Dodaj do ulubionych

pomocne "patenty"

20.08.11, 19:49
Takie "myki", które ułatwiają życie.
Proszę nie być sobkiem i się podzielić.

"Płakać przy krojeniu cebuli nie będziesz, jak dziób szeroko rozdziawisz w trakcie czynności tejże."
--
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. — Mirosław Bańko, UW
Obserwuj wątek
      • czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:02
        bo ty zle zrozumialas

        ty powinnas siedziec w pokoju z rozdziawiona geba
        a maz kroic w tym czasie cebule w zamknietej kuchni
        --
        "Idziesz do koleżanki na kawę, a ta nagle ma dziecko ! Pojawiło się znikąd! Bocian przyniósł, czy akurat gołąbki miały być i taka trefna kapusta się trafiła "
        by wuika
        • anja1980 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:19
          a propo krojenia cebuli.....
          by pascal Brodnicki he he:podczas krojenia cebuli trzymasz w zębach zapałkę,siarka z łebka pochłania olejki eteryczne cebuli ..Sprawdzone przeze mnie -u mnie działasmile
          • kkokos Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:24
            anja1980 napisała:

            > a propo krojenia cebuli.....
            > by pascal Brodnicki he he:podczas krojenia cebuli trzymasz w zębach zapałkę,sia
            > rka z łebka pochłania olejki eteryczne cebuli ..Sprawdzone przeze mnie -u mnie
            > działasmile

            sprawdzałam - z jedną, a nawet z trzema. guzik z pętelką, a nie "działa" sad
            • czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:30
              masz oszukane zapalki big_grin
              --
              "Idziesz do koleżanki na kawę, a ta nagle ma dziecko ! Pojawiło się znikąd! Bocian przyniósł, czy akurat gołąbki miały być i taka trefna kapusta się trafiła "
              by wuika
            • sueellen Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:23
              Moj patent to taki, że ktoję przy otwartym oknie. A słyszałam jeszcze żeby nie odkrawac tego "wlochatego" konca , dopiero pod koniec krojenia. Podobno tam jest najwięcej soków powodujących łzawienie.
              --
              Przepraszam, gdzie jest główna?
      • mia_siochi Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:15
        Dziś sprawdziłam, dlatego mię natchło do tego wontku smile U mnie działa tongue_out
        --
        Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. — Mirosław Bańko, UW
      • dziennik-niecodziennik Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:18
        bo nie wystarczy rozewrzec dzioba, trzeba jeszcze robić wdechy ustami a wydechy nosem. wtedy drażniące olejki zapachowe z cebuli nie podrażnią nozdrzy i nie wywołają łzawienia. no i dobrze sie zanadto nad tą cebulą nei pochylać przy okazji smile
      • anilka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:35
        Jesli chodzi o cebulę to się wszyscy mylicie. Widziałam na własne oczy w jakimś skandynawskim filmie jak kobieta krojąca cebulę położyła sobie plaster tej cebuli na głowie.
        I ja to uczyniłam i zaprawdę powiadam wam - nie płakałam. Płakał mąż, ze śmiechu jak mnie widział i włosy mi śmierdziały potem.
    • czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:02
      www.joemonster.org/art/17202/10_produktow_zaprojektowanych_dla_leniwych_ludzi
      --
      "Idziesz do koleżanki na kawę, a ta nagle ma dziecko ! Pojawiło się znikąd! Bocian przyniósł, czy akurat gołąbki miały być i taka trefna kapusta się trafiła "
      by wuika
      • czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:32
        yyy po co myc cos przed wlozeniem do zmywarki ??
        od tego jest zmywarka zeby samemu nie myc big_grin

        --
        "Idziesz do koleżanki na kawę, a ta nagle ma dziecko ! Pojawiło się znikąd! Bocian przyniósł, czy akurat gołąbki miały być i taka trefna kapusta się trafiła "
        by wuika
        • bez_seller Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:36
          czarnaalineczka napisała:

          > yyy po co myc cos przed wlozeniem do zmywarki ??
          > od tego jest zmywarka zeby samemu nie myc big_grin
          >
          Niestety, zmywarka wszystkiego nie umyje. Taki lajf. smile
          • czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:38
            > >
            > Niestety, zmywarka wszystkiego nie umyje. Taki lajf. smile

            mam inne doswiadczenia w tym temacie big_grin

            --
            "Idziesz do koleżanki na kawę, a ta nagle ma dziecko ! Pojawiło się znikąd! Bocian przyniósł, czy akurat gołąbki miały być i taka trefna kapusta się trafiła "
            by wuika
            • bez_seller Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:48
              czarnaalineczka napisała:

