Dodaj do ulubionych

Tanie ale ZDROWE menu 1 dz.-potraficie zaplanowac?

11.01.12, 15:24
odnosnie watku nt wydawania kasy na jedzenie..tak mnie naszło
Kto potrafi wymyslec NAJTAŃSZY zestaw na 1 dzień?
Jedno kryterium oprocz tego,że ma być tanio-to ma byc "w miare" zdrowo,więc odpada np polecane na pewnym forum spaghetti z ketchupem smile

--
Historia małej Emmy Marii
Edytor zaawansowany
  • aqua48 11.01.12, 15:36
    Potrafię, wszystko zależy od tego ile to jest "tanio". I na ile osób - na czetry np jest taniej niż na jedną.
  • mamaemmy 11.01.12, 15:42

    bo w sumie każdy potrafi napisac,tak umiem smile
    Ale chodzilo mi o to,czy ktos umie napisac co na sniadanie,obiad i kolacje.
    --
    Historia małej Emmy Marii
  • myga 11.01.12, 15:50
    chodzi o to, zeby bylo tanio, czy zeby bylo zdrowo? Czy tez dietetycznie niskokalorycznie?
  • mamaemmy 11.01.12, 16:12
    tanio i zdrowo.I nie jest to oksymoron.
    Jablko jest np i tanie i zdrowe.
    Gotowany brokuł -tak samo .
    Co do kalorycznosci-moze tak-ZBILANSOWANA smile?
    --
    Historia małej Emmy Marii
  • myga 11.01.12, 16:17
    Tak wlasnie, zdrowe dietetyczne jedzenie wcale nie musi byc drogie. Zasada: sniadanie zlozone weglowodany, np trzy lyzki platkow owsianych i juz zdrowe sniadanie, obiad - rozgrzewajaca zupa: krupnik z warzywami i wkladka z kurczaka, podwieczorek rodzime jablko lub inny sezonowy owoc, kolacja bialkowa , najlepiej z jajek, bo jajko jest doskonale zbilansowanym produktem, przed spaniem szklanka cieplego mleka, niedrogo, zdrowo i odchudzajaco. Zadnych wedlin, bo to sama chemia.
  • sotto_voce 11.01.12, 22:01
    Jeśli rzeczona wkładka jest wykonana z kurczaka tuczonego przemysłowo to jest tanio (7,5 za kg), ale bynajmniej nie zdrowo (chodzi głównie o hormony przyspieszające wzrost i antybiotyki). Jeśli wkładka jest z kurczaka z pewnego źródła - dokładnie na odwrótsmile
  • donkaczka 11.01.12, 15:40
    wiesz, zdrowe ma szeroki zakres, nic zlego nie ma przyklad w kluskach leniwych i pomidorowce - tanio niewatpliwe, ale jedzenie tego codziennie, to juz by nie byla zdrowa kuchnia
    ja troche czytam forum oszczedzanie, jednak wiekszosc przepisow tam jest bardzo niezdrowa - chemia, byle jaki sklad, aby tanio bylo i zapchac brzuch

    sniadanie - platki owsiane na mleku
    obiad - leniwe i pomidorowka z ryzem
    kolacja - jajecznica i ciemny chleb
    na przekaski jablko i jogurt naturalny

