Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii, bo przypuszczam, że będzie podobna do mojej.
Pan, zaznaczę NADAL formalnie żonaty ( rozwód w toku, po 2 sprawach), dzieciaty. Od półtora roku w związku z Panią ( nie była ponoć przyczyną rozpadu związku Pana, bo poznali się kiedy On już rok w Żoną nie mieszkał). Obecnie ze sobą mieszkają, oficjalnie żyją.
Pan pada na kolana i prosi Panią o rękę.
po co?
Ona myśli, oczywiście, że z miłości...
Ja obstawiam, że dla zatkania jej dzioba, że rozwód z Żoną się przeciąga ( bo jakoś końca nie widać), że Żona udaje się na Wigilię wraz z potomstwem i Panem do jego rodziców( bo dzieci chcą spędzić ostatnie święta z rodzicami razem..) Ona jedzie do swoich - jak na Narzeczoną przystało zapewne..
Ja jestem ciekawa czy Pan pochwali się może na Wigilii nową Narzeczoną..
A co Wy o tym myślicie?
--
" Prawdziwej miłości nie zaszkodzi nawet małżeństwo"
Maria Czubaszek
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.