              > > >
              > > Niestety, zmywarka wszystkiego nie umyje. Taki lajf. smile
              >
              > mam inne doswiadczenia w tym temacie big_grin

              Chyba inna tez zmywarke. smile To powiedz jak ciasto zagniecione w misce, ktore na amen do niej przywarlo, moze byc zmyte przez zmywarke?
              • czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:15
                normalnie
                zawsze mi sie zmywa
                na niskiej temperaturze trzeba i wsio



                a jako ze brudas i patologia jestem to taka miska u mnie czasem i tydzien stoi przed myciem
                a moze dlatego sie zmywa ?
                kij wi big_grin

                --
                "Idziesz do koleżanki na kawę, a ta nagle ma dziecko ! Pojawiło się znikąd! Bocian przyniósł, czy akurat gołąbki miały być i taka trefna kapusta się trafiła "
                by wuika
                • bez_seller Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:25
                  czarnaalineczka napisała:

                  > normalnie
                  > zawsze mi sie zmywa
                  > na niskiej temperaturze trzeba i wsio
                  >
                  >
                  >
                  > a jako ze brudas i patologia jestem to taka miska u mnie czasem i tydzien stoi
                  > przed myciem
                  > a moze dlatego sie zmywa ?
                  > kij wi big_grin
                  >
                  No chyba, ze tak. Jaka by ta miska byla niedomyta, to dla Ciebie i tak czysta. big_grin
                    • estelka1 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:35
                      E tam, ja myślę, że to działa jak z brudem na skórze. Kiedy warstewka przekroczy 1 cm, sama się wykruszy. Z tą miską też tak jest. Kluchy z ciasta też się wykruszają. Zwłaszcza że przez tydzień podeschną wink a potem wystarczy zmiotką resztki z michy wygarnąć i jest ok big_grin
                  • czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 14:45
                    na jakim sitku ?

                    --
                    "Idziesz do koleżanki na kawę, a ta nagle ma dziecko ! Pojawiło się znikąd! Bocian przyniósł, czy akurat gołąbki miały być i taka trefna kapusta się trafiła "
                    by wuika
                      • czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:15
                        ale rozpuszczone ciasto przez to normalnie przelatuje
                        nic sie nie zatyka

                        --
                        "Idziesz do koleżanki na kawę, a ta nagle ma dziecko ! Pojawiło się znikąd! Bocian przyniósł, czy akurat gołąbki miały być i taka trefna kapusta się trafiła "
                        by wuika
                        • bez_seller Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:46
                          czarnaalineczka napisała:

                          > ale rozpuszczone ciasto przez to normalnie przelatuje
                          > nic sie nie zatyka
                          >
                          Bo myjesz na zimno, a to zadne mycie. big_grin

                          No to moze niech moj patent zastosuja te, co nie maja zmywarek. smile
          • wuika Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:40
            To tego, co zmywarka nie umyje - nie wkładam tam, bo się miejsce marnuje. Tak samo, jak nie wrzucam tam wielkich garnków, bo zajmie on miejsce na 10 talerzy suspicious
          • mia_siochi Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 09:13
            U mnie myje wszystko big_grin

            A na zatwardziałe, zaschnięte "cuś" na garach polecam:
            1) wstawiać taki gar OD RAZU do zmywary i ją zamykać, wtedy nie zasycha
            2) jak już zaschnie- popryskać płynem W5 z Lidla, takim w pomarańczowej butelce o takim i odczekać z kwadrans przed włączeniem zmywarki-
            nie istnieje brud, któremu nie da rady smile
            --
            Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. — Mirosław Bańko, UW
            • czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 09:37
              czemu wlasnie pomyslalam o twoim mezu ? big_grin
              --
              "Idziesz do koleżanki na kawę, a ta nagle ma dziecko ! Pojawiło się znikąd! Bocian przyniósł, czy akurat gołąbki miały być i taka trefna kapusta się trafiła "
              by wuika
              • czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 09:38
                p.o. mezu ofkors tongue_out
                --
                "Idziesz do koleżanki na kawę, a ta nagle ma dziecko ! Pojawiło się znikąd! Bocian przyniósł, czy akurat gołąbki miały być i taka trefna kapusta się trafiła "
                by wuika
                • mia_siochi Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 09:46
                  Konkubencie tongue_out
                  Konkubent potrafi kocią kuwetę wstawić do zmywarki, nie posądzałabym go o ręczne mycie garów big_grin
                  --
                  Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. — Mirosław Bańko, UW
            • nanuk24 Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 23:50
              O Boze, wielkie halo o nic.
              Nie wiem czy wy tak powaznie piszecie, jakies trawy, specjalne spreje z lidla, jakyscie wody w kranie nie mialy i nie mogly tej miski namoczyc - takie resztki ciasta w momencie sie rozpuszczaja - nie zdazysz 5 szklanek do zmywarki wlozyc - lub po prostu przeplukac miske zanim resztki ciasta zeschnatongue_out