    wystarczajaco tanio? smile
    --
    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
  • myga 11.01.12, 15:48
    sniadanie -owsianka
    obiad -krupnik z jarzynami ugotowany na jednym udku lub dwoch skrzydelkach
    podwieczorek deser: pieczone jablko -w wydrazone jablko dac lyzeczke cukru z cynamonem
    kolacja jajecznica i szklanka cieplego mleka
    jadlospis zdrowy i nizkokaloryczny. Zamiast pieczonego jablka mozna zjesc surowe.
  • czarnaalineczka 11.01.12, 16:00
    > kolacja jajecznica i szklanka cieplego mleka
    cudne polaczenie big_grin
  • myga 11.01.12, 16:05
    szklanka cieplego mleka bezposrednio przed snem. W albowiem jest mleku jest melatonina, ktora zapewnia dobry sen, oraz hormon wzrostu, ktory to pomaga schudnac.
  • myga 11.01.12, 16:06
    Znowu sie pokaszanilo. Mialo byc:
    Albowiem w mleku jest melatonina, ktora zapewnia dobry sen, oraz hormon wzrostu, ktory to pomaga schudnac.
  • czarnaalineczka 11.01.12, 16:26
    a w zimnym mleku tego nie ma ?
  • myga 11.01.12, 16:29
    Cieple mleko uspokaja, ale nie gorace. Mozesz sprobowac.
  • kotka.zielonooka 11.01.12, 19:39
    www.medigo.pl/a,i,3305,czy_mleko_jest_dobre_dla_doroslych
    zwłaszcza polecam zdanie :
    Poza tym trzeba pamiętać, że mleko, które pije większość ludzi, czyli UHT, nie jest produktem naturalnym jak mleko „prosto od krowy", lecz przetworzonym, zmienionym strukturalnie

    Musimy jednak pamiętać, że choć indeks glikemiczny mleka jest niski, to indeks insulinowy jest wysoki, dlatego mleko uważa się za produkt niewskazany u cukrzyków. Nie poleca się picia dużych ilości mleka - badania cytowane przez Harvard Medical School wykazały, iż jego zwiększone spożycie jest skorelowane z zachorowaniem na raka jajnika i prostaty.


    Oczywiscie na koniec jest tez wypowiedz profesora ktory zaleca pic mleko, jednak twierdzac ze przez owo mleko najlepiej przyswaja sie wapń (zapomniał o serze zóltym jogurcie ew. twarozku?) troche traci na wiarygodnosci
    --
    KOTKA ZIELONOOKA
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/id/ac/nnbn/qZbvfMbaGSOgbBzwAA.jpg
  • lelija05 11.01.12, 15:55
    Z jednego kurczaka:
    Rosół, jeden obiad - udka (duszone, z piekarnika), drugi obiad filety - jako kotlety,lub gulasz na milion sposobów.
    Z rosołu można zrobić jeszcze galaretki, z jarzyn sałatkę.
  • miliwati 11.01.12, 16:10
    lelija05 napisała:

    > Z jednego kurczaka:

    Miało być zdrowe. Kurczak to przecież jeden z najgorszych chłamów pędzonych czymkolwiek i hormonami wzrostu.
  • myga 11.01.12, 16:12
    Mieso kurczaka jednakoz jest lekkostrawne i niskokaloryczne, jak rowniez stosunkowo tanie.
  • miliwati 11.01.12, 16:22
    myga napisała:

    > Mieso kurczaka jednakoz jest lekkostrawne i niskokaloryczne, jak rowniez stosun
    > kowo tanie.

    Mtaaak... No fajne masz pojęcie co to znaczy "zdrowe żywienie".
  • myga 11.01.12, 16:26
    nastepna nawiedzona vege?
  • miliwati 11.01.12, 16:39
    myga napisała:

    > nastepna nawiedzona vege?

    I jeszcze czytać ze zrozumieniem nie umiesz...

    No dobra, bo widzę że delikatnych aluzji nie umiesz pojąć. Mięso hodowlanego kurczaka to jeden z najgorszych szajsów jakie możesz dostać w sklepie. I to że się łatwo trawi i nie pójdzie ci, ojej, ojej, przecież to najważniejsze, w biodra - nie ma to żadnego znaczenia. Kup sobie chociażby indyka albo gęś - to nie są zwierzęta hodowane tak masowo, więc są lepiej żywione.
  • myga 11.01.12, 16:47
    http://www.webpulp.org/wp-content/uploads/2007/04/5414660_8716bf615a.jpg
  • sotto_voce 11.01.12, 22:08
    , jak rowniez stosun
    > kowo tanie.
    Mięso brojlera tuczonego przemysłowo jest tanie. Porządne mięso drobiowe takie tanie już nie jest (a do tego trzeba je jeszcze zazwyczaj trochę oporządzić, zanim coś się da z niego zrobić). Brojlery przemysłowe to zdecydowanie najgorsze mięso dostępne w handlu.
    Niskokaloryczność też pozorna - od hormonów przyspieszających wzrost u kurcząt ludzie nie rosną wzwyżwink
  • mamaemmy 11.01.12, 16:18
    miliwati napisała:

