• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Różnica między barszczem białym i żurkiem? Dodaj do ulubionych

  • 28.11.11, 12:08
    U mnie w domu, szczerze mówiąc, tych pojęć używało się zamiennie.
    W sklepie, kiedy kupuje zakwas, też właściwie mogę powiedzieć "barszcz" albo "żurek" i dostanę to samo.
    A podobno to są dwie różne zupy - to na czym polega różnica?
    --
    On nie jest winny, on jest inny

    Z dzieckiem w Moskwie
    Edytor zaawansowany
    • 28.11.11, 12:10
      To chyba zależy od regionu.
      U nas jest żurek, koleżanka zza miedzy gotowała barszcz biały smile
    • 28.11.11, 12:12
      w rodzaju mąki, z której jest zakwas?
      --
      nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
    • 28.11.11, 12:14
      Jest chyba różnie.
      Właśnie sobie poczytałam i różnice to np. mąka, z której jest zakwas (barszcz biały na pszenna, żurek żytnia), albo obecność (barszcz - boczek, kiełbasa) lub nie (żurek - ziemniaki, jajko) mięsa.
      No ale są też opcje, że to to samo.
      Ja nie wiem. Jadam żurek, który może czasami jest barszczem białym wink
      --
      ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU

      ODDAJ głos na NIEZWYKŁĄ
    • 28.11.11, 12:14
      obie zupy są robione na zakwasie. Jedna z mąki żytniej a druga z pszennej (chyba). Tym się różnią.
      Ja żurku nie lubię a barszcz biały owszem smile
    • 28.11.11, 12:15
      dla mnie różnica jest taka, że żurek zjem ze smakiem, a barszczu białego nie tknę, bo to zupa ze skarpet tongue_out
      --
      "Na co patrzysz? - Na twoje nogi - cały czas chodzą z tobą, zupełnie same!"
    • 28.11.11, 12:34
      Zakwas do barszczu białego jest robiony z pszennej mąki, do żurku z żytniej.
      --
      Zwyczajna Niezwykła
    • 28.11.11, 13:44
      Moja babcia robiła dwie zupełnie inne zupy - żurek - na zakwasie, z dodatkiem jakiejś wędzonki, z jajkiem, z dodatkiem kiełbasy i ziemniaków.
      Biały barszcz to zupa gotowana na golonce, taki wywar mięsno-warzywny, zabielany śmietaną i lekko zakwaszany octem, podawany ze swojskim makaronem.
      Jestem z Wielkopolski i nie tylko w moim rodzinnym domu tak się rozróżniało te dwie zupy.
      --
      Gadający sześciolatek...
      ...i brykający niemowlak
      • 28.11.11, 14:47
        ja z mazowieckiego i u nas to są dwie różne zupy.

        żurek z zakwasu, z jajkiem, boczkiem/kiełbasą

        barsz biały to normalna zupa, na kości, mięsie - zabielana i u mnie w domu cżęsto dodawano do tego podroby czyli krojone płucka, krojoną wątróbkę no i ziemniaki wkrojone jak w innych zupach. najczęściej barszcz był z zająca.

        a, i u mnie dodatkowo mówiło się że będzie barszcz z dutkami(dudkami? - myślę, że to jakiś regionalizm?)
        żurek bardzo lubię, barszczu serdecznie nie znoszę.
        kto nie jadł opisanego wyżej barszczu może uwierzyć, że to jest to samo co żurek, bo wygląda bardzo podobnie, kolorystyka prawie ta sama i sporo majeranku pływa na wierzchu na tłustych okach. ale w smaku - duuuża różnica
        • 29.11.11, 18:56

          > a, i u mnie dodatkowo mówiło się że będzie barszcz z dutkami(dudkami? - myślę,
          > że to jakiś regionalizm?

          Dudki to plucka.
          Nie wiem, czy to regionalizm, ja to znam od mazowieckiej czesci rodziny.
          --
          24 kilo klonow.
    • 28.11.11, 14:39
      U mnie w domu to żurek to taki z kiełbasą i jajkiem na twardzo a barszcz to z ziemniakami ale co region to inny obyczaj
    • 28.11.11, 15:49
      Żurek chyba jest ostrzejszy w smaku.
      Zresztą jeśli dziewczyny dobrze piszą, a pewnie tak, że żurek jest z zakwasu żytniego, a barszcz biały z pszennego, to z pewnością żurek będzie ostrzejszy, tak jak pieczywo na żytnim zakwasie jest ostrzejsze/bardziej kwaśne w smaku od pszennego.