              --
              This boat that we just built is just fine
              And don't try to tell us it's not
              The sides and the back are divine -
              It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
    • dixi Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:31
      dzieć za dorosły na krzesełko do karmienia, za mały na standardowe wymiary mebli domowych siedzi przy stole na poddupniku samochodowym (i wcina obiad aż miło smile bez poddupnika nie usiedzi dziesięciu sekund i w sumie się nie dziwię, niewygodnie tak ;
      • elske Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 02:32
        Patent na zagęszczenie sosu mąka , bez grudek: wlać do słoika troche zimnej wody albo mleka, wsypać mąke, zakręcić słoik i energicznie potrząsać słoikiem. Maka bardzo ładnie się rozbije, nie będzie w sosie pływających grudek.
        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/xpo0LdaCWdEfsPVtRA.jpg
        "Mamo nie boj się, to tylko Hehalump trąbi."
      • mia_siochi Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 09:06
        Ja do wszelkich gotujących potraw dodaję odrobinę oliwy- żeby nie kipiało smile
        --
        Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. — Mirosław Bańko, UW
    • dzoaann Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:36
      na cebule dziala woda, tzn. deska do krojenia, noz i sama cebula po przekrojeniu na pol musza byc oplukane- noz moczyc czesto. Olejki eteryczne wtedy nie lataja w powietrzu, tylko spływaja z woda. Moze nie dziala magicznie w 100%, ale zmniejsza prawdopodobienstwo płaczusmile

      Do przesolonej zupy, sosu itp. trzeba wrzucic jednego lub dwa ziemniaki w calosci- wciagna sólsmile

      latanie po trawe/liscie w celu mycia misek to jakis kosmos. Wyjatkowo brudne naczynia zamaczam przed wlozeniem do zmywarki i tyle. Postoi, rozmoczy sie, wyleje z woda, potem zmywarka i wsio.

      jakos innych mykow nie moge sobie uswiadomic, ale moze sobie cos przypomnesmile


      --

      http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10704;129/st/20080818/n/Julka/dt/6/k/2a7c/age.png
      • bez_seller Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:55
        dzoaann napisała

        > latanie po trawe/liscie w celu mycia misek to jakis kosmos.

        Zaden kosmos, jesli trawa lub kwiaty rosna za progiem domu. Mycie misek po ciescie jest teraz dla mnie ulubiona czynnoscia, bo napawam sie swoim odkryciem. Do tej pory ciasto wkrecalo sie w szorstka sciereczke, no a teraz w trawe lub lisc, ktore wyrzucam bez zalu . smile
        • dzoaann Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:59
          to tak samo mozna uzyc recznika paperowego, ktory zazwyczaj jest w kuchni i nie trzeba po niego latac za prog. Ale wiadomo co komu wygodniesmile tylko, ze ow lisc, trawa nie ma zadnych cudownych "mykowych" własciwosi usuwajacych to ciastosmile
          --

          http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10704;129/st/20080818/n/Julka/dt/6/k/2a7c/age.png
          • bez_seller Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 16:12
            dzoaann napisała:

            tylko, ze ow lis
            > c, trawa nie ma zadnych cudownych "mykowych" własciwosi usuwajacych to ciastosmile

            Jak to? Jest szorstka i dzialala jak druciak, jest ekologiczna, za frico i jest moim osobistym patentem, a ja mam dusze naukowca i odkrywcy. smile