    > lelija05 napisała:
    >
    > > Z jednego kurczaka:
    >
    > Miało być zdrowe. Kurczak to przecież jeden z najgorszych chłamów pędzonych czy
    > mkolwiek i hormonami wzrostu.


    Zalezy skąd go ma-jak kupi go od znajomego ze wsi,który ma swoje kury,które jedza pomyje i pszenice to nie bedzie to chyba najgorszy chłam smile



    --
    Historia małej Emmy Marii
  • miliwati 11.01.12, 16:21
    mamaemmy napisała:

    > > Miało być zdrowe. Kurczak to przecież jeden z najgorszych chłamów pędzony
    > ch czy
    > > mkolwiek i hormonami wzrostu.
    >
    > Zalezy skąd go ma-jak kupi go od znajomego ze wsi,który ma swoje kury,które jed
    > za pomyje i pszenice to nie bedzie to chyba najgorszy chłam smile

    Wiesz, jak ma jedzenie ze wsi to w ogóle może się żywić całkiem tanio i zdrowo, tylko trzeba w ogródku pokopać smile
  • policjawkrainieczarow 11.01.12, 16:56
    > Zalezy skąd go ma-jak kupi go od znajomego ze wsi,który ma swoje kury,które jed
    > za pomyje i pszenice to nie bedzie to chyba najgorszy chłam smile

    ale nie bedzie tani
  • mamaemmy 11.01.12, 17:00
    policjawkrainieczarow napisała:

    > > Zalezy skąd go ma-jak kupi go od znajomego ze wsi,który ma swoje kury,któ
    > re jed
    > > za pomyje i pszenice to nie bedzie to chyba najgorszy chłam smile
    >
    > ale nie bedzie tani

    ale i tak tanszy niz drogie jedzenie.
    Kurczaki nie są drogie,nawet prosto od gospodarza.


    --
    Historia małej Emmy Marii
  • lelija05 11.01.12, 16:39
    Trudno, co robić.
    Nawet opcja z kurą ze wsi też jest podejrzana, bo niby karmione pszenicą, a pszenica, to co, pewnie niepryskana?
    A jak niepryskana, to w krystalicznie czystą glebę tez nie wierzę.
    I tak dalej panie dzieju.
    A w ogóle to zmierzła jesteś.
  • mamaemmy 11.01.12, 16:57
    lelija05 napisała:

    > Trudno, co robić.
    > Nawet opcja z kurą ze wsi też jest podejrzana, bo niby karmione pszenicą, a psz
    > enica, to co, pewnie niepryskana?
    > A jak niepryskana, to w krystalicznie czystą glebę tez nie wierzę.

    eee juz bez przesady.
    Tak,to mozna pie...c bez końca,nawet woda nie będzie zdrowa.



    > A w ogóle to zmierzła jesteś.

    skoro jestem zmierzła dla ciebie to sobie mnie wpisz do nieprzyjaciól,nie bedziesz widziec moich watków..ojp..ale masz problem big_grin,nikt ci nie każe czytać obrzydliwych i budzacych odraze osob tongue_out
    Nikt na forum nie jest za karę-chyba,że ty jesteś ? tongue_out


    --
    Historia małej Emmy Marii
  • lelija05 12.01.12, 11:05
    Amputowali ci mózg?!!!
    Tego bym się po tobie nie spodziewała, zawsze miałam cię za sympatyczną osobę, ale po tym wpisie to ręce mi opadły.
    Cy ty nie zauważyłaś, że ja odpisałam Miliwati?
    A tobie napisałam zdaje się co można zrobić z kurczaka, czyli posłużyłam radą i odpowiedziałam na pytanie które zadałaś i to kulturalnie.
    A ty wyskoczyłaś ze słownictwem z nizin, no wiesz, pierdo..lić? Nie spodziewałam się tego po tobie.
    A bycie zmierzłym w moim regionie oznacza zupełnie co innego, jestem zaskoczona, że tak zostało to opisane w słowniku.
    Zmierzły, to znaczy z muchami w nosie, a wpisy Miliwati często takie są, tak samo jak moje, bo ja od jakiegoś czasu jestem ciągle zmierzła - i nie jest to powód do obrazy i nie sądzę, by Miliwati się na mnie za to obraziła, zresztą po tym miałam dać uśmiech, ale nie zdążyłam.
    Jak chcesz to wpisz mnie na listę, czy tam wygaś, ja tego robić nie będę, przedszkole skończyłam dawno temu, zresztą uważam to za nieporozumienie i tyle.
  • mamaemmy 12.01.12, 22:17
    aj tam...Przepraszam smile
    --
    Historia małej Emmy Marii
  • lelija05 13.01.12, 09:35
    Nie ma sprawy smile
  • izabellaz1 11.01.12, 15:59
    Co to znaczy tanie?

    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • mamaemmy 11.01.12, 16:07
    izabellaz1 napisała:

    > Co to znaczy tanie?
    >
    skoro tego nie rozumiesz,to coż,nie umiem Ci tego wytłumaczycsmile
    ale może podpowie nam wujek Google

    --
    Historia małej Emmy Marii
  • izabellaz1 11.01.12, 16:15
    Niepotrzebny sarkazm. Dla jednych tanie to będzie menu za 50 zł, dla innych za 150 a dla jeszcze innych za 15.

    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • gryzelda71 11.01.12, 16:21
    A ile dla ciebie to tanio?
  • mamaemmy 11.01.12, 16:50
    izabellaz1 napisała:

    > Niepotrzebny sarkazm. Dla jednych tanie to będzie menu za 50 zł, dla innych za
    > 150 a dla jeszcze innych za 15.

    bez urazy...naprawde myslisz,że to jest wątek zaplanowanie menu za 150zł ?? czy tylko chcesz sie pochwalic,że tyle na dzien wydajesz na jedzenie?
    M
    > Dla jednych tanie to będzie menu za 50 zł, dla innych za
    > 150

    pitolisz..mam znajomych,którzy na miesiac zarabiają po 12 000 X 2 (czyli 24 tysiace przy 5 osób)i uwierz mi,że nie wydaja po 150zł na jedzenie codziennie-a na pewno nie jest to dla nich "tanio",to 150 zł big_grin Jedza praktycznie tak samo i to samo co my,a naprawde mamy duuzo mniej smileWiem,bo często do nich jezdzimy i widze co kupuja co maja w lodówce.
    Po prostu im wiecej sie zarabia tym mniejszy procent zarobków wydajemy na jedzenie.
    Druga sprawa-u mnie roznice w cenie w obrebie jednej dzielnicy to nawet 70 %..albo i wiecej
    Najlepsze:masło Lurpak w Auchan za 3,5 kiedys kupiłam(zamroziłam czesc na przyszlosc) a dzis w jednym z maarketów wiedziałam za ..6,5.. smile



    --
    Historia małej Emmy Marii
  • izabellaz1 11.01.12, 19:22
    Nie pitolę. Jeśli zrobię na obiad świeżego halibuta z brokułami to wydam jakieś 70-80 zł (kg halibuta 105 zł u mnie). Jeśli zrobię kotleta schabowego to odpowiednio mniej. Jeśli zjem jajecznicę z cebulą i zagryzę bułką, to znowu odpowiednio mniej. Ale też kwestia jajek: wezmę "trójki" za 40 zł za sztukę, czy ekologiczne za 1 zł za sztukę. Tu też widać różnicę i jedni mogą kupić ekologiczne jaja, a dla innych 10 czy 11 zł za 10 jaj to już za drogo. Dlatego nie do końca pitolę. Owszem rzuciłam te 150 zł jako kontrast dla 15, ale są osoby, które muszą wyżywić się za 10-15 zł dziennie, dlatego tanio to jednak pojęcie względne.