      --
      --------------------
      Si vis pacem, para bellum
    • 28.11.11, 16:03
      Moim zdaniem to sa dwie nazwy tej samej zupy. Barszcz bialy z taka nazwa to w Kieleckiem i Lodzkim sie spotkalam, natomiast na Slasku i dalej na zachod, to sie mowi zurek. Jak dla mnie to nazwa barszcz bialy z definicji jakims nieporozumieniem jest, albowiem barszcz oznacza staropolska nazwe buraka. Chociaz spotkalam sie z tym, ze barszcz to jakies ziolo. Ale w kazdym przypadku nie jest to zupa z ukiszonego zielska o nazwie barszcz lecz z zakwasu zytniego, wiec dela mnie prawidlowa nazwa jest zurek.
    • 28.11.11, 16:29
      historycznie sprawa przedstawia sie bardzo prosto, jest roslina ktora nazywamy barszcz (barszcz sosnkowskiego sie nie lapie ale podobny) jest ona jadalna, swego czasu w zamierzchlej przeszlosci przyrządzano z niej zupe podobna do kapusniaka, nazywano ta zupe barszcz bialy, z burakami byl barszcz czerwony, a zurek swoja droga to zupa na zakwasie z maki i wedzace, mam nadzieje ze rozwialem watpliwosci, wiadomosc ta uzyskalem gdzies z mediow - wypowiadala sie jakas pani archeolog, a ze mnie zwykle tez problem ten trapil, to sobie zapamietalem big_grin
      • 28.11.11, 16:35
        czyli bylam blisko, dzieki za obszerne wyjasnienie.
    • 28.11.11, 16:36
      barszcz biały je się z osobno ugotowanymi ziemniakami
      żurek je się z jajkiem i kiełbasą
      jest jeszcze jedna odmiana która zwie się zalewajką a różnica polega na tym, że ziemniaczki pokrojone w kostkę gotują się w wywarze przed wlaniem zakwasu ( w środku jest jeszcze kiełbasa pokrojona np. w plasterki i kawałki mięsa z np. żeberka)
      • 29.11.11, 12:01
        upartamama napisała:

        > barszcz biały je się z osobno ugotowanymi ziemniakami
        > żurek je się z jajkiem i kiełbasą

        hmm a ja od dziecka jem żurek z ziemniakami, kiełbasą oraz jajkiemsmile)
    • 28.11.11, 17:14
      w słowniku mojej teściowej słowo "barszcz" oznacza każdą kwaśną zupę.

      Ale czy istotnie tak jest w jej okolicy to głowy nie dam bo wg niej każda stacja benzynowa (lub auto gaz) to CPN.
      --
      Krzyki o 4.00 nad ranem: "LUUUDZIE czemu wy jeszcze nie śpicie?"
    • 28.11.11, 17:36
      Historycznie/etymologicznie to jak napisał freakwave - barszcz robiło się z barszczu, potem nazwa przeszła na inne zakwaszane zupy - barszcz czerwony z dodatkiem buraków i zakwasu buraczanego, barszcz biały z wywaru warzywnego (może być z dodatkiem zieleniny - taki przepis jest u Ćwierczakiewiczowej) z zakwasem z mąki (na ogół żytniej).

      Żur to inna sprawa. Żur jest prostą zupą z zakwaszanej mąki - tj. do wrzątku dodawało się zakwas razem z mąką i co tam kto miał wink.

      Generalnie, barszcz jest klarowny, żurek gęsty, dodatki większego znaczenia nie mają.
      • 28.11.11, 17:42
        oryginalnie i encyklopedycznie: żurek jest zakwaszony, czyli z zakwasu
        a barszcz nie
    • 28.11.11, 21:04
      barszcz zwyczajny

      "Dawniej młode liście barszczu kwaszono jak kapustę i gotowano z nich zupę (biały barszcz)."
    • 28.11.11, 21:21
      Nie mam zielonego pojęcia, ale na Śląsku jest żur. I nie jest on biały. Nie je się go z jajkiem. Gotuje się podobnie, jak zupy przez ciebie wymienione chyba, na wędzonce. Jest gęsty, im gęściejszy tym lepszy. Dużo czosnku, sztampfkartofle z cebulką na masełku i kiełbasa w środku.
      --
      https://lh4.googleusercontent.com/-vi_WI92jeAI/TgdYjtgmsCI/AAAAAAAACI0/WJ9RrbCiEHU/marylin%2525204.jpg
      Karra w kuchni
      • 29.11.11, 11:56
        Na pewno jest kolosalna róznica w smaku - barszcz biały uwielbiam, żurek nie. To na pewno sa więc różne zupy.
        • 29.11.11, 12:45
          Ale to też zależy od regionu. U mnie żur i barszcz biały zasadniczo różnią się tylko tym, że zakwas do pierwszego jest robiony z mąki żytniej, a do drugiego z pszennej.
          Cała reszta to niuanse. Oba można gotować i na wędzonce, i na golonce, do obu dodaje się podobnych przypraw (majeranek, czosnek), oba można podać z ziemniakami, kiełbasą czy jajkiem.
          Jest też coś takiego jak zalewajka, czyli pokrojone w drobną kostkę ziemniaki, ugotowane na gęsto i zalane albo żurem albo barszczem białym, czyli dokładniej mówiąc zakwasem przyrządzonym z pszennej lub żytniej mąki.
          --
          Zwyczajna Niezwykła
    • 29.11.11, 12:44
      pl.wikipedia.org/wiki/Barszcz_bia%C5%82y
      ale za to już wiem co dzisiaj będę jadła na obiad!!!!! wink
      --
      "Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
      • 29.11.11, 15:44
        Nie ma źródeł, więc hasło mało wiarygodne (a grzebał w nim kto popadnie od wersji napisanej przez w miarę znającą się osobę).
    • 29.11.11, 15:10
      w moim regionie barszcz biały gotuje się na białej, surowej kiełbasie, plus do smaku trochę boczku a także ziemniaki
      żurek - na zakwasie plus ziemniaki ale już bez kiełbasy
      do tego dodaje się gotowane jajko
      --
      by kawka
      > Mogę Ci powiedzieć, czym się NIE kierowałam: nie mam córki po to, żeby za dwadzieścia lat była na moje gwizdnięcie, bo mi będzie nudno. To człowiek, a nie czasoumilacz.
      • 29.11.11, 19:32
        ja zawsze robię żurekwink
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.