszki.A paczkowane wedliny to pyszniutkie i zdrowe.
                                  A prawda jest okrutna.Ludzie kupuja w dyskontach, bo musza oszczedzać.I im wsio rawno czy w folii czy bez, byle cena byla do przyjecia.Tylko po co to sciemnianie?



                                  --
                                  Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                                  • gryzelda71 Re: lola211 11.08.11, 20:14
                                    Oj lola,mnie śmieszą twoje lepszej jakosci kabanosy Krakusa bo z Almysmile
                                    I że zdając sobie sprawą jaki badziew w tych dyskontach kupujesz to matce i jeszcze to u niej jeszbig_grin
                                    • lola211 Re: lola211 11.08.11, 21:28
                                      One nie sa lepsze, bo z almy, tylko dlatego ze nie leza na polce scisle zapakowane w folie.Za wode płacisz- jaka to oszczednosc?
                                      --
                                      Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                                      • el_jot Re: lola211 11.08.11, 21:36
                                        lola211 napisała:

                                        > One nie sa lepsze, bo z almy, tylko dlatego ze nie leza na polce scisle zapakow
                                        > ane w folie.Za wode płacisz- jaka to oszczednosc?
                                        Ale jaka woda jest w tej folii? Przecież gdyby była woda, to wędliny by zapleśniały. Kupując suchą wędlinę, wyciągam suchą z folii. Gdzieś ty się tej wody naoglądała?
                                        A poza wszystkim, każda wędlina, nawet ta twoja, najdroższa, jest teraz naszpikowana wodą i solą, nie ma zmiłuj. Nawwet w Krakowskim Kredensie nie sprzedają szynki ze 100% mięsa.
                                        • lola211 Re: lola211 11.08.11, 21:44
                                          Przecież gdyby była woda, to wędliny by zapleśn
                                          > iały

                                          No chyba nie, skoro pakuje sie w folie mokre szynki, po rozpakowaniu ktorych kapie woda.

                                          Wedliny suche caly czas odparowuja.Omotone folia nie maja szans.One nie sa pakowane w stanie calkiem ususzonym.
                                          --
                                          Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                                              • iwles Re: lola211 12.08.11, 12:39

                                                a Ty myślisz, że kiedy wędliny są odfoliowywane w tych wszystkich, nawet patronackich, sklepach mięsnych?
                                                Paczki są rozpakowywane pojedynczo i to dopiero wtedy, kiedy skończy się poprzednia. Więc może się zdarzyć, że kupujesz wędlinę, która bez folii leży już całe 5 minut. No ale jeśli to na ciebie działa...



                                                --
                                                Paweł

                                                Moje dziecko powiedziałosmile
                                              • aneta-skarpeta Re: lola211 30.08.11, 19:51
                                                pewnie z 90% wedlin jest pakowana z powodu przepisow

                                                w krakowskim kredensie etc tez

                                                tylko pilnuja zeby klient tego nie widzial

                                                w almie rownieztongue_out
                                                --
                                                -*-
                                                Korek
                                                www.youtube.com/watch?v=P6JJUwUEc20&NR=1
                                  • sumire Re: lola211 11.08.11, 20:22
                                    a co okrutnego w takiej prawdzie? oszczędzanie to żaden wstyd. natomiast twierdzenie, że do dyskontów chodzi się tylko z przyczyn finansowych, jest absolutnie niesłuszne. oczywiście, że kremu truflowego raczej w Biedronie czy Lidlu nie kupisz, ale to nie znaczy, że na półkach zalega tam jedynie dziadostwo najgorszego sortu.
                                    • el_jot Re: lola211 11.08.11, 20:25
                                      sumire napisała:

                                      > a oczywiście, że kremu truflowego raczej w Lidlu nie k
                                      > upisz,
                                      A wiesz, że byłwink Przed świętami Bożego Narodzenia rzucilibig_grin
                                        • el_jot Re: lola211 11.08.11, 21:33
                                          I tym właśnie pokazałaś, jaką pogadrę żywisz do tego sklepu i ludzi tam kupujących. Lidl ma specyficzne zasady dostaw. Tyle.
                                          • lola211 Re: lola211 11.08.11, 21:41
                                            Tę pogarde to ty sobie uroiłas od pocztku dyskusji.Atakujesz mnie, bo smiem robic zakupy nie tam,gdzie zwykłas ty.To jakas paranoja.

                                            --
                                            Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                                            • el_jot Re: lola211 11.08.11, 21:47
                                              lola211 napisała:

                                              > Tę pogarde to ty sobie uroiłas od pocztku dyskusji.Atakujesz mnie, bo smiem rob
                                              > ic zakupy nie tam,gdzie zwykłas ty.To jakas paranoja.
                                              >
                                              Paranoję to ty widzisz. Przeczytaj sobie jeszcze raz twoje posty, w tym wątku, ale nie tylkowink
                                              Lola, wszsytkim, których odpowiedzi w jakiś sposób ci nie pasują, odpowiadasz mniej więcej w ten sam sposób, że mają paranoję, albo sobie coś uroili.
                                              Ja z Lidla zażartowałam, ale ty tego kompletnie nie zajarzyłaś.