    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • mamaemmy 11.01.12, 19:27
    izabellaz1 napisała:

    Ale też kwestia jajek: wezmę "trójki" za 40 zł za sztukę, czy ekolog
    > iczne za 1 zł za sztukę.

    czy aby na pewno?smile


    --
    Historia małej Emmy Marii
  • izabellaz1 11.01.12, 19:32
    tffffu, 40 groszy miało być big_grin

    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • mamaemmy 11.01.12, 19:40
    big_grin
    tak czy inaczej-dwa jajka to 2 zł plus bułka grahamka to 0,60 groszy plus pomidor 0,85 groszy.
    co daje ok 3,5...niewiele jak na sniadanie-a zdrowo smile
    --
    Historia małej Emmy Marii
  • mamaemmy 11.01.12, 19:40
    ja płace 0.80 groszy za jajka "prosto od kury" smile od znajomej,ale w sumie to podobnie.
    --
    Historia małej Emmy Marii
  • izabellaz1 11.01.12, 19:45
    Owszem, niedrogo smile
    No i tak ten mój jadłospis wygląda, jednego dnia wydam na obiad 80 zł, a drugiego 10 jak robię coś na jajach. A te uwielbiam. Mogę nie jeść mięsa, ale ryby, jaja i czekolada muszą być - dlatego tak sobie równoważę wydatki big_grin

    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • mamaemmy 11.01.12, 20:17
    ja też z "jajcarzy"smile
    Te -i ryby-i kawior-zawsze w domusmileI chleb slonecznikowy.
    MIęsa-mogloby nie byc,slodycze moga nie istniec.
    Tylko mój narzeczony-uwielbia mięso więc jak przyjezdza to wtedy jest mięso i slodycze smile
    Ale mam tak jak Ty-jednego dnia 80 zł drugiego 7..ale generalnie niewiele wydaje a i tak duuuzo wyrzucam,zwlaszcza wędliny,której ja nie jem,kupuje tylko mój N.jak jest
    --
    Historia małej Emmy Marii
  • izabellaz1 11.01.12, 20:21
    My wędliny kupujemy niewiele. Z 10 dkg na 2-3 dni nam starcza. Ale za to dobrej jakości, ekologiczne. Idzie sporo sera białego, żółtego. Ale do wielkich obżartuchów nie należymy. Niedużo ale dobrej jakości smile

    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • mamaemmy 11.01.12, 20:50
    izabellaz1 napisała:

    > My wędliny kupujemy niewiele. Z 10 dkg na 2-3 dni nam starcza. Ale za to dobrej
    > jakości, ekologiczne. Idzie sporo sera białego, żółtego. Ale do wielkich obżar
    > tuchów nie należymy. Niedużo ale dobrej jakości smile

    u nas to samo,ale to dokładnie równa sie "dużo,ale gorszej jakosci".
    Wiem,bo były czasy kiedy kupowałam wedline najtanszą ,a teraz jak juz,to kupuje po pare plasterków tej za 40zł..a i tak za duzo..
    Biały ser kupuje najtanszy,chudy.
    Zólty ser-taki ze sredniej pólki w Almie,gdzie najdrozszy jest powyzej stówki,ale tez kilka plasterkow.
    Duzo idzie na sery plesniowe.
    Ryby --przewaznie pstrąg,ale jedna to mniej 10zł to nie jest duzy wydatek.Niestety nie ma juz dziadzia który złowi mi pstraga sad sad (*)
    >


    --
    Historia małej Emmy Marii
  • izabellaz1 11.01.12, 21:20
    Do mnie nie przemawia nic co ma w nazwie "chude/chudy/0%" big_grin
    Sery uwielbiam i tylko dziecko motywuje mnie do gotowania bardziej skomplikowanego, bo tak to wystarczyłby mi kabanosik, jajo i kilka plasterków serów smile
    Ryby jedynie morskie mi smakują. Chociaż z niemorskich to faktycznie pstrąg smakuje nieźle, zwłaszcza z masłem czosnkowym zapieczony. Ja nie miałam i nie mam żadnego wędkarza w rodzinie, także taki dziadzio to skarb zapewne był (oczywiście pewnie nie tylko dlatego) smile