    • sadosia75 Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:42
      Na przypalone garnki
      1. wlać wodę i ocet na sam spód i zagotować ( wystarczy powtórzyć ze dwa razy nie trzeba szorować tylko lekko przemyć )
      2. wsypać sodę zalać odrobiną octu i j.w
      Żeby sałata była świeża dłużej wystarczy namoczyć ręcznik papierowy i powsadzać liście sałaty w ręcznik
      Żeby zebrać sierść wystarczy namoczoną rękawiczką ( w rękawiczce musi być ręka big_grin ) przecierać zasierścone ( nowe słowo ) miejsca
      Po wytarciu kurzy, odkurzaniu i całej tej reszcie wystarczy spryskać pomieszczenie odświeżaczem i otworzyć okno. świeżo się robi smile
      Lodówkę łatwiej wymyć wodą i octem ( wcześniej spryskać lodówkę i zostawić żeby odmokło wszystko ) szybciej się czyści i nie śmierdzi chemią ( przed włączeniem lodówki warto zostawić ja przez jakiś czas suchą i otwartą co by ocet wywietrzał.
      cebulę trzeba wymyć i zawiniętą w mokry ręcznik papierowy wsadzić na 10 minut do zamrażalnika dopiero wtedy kroić. nie będzie łzawienia.
      --
      daliakonwalia- moja własna, prywatna, osobista psychofanka smile
    • czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 16:00
      dobrze ze mi shelerka przypomniala

      trzeba karmic faceta ananasami albo poic sokiem z ananasow tongue_out
      --
      "Idziesz do koleżanki na kawę, a ta nagle ma dziecko ! Pojawiło się znikąd! Bocian przyniósł, czy akurat gołąbki miały być i taka trefna kapusta się trafiła "
      by wuika
    • mia_siochi Sposób mojej matki na placki ziemniaczane 21.08.11, 17:13
      A ściślej- na zimniorów starcie.
      Matka ma sokowirówkę, wiekową już, i owszem, ale zasada jej działania pewnie jest niezmienna. Obrane ziemniaki do niej wrzuca, a potem łączy uzyskany sok z "trocinami".
      Dalsze postępowanie już standardowe.
      Nikt nie robi tak pysznych i tak błyskawicznych placków jak moja matka smile
      --
      Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. — Mirosław Bańko, UW
      • aga_sama sposoby teściowej mojej 21.08.11, 21:06
        kotlety, ryby panierowane - najpierw obtoczyć w mące/ bułce, potem w jajku. Lata nie robiłam niczego w panierce, bo mi ona się rozłaziła po patelni.
        Nożyczki - sprzęt absolutnie niezbędny w kuchni. do otwierania wszystkich kartonów, mozarelli. Ale też do siekania. Pietruszkę, koper, szczypior zamiast potraktować nożem na desce, z ktorej potem to dziadostwo nie chce się spłukać, wystarczy pociąć nad garem/ talerzem nożyczkami.

        Chusteczki W5 z Lidla - mój patent na wszystko smile
        • elske Re: sposoby teściowej mojej 21.08.11, 22:20
          Kiedyś oglądałam program o sprzątaniu. Radzili tam, żeby umyte szyby w oknach wycierać do sucha stara gazeta ( nie może być drukowana kolorowo, ale czarno-bala np. jakiś dziennik) . Spróbowałam. Szyby błyszczące, bez smug.
          --
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/xpo0LdaCWdEfsPVtRA.jpg
          "Mamo nie boj się, to tylko Hehalump trąbi."
    • nanuk24 a by nie plakac przez cebule 21.08.11, 23:54
      to sie uzywa malakser lu inny sprzet do siekania, niekoniecznie elaktryczny.

      Kto w tym wieku recznie cebule kroi?tongue_out

      --
      This boat that we just built is just fine
      And don't try to tell us it's not
      The sides and the back are divine -
      It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
    • martishia7 Re: pomocne "patenty" 22.08.11, 00:39
      By w trakcie obierania cebuli nie płakać łzami jak grochy, należy mieć w oczach soczewki kontaktowe. Odkryłam to, kiedy jeszcze miałam wadę wymagającą korekcji tylko w jednym oku. Wyglądałam paradnie, nawiasem mówiąc, roniąc łzy tylko z jednego oka...
    • starobrno Re: pomocne "patenty" 22.08.11, 12:07
      1. obieranie pomidorów - przed włożeniem do wrzątku na czubku (nie tam gdzie wyrasta, tylko z drugiej strony) lekko naciąć krzyżyk
      2. kurze i plamy z dywanu usuwać chusteczkami do pupy dla niemowląt
      3. śmietana dolewana do zupy nie zwarzy się, jeśli najpierw ją trochę posolimy, a potem dodamy trochę gorącej zupy
      4. sól w solniczce zostanie sypka gdy wrzucimy do niej kilka ziarenek ryżu
    • izabellaz1 Re: pomocne "patenty" 22.08.11, 12:09
      mia_siochi napisała:

      > "Płakać przy krojeniu cebuli nie będziesz, jak dziób szeroko rozdziawisz w t
      > rakcie czynności tejże."


      A mojej przyjaciółce wystarczą szkła kontaktowe wink

      --
      --------------------
      Si vis pacem, para bellum
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka