Komornik - zadłużenie - wyjazd za granicę Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • znam osobe, ktora biorac kredyt w polsce nie placila rat. sprawa trafila do komornika ale ta osoba zdazyla wyjaechac do pracy za granice, tam pracuje legalnie.

    kredyt byl w dosc sporej wysokosci. don tego koszta komornika wiec suma jest juz niezla.

    teraz pytanie. jak dana osoba splaci zadluzenie? jest jakas procedura zeby ja scignac?

    • --
      A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
      Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
      Andrzej Sapkowski
    • ta osoba twierdzi ze nic za granica jej nie moga zrobic. poza tym jak przyjzdza na wakacje tez czuje sie bezkarna.

      wkurza mnie to, nie jestem zazdrosna ale gdzie tu sprawiedliwosc. mam kredyt na mieszkanie, splacam, sadze ze gdybym nie oplacala to zaraz by do drzwi zapukali.

      a taki?? bierze kupe kasy kredytu i splywa za granice smiejac sie nam w twarz sad
    • Teoretycznie w unii sa jakies rozwiazania pozwalajace na sciganie. Co jakis czas jest artykul o jakichs Irlandczykach, ktorzy probowali pozbyc sie kredytu uciekajac do UK czy na kontynent, a tu klops - znalezli ich i kredyt maja dalej, tylko z odsetkami i kosztami.

      Ale podejrzewam, ze zalezy to od wierzyciela i od tego, jakie srodki uruchamia. Misiow od kredytow oplaca sie scigac, bo to duze kwoty i zagrozenie masowki, gdyby okazywalo sie to bezkarne. Jakiegos detalisty z paroma tysiacami dlugu pewnie nie oplaca sie szukac.
      --
      Kapitalizm to zwykly wyzysk czlowieka przez czlowieka. A socjalizm - wrecz przeciwnie.
    • wystarczy wzskazac naowy adres zamieszkania dłuznika smile


      tutiturum
      • > wystarczy wzskazac naowy adres zamieszkania dłuznika smile
        >
        >
        > tutiturum

        no to wkaz mi adres janka kowalskiego ktory mieszkal w pierdziszewie ma 3 k dlugu i jest gdzies w unii , puknij ty sie w glowe czasem
        • jamesonwhiskey napisał:

          > no to wkaz mi adres janka kowalskiego ktory mieszkal w pierdziszewie ma 3 k dlu
          > gu i jest gdzies w unii , puknij ty sie w glowe czasem


          z toba dyskusja jest jak z betonem. Do łba zakutego nic nie dociera.

          Osmieszasz sie z każdym tekstem.

          --
          tutiturum
          • nie to ty sie nauczylas pinciu regulek i je klepiesz bez zadnego zastanowienia i sensu
            jak to ma sie do praktyki wtystarczy wskazac adres no to wskaz mi skoro to takie proste i ty sie osmieszasz
            • Przez urząd skarbowy. Komornik wysyła wniosek do US o ujawnienie miejsca zatrudnienia dłużnika. Potem zajmuje dochody i po zawodach.
              Nikt, nigdzie nie musi jeździć i ściągać z majątku.
              --
              Zwyczajna Niezwykła
              • > komornik wysyła wniosek do US o ujawnienie miejsca zatrudnienia dłużnika.

                ale kto ujawnia to miejsce zatrudnienia dluznika bo naprawde nie wiem
                i skad ma us wiedziec gdzie ten dluznik jest
                • US ujawnia. Przecież ten dłużnik rozlicza się w US, prawda? Adres miejsca zamieszkania nie jest potrzebny, żeby potrącać z poborów dług.
                  US jest zobowiązany w ciągu 7 dni dać odpowiedź komornikowi gdzie dłużnik pracuje, ten z kolei wysyła do zakładu pracy pismo z nakazem zajęcia dochodów.
                  --
                  Zwyczajna Niezwykła
                  • imasumak napisała:

                    > US ujawnia. Przecież ten dłużnik rozlicza się w US, prawda?

                    jeżeli dłużnik mieszka i pracuje (szczególnie legalnie) za granicą, to rozlicza się za granicą.
                    Powiadomienie o takim fakcie polskiej skarbówki jest wskazane, ale masa ludzi ten obowiązek olewa. Więc komornik w takie sytuacji z US dostanie informację o ostatnim, nieaktualnym już, pracodawcy i szukaj wiatru w polu.
                    Żeby przeprowadzić postępowanie egzekucyjne wobec dłużnika przebywającego za granicą, trzeba uzyskać w odrębnym postępowaniu stwierdzenie wykonalności orzeczenia za granicą (generalnie w sądzie państwa, w którym dłużnik przebywa, w niektórych sprawach można uzyskać dla orzeczenia zaświadczenie europejskiego tytułu egzekucyjnego), a potem skierować sprawę do lokalnych organów egzekucyjnych.
                    Ani polska skarbówka, ani polscy komornicy nie maja prawa prowadzenia postępowania egzekucyjnego za granicą.
                  • > US ujawnia. Przecież ten dłużnik rozlicza się w US, prawda?

                    szczerze mowiac watpie bo i po co

                    > je, ten z kolei wysyła do zakładu pracy pismo z nakazem zajęcia dochodów.

                    chyba nie zlapalas ze dluznik zmyl sie za granice
                    a pismem od polskiego komornika w jak to mowisz zakladzie pracy za granica co najwyzej sie podetra , sadze ze jeszcze dochodza tu regulacje w okreslonym kraju
                    kiedy i jak mozna te pobory zajmowac , wiec raczej bez nakazu miejscowego sadu sie nie obedzie a to juz cala procedura ktora polskiego komornika jak podejrzewam przerasta
                    • Tak jak pisał ktoś wyżej, można przeprowadzić osobne postępowanie, z klauzulą wykonalności w innym kraju. Wszystko jest do zrobienia, zwłaszcza, jeśli wierzyciel jest wystarczająco zdeterminowany.
                      --
                      Zwyczajna Niezwykła
                      • > żna przeprowadzić osobne postępowanie, z klauzulą wykonalności w innym kraju.


                        mozesz walna kupe w majty i to chyba tyle
                        bo widze kolejne problemy z czytaniem
                        dodatkowe postepowanie odbywa sie w kraju w ktorym dany osobnik przebywa
                        poza tym byc moze lokalne przepisy sa takie ze musi mu zostac okreslona kwota na zycie
                        ktorej nawet on nie zarabia

                        praktycznie to mozna mu skoczyc wiec sie tu nie potrzebnie nie pompujcie
                        szczegolnie panna od regolek bo tak to wyglada i trzeba sie z tym pogodzic
                        • Nie musisz być chamski kolego.
                          Określona kwota musi też zostać w Polsce, to żadne nowum.
                          A warto też sobie uświadomić, że wierzyciel może wnieść sprawę do prokuratury w przypadku gdy uzna, że dłużnik celowo uchyla się od spłaty zobowiązań.
                          --
                          Zwyczajna Niezwykła
    • Ja się nie dziwię obawom autorki wątku. Odrzucanie spadku to żadna przyjemnośc, zwłaszcza, jak się ma małoletnie dzieci i nie jest się spadkobiercą w prostej linii. Nikt wam aktu zgonu nie wyda, trzeba się prosić rodziny, aby to łaskawie za was zrobiła. Bo jeśli nie, to trzeba wystąpić do sądu. Tymczasem osoby, które z pieniędzy pożyczonych korzystały mogły załatwić sprawę u notariusza w ciągu jednego dnia.
      Wcale mnie nie dziwi złość autorki, nic a nic . Nie lubię cwaniaków i naciągaczy.
    • Jak znasz miejsce pobytu owego pana to zawsze można do odpowiednich władz donosik wysmażyć.
      --
      http://fc09.deviantart.net/fs70/f/2010/042/a/b/Funny_Icon_by_OrochiSk.gif
    • dług jest w banku, nie wiem dokladnie ile ale mniej wiecej juz z odsetkami komornika ok 60 tys (skok)

      pytam o ta sprawe poniewaz jesli ta osoba zostanie bezkara bo jest za granica to jaka to sprawiedliwosc dla tych ktorzy splacaja kredyty w polsce - a niech nie spaca to zaraz komornika wita sie z wyplata
      • ale szykują się zmiany i to już na przełomie 2011/2012

        finanse.wp.pl/kat,7026,title,Dluznik-nie-ukryje-majatku-na-zagranicznym-koncie,wid,13692191,wiadomosc_firma.html
      • wiesz , że dzownią, ale nie wiesz gdzie. o żadnej karze mowy nie ma.
        sprawę reguluje kodeks cywilny a nie karny. jest co najwyżej wywiązanie się ze zobowiązania, ale to nie jest kara.

        twoje intencje są mocno pogmatwane ( warte oddzielnego wątku wink
        --
        Polacy słusznie walczyli o niepodległość za wszelką cenę,
        gdyż nie muszą już emigrować z kraju z powodów politycznych.
        Mogą sobie zwyczajnie wyjechać za pracą.
    • To zalezy jeszzce gdzie ta osoba pracuje? Jeśli w kraju UE to tylko kwestia czasu, jeśli w Australii czy Peru będzie trudniej ją ścigać.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.