    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • mamaemmy 11.01.12, 21:33
    izabellaz1 napisała:

    > Ryby jedynie morskie mi smakują. Chociaż z niemorskich to faktycznie pstrąg sma
    > kuje nieźle, zwłaszcza z masłem czosnkowym zapieczony. Ja nie miałam i nie mam
    > żadnego wędkarza w rodzinie, także taki dziadzio to skarb zapewne był (oczywiśc
    > ie pewnie nie tylko dlatego) smile

    noo...smile Nie wiem jak można tyle lat beczec za jednym człowiekiem...i to nie ze względu na połowy ..smile
    Pstrag,okoń,szczupak,amur-te ryby sa zajebiste,te jadłam m.in przez cale moje dziecinstwo.
    Teraz robie zapieczone z masłem,przyprawami ziolowymi,czosnkiem..w folii..do tego brokuły..rewelacja.
    >


    --
    Historia małej Emmy Marii
  • gryzelda71 11.01.12, 16:14
    Tanie,to znaczy,że włozysz wszystkie produkty do koszyka a sumka na paragonie będzie niewielka.
  • bri 11.01.12, 16:16
    Śniadanie: Bułka grahamka + kefir
    Jabłko
    Obiad: Kasza + curry warzywne (marchew, seler, pietruszka, cebula, curry, olej) + surówka z kapusty/Zupa warzywna z kaszą
    Banan/pomarańcza
    Kolacja: Jajecznica z cebulą/ ziemniak z twarożkiem z cebulą czy szczypiorkiem

    Najtańsze co mi przychodzi do głowy, z tym, że ja nie muszę jeść mięsa.




  • bri 11.01.12, 16:20
    To w zimie. W sezonie oczywiście kupujemy najtańsze warzywa i owoce.
  • aqua48 11.01.12, 16:28
    Dla jednej osoby: śniadanie - dwie kromki chleba z salcesonem, plasterkami ogórka kiszonego i pomidora, herbata z mlekiem. Obiad miksowana zupa z jarzyn zaciągnięta kaszą manną, dwa gołąbki w sosie pomidorowym, podwieczorek: banan, albo jabłko, może być pieczone, kolacja: jogurt naturalny, dwie śliwki suszone.
  • desacratrix 11.01.12, 16:57
    > kolacja: jogurt naturalny, dwie śliwki suszone

    Przeczyszcza łagodnie, nie budząc ze snu wink
  • mamaemmy 11.01.12, 17:02
    desacratrix napisała:

    > > kolacja: jogurt naturalny, dwie śliwki suszone

    powinnam tak jesc smile


    --
    Historia małej Emmy Marii
  • przeciwcialo 11.01.12, 16:29
    U nas dziś mintaj, ziemniaczki, 2 surówki. Na kolacje sałatka jarzynow.
    Na sniadanie z reguły płatki albo owsianka.
  • pulcino3 11.01.12, 19:04
    śniadanie:
    musli/ owsianka, owoc
    obiad:
    zupa np. ogórkowa(moja ulubiona!), ale szczerze to nie robię dwu daniowych...
    więc polecam- duszoną rybę z ryżem i warzywami ( marchewka, seler, groszek, pietruszka, czosnek)
    kolacja:
    grillowana pierś z sałatką z lodowej/ pekińskiej/ maślanej lub samo caprese- uwielbiam!



    -jajecznica ze szczypiorkiem/lub
    -gracham
    --
    I'm a supergirl
    I'm sewing seeds, burning trees
  • anika772 11.01.12, 19:09
    Śniadanie- owsianka z suszonymi owocami.
    II jabłko
    obiad- kasza gryczana, jajo sadzone, ogórki kiszone.
    podwieczorek-domowe ciasto drożdżowe
    kolacja-chleb razowy, wędlina, papryka czerwona, maślanka.
  • mamaemmy 11.01.12, 19:26
    Jestem w szoku,bo faktycznie wymysliłyscie tanie menu i w dodatku DIETETYCZNE smile

    --
    Historia małej Emmy Marii
  • falka32 11.01.12, 20:15
    Ja najlepsze cuda tworzyłam, jak dzieci były przez kilka miesięcy na diecie beznabiałowej, tzn bezmlecznej i bezjajecznej, bezglutenowej, bezkonserwantowej możliwie-bezcukrowej (to nie było ścisłe, chodziło o biały cukier) i bez czegoś jeszcze, nie pamiętam, ogólnie bez niczego i z zaleceniem minimalizacji żarcia przetworzonego. A to wiosna była. A, i bez soi, bo jeden uczulony na soję.
    Dzieci to jadły jak dzikie. A napracować się przy tym też nie było trzeba za bardzo, w każdym razie znacznie mniej, niż myślałam początkowo. I było taniej, niż normalnie.

    Przykładowo wyglądało to tak:
    śniadanie:
    ryż/jaglanka z owocami
    lub kanapki ze styropianu ryżowego z "dżemem" czyli starte na tarce owoce przesmażone na patelni na jakby mus. Miałam całe słoiczki weków takiego musu i z pewnością tańsze to było i zdrowsze niż dżem. Dosładzałam to rodzynkami.
    lub placki z mąki kukurydzianej z tymiż owocami

    obiad: dowolna zupa, byle bez śmietany i mąki i przypraw typu wegeta.
    Kasza jaglana, gryczana, ryż brązowy, ziemniaki, ryżowy makaron, kukurydza, fasola (np szybkogotująca mung).
    Plus warzywa - gotowane albo z patelni, albo z piekarnika.
    Ogórki i kapusta kiszona.
    Mięso lub bez mięsa. Obie wersje było dobre.

    Kolacja, np.:
    - placki kukurydziane z warzywami
    - kanapki ze styropianu ryżowego z pastą z fasoli albo cieciorki
    - resztki z obiadu smile

    Jako przekąski: owoce i flipsy kukurydziane.

    Wszystkie składniki są bardzo tanie, najdroższy był styropian ryżowy.

    --
    Biegnąca z wampirami, czyli dlaczego kobiety kochają Zmierzch
  • karra-mia 11.01.12, 19:59
    śniadanie: wspominana już owsianka, ja robię z żurawiną suszoną jak mam, jak nie to z tartym jabłkiem
    obiad: pałki z kurczaka z warzywami
    podwieczorek: ciasto marchewkowe
    kolacja: jajecznica
    --
    Karra w kuchni
  • sueellen 11.01.12, 20:20
    To ja Ci napisze co jadlam dzisiaj.

    07:00 rano

    owsianka

    10:00 w pracy

    jajecznica (39 pensów)

    13:00 w pracy

    grillowany kurczak, marchewka i brokuły i zupa krem pieczarkowa - 2 funty ale przygotowane w domu wyjdą na pewno taniej

    16:00 jablko i kilka orzechów (no dobra, orzechy są drogie)

    przed chwilą
    kanapka z razowego pieczywa z serem żółtym i pomidorem
  • sueellen 11.01.12, 20:27
    a jutro zjem

    07:00
    twarożek + bulka

    10:00

    jogurt i jakis owoc

    13:00 sałatka przegląd lodówki (sałata, pomidor, tunczyk z puszki, kukurydza)

    16:00 ryba (mrożona typu dorsz) z warzywami

    19:00 chyba wydam sporo bo ide do pubu na piwo i niezdrowe żarcie, ale gdybym nie szła to pewnie bym zjadla jakąs przekąskę
  • margotka28 11.01.12, 20:25
    sniadanie:
    muesli z jogurtem i bananem
    2 sniadanie:
    kanapka z salata, pomidorem, ogorkiem i szynka
    obiad
    barszcz czerwony z ziemniakami tluczonymi (podanymi obok na talerzu -jogurt i podsmazona cebulka)
    podwieczorek - np: pomelo (jedno starczy dla calej rodziny)
    kolacja - twarozek ze szczypiorkiem (samodzielnie przyrzadzony) do tego kawalek razowca upieczonego samodzielnie wink
    --
    www.pajacyk.pl
  • moofka 11.01.12, 20:40
    dzisiaj mialam
    sniadanie
    wlasnorecznie upieczonego chleba razowego 2 kromki z pasta jajeczna i ogorek kiszony
    2 sniadanie
    2 male jablka
    pozny obiad
    ryz z piersia kurza i warzywami
    kolacja
    ja nic, dzieci kasza manna


  • mmsgallery 13.01.12, 10:44
    No u mnie podobnie.
    Zdrowo i taniosmile)))

    Śniadanie:

    1 opcja :Kasza jaglana z warzywami: cebulą, ogórkiem kiszonym własnej roboty, +jajko
    2 opcja: Jajecznica z cebulką - to wersja weekendowa, z chlebem na zakwasie z mąki żytniej/tzw. żurkowej
    3. Płatki owsiane, otreby, musli , siemię lniane, sezam i inne ziarna polane mlekiem sojowym rozcieńczonym ciepłą wodą, (mleko UHT wyklyczyłam), jeśli ktos może to jogurt naturalny
    4 opcja Zupa dowolna z warzywami smile jeśli ktoś ma w pracy mozliwości smile))


    --
    MMS Gallery
    Jesteś tym co jesz
    Blog Wellness by Magda
  • zoe7 12.01.12, 11:15
    Kurcze, to ja już wiem czemu gruba jestem i czemu tyle kasy wydaję na żarcie. To wszystko wydaje mi się bidnym jedzonkiem w mizernych ilościach big_grin
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdkqi14p3g6vk4.png
  • moofka 12.01.12, 11:21
    zoe7 napisała:

    > Kurcze, to ja już wiem czemu gruba jestem i czemu tyle kasy wydaję na żarcie. T
    > o wszystko wydaje mi się bidnym jedzonkiem w mizernych ilościach big_grin

    podaj swoj przykladowy smile
  • fajka7 13.01.12, 00:36
    Ja robię dość często 2 tanie rzeczy za ktorymi przepadamy:
    1. makaron z twarogiem i skwarkami
    2. ryż zapiekany z jabłkami i cynamonem
    Myślę, że są względnie zdrowe.

    Nie pamiętam ile kosztuje wątróbka drobiowa, ale jeśli ktoś lubi to też raczej z tej niższej półki cenowej. Tylko pewnie nie jest zdrowa.
    No to rosół na golonce z indyka - indyki ponoć zdrowsze od kurczaków.

    A na śniadanie i kolację można zjeść kanapki z twarogiem ze śmietaną i szczypiorkiem albo jajka na miękko, gdy już sie znudzi owsianka wink
  • mmsgallery 13.01.12, 12:22
    Do listy tanich a zdrowych produktów można zaliczyć:
    Proponuję produkty dośc łatwo dostępne w Polsce:
    1. Kapusta kiszona, kiszonki w ogóle
    2. kasze - jaglana, gryczana palona i niepalona, pęczak, jęczmienna itd
    3. Ziemniaki pieczone w koszulkach
    4. Chleb na zakwasie z mąki razowej
    5. Zboża wszelkiego rodzaju na wszelkie sposoby - musli, ciasteczka owsiane itp
    6. Makaron razowy,
    7. Warzywa typu cebula, czosnek, kapusta, seler
    8. Jajka, pasty jajeczne z warzywami
    9. Rośliny strączkowe - fasola, groch, soczewica itd ciecierzyca ...
    10. Jabłka
    To tyle co z pamięci, niech ktoś dopisze więcej może


    --
    MMS Gallery
    Jesteś tym co jesz
    Blog Wellness by Magda